.
Strona główna Blog Strona 296

Cyfrowa weryfikacja dowodu rejestracyjnego i OC

Lukasz Kaminski luckas.kaminski@gmail.com +48 509 241 665

Sejm przyjął zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym, autorstwa Ministerstwa Cyfryzacji. Nowe prawo zwolni kierowców z obowiązku wożenia w pojeździe dowodu rejestracyjnego i poświadczenia polisy OC.  Podczas kontroli policja sprawdzi te dane w systemie informatycznym CEP. W konsultacjach uczestniczyli przedstawiciele Związku Polskiego Leasingu.

W ostatnim okresie Związek Polskiego Leasingu uczestniczył w konsultacjach prowadzonych przez Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Cyfryzacji. Przedstawiciele ZPL przekonywali do zmian w Prawie o ruchu drogowym w zakresie zniesienia obowiązku posiadania przez kierującego, dokumentu rejestracyjnego pojazdu, podczas kontroli. Inne proponowane przez ZPL postulaty dotyczyły zmian w Kodeksie Cywilnym, umożliwiających wprowadzenie alternatywnej dla papierowej formy zawierania umów leasingu oraz rozszerzenia zakresu przedmiotowego umowy leasingu o wartości niematerialne i prawne, w tym oprogramowanie.

Pierwszy z wymienionych postulatów Związku został uwzględniony w rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. 7 maja br. został on pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisję Infrastruktury Sejmu RP, 9 maja Sejm RP przyjął zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym, natomiast 11 maja br. Senat RP przyjął ustawę, nie zgłaszając poprawek. Zgodnie z przyjętym projektem i jego uzasadnieniem obywatele poruszający się pojazdem na terytorium RP i w RP zarejestrowanym nie będą musieli wozić przy sobie dowodu rejestracyjnego/pozwolenia czasowego, a także poświadczenia polisy OC.

„Aktualnie za brak oryginału dowodu rejestracyjnego w pojeździe grożą sankcje w postaci mandatu. Zniesienie w Kodeksie drogowym obowiązku i zastąpienie go jedynie zapisem cyfrowym w bazie CEP nie tylko usprawni obrót dokumentami w procesie leasingu, ale także zmniejszy ryzyko działalności gospodarczej dla wszystkich instytucji finansujących pojazdy” – powiedział Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, podczas kontroli policja sprawdzi wymienione wyżej dane w systemie informatycznym CEP (Centralna Ewidencja Pojazdów). Już dziś znajdują się tam informacje zawarte w dowodzie rejestracyjnym, a także dane o polisie oraz o badaniu technicznym. O terminie zniesienia obowiązku kierowcy zostaną poinformowani odrębnym komunikatem Ministra Cyfryzacji.

Związek Polskiego Leasingu (ZPL) to organizacja reprezentująca 90 proc. rynku leasingu w Polsce, która zrzesza 29 firm leasingowych, firm świadczących usługi wynajmu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów. Organizacja prowadzi działania wizerunkowe i edukacyjne na rzecz promowania leasingu, jako narzędzia wspierającego rozwój przedsiębiorczości. Na forum europejskim Związek jest aktywnym członkiem Leaseurope, organizacji w skład, której wchodzi 45 związków z 32 krajów Europy. Więcej informacji na temat ZPL www.leasing.org.pl

Anna Polak

Rekrutacja do Leadership Academy for Poland

14 maja rozpoczęła się rekrutacja do jednego z najlepszych w Europie programów rozwoju przywództwa – Leadership Academy for Poland. Jego ideą jest rozwój potencjału i kompetencji przywódczych Polaków. Co roku do programu może dołączyć 40 uczestników. Zgłoszenia do III edycji będą przyjmowane do końca maja br.

Leadership Academy for Poland (LAP) to prestiżowy program rozwoju dobrego przywództwa, realizowany z udziałem światowej sławy profesorów z Uniwersytetu Harvarda. Program skierowany jest do wybitnych Polaków w wieku ok. 25-45 lat będących założycielami lub menadżerami i aktywnie działających w sektorze biznesu, organizacjach non-profit, administracji publicznej, mediach, kulturze i sporcie lub w segmencie startupów.

Nadrzędnym celem Akademii jest tworzenie edukacji na najwyższym, światowym poziomie. Szukamy ambitnych i utalentowanych Polaków, którzy chcą rozwijać kompetencje w zakresie przywództwa i uzyskać wsparcie w realizowanych przez siebie projektach – mówi prof. dr hab. Cezary Wójcik, założyciel Leadership Academy for Poland. Program łączy liderów z różnych środowisk, bo wierzymy, że razem możemy przyczynić się do rozwoju Polski jako mądrego i dobrego kraju.

Leadership Academy for Poland to ambitny i innowacyjny program, który pomaga uczestnikom dostrzec kluczową różnicę między władzą a przywództwem. To jeden z elementów, który w sposób zdecydowany wyróżnia Akademię – mówi prof. Hugh O’Doherty z Uniwersytetu Harvarda.

W każdej edycji do Akademii może dołączyć do 40 osób, które otrzymują „fellowships” (wsparcia udziału). Kandydaci zakwalifikowani do programu wezmą udział w cyklu wykładów, opartych na unikalnej metodzie Leadership 4D-Experience™. Uczestnicy będą rozwijać kompetencje przywódcze w obszarze ludzkim (przewodzenie w organizacji, rozumienie motywacji pracowników, budowanie długofalowych możliwości zespołów), systemowym (zarządzanie kompleksowością otoczenia) i samodoskonalącym (źródła motywacji i stosunku do siebie, ludzi i świata).

Znam wiele programów, które rozwijają Leadership, ale LAP jest absolutnie wyjątkowy – mówi Barbara Bona, Partner w Deloitte. Jest to kwestia połączenia topowej jakości wykładowców m.in. profesorów Uniwersytetu Harvarda i doskonałego dydaktycznego zaplanowania procesu zarówno sesji wyjazdowej, jak i kolejnych miesięcy pracy. Dzięki temu jako uczestnik miałam szansę zmierzyć się w pełni z kluczowymi pytaniami, poczynając od tego czym jest przywództwo, a kończąc na coraz głębszym przepracowaniu misji mojej organizacji i mojej własnej.

Rekrutacja do Leadership Academy for Poland potrwa do 31 maja br. Program, który rozpocznie się we wrześniu, obejmuje czteromiesięczną naukę oraz roczne wsparcie w ramach klubu alumna (Alumni Network). Aby wziąć udział w rekrutacji, należy wypełnić formularz aplikacyjny, dostępny na stronie internetowej www.center-for-leadership.org/academy/.

Program Leadership Academy for Poland wspierają partnerzy główni, m.in. Deloitte, Orange i MasterCard.

Leadership Academy for Poland to kompleksowy program rozwoju dobrego przywództwa dla Polski, łączący wybitnych Polaków chcących wnosić wkład w to „aby Polska była mądrym i dobrym krajem”. LAP inspiruje do aktywnego działania na rzecz spraw publicznych, pomaga w rozwoju potencjału Polaków i oferuje dostęp do światowej klasy edukacji.

Leadership Academy for Poland to inicjatywa zainspirowana przez profesora Cezarego Wójcika – założyciela Center for Leadership, które realizuje działania na rzecz rozwoju dobrego przywództwa dla Polski oraz łączy wybitnych Polaków, którzy będą współtworzyć przyszłość Polski i świata. Czyni to poprzez kreowanie pozytywnych wartości, rozwój potencjału istniejącego w ludziach i organizacjach, inspirowanie do aktywnego działania na rzecz spraw publicznych oraz tworzenie nowych inicjatyw, które odciskają pozytywne piętno na rzeczywistości. Center for Leadership funduje fellowships i szerzy nowe standardy edukacji i nauki w Polsce.

Katarzyna Wójtowicz – Pietroń

Nawyki Prezesów, przez które Firmy tracą miliony

Wielozadaniowość, nadmierna kontrola i brak zaufania, nieprzemyślane zakupy, brak wiedzy o firmie, niedostępność, obawa przed zmianami – oto destrukcyjne nawyki Prezesów i zarządzających, przez które firmy często tracą pieniądze. Na szczęście nawyki można zwalczać, a pierwszym krokiem zawsze powinno być ich zidentyfikowanie. Mikołaj Dramowicz, założyciel i prezes zarządu datapax – firmy doradczej wyspecjalizowanej w automatyzacji i optymalizacji produkcji oraz przepływu informacji zwraca uwagę na najczęstsze złe nawyki i możliwe rozwiązania.

Multitasking nie istnieje – deleguj zadania!

Jednym z najczęściej spotykanych negatywnych nawyków jest skłonność do robienia wielu rzeczy naraz. Tymczasem, jeżeli ktoś wykonuje kilka zadań jednocześnie, efektywność wykonania dramatycznie spada, bo mózg musi przerzucać uwagę z jednego zadania na drugie, co oznacza, że za każdym razem zaczyna je od nowa. Szacuje się, że przeskakując z jednej czynności na drugą, dziennie marnujemy nawet 30 proc. naszego czasu!
Polscy menedżerowie mają problem z oddelegowaniem zadań. Z jednej strony narzekają na przeciążenie obowiązkami, a z drugiej często nawet nie próbują się nimi podzielić ze współpracownikami. Często łatwiej i szybciej jest poświęcić własny czas na dodatkową pracę, niż przyuczać, wymagać i rozliczać innych z poprawnego wykonania zadań. Prowizorycznie taka samodzielność może nawet wydawać się korzystna – w końcu na edukację pracowników, czy poprawianie ich błędów również trzeba byłoby znaleźć czas. Niestety, krótkowzroczność takiego myślenia widać dopiero w dłuższej perspektywie, kiedy Prezes zajmuje się wszystkim, lecz nie zadaniami kluczowymi dla jego funkcji i kondycji firmy.

Papierowy obieg dokumentów

Polscy prezesi w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw nadal zwlekają z cyfryzacją firm. E-biznes w Polsce stanowi zaledwie 4,1 proc. PKB. Dla porównania w Wielkiej Brytanii, Danii i Szwecji jest to 6-8 proc., czyli prawie 100% więcej niż w Polsce. Tym samym wraz Rumunią, Bułgarią, Grecją, Włochami, Chorwacją, Cyprem, Węgrami i Słowacją Polska zalicza się do państw Unii o niskim postępie procesów cyfryzacji. To wnioski płynące z „Raportu o postępie cyfrowym Europy (EDPR)” przygotowanym przez Europejski Urząd Statystyczny za rok 2017.
Papierowy obieg dokumentów w firmie to prawdziwa zmora. Według badań ICM na poszukiwanie właściwego dokumentu pracownicy marnują od 25 do 30 minut dziennie – to aż 90 godzin rocznie! Odpowiednio skonfigurowany system zrealizuje każdego dnia o wiele więcej zamówień niż nawet najszybszy i najwydajniejszy pracownik. Dodatkowo taki sposób pracy zmniejsza ryzyko wystąpienia różnego rodzaju błędów spowodowanych czynnikiem ludzkim, na których prostowanie pracownicy wykorzystują cenne minuty (co jednocześnie zmniejsza ilość możliwych do obsłużenia zamówień). Zautomatyzowany system sprzedaży pozwala na zwiększenie ilości obsługiwanych każdego dnia zamówień bez potrzeby zwiększania stanu osobowego firmy.
Oprócz oszczędności związanych z czasem i zwiększaniem wydajności pracy zyskujemy do wykorzystania przestrzeń, którą wcześniej zabierała archiwizacja dokumentów. Kilka tysięcy zgromadzonych papierowych kartek to zmora większości polskich biur i sekretariatów. Papier nie jest najtrwalszym nośnikiem danych, a więc nieodpowiednie warunki mogą doprowadzić do uszkodzenia i utraty ważnych dokumentów. Cyfryzacja firm to nie tylko szybki dostęp do informacji z przedsiębiorstwa, ale również bezpieczeństwo.
Procesami biznesowymi, których udoskonalenie warto rozważyć są operacje powtarzalne i monotonne np. przepływ dokumentów, ściąganie danych z systemów IT, tworzenie z nich excelowych raportów i ich wysyłka e-mailem jak również pozyskiwanie i utrzymanie Klientów, rekrutacja. Optymalizacja polega na dopasowaniu wspomnianych czynności do obecnej sytuacji w przedsiębiorstwie i celów, jakie firma chce zdobyć. Jeśli firma dąży do oszczędności, działanie będzie opierać się na minimalizacji kosztów jej działalności.
Przede wszystkim warto jednak pamiętać o beneficjentach tych usprawnień. Umiejętne zastosowanie nowoczesnych technologii może pozytywnie wpłynąć na efektywne wykorzystanie zasobów przedsiębiorstw, poprawić jakość pracy zatrudnionych osób i stworzyć nowe możliwości rozwoju.  Usprawnienia prowadzą również do zwiększenia mocy produkcyjnych, a to przekłada się na krótszy czas realizacji i możliwość obsługi większej liczby zleceń. To z kolei prowadzi do zwiększenia zysków przedsiębiorstwa. Efektywniejsze procesy przekładają się nie tylko na lepszą pracę całego przedsiębiorstwa i jej zyskowność, ale i na produkt końcowy. Konsumenci nie tylko szybciej otrzymują towar, który jest lepszej jakości, ale także — taniej, ponieważ optymalizacja może zwiększyć wydajność pracowników, znacznie redukując koszty pracy.

Niedostępność 

Wizerunek idealnego prezesa jest różny, w zależności od osoby, która go tworzy. Inaczej idealnego przełożonego opiszą jego podwładni, a inaczej menedżer firmy. Niemniej jednak są pewne powtarzalne cechy niezależnie czy jest to np. badanie TNS OBOP prowadzone wśród ekspertów od HR, czy też badanie centrum szkoleniowego Jet wśród szeregowych pracowników. Oprócz wiedzy merytorycznej podkreślana jest często umiejętność słuchania innych i dostępność dla nich. Doświadczeni prezesi czasem zapominają o tym, że nie są „alfą i omegą” i że warto jest posłuchać młodszego stażem pracownika z działu produkcji. Pracownicy, którzy widzą w swoich szefach osobę kompetentną i godną zaufania, a także zawsze chętnego do pomocy i szukania najkorzystniejszych rozwiązań przywódcę zespołu, nie będą mieli wątpliwości, czy informować swojego przełożonego o napotkanych trudnościach.

Niewykorzystane szanse

Prawdopodobnie każdy handlowiec napotkał sytuację, gdzie sekretarka okazała się przeszkodą nie do obejścia. W takiej sytuacji niezależnie od jakości oferty z jaką dzwoni przedstawiciel, prezes firmy nie zdaje sobie z niej sprawy. Prezesi tracą, bo nie wiedzą ile mogą zyskać dzięki oferowanym rozwiązaniom. Mnogość różnych rozwiązań i dostawców maszyn sprawia, że nie mają oni czasu na dogłębną analizę rynku i opłacalności inwestycji oraz na poszukiwanie alternatywnych rozwiązań niewymagających znaczących nakładów finansowych.

Niewiedza

Często zarządzający nie zdają sobie sprawy z tego jak działa ich firma i z jakimi problemami borykają się poszczególne działy ich przedsiębiorstwa. Kupują najnowocześniejszą maszynę na halę, bo konkurencja też podobno ją ma. Ta potem stoi nieużywana, ale w jaki sposób można było to przewidzieć? Inwestycja w maszynę powinna być poprzedzona audytem. Często już niewielka zmiana technologiczna lub organizacyjna może przynieść nieoczekiwane rezultaty.

Obawa przed zmianami

Automatyzacja produkcji wiąże się ze zmianą niejednokrotnie utartych schematów działania. Nie dotyczy to tylko pracowników produkcyjnych i utrzymania ruchu, ale również zarządzających, którzy jednak częściej funkcjonują w dynamicznym środowisku i są bardziej przyzwyczajeni do radzenia sobie ze zmianami – nie wspominając, że to oni często są inicjatorem zmian.
Zmiany wywołują opór i strach związany z utratą kontroli, niepewnością, pytaniami „czy sobie poradzę” i dotykają wielu innych płaszczyzn. Zmiana to proces i jego znajomość daje możliwości wpływania na jego przebieg. Decydując się na automatyzację ważne jest aby wybrać odpowiedniego usługodawcę – profesjonalnych ekspertów, którzy realizują proces zmian kompleksowo, od A do Z.

– Zidentyfikowanie realnych przyczyn problemu to pierwszy krok do jego rozwiązania. W każdej firmie są obszary, które można ulepszyć. Wymaga to jednak czasu. Pierwszym krokiem jest wizyta w przedsiębiorstwie. Dzięki temu zapoznajemy się z procesem produkcyjnym, przepływem materiałów i informacji od zamówienia, aż do wyrobu końcowego, poznajemy kulturę przedsiębiorstwa, identyfikujemy problemy, które spowalniają rozwój danej firmy oraz wspólnie podejmujemy decyzję o kierunku działań. Kadry zarządzające przedsiębiorstwem, siłą rzeczy pochłonięte są czuwaniem nad bieżącą działalnością i nie zawsze są w stanie podjąć się tego zadania, dlatego ważne jest kompleksowe podejście. podsumowuje Mikołaj Dramowicz.

Dodatkowych informacji udziela:
Karolina Rutkowska
Agencja FaceIt
k.rutkowska@agencjafaceit.pl
+48 790 766 898

Nordea otwiera IT Campus w Warszawie

Nordea, największa skandynawska grupa finansowa, wybrała Warszawę jako miejsce do rozwoju nowego centrum IT. Nordea ma ambicję, aby stworzyć miejsce, gdzie eksperci IT będą mieli okazję spotykać się, poznawać i dzielić wiedzą. Dla nowo otwartego biura w Warszawie firma rekrutuje specjalistów IT na wszystkich etapach kariery.

„W celu utrzymania dynamiki w obszarze inwestycji w innowacje technologiczne, otwieramy nowe strategiczne centrum technologiczne w Warszawie. Nordea ma dziś swoje centrum finansowo-operacyjne w Łodzi, a nasz dział IT od lat działa w Trójmieście. Nasz wybór padł na Warszawę, ponieważ jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowej współpracy z polskimi specjalistami, a Warszawa dysponuje szczególnie bogatym zapleczem eksperckim. Czekamy zarówno na specjalistów IT z dużym doświadczeniem jak i na stawiających pierwsze kroki w branżyoświadczył Paul Bari, CIO, Head of Group Technology w Nordea.

„Nordea oferuje swoim pracownikom skandynawskie podejście, ceniąc wzajemną współpracę, zaufanie i szacunek przy organizacji pracy i wyznaczaniu roli pracownika w organizacji. Oznacza to, że stawiamy na rozwój kompetencji w oparciu o różnicowanie zadań, udział w ambitnych projektach i stopniowe zwiększanie odpowiedzialności”, wyjaśniła Magdalena Nowicka, Head of IT Poland w Nordea.

„Tworząc warszawską jednostkę, wzięliśmy pod uwagę komfort naszych pracowników
i zaprojektowaliśmy nowoczesne, dynamiczne i wygodne środowisko pracy, w którym eksperci IT mogą spotykać się, aby dzielić się wiedzą”
– dodaje Nowicka.

Nowa siedziba firmy znajduje się w Libra Business Centre przy ul. Gottlieba Daimlera 2 na warszawskich Włochach.

Zespół w warszawskim biurze Nordea, będzie odpowiadać za tworzenie i rozwój technologii dla klientów banku. Nowo planowany Campus IT będzie otwarty na warszawską społeczność IT. Przewidywane jest organizowanie w Warszawie otwartych wydarzeń, które pozwolą na wymianę doświadczeń i rozwój kompetencji.

Obecnie budowany budynek Libra 2, który Nordea planuje wynająć w całości, zostanie ukończony w 2019 roku. Trzy z budowanych pięter zostaną przeznaczone na centrum operacji IT Banku, nazwane Command & Control Centre. Na pozostałych znajdą się stanowiska pracy dla zespołów deweloperów, strefy networkingowe oraz nowoczesny, multifunkcjonalny parter, w którym planowane jest zorganizowanie przestrzeni konferencyjnej pod nazwą Nordea IT Campus. Projekt architektoniczny biura nawiązywać będzie do krajobrazów Morza Bałtyckiego. Jego największym atutem będzie wysoka funkcjonalność wnętrz w połączeniu ze skandynawskim wzornictwem.

Specjaliści IT zainteresowani dołączeniem do Nordea mogą zapoznać się z bieżącymi ofertami na stronie nordea.pl/aplikuj  lub przekazać swoje CV na adres rekrutacja.it@nordea.com.

Grupa Nordea jest obecna w Polsce od 1999 roku.

###

Nordea Bank AB Oddział w Polsce

Nordea to największa skandynawska grupa finansowa mająca ponad 11 milionów klientów
i ok. 31 tys. pracowników.

Nordea Bank AB Oddział w Polsce działa od 2010 roku i dynamicznie się rozwija. Obecnie zatrudnia ponad 2800 osób w Łodzi, Warszawie, Gdańsku i Gdyni. W Łodzi znajduje się centrum operacyjne, które świadczy usługi back-officowe dla oddziałów i jednostek biznesowych Nordea w Danii, Norwegii, Szwecji i Finlandii, natomiast w Trójmieście i w Warszawie działają jednostki odpowiedzialne za IT.

———————————————

Magdalena Nowicka Bio

Absolwentka Wydziału Matematyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i studiów MBA na Politechnice Warszawskiej. W 2017 roku dołączyła do zespołu Nordea, jako Head of IT Poland, wspierając strategię rozwoju  Nordea w zakresie IT w Polsce. Wcześniej, przez ostatnie 20 lat związana była z Grupą ING.  Zaczynała karierę w ING Barings, następnie w ING Banku Śląskim zajmując rózne stanowiska w Pionie IT, począwszy od specjalisty do Dyrektora Departamentu Wsparcia Informatycznego w ING Banku Śląskim. Odpowiadała za centralizację modelu  wsparcia informatycznego w oddziałach i związaną z tym migrację narzędzi i procesów. Od roku 2006 jako Prezes Zarządu z powodzeniem budowała ING Services Polska, centrum usług IT dla Grupy ING. Zbudowała prężnie działającą firmę, dostarczającą serwisy IT dla klientów w ponad 20 krajach. Firma koncentrowała się głównie na serwisach opartych o model PaaS, IaaS, Cloud i CyberSecurity. Wdrażała podejście Agile i metodyki z tym związane, transformując model działania firmy.

Pasjonatka nowych technologii, innowcyjnego podejścia do biznesu, agilowych metodyk pracy, mentor programu „Technologia w spódnicy”.

——————————————

Paul Bari, Group CIO and Head of Group Technology at Nordea
Paul Bari is Nordea’s Group CIO at Nordea Bank.
Prior to joining Nordea in 2017, Paul was working as Global Head of Technology Delivery at Standard Chartered Bank, Singapore. Paul has had several executive positions at Standard Chartered Bank, Barclays Capital and Commonwealth Bank of Australia. In his different roles Paul has led global technology teams, been responsible for core technology business efficiency programmes, engaged with regulatory authorities and chaired numerous risk committees.

———————————————

Więcej informacji na temat działalności Nordea w Polsce znaleźć można na stronie www.nordea.pl

Więcej informacji:

Joanna Krawczyk-Golba, PR Menedżer, tel: +48 734 425 531
e-mail: joanna.krawczyk-golba@nordea.com

 

Konferencyjny networking

 „Co się w biznesie opłaca i dlaczego networking?” – tak mógłby brzmieć tytuł poradnika dla przedsiębiorców poszukujących konferencji, w których uczestnictwo przyniesie im wymierne korzyści. W rozdziale poświęconym case study na pierwszym miejscu znaleźliby zapewne konferencję Poland IT Meeting. Kolejna odsłona jedynego w swoim rodzaju networkingowego wydarzenia dla przedstawicieli sektora IT już 7-8 czerwca w Warszawie.

W ciągu zaledwie czerech lat Poland IT Meeting zbudowało sobie renomę innowacyjnej konferencji, która w unikalny sposób wykorzystuje koncepcję biznesowego networkingu. W trakcie dwóch dni umożliwia odbycie nawet 32 indywidualnych spotkań biznesowych, stwarzając jednocześnie szczególne warunki do budowania i pogłębiania relacji z dotychczasowymi i nowymi partnerami. Dlaczego formuła okazuje się tak skuteczna? Oto pięć kluczowych powodów.

Po pierwsze: oszczędność czasu to oszczędność pieniędzy

Spotkania biznesowe to z jednej strony szanse i możliwości, z drugiej – poświęcony czas i koszty związanie m.in. z podróżami. Poland IT Meeting pozwala maksymalizować liczbę spotkań, jednocześnie minimalizując ich koszt. Oszczędzamy na hotelach, paliwie i oczywiście bezcennym czasie. Wystarczy szacunkowo policzyć, ile kosztowałoby zorganizowanie i realizacja 20 biznesowych spotkań, które podczas warszawskiej konferencji można przeprowadzić w jednym miejscu w ciągu kilku godzin.

Po drugie: realne efekty sprzedażowe

– Bez kontaktu nie ma kontraktu – powtarza Rafał Wójcicki, pomysłodawca i Dyrektor Zarządzający Poland IT Meeting. To hasło trafnie wpisuje się w założenia konferencji, która ma przynosić uczestnikom wymierne korzyści biznesowe. I przynosi, o czym najlepiej świadczą wracający co roku stali bywalcy, a także stale rosnąca liczba uczestników. – Sytuacja rozmowy w cztery oczy ma nieporównanie większy potencjał biznesowy niż jednostronna komunikacja podczas klasycznych konferencji. Na Poland IT Meeting nie spotykają się prelegenci i słuchacze, ale przedsiębiorcy nastawieni na realne korzyści swoich działań – dodaje Rafał Wójcicki.

Po trzecie: budowanie relacji z całym światem

Współczesny biznes nie zna granic, zwłaszcza w branży IT. W tym kontekście Poland IT Meeting jest szczególną okazją do spotkań o naprawdę międzynarodowym charakterze. Zeszłoroczna edycja konferencji zgromadziła ponad 120 osób reprezentujących przedsiębiorstwa i podmioty z 13 krajów: Anglii, Belgii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Holandii, Kuwejtu, Litwy, Łotwy, Niemiec, Polski, Słowacji oraz Słowenii.

Po czwarte: nowoczesna i efektywna organizacja

Skoro IT, to nowoczesne technologie. Nie tylko jako przedmiot rozmów, ale również element konferencji. Do jej organizacji wykorzystywana jest bowiem dedykowana aplikacja, która koordynuje przebieg spotkań i pozwala uczestnikom na tworzenie ich kalendarza przed rozpoczęciem wydarzenia. Dzięki temu można nie tylko efektywnie zarządzać swoim czasem, ale także zaplanować spotkania z konkretnie interesującymi nas osobami.

Po piąte: „faktor x”, czyli klimat

O tym, że najlepiej rozmawia się w dobrej atmosferze nie trzeba nikogo przekonywać. Dlatego jednym z fundamentów powodzenia Poland IT Meeting od początku jest klimat wydarzenia. Uczestnicy zgodnie zwracają uwagę na dobrą energię towarzyszącą zarówno spotkaniom biznesowym, jak i tym odbywającym się w częściach nieoficjalnych. Kameralna atmosfera sprzyja otwartości i bezpośredniej komunikacji. – A to właśnie jest kluczowe dla skutecznego networkingu, bo jego podstawą jest zawsze partnerska rozmowa – podsumowuje Rafał Wójcicki.

Źródło: Poland IT Meeting

10 rzeczy, których być może nie wiesz o hybrydach

Samochody z napędem hybrydowym przestały już budzić sensację i są dziś na polskich drogach codziennością. Ich zalety, takie jak oszczędność i niezawodność powodują, że liczba aut hybrydowych szybko rośnie. Dla większości potencjalnych nabywców, a nawet wielu użytkowników wciąż jednak pozostają w pewnym stopniu zagadką. Poznajmy więc kilka ciekawostek technologii hybrydowej.

Spalinowo-elektryczny napęd hybrydowy, którego pionierem 20 lat temu była Toyota Prius, ma kilka odmian, które różnią się rozwiązaniami technicznymi i efektywnością. Najprostsze tzw. mikrohybrydy różnią się od zwykłych samochodów spalinowych jedynie zastąpieniem rozrusznika nieco większym silnikiem elektrycznym, który przy największym obciążeniu wspomaga silnik spalinowy. W hybrydach równoległych silnik elektryczny funkcjonuje równolegle z jednostką spalinową wyposażoną w skrzynię biegów, pełniąc przede wszystkim rolę wspomagającą, choć możliwa jest także jazda tylko na silniku elektrycznym. Największy sukces odniósł napęd w pełni hybrydowy, który zadebiutował przed dwiema dekadami w Toyocie Prius. Silnik spalinowy jest w nim sprzężony z generatorem i silnikiem elektrycznym przez specjalną przekładnię planetarną, pełniącą rolę elektronicznie sterowanej przekładni bezstopniowej, co pozwala wyeliminować skrzynię biegów i sprzęgło. Napęd ten może pracować zarówno w trybie równoległym, jak i szeregowym, a także czysto elektrycznym. Obecnie rozwiązanie to wykorzystywane jest nie tylko we flagowej Toyocie Prius, ale i popularnych modelach Auris i Yaris. Swego rodzaju rekordzistą jest Lexus, który wszystkie swoje modele – od kompaktowego hatchbacka CT, przez sportowe coupe RC, po superluksusową limuzynę Lexus LS – oferuje w wersjach hybrydowych.

A oto 10 ciekawych faktów, z których nierzadko nie zdają sobie sprawy nawet posiadacze hybryd.

  1. W pełni hybrydowa jednostka napędowa nie ma skrzyni biegów w tradycyjnym znaczeniu tego określenia, dlatego nie ma też biegu wstecznego – do jazdy wstecz wykorzystywany jest silnik elektryczny po zmianie kierunku jego obrotów.
  1. Choć akumulator trakcyjny, dostarczający energii podczas jazdy w trybie elektrycznym i przy wspomaganiu silnika spalinowego, jest źródłem prądu stałego, napędowy silnik elektryczny jest trójfazowym silnikiem prądu przemiennego. Takie podejście radykalnie ułatwia sterowanie napędem.
  1. Akumulator trakcyjny dostarcza prądu o napięciu ponad 200 woltów, które jest podwyższane przez elektroniczną przetwornicę aż do 650 woltów. Użycie wysokiego napięcia pozwala obniżyć natężenie prądu zasilającego silnik elektryczny, a dzięki temu wykorzystać przewody o mniejszej średnicy, a zatem ograniczyć ich masę.
  1. Za zasilanie silnika trakcyjnego odpowiada sterownik mocy, który przekształca prąd stały w trójfazowy prąd przemienny o parametrach precyzyjnie regulowanych przez komputer. Zmiana częstotliwości prądu pozwala regulować prędkość obrotową silnika, wytwarzany przezeń moment obrotowy zależy od napięcia, a zamiana kolejności faz powoduje zmianę kierunku obrotów silnika elektrycznego.
  1. Zbudowanie odpowiednio wydajnych sterowników mocy dla silników elektrycznych stało się możliwe dzięki wynalezieniu tranzystorów IGBT (Insulated Gate Bipolar Transistor – tranzystor bipolarny z izolowaną bramką), które trafiły na rynek dopiero w latach 90. ubiegłego wieku. Mimo ich dużej efektywności, układy sterownika mocy wydzielają dużo ciepła i dlatego muszą być chłodzone cieczą, podobnie jak silnik spalinowy.
  1. Akumulator trakcyjny podczas ładowania i rozładowywania wydziela znaczne ilości ciepła, w związku z tym wyposażony jest w aktywny układ chłodzenia wymuszonym obiegiem powietrza. Utrzymanie optymalnych parametrów pracy, a także precyzyjne sterowanie ładowaniem i rozładowaniem akumulatora przez komputer, pozwala zapewnić mu żywotność przekraczającą nawet 10 lat.
  1. W pełni hybrydowa jednostka napędowa nie ma alternatora ani rozrusznika – ich funkcję pełni generator, który może także działać jako silnik elektryczny przy uruchamianiu silnika spalinowego. Dodatkowy, klasyczny akumulator o napięciu 12 woltów, służący do zasilania układów elektronicznych i oświetlenia, ładowany jest przez przetwornicę podłączoną do instalacji wysokonapięciowej.
  1. Choć podczas ruszania i jazdy wstecz samochód hybrydowy korzysta wyłącznie z silnika elektrycznego, sto procent energii zużywanej przez hybrydę do poruszania się pochodzi ze spalania paliwa. Dlatego pojazdu z w pełni hybrydową jednostką napędową nie trzeba ładować z gniazdka.
  1. Istotną rolę dla zmniejszenia zużycia paliwa przez hybrydy ma hamowanie rekuperacyjne, podczas którego energia ruchu pojazdu zamieniana jest w energię elektryczną i gromadzona w akumulatorze. W ostatecznym rachunku pierwotnym źródłem tej energii jest spalanie paliwa, zużytego do rozpędzenia pojazdu.

Źródło: Complex

Bezpieczeństwo zakupu mieszkania

Pierwszy kwartał 2018 był kolejnym z rzędu gdy notowani na GPW deweloperzy notowali rekordową sprzedaż. Z opracowania portalu RynekPierwotny.pl wynika, że w tym okresie sprzedali oni 7,3 tys. mieszkań, co oznacza 4,5-procentowy wzrost w porównaniu do pierwszego kwartału 2017 r. O ile Polacy nadal będą chcieli mieszkania kupować, to liczba transakcji nadal będzie rosła, bo deweloperzy budują coraz więcej – dane GUS donoszą o 112,9 tys. rozpoczętych budów w okresie kwiecień 2017 – marzec 2018, jest to wartość o 22,5 proc. wyższa od tej rok wcześniej.

Dla większości zakup mieszkania jest najpoważniejszą transakcją w życiu i generuje sporo stresu. Dla kupujących nowe mieszkania Home Broker przygotował więc poradnik dotyczący bezpieczeństwa transakcji na rynku pierwotnym. Zakup nowego mieszkania różni się od transakcji na rynku wtórnym, warto wiedzieć na co zwrócić uwagę, by nie nadepnąć na minę.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa, najlepiej byłoby kupić wyodrębniony lokal z gotową księgą wieczystą, jednak taka możliwość jest rzadkością, należy więc dołożyć wszelkich starań by przeprowadzona transakcja była jak najmniej ryzykowna. Ale liczy się nie tylko samo bezpieczeństwo transakcji, ale i zminimalizowanie potencjalnych problemów w przyszłości.

Zwróć uwagę na okolicę i jej przyszłość

Wymarzone miejsce do zamieszkania to zaciszna okolica blisko centrum lub doskonale z nim skomunikowana. Dobrze, by w okolicy nie brakowało terenów rekreacyjnych oraz placówek oświatowych, kulturalnych i sklepów. Tak położone mieszkania kosztują jednak krocie, kupujący poszukują więc kompromisów.
Warto dokładnie poznać okolicę, w której planujemy zamieszkać, zapoznając się nie tylko z jej stanem aktualnym, ale i przyszłym. Dziś osiedle może być otoczone zielenią, ale już za kilka lat wyrośnie tu kolejny blok lub kilkupasmowa droga. Ustawa deweloperska zobowiązuje firmy sprzedające nowe mieszkania do przygotowania tzw. prospektów informacyjnych i zawarcia w nich szczegółowych informacji o planowanych w promieniu 1 km inwestycjach takich jak budowa dróg, torów kolejowych, oczyszczalni ścieków i innych obiektów obniżających komfort życia. Warto jednak poświęcić czas i samodzielnie także przeprowadzić małe dochodzenie. Pomocne okażą się plany zagospodarowania przestrzennego i inne informacje dostępne w urzędzie gminy.

Sprawdź wiarygodność dewelopera

Zakup mieszkania należy potraktować jak kontrakt biznesowy i przed podpisaniem umowy warto jak najdokładniej prześwietlić drugą stronę. Łatwiej mają ci, którzy kupują lokal od firmy notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych. Takie przedsiębiorstwa mają sporo obowiązków informacyjnych, łatwiej poznać ich historię oraz kondycję finansową. W innych przypadkach trzeba zdobyć dane z KRS-u, co nie jest niemożliwe. Pamiętajmy jednak, że nawet najbardziej wnikliwa analiza kondycji dewelopera nie daje 100 proc. gwarancji.

Sprawdź zrealizowane inwestycje

Wybudowane już osiedla wiele mówią o rzetelności dewelopera. Jeśli po kilku latach od postawienia, blok wymaga remontu, to warto się poważnie zastanowić. Listę zbudowanych osiedli znajdziemy zwykle na stronie internetowej dewelopera, zainwestowanie jednego weekendu w kilka wycieczek po mieście krzywdy nikomu nie zrobi, a może uchronić przed przyszłymi kłopotami. Źródłem informacji mogą być nie tylko obserwacje własne, ale i rozmowy z mieszkańcami oraz opinie w internecie, acz należy pamiętać, że w dobie anonimowości, w sieci pojawiają się nie tylko rzetelne i prawdziwe informacje, należy więc odsiać ziarna od plew.

Dopilnuj rachunku powierniczego

Tak zwana ustawa deweloperska wprowadziła w 2012 r. ciążący na deweloperach obowiązek zakładania rachunków powierniczych, które są specjalnymi rachunkami bankowymi, na które kupujący wpłaca pieniądze. Firma może je wykorzystać dopiero w miarę postępu prac. Rachunek taki ma zminimalizować ryzyko zniknięcia dewelopera z pieniędzmi klientów bez realizacji inwestycji. Na rynku działają dwa rodzaje rachunków powierniczych: otwarte i zamknięte. Te drugie dają jeszcze większe bezpieczeństwo, gdyż środki trafiają do dewelopera dopiero po wybudowaniu mieszkania. Mieszkania bez rachunku powierniczego są na rynku rzadkością (znaczy to, że wprowadzono je do sprzedaży najpóźniej wiosną 2012 r.), ale gdy mamy do wyboru takie z rachunkiem zamkniętym i otwartym, to warto wiedzieć czym się różnią.

Sprawdź stan prawny gruntu w księdze wieczystej

Przed podpisaniem umowy z deweloperem warto dowiedzieć się, jak wygląda stan prawny gruntu, na którym wybudowane zostało (lub zostanie) osiedle. Informacje te można znaleźć w księdze wieczystej, a dzięki dostępnej na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości elektronicznym wersjom ksiąg, można to zrobić bez wychodzenia z domu. Wystarczy mieć nr księgi. Jeśli deweloper nie będzie chciał go udostępnić, to potencjalnym kupującym powinna zaświecić się ostrzegawcza lampka. Najlepiej gdy deweloper jest właścicielem gruntu, jeśli jest użytkownikiem wieczystym, to należy brać pod uwagę ryzyko kosztów z tym związanych.
Zweryfikować powinno się także ewentualne służebności, a także obciążenie hipoteką. Jeśli deweloper buduje osiedle na kredyt, to obciąża on grunt. W pesymistycznym scenariuszu obciążenie to przejdzie na kupione mieszkanie i w razie kłopotów dewelopera przeniosą się one na bogu ducha winnych właścicieli lokali. Aby uniknąć tego kłopotu, należy zażądać od dewelopera przedstawienie promesy jego banku na wykreślenie istniejących obciążeń hipotecznych lub tak zwane bezobciążeniowe wyodrębnienie nowej nieruchomości (kupowanego mieszkania).

Dokładnie przeczytaj umowę deweloperską

Wspomniana powyżej ustawa deweloperska wprowadziła także obowiązek podpisywania umowy deweloperskiej w formie aktu notarialnego (przy czym jego kosztami deweloper i kupujący dzielą się po połowie). Zastępuje ona popularną wcześniej umowę przedwstępną i zobowiązuje strony do przeprowadzenia transakcji kupna-sprzedaży mieszkania w przyszłości.
Czytając propozycję umowy warto zwrócić uwagę na szczegółowość opisów dotyczących nieruchomości. Ważne jest wszystko: od planowanej daty ukończenia i przeniesienia prawa własności, poprzez standard mieszkania, a na otoczeniu budynku skończywszy. Zwracajmy uwagę na to, jak wyglądać ma garaż, klatka schodowa, winda, plac zabaw czy droga dojazdowa. W umowie powinny być też szczegółowe informacje dotyczące wykończenia mieszkania. Zapisy te są o tyle ważne, że gdyby deweloper nie wywiązał się ze zobowiązania, to na ich podstawie kupujący może dochodzić swych praw w sądzie.

Marcin Krasoń

RODO a zmiany w prawie pracy

Wejście w życie unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO) spowoduje zmiany w polskim Kodeksie pracy. Zmodyfikowane zostaną przepisy o przetwarzaniu danych osobowych kandydatów do pracy i pracowników. Zmiany dotyczą zatem wszystkich przedsiębiorców, którzy zatrudniają pracowników. Szczególnie odczują je jednak firmy zajmujące się rekrutacją oraz przetrzymywaniem i tworzeniem baz danych potencjalnych pracowników dla innych firm.

Zmiany w Kodeksie pracy
Główne zmiany w Kodeksie pracy dotyczyć będą zakresu przetwarzania danych osobowych pracowników i kandydatów na pracowników oraz zgody na przetwarzanie danych osobowych. Nie są one rewolucyjne. W ich wyniku jednak niektóre instytucje zostaną ukształtowane inaczej niż dotychczas oraz zostaną wprowadzone pewne nowe rozwiązania, zwłaszcza jeżeli chodzi o monitoring w miejscu pracy.

Przetwarzanie danych przed nawiązaniem stosunku pracy
Zgodnie z projektowanymi regulacjami pracodawca żąda od osoby ubiegającej się o zatrudnienie lub od pracownika podania określonych danych osobowych. Wyraz „żąda” użyty w art. 221 § 1 i 2 Kodeksu pracy wskazuje, że jest to obowiązek pracodawcy (aktualnie Kodeks pracy posługuje się sformułowaniem „Pracodawca ma prawo żądać”, a więc nadaje pracodawcy uprawnienie, a nie kształtuje jego obowiązek).
Ponadto pracodawca nie będzie mógł już żądać i przetwarzać imion rodziców i adresu zamieszkania kandydatów na pracowników (chyba że adres ten kandydat podał jako adres do korespondencji, czyli adres zamieszkania jest tożsamy z adresem do korespondencji). Będzie mógł natomiast przetwarzać adres poczty elektronicznej albo numer telefonu kandydata – ustawodawca uznał bowiem, że wystarczy jedna z tych form komunikacji. Prawdopodobnie jednak pracodawcy będą mogli skorzystać z dobrodziejstwa projektowanego art. 222 § 1 Kodeksu pracy i przetwarzać zarówno numer telefonu, jak i adres e-mail, jeśli obie te dane będą dotyczyły stosunku pracy i osoba ubiegająca się o zatrudnienie wyrazi na to zgodę w oświadczeniu złożonym w postaci papierowej lub elektronicznej.

Przetwarzanie danych po nawiązaniu stosunku pracy
Jeśli chodzi o pracowników, to planowane regulacje wyłączają możliwość przetwarzania danych w postaci imion ich rodziców, chyba że podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy, obowiązek ich podania wynika z odrębnych przepisów lub jest to niezbędne do wypełniania obowiązku pracodawcy nałożonego przepisem prawa. Przetwarzanie adresu do korespondencji, adresu poczty elektronicznej albo numeru telefonu będzie możliwe tylko za zgodą wyrażoną na piśmie lub elektronicznie. Po nawiązaniu stosunku pracy konieczne zatem będzie uzyskanie zgody od pracownika na przetwarzanie tych danych.

Przetwarzanie danych o stanie zdrowia pracownika
Nowe przepisy Kodeksu pracy wprowadzą też pewne ograniczenia w przetwarzaniu danych osobowych wrażliwych. Po pierwsze przetwarzanie przez pracodawcę danych biometrycznych będzie możliwe tylko w odniesieniu do danych osobowych pracownika, które dotyczą stosunku pracy, jeżeli pracownik wyrazi na to zgodę w oświadczeniu złożonym w postaci papierowej lub elektronicznej. Ponadto nowa regulacja wprowadza w zasadzie absolutny zakaz przetwarzania danych osobowych o nałogach, o stanie zdrowia oraz o życiu seksualnym lub orientacji seksualnej.

Monitoring w miejscu pracy
Konieczność dostosowania przepisów prawa pracy do wymogów stawianych przez RODO spowodowała, że wreszcie w Kodeksie pracy uregulowano kwestie związane z monitoringiem w miejscu pracy. O korzystaniu z monitoringu pracodawca będzie miał obowiązek powiadomić pracowników na 14 dni przed jego wprowadzeniem. Jeżeli pracodawca będzie zaś przyjmował nowych pracowników, a już korzysta z monitoringu, będzie musiał ich o tym poinformować przed dopuszczeniem ich do pracy.
Ponadto projektowana regulacja wyraźnie wskazuje, że monitoring nie może stanowić środka kontroli wykonywania pracy przez pracownika. Wprowadzenie monitoringu w miejscu pracy będzie możliwe tylko dla zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia lub zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Podsumowanie
Planowana nowelizacja Kodeksu pracy dokładnie określa, jakie dane kandydatów do pracy i pracowników można będzie przetwarzać, kiedy wymagana będzie zgoda na przetwarzanie danych i w odniesieniu do jakich danych osobowych. Ponadto wprowadza zakazy dotyczące przetwarzania określonych danych wrażliwych tych osób i reguluje zagadnienie monitoringu w miejscu pracy.

Opisane regulacje spowodują, że szczególnie przedsiębiorcy z branży HR oraz ci zatrudniający większą liczbę pracowników będą musieli wdrożyć stosowne procedury i dokumentację, która pozwoli na prawidłowe i legalne przetwarzanie danych osobowych pracowników i kandydatów do pracy.

radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec

Ważne Informacje

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...