.
Strona główna Blog Strona 304

Potrzebne zachęty dla cudzoziemców

Na brak rąk do pracy najbardziej cierpi sektor usług. Za chwilę zadyszki dostaną przemysł i handel. Program 500+ da efekt za 20 lat. Ale jest coś, co zadziała szybciej.

Coraz częściej pojawiają się niepokojące informacje o braku chętnych do pracy zarówno w przemyśle, handlu, jak i usługach, których ten problem dotyka najbardziej. Ostatnio to właśnie z sektora usług coraz więcej pracowników przechodzi do lepiej płatnego zatrudnienia w przemyśle. Co zrobić, by brakowi kadr zapobiec?

Więcej dzieci to za mało

Brak pracowników to nic innego jak zbyt mała liczba obywateli zdolnych do pracy. Jest nas po prostu za mało. Rząd co prawda z sukcesem wprowadził program 500+, którego celem jest zachęcenie Polek do rodzenia dzieci. Pierwsze efekty są już widoczne: według statystyk w ubiegłym roku urodziło się więcej dzieci niż w latach poprzednich. Nie można więc odmówić racji tym, którzy mówią o skuteczności programu.

Jednak zanim urodzone w roku 2017 dzieci trafią na rynek pracy, minie ok. 20 lat. Gospodarka nie może tak długo czekać, zwłaszcza że ubytek pracowników z roku na rok jest większy niż przypływ nowych. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w 2017 r. prawa emerytalne uzyskało około 380 tys. Polaków i aż 50 proc. z nich zdecydowało się z nich skorzystać. Spośród niezdecydowanych po rozmowie z doradcą emerytalnym 20 proc. postanowiło jeszcze popracować, a 30 proc. jednak poszło na emeryturę.

Gdyby udało się zatrzymać na rynku pracy owe 30 proc. niezdecydowanych, nie rozwiązałoby to co prawda wszystkich problemów, ale wpłynęło na zmniejszenie zapotrzebowania. Byłoby to również wyjście naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy w ostatnim czasie zatrudniają bardziej doświadczonych pracowników w wieku 50+.

Problemem jest jednak to, że większość stosowanych dziś zachęt do późniejszego przechodzenia na emeryturę jest nieskuteczna. Najczęściej pracownicy nie zastanawiają się, jak długo będą żyć na emeryturze, i dlatego przedkładają korzyści bieżące nad przyszłe. Zachęta w postaci późniejszej emerytury wyższej o 50 czy nawet 100 zł miesięcznie jest dla nich nieatrakcyjna.

Zachęcić do pracy przyszłych emerytów

Należy więc poszukać innych zachęt do pozostania na rynku pracy i mechanizmów powodujących także wzrost otrzymywanego wynagrodzenia. Można to osiągnąć poprzez zwiększanie wynagrodzenia miesięcznego (co będzie trudne, skoro może obciążyć pracodawcę) lub w postaci wypłacania rocznych bonusów, które wzrastałyby z każdym przepracowanym rokiem. Problemem będzie znalezienie systemu finansowania, ale w obliczu możliwych korzyści i zwiększenia aktywności zawodowej przyszłych emerytów każde rozwiązanie może okazać się opłacalne.

Stworzenie mechanizmów zachęcających do pozostania na rynku pracy będzie jednak tylko połowicznym sukcesem. Nadal odpływ pracowników będzie większy niż ich przypływ. Dlatego konieczne jest stworzenie systemu zachęcającego cudzoziemców (szczególnie z Ukrainy) do podejmowania pracy w naszym kraju.

Obecne przepisy temu nie sprzyjają. Przeciwnie, sprawiają liczne kłopoty zarówno potencjalnym pracownikom, jak i chcącym zatrudnić ich przedsiębiorcom. W obecnej sytuacji większość przybywających do pracy w Polsce traktuje pobyt u nas jako możliwość doraźnego zarobku przed dalszą podróżą na Zachód lub powrotem do domu. Powinniśmy ich zatrzymać.

Konieczne jest stworzenie warunków zachęcających cudzoziemców do przeniesienia swojego centrum życiowego do naszego kraju. Aby to osiągnąć, należy umożliwić im nie tylko podjęcie pracy, ale też sprowadzenie rodziny.

Zdecydowaną zachętą do pozostania w Polsce byłoby zrównanie praw pracujących u nas cudzoziemców z prawami polskich pracowników, pomoc w pozyskaniu mieszkania, przedszkola lub szkoły dla dzieci. Niezbędne jest przygotowanie systemu nauki języka polskiego oraz w razie konieczności zmiany kwalifikacji zawodowych.

Dzięki zrównaniu praw pracowników ukraińskich i polskich unikniemy niekorzystnych zjawisk związanych z zaniżaniem wynagrodzeń tych pierwszych i tym samym konkurowania kosztem pracy z Polakami. Niewątpliwie zachętą do dłuższego pozostania w naszym kraju byłaby możliwość uzyskania obywatelstwa, np. po pięciu latach pracy.

Kolejny rekordowy rok PKP Intercity

Rok 2017 był rekordowy dla PKP Intercity pod wieloma względami. 42,8 mln pasażerów, zysk netto na poziomie 270 mln zł, największy w historii spółki program inwestycyjny „PKP Intercity – Kolej Dużych Inwestycji”. Wyniki PKP Intercity od lat nie nastrajały tak optymistycznie.

Pasażerowie na nowo odkrywają magię podróżowania koleją. W 2017 roku z usług PKP Intercity skorzystało 42,8 mln klientów, czyli o 4,3 mln więcej niż rok wcześniej. Oznacza to 11-procentowy wzrost liczby podróżnych w porównaniu do 2016 roku i osiągnięcie lepszych rezultatów niż przewidywano w prognozach, które zakładały 39,2 mln pasażerów. Kolejnym dowodem, że PKP Intercity przyśpiesza są wyniki pracy przewozowej czyli liczba przewiezionych osób. Osiągnęła ona poziom ok. 10, 4 mln paseżerokilometrów (paskm), w porównaniu z 9, 5 mln paskm w ubiegłym roku.

Kolejny rok na plusie

Spółka, która od 2008 r. do 2015 r. generowała regularne straty, już drugi rok z rzędu osiągnęła dodatni wynik finansowy, który ukształtował się na poziomie 270 mln zł. Dodatkowo Fitch Rating podniósł długoterminowy rating dla spółki w walucie krajowej i obcej do BBB+. Podniesiony został także długoterminowy rating krajowy z A+ do AA, a perspektywa ratingów jest stabilna.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników w 2017 r. Coraz więcej osób wybiera podróż koleją zamiast samochodem czy samolotem. W 2017 r. przewieźliśmy 42,8 mln osób, podczas gdy w 2016 r. — 38,5 mln, a zatem o 11 proc. więcej. Szczególnie cieszymy się, że co roku wzrasta liczba podróżnych wybierających się na wakacje naszymi pociągami. Od czerwca do końca sierpnia z naszych usług skorzystało o ponad 1,3 mln pasażerów więcej niż w sezonie letnim 2016 r.mówi Marek Chraniuk, Prezes Zarządu PKP Intercity.

Udogodnienia w sprzedaży

W ostatnich miesiącach, PKP Intercity wprowadziło szereg rozwiązań umożliwiających lepsze i szybsze planowanie podróży. Za pośrednictwem strony intercity.pl pasażerowie mogą kupić bilety na połączenia z przesiadką. Została też skrócona nocna przerwa technologiczna w internetowym systemie sprzedaży. Dodatkowo, od września w całej Polsce można kupować bilety na przejazdy pociągami trzech przewoźników: PKP Intercity, POLREGIO i PKP SKM w Trójmieście – na jednym blankiecie w ramach Wspólnego Biletu. W niedalekiej przyszłości planowane jest dołączenie do Pakietu Podróżnika innych operatorów kolejowych działających w Polsce.

Kolej wybierają młodsi i starsi

W 2017 r. wzrost liczby pasażerów odnotowano wśród wszystkich grup klientów. W porównaniu do poprzedniego roku, z usług PKP Intercity skorzystało o 30% więcej rodzin, 17% więcej seniorów i 7% więcej studentów. Najpopularniejszymi połączeniami były przejazdy z Krakowa, Trójmiasta, Poznania, Białegostoku i Katowic do Warszawy. Największe wzrosty liczby pasażerów odnotowano na trasach: Kraków-Przemyśl (93%), Kraków-Rzeszów (61%), Białystok-Warszawa (43%), Olsztyn – Warszawa (32%). W ramach współpracy z Kolejami Ukraińskimi i Kolejami Czeskimi, PKP Intercity przygotowało wspólną ofertę poszerzając siatkę połączeń z Krakowa do Pragi (specjalnym sezonowym pociągiem IC „Cracovia”) oraz do Kowla i Kijowa. Jednocześnie trasę pociągu z Chełma do Kowla wydłużono do Zdołbunowa. Rośnie również liczba biletów elektronicznych zakupionych przez internet. W 2017 r. udział sprzedaży biletów zakupionych zdalnie wyniósł 41%, w porównaniu z 37% w 2016 r. PKP Intercity odnotowuje coraz większe zainteresowanie zakupem biletów za pośrednictwem strony intercity.pl oraz za pomocą aplikacji mobilnej.

Z myślą o pasażerach niepełnosprawnych

W 2017 r. spółka PKP Intercity przewiozła 726,7 tys. pasażerów z niepełnosprawnościami. Wprowadzono precyzyjne procedury organizowania przejazdów osób niepełnosprawnych. Za pośrednictwem dedykowanej wyszukiwarki połączeń, można znaleźć składy dostosowane do potrzeb podróżnych z niepełnosprawnościami oraz zapoznać się z zakładką z niezbędnymi informacjami dla tej grupy klientów. Spółka nawiązała również współpracę z Fundacją Integracja. W ramach wspólnego projektu zostały zorganizowane szkolenia dla konduktorów i kierowników pociągów w udzielaniu pomocy pasażerom. Program ma celu rozwinięcie umiejętności wsparcia osób niewidomych, o ograniczonej sprawności ruchowej i poruszających się na wózkach inwalidzkich. Projekt rozpoczął się w czerwcu w roku ubiegłym i będzie kontynuowany w 2018 r.

Kolej Dużych Inwestycji

PKP Intercity zaktualizowała strategię taborową na lata 2016 – 2020 z perspektywą do 2023 r. Modernizując i kupując nowe pociągi, zainwestuje 7 mld zł w komfort pasażerów. To największy program inwestycyjny w historii spółki. W ramach partnerstwa innowacyjnego i współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, opracowujemy nowatorskie projekty taborowe. Program obejmuje modernizację i zakup wagonów, lokomotyw oraz elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT). W sumie w ramach zaktualizowanej strategii nasza spółka zmodernizuje ponad 700 wagonów i kupi 185 nowych. Znajdą się wśród nich pojazdy przedziałowe i bezprzedziałowe, 1. i 2. klasy, gastronomiczne, przystosowane do przewozu rowerów, wielofunkcyjne wagony COMBI oraz wagony ze „Strefą Małego Podróżnika”. Nowe pojazdy będą przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Planowana jest również modernizacja 16 stacji postojowych. Zwiększy się liczba połączeń nie tylko krajowych, ale również międzynarodowychdodaje Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity.

Pierwsza niedziela bez handlu

Najbliższa niedziela (11 marca) to pierwszy dzień obowiązywania nowej ustawy ograniczającej handel w niedziele. Polska Rada Centrów Handlowych przypomina, które niedziele będą wolne od handlu. W opinii PRCH najbliższe miesiące będą okresem chaosu komunikacyjnego oraz sprawdzianem dla branży.

11 marca br. wchodzi w życie nowa ustawa. Zgodnie z prawem niektóre centra usługowo-handlowe pozostaną jednak otwarte ze względu na funkcjonujące w nich lokale prowadzące działalność np. w formie restauracji, barów, kin, placów zabaw, siłowni czy przychodni lekarskich. Takich usług zakaz nie dotyczy. Zanim klienci i handlowcy oswoją się z zakazem handlu w niedzielę, może minąć trochę czasu.

W 2018 roku niedziel z zakazem handlu będzie łącznie 20. W takich miesiącach, jak lipiec i wrzesień, nie zrobimy zakupów w aż trzy niedziele w miesiącu, a w kwietniu – nawet w cztery, ze względu na przypadające w niedzielę święto. Najbliższe miesiące zapowiadają się na trudny i pełen wyzwań okres dla branży, kiedy testowane będą przez jej przedstawicieli różne rozwiązania, a także sprawdzana ich efektywność i skutki zakazu. Niestety nową ustawę cechuje tak wysoki stopień niedookreśloności i wewnętrznych sprzeczności o charakterze legislacyjnym i merytorycznym, że zarówno wdrożenie zaproponowanych w niej rozwiązań, jak i ich praktyczne wyegzekwowanie może wiązać się z szeregiem problemów, które już dzisiaj obserwujemy. Zarządcy centrów handlowych podejmują decyzje, uzależniając je od warunków, w których działa konkretny obiekt. Niektóre centra handlowe pozostają otwarte, by zapewnić klientom dostęp do usług, niektóre wydłużają godziny handlu pozostałe dni. To zamieszanie trochę potrwa, zanim ustawodawca nie sprecyzuje przepisówuważa Radosław Knap, Dyrektor Generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Zdaniem przedstawicieli PRCH, największej organizacji w Polsce skupiającej firmy związane z branżą centrów handlowych, wysokie jest również ryzyko frustracji klientów w związku z koniecznością zmiany nawyków zakupowych, dodatkowo spotęgowane chaosem informacyjnym. Informowanie o terminach zamknięcia sklepu może zmniejszyć dyskomfort związany z nową sytuacją.

Zachęcamy przedstawicieli branży, aby z wyprzedzeniem i w sposób widoczny, powołując się na ustawę, uprzedzali odwiedzających, kiedy ich sklep lub centrum handlowe będzie nieczynne w związku z wprowadzeniem nowego prawa. W ten sposób handlowcy mogą oszczędzić klientom negatywnych doświadczeń i pomóc im przystosować się do zaistniałych warunków. To ważne, by Polacy nie czuli się zdezorientowani nowymi przepisami i mieli wiedzę na temat przyczyn zamknięcia danego obiektumówi Radosław Knap, Dyrektor Generalny PRCH.

Polska Rada Centrów Handlowych aktywnie uczestniczyła w dyskusjach na temat wprowadzenia ustawy i przedstawiała argumenty dotyczące jej niekorzystnych skutków społeczno-ekonomicznych dla przedsiębiorców, pracodawców, pracowników oraz konsumentów. Prowadziła również akcję „TAK dla otwartych niedziel”, której celem było prowadzenie dialogu z decydentami na temat skutków ustawy. Wskazywała błędy i sprzeczności legislacyjne oraz merytoryczne, a ostatecznie wnioskowała o jej odrzucenie przez Parlament i Prezydenta. Wspólnie z innymi organizacjami związanymi z branżą handlowo-usługową proponowała również alternatywne rozwiązanie, które spełniałoby postulaty Związków Zawodowych, czyli zagwarantowanie pracownikom handlu obowiązkowych dwóch wolnych niedziel w miesiącu, dzięki nowelizacji Kodeksu Pracy.

Polska Rada Centrów Handlowych

Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) powstała w 2003 roku i jest największą organizacją w Polsce skupiającą firmy związane z branżą centrów handlowych. Stowarzyszenie funkcjonuje na zasadach not-for-profit. Głównym celem działalności jest rozwój branży nieruchomości komercyjnych w Polsce poprzez edukację, organizowanie prestiżowych wydarzeń branżowych (Targi ReDI, PRCH Retail Awards), networking, wydawanie i aktualizowanie raportów dotyczących branży. PRCH reprezentuje branżę handlową wobec polskich i europejskich instytucji, monitoruje i opiniuje regulacje w zakresie handlu i nieruchomości komercyjnych, posiada również afiliację przy International Council of Shopping Centres (ICSC) oraz jest członkiem European Property Fedeartion (EPF) w Brukseli.

Trzy lata najtańszego pieniądza

Ponad 22 mld złotych – nawet tyle mogli Polacy zaoszczędzić na odsetkach od kredytów hipotecznych dzięki utrzymywaniu stóp procentowych na najniższym w historii poziomie – wynika z szacunków Open Finance. Prognozy sugerują, że eldorado trwać może jeszcze od kilku do kilkunastu miesięcy.

Przynajmniej 36 miesięcy będą nad Wisłą panowały rekordowo niskie stopy procentowe dzięki lutowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Do poziomu 1,5% podstawowa stopa procentowa została bowiem obniżona w marcu 2015 roku i od tego czasu nie była zmieniana. Stan ten cieszy kredytobiorców zadłużonych w złotym, którzy od 2012 roku, jeśli obserwowali zmianę poziomu comiesięcznej raty, to jedynie w dół.

Przykład? Zadłużony na 200 tys. zł i 30 lat miał w 2012 roku ratę na poziomie około 1350 zł miesięcznie. Średnia marża kredytu udzielonego w czerwcu 2012 roku wynosiła bowiem 1,99%. Po spadkach stóp procentowych oprocentowanie tego długu zmalało z ponad 7,1% do około 3,7% obecnie. Skutek? Ten sam kredytobiorca cieszy się dziś ratą na poziomie niewiele ponad 920 zł miesięcznie.

Skala oszczędności jest tym większa, gdy pochylimy się nad sytuacją wszystkich osób zadłużonych w rodzimej walucie. Pod koniec 2017 roku Polacy byli zadłużeni tytułem kredytów mieszkaniowych na kwotę 257,4 mld zł – wynika z danych NBP. Łączne odsetki od tej kwoty można oszacować na bez mała 9,5 mld zł rocznie, czyli około 790 mln zł miesięcznie. Kwota ta napęczniałaby do ponad 17,8 mld zł rocznie i prawie 1,5 mld zł miesięcznie, gdyby stopy procentowe były na poziomie z połowy 2012 roku. W sumie przez trzy lata obowiązywania 1,5-proc. stopy referencyjnej Polacy zapłacili aż 22-23 mld zł mniej odsetek od kredytów mieszkaniowych, niż gdyby stopy procentowe pozostały na poziomie sprzed cyklu obniżek rozpoczętego jeszcze w 2012 roku.

Eldorado nie potrwa wiecznie

Przykład ten powinien być bardzo wyraźnym ostrzeżeniem dla kredytobiorców, którzy dziś cieszą się niskimi ratami. Trzeba przecież mieć świadomość, że oprocentowanie kredytów mieszkaniowych może rosnąć. Chyba wszyscy zgodni są, że okres najtańszego długu w historii nie powinien trwać dłużej niż przez kilka-kilkanaście miesięcy. Ze strony RPP pojawiają się sugestie, że do podwyżek dojść może dopiero w 2019 roku, ale prognozy rynkowe są bardziej zachowawcze i mówią raczej o końcówce roku bieżącego. Trzeba mieć świadomość, że te przewidywania z łatwością mogą się zmienić, ale dziś sugerują, że pod koniec 2019 roku raty kredytów hipotecznych mogą być o 8% wyższe niż dziś.

Warto pokusić się też o rozważenie jeszcze bardziej ekstremalnego scenariusza. Co prawda, prawdopodobieństwo jego realizacji, nie jest wyższe niż kilka procent, ale liczby dają do myślenia. Gdyby ktoś zadłużył się dziś na 200 tys. zł na 30 lat z oprocentowaniem na poziomie 4,39% (średnia dla nowych kredytów wg. NBP w grudniu 2017 r.), to cieszyłby się ratą na poziomie 1000 zł miesięcznie. Musi jednak mieć świadomość, że powrót stóp procentowych do poziomu z połowy 2012 roku, może oznaczać podwyżkę miesięcznie raty o ponad 41%.

Lokaty będą lepsze, a i tak przegrają z inflacją

Na drugim biegunie są deponenci. Ci zanosząc dziś do banku pieniądze na przeciętną roczną lokatę, muszą liczyć się z tym, że wyciągną za rok kwotę o mniejszej sile nabywczej. Wszystko dlatego, że banki na większości lokat naliczają odsetki wolniej niż inflacja pochłania ich wartość. Próżno liczyć na dynamiczną zmianę tej sytuacji. Deponenci mają marne szanse na to, że ich oszczędności pokonają panującą inflację i to mimo potencjalnego wzrostu oprocentowania lokat bankowych w nadchodzących miesiącach.

Poznań Motor Show 2018

Poznań Motor Show 2018 to największe targi motoryzacyjne w Polsce i czwarte 
w Europie. To obowiązkowe wydarzenie dla każdego pasjonata motoryzacji oraz dla rodzin, które 
w wyjątkowej motoryzacyjnej atmosferze chcą spędzić czas. Tegoroczna edycja odsłoni zwiedzającymi pojazdy w ramach czterech salonów: samochodowego, motocyklowego, caravaningowego, ciężarowego.

Poznań Motor Show 2018 odbędzie się pod hasłem „Motoryzacja Jutra” – na targach będzie można zobaczyć ponad 60 motoryzacyjnych premier, samochodów koncepcyjnych oraz wizję motoryzacji według projektantów i inżynierów przyszłości.

Przed nami kolejna edycja Poznań Motor Show, która zapowiada się rekordowo pod każdym względem, zarówno motoryzacyjnych premier jak i zaangażowania central importerskich. Motywem przewodnim tegorocznych targów jest hasło „Motoryzacja Jutra”, co podkreślone zostanie zarówno poprzez ilość pojazdów koncepcyjnych jak i tych z napędami alternatywnymi, które bez wątpienia 
są przyszłością motoryzacji. Już dziś zapraszamy do aktywnego udziału w kilku nowych punktach programu, w tym w Kongresie MOVE czy też spotkaniach z video blogerami motoryzacyjnymi.” – Tomasz Kobierski, Wiceprezes Zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich.

5-8 kwietnia 2018 to data, którą każdy miłośnik motoryzacji musi wpisać w swój kalendarz, 
a następnie przyjechać na Międzynarodowe Targi Poznańskie by podziwiać najważniejsze 
i najnowsze motoryzacyjne trendy.

Niezliczona liczba atrakcji:

  • międzynarodowe i polskie premiery
  • międzynarodowe zawody stuntu motocyklowego – Stunt Wars Poland
  • tory offroadowe
  • tuning samochodowy w najlepszej odsłonie
  • Custom Motor Show – konkurs wyjątkowych, ręcznie modyfikowanych motocykli
  • spotkania z najpopularniejszymi videoblogerami motoryzacyjnymi
  • spotkania z gwiazdami TVN Turbo

Bilety i więcej informacji: www.MotorShow.pl

WizzAir – inwestycje rozwijające skrzydła; największe w historii

WizzAir z początkiem tego roku pochwalił się wzrostem liczby pasażerów o 24 proc., a teraz ogłasza nowe, historyczne inwestycje. Jeszcze przed latem tego roku podróżujący mają odczuć pozytywne zmiany.

WizzAir – inwestycje w ludzi i w maszyny

Przewoźnik ma zamiar zakupić 21 nowych samolotów i uruchomić aż 70 nowych połączeń lotniczych. Inwestycje na tym się nie kończą, bo WizzAir planuje jeszcze otwarcie kolejnej bazy w Europie – w Wiedniu; chce też zatrudnić 700 specjalistów. Na całość inwestycji przeznaczone ma być 2 mld dolarów.

Warto przeczytać: Podniebna taksówka

W Polsce WizzAir przewiduje uruchomienie nowych połączeń już na wiosnę, bo od 14 maja. Od tego terminu dostępne będą loty na trasach Wrocław – Bari, Gdańsk – Wiedeń, a z Katowic będzie można polecieć do Lwowa, Charkowa, Faro, Podgoricy, Memmingen. Porto i Malagi. Również z Warszawy będzie można latać do nowych miejsc: Bordeaux oraz Podgoricy.

Węgierski WizzAir już teraz jest największym przewoźnikiem w Europie Środkowo-Wschodniej oferującym tanie loty. Należące do niego maszyny odbywają loty na 600 trasach, lądują na 145 lotniskach w 44 krajach. Dzięki inwestycjom firma chce zwiększyć obroty.

Jak smacznie zaoszczędzić czas?

Wielogodzinny tryb pracy, długie dojazdy, nadmiar obowiązków, siedzenie przed komputerem do późna – brzmi znajomo? Większość z nas, by mieć czas na rozwój zawodowy czy prywatny decyduje się na poświęcenie pewnej sfery swojego życia. Pierwszym wyborem jest zazwyczaj zdrowe odżywianie – nie mamy kiedy planować posiłków, przygotowywać ich a czasem brakuje nam nawet czasu na zakupy. W ciągu dnia podjadamy cokolwiek, byle było szybko i prosto, kupujemy wątpliwej jakości gotowe posiłki w sklepach i barach.  Doskonale jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że dobrze zbilansowane jedzenie jest niezbędne, jeżeli chcemy czuć się dobrze i żyć zdrowo. Szukając złotego środka przeszukujemy Internet i trafiamy na gotowe posiłki, które są smaczne, pełnowartościowe, dobrze zbilansowane i dostarczane codziennie pod nasze drzwi. Odkrywamy catering dietetyczny.

Dieta pudełkowa – bo tak nazywa się produkt, który cateringi dietetyczne oferują – staje się coraz bardziej popularna. Catering dietetyczny to skuteczny sposób na to, aby żyć zdrowo, jeść smacznie i nie tracić czasu w kuchni. Nie trzeba kupować produktów, gotować, zmywać, sprzątać i liczyć kalorii. Dieta pudełkowa to dieta kompleksowa, składająca się ze: śniadania, lunchu, obiadu, podwieczorku i kolacji. Jednak wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, dostarczane są również tylko trzy lub cztery posiłki. Wystarczy wejść na stronę internetową, złożyć zamówienie, wybrać godziny dostawy i … usiąść przy biurku w pracy czy rozsiąść się wygodnie na kanapie oczekując na pyszną przesyłkę.

Każdego ranka kurier przywozi pod wskazany adres paczkę z posiłkami na cały dzień. Rola klienta sprowadza się do podgrzania i skonsumowania „pudełek”. Ważne jest, by klient miał świadomość, że to kuchnia uniwersalna, a nie indywidualna, dlatego może się zdarzyć, że potrawę trzeba będzie doprawić. To normalne, że każdy z nas ma inne preferencje smakowe. Z tego powodu udostępniamy klientom możliwość dopasowania do siebie diety i wybrania ‘wykluczeń’. Jeśli ktoś nie lubi orzechów czy migdałów lub jest na nie uczulony posiłki dla takiej osoby będą przygotowywane bez wybranych składników.

Na wyróżnienie wśród firm cateringowych zasługuje Kapitan Cook, który bardzo szybko się rozwija i jest obecny we wszystkich największych miastach w Polsce. Firma oferuje 6 najbardziej popularnych rodzajów diet, nie wyłączając najnowszych trendów – diety paleo w wersji „SAMURAJ”, a także detoksu sokowego. To jedyna firma w całej Warszawie, która oferuje obydwie diety. Kapitan Cook wprowadza naprawdę wiele udogodnień dla swoich klientów, które trudno spotkać w innych cateringach. Na stronie firmy można codziennie oceniać wszystkie zjedzone posiłki. Panel klienta umożliwia również swobodną edycję swojego kalendarza zamówień – można to zrobić szybko i wygodnie, bez konieczności kontaktowania się z działem obsługi klienta. Gdy klient dużo podróżuje może również swobodnie zmieniać miasta dostawy. Jako jedna z niewielu firm Kapitan Cook posiada program lojalnościowy dla klientów, którzy zbierając punkty do „skarbonki” mogą później za ich pomocą obniżyć koszt swojego zamówienia. Brzmi świetnie, prawda?

Kapitan Cook wprowadza również nową jakość do posiłków cateringowych, gdyż zamiast masowo produkować „pudełka” stawiają na gotowanie godne najlepszej restauracji – nad jakością ich jedzenia czuwa były szef kuchni jednego z najlepszych poznańskich hoteli.

W ofercie firmy znajduje się kilka podstawowych rodzajów diet, jak np. dieta STANDARD. Skierowana jest do osób chcących prowadzić zdrowy tryb życia lub dążących do redukcji masy ciała.

Dieta WEGE + RYBY to optymalne rozwiązanie dla osób, które rezygnują na co dzień ze spożycia mięsa z przyczyn zdrowotnych lub ideologicznych. Dzięki różnorodności produktów dieta wegetariańska jest nie tylko bezpieczna dla zdrowia, ale i bardzo smaczna.

Dieta SPORT– a w niej odpowiednia ilość białka, węglowodanów oraz zdrowych tłuszczy, które razem z ćwiczeniami pomogą w uzyskaniu wymarzonej figury. Przyczynią się również do szybszego odzyskiwania sił po intensywnym treningu.

W aktualnych trendach, znajduję się dieta PALEO oraz DETOX SOKOWY. Dieta paleo stanowi odpowiedź na coraz bardziej przetworzoną żywność. Opiera się na założeniu, że człowiek nie dostosował się jeszcze do spożywania obecnie dostępnych produktów, takich jak zboża, nabiał, cukier czy strączki. Dieta występuje również w wersji „SAMURAJ”, która jest optymalnym planem żywieniowym nie tylko dla sportowców, ale też wszystkich ludzi aktywnych fizycznie, gdyż dopuszcza by ostatni posiłek składał się z bezglutenowych węglowodanów. Produkty są jak najmniej przetworzone, a posiłki składają się głównie z potraw białkowo-tłuszczowych, zawierających dużo składników bogatych w tzw. „dobre tłuszcze” z orzechów, ryb czy awokado.

Detox sokowy kierowany jest do osób, które chcą rozpocząć przygodę ze zdrowym odżywianiem.  Decydując się na tę dietę klient otrzyma zestaw kilku soków, które pozwolą skutecznie oczyścić organizm z toksyn, a jednocześnie dostarczą składniki odżywcze niezbędne do właściwego funkcjonowania.

Jak widać, każdy znajdzie coś dla siebie. Ważne jest, by wybierając catering nie myśleć tylko o pieniądzach. Sprawdźmy przede wszystkim za jakiej jakości jedzenie płacimy firmie, która nam je dostarcza. Warto czasem dopłacić mając pewność, że jemy naprawdę zdrowo.

Cateringi dietetyczne zdobywają coraz większą popularność. W samej Warszawie jest ich już około 130. Na rynku można zauważyć wyraźny trend, który wskazuje, że najlepiej rozwijają się firmy ogólnopolskie. Jeżeli przy tak dużej ilości klientów są one w stanie utrzymać wysoki poziom swoich usług oznacza to, że stoi za taką pracą stoi świetny, dobrze zarządzany zespół.

Rynek gotowego jedzenia w Polsce przechodzi aktualnie złoty okres. Kiedyś kupowanie takich posiłków kojarzyło się jedynie z niezdrowymi fast foodami. Na szczęście, zmieniła to branża cateringów dietetycznych, która udowadnia, że gotowe jedzenie dostarczane w pudełkach może być smaczne, zdrowe i pełnowartościowe, a czas, który dzięki temu zaoszczędzimy możemy bez wyrzutów sumienia poświęcić na przyjemności.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę internetową Kapitan Cook:
www.kapitan-cook.pl

Deklaracje o odpadach – tylko do 15 marca

Deklaracje o odpadach za 2017 rok przedsiębiorcy muszą złożyć do 15 marca. Dla wielu prowadzących biznes ten regulowany ustawą obowiązek jest niczym (kolejne) biurokratyczne kuriozum.

Deklaracja o odpadach – czy na pewno znasz przepisy?

Konieczność złożenia co roku deklaracji o odpadach narzuca Ustawa o odpadach z 2012 r. Dokument należy złożyć w urzędzie marszałkowskim właściwym dla miejsca wytwarzania, zbierania, przetwarzania odpadów. Przepisy wspomnianej ustawy dotyczą wszystkich przedsiębiorców zobowiązanych do prowadzenia ewidencji odpadów oraz tych, którzy działają w biznesie związanym z wydobywaniem lub gospodarowaniem odpadami.

Warto przeczytać: Eko może być OK

Dbanie o środowisko naturalne jest zawsze szczytnym i godnym pochwały celem, ale zagadnienia związane z gospodarowaniem odpadami dla części przedsiębiorców były jeszcze niedawno tematem całkowicie nieznanym. O ustawie o odpadach i wynikających z niej obowiązków zrobiło się głośno kilka lat temu, m.in. za sprawą dentystów, na których po niezłożeniu w terminie obowiązkowej rocznej deklaracji nakładano wysokie kary pieniężne. Wyszło wtedy na jaw, że obowiązki związane ze składaniem corocznej deklaracji o odpadach są dla wielu z ukaranych przedsiębiorców zagadnieniami nieznanymi, a część nawet nie miała pojęcia o ich istnieniu.

Ważne Informacje

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...