.
Strona główna Blog Strona 281

Grupa BASF odnotowuje niewielki wzrost sprzedaży i zysków

Grupa BASF odnotowuje niewielki wzrost sprzedaży i zysków
■ Stałe wzrosty wolumenów w drugim kwartale, wzrost cen, utrzymujące się
negatywne efekty walutowe
■ Sprzedaż w wysokości 16,8 mld EUR (plus 3%)
■ EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych w wysokości 2,4 mld
EUR (plus 5%)

Prognozy na 2018 r. potwierdziły:
■ Niewielki wzrost sprzedaży
■ Nieznaczny wzrost EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych

W drugim kwartale 2018 r. Grupa BASF osiągnęła niewielki wzrost sprzedaży i zysków. „W
porównaniu z drugim kwartałem 2017 r., sprzedaż wzrosła o 518 mln EUR do 16,8 mld
EUR” – powiedział dr Martin Brudermüller, Prezes Zarządu BASF SE. Było to spowodowane
wyższymi cenami we wszystkich segmentach, w szczególności w segmencie Materiałów i
Rozwiązań Funkcjonalnych i oraz Ropy Naftowej i Gazu. Ponadto, z wyjątkiem segmentu
Produktów Uszlachetniających, wszystkie segmenty osiągnęły wzrost wolumenów. Zostało
to częściowo zrównoważone niekorzystnymi efektami walutowymi.

BASF zwiększył dochody z działalności operacyjnej (EBIT) przed uwzględnieniem pozycji
nadzwyczajnych o 105 mln EUR rok do roku do 2,4 mld EUR, głównie dzięki znacznie
wzmocnionemu udziałowi segmentu Ropy i Gazu. EBIT przed uwzględnieniem pozycji
nadzwyczajnych nieznacznie wzrósł w segmentach Rozwiązań dla Rolnictwa i Produktów
Uszlachetniających, ale nieznacznie spadł w segmencie Chemikaliów i znacznie spadł w
segmencie Materiałów i Rozwiązań Funkcjonalnych.

W porównaniu z pierwszą połową 2017 r., sprzedaż wzrosła o 307 mln EUR do 33,4 mld
EUR. Było to spowodowane wyższymi cenami sprzedaży, szczególnie w segmentach
Materiałów i Rozwiązań Funkcjonalnych, Chemikaliów oraz Ropy Naftowej i Gazu, a także
wzrostem wolumenów we wszystkich segmentach z wyjątkiem Produktów Uszlachetniających. Negatywne efekty walutowe, związane przede wszystkim z dolarem
amerykańskim, osłabiły sprzedaż we wszystkich segmentach.
BASF zwiększył EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych w pierwszej połowie
2018 r. o 160 mln EUR do 4,9 mld EUR, głównie dzięki znacznie wzmocnionemu udziałowi segmentu Ropy Naftowej i Gazu. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wzrósł nieznacznie w segmencie Chemikaliów, ale nieznacznie spadł w segmencie Produktów Uszlachetniających i znacznie spadł w segmentach Materiałów i Rozwiązań Funkcjonalnych oraz Rozwiązań dla Rolnictwa.

Powstanie nowego zakładu, w którym zostanie wdrożony system produkcyjny Verbund, planowane w prowincji Guangdong w południowych Chinach Brudermüller wykorzystał prezentację danych liczbowych dla drugiego kwartału 2018 r. jako okazję do omówienia planów firmy BASF w zakresie budowy zintegrowanego zakładu w prowincji Guandong w południowych Chinach, w którym zostanie wdrożony system produkcyjny Verbund. BASF byłaby pierwszą zagraniczną firmą w Chinach w 100% odpowiedzialną za budowę i eksploatację zakładu działającego w oparciu o tę koncepcję, w tym instalacje krakingu parowego. „Po raz kolejny BASF okazuje się pionierem w tej dziedzinie” — powiedział Brudermüller.

Z udziałem na rynku światowym wynoszącym około 40% Chiny są już największym rynkiem w przemyśle chemicznym i mają dominującą pozycję we wzroście globalnej produkcji chemicznej. „Firma taka jak BASF, której celem jest bycie wiodącą na świecie firmą chemiczną, musi uczestniczyć w tym ważnym wzrostowym rynku. Ponadto, dzięki nowemu zakładowi, w którym zastosowany zostanie system produkcyjny Verbund, firma BASF może odegrać rolę w rozwoju przemysłu chemicznego w Chinach i wyjątkowo umocnić swoją pozycję w tym kraju” — powiedział Brudermüller.

BASF szacuje, że po zakończeniu projektu w 2030 r. wartość inwestycji może wynieść nawet 10 mld USD. Pierwsze zakłady mogłyby zostać wybudowane najpóźniej do 2026 r. „Musimy jednak pamiętać, że podpisanie protokołu ustaleń to tylko pierwszy etap, a po nim będzie musiało nastąpić jeszcze wiele kolejnych. Następnym etapem będzie ukończenie wstępnego studium wykonalności” — dodał Brudermüller.

BASF planuje sfinalizować przejęcie firmy Bayer w sierpniu.
Brudermüller poinformował również o statusie transakcji uzgodnionych z firmą Bayer: „Obecnie prognozujemy, że przejęcie tych firm zostanie zakończone w sierpniu. Z niecierpliwością czekamy na powitanie 4 500 nowych pracowników — specjalistów w przełomowych i innowacyjnych polach działalności — którzy dołączą do nas w BASF”. Przejęcie stanowi strategiczne uzupełnienie działalności firmy BASF w dziedzinie ochrony upraw, biotechnologii i „digital farming”. Ponadto oznacza to wejście firmy BASF do branży nasion.

Perspektywy na rok 2018
Odnosząc się do bieżącego roku, Brudermüller powiedział: „Globalne ryzyko gospodarcze znacznie wzrosło w pierwszej połowie 2018 r. i było spowodowane rozwojem geopolitycznym i konfliktami handlowymi między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a także między Stanami Zjednoczonymi a Europą. Ściśle monitorujemy te zmiany i ich potencjalny wpływ na naszą działalność”.

Ocena globalnego środowiska gospodarczego firmy BASF w 2018 roku nie ulega zmianie, z wyjątkiem oczekiwanej ceny ropy naftowej. BASF przewiduje następujące warunki ekonomiczne (poprzednie prognozy z raportu firmy BASF z 2017 r. znajdują się w nawiasach):
■ Wzrost produktu krajowego brutto: 3,0% (3,0%)
■ Wzrost produkcji przemysłowej: 3,2% (3,2%)
■ Wzrost produkcji chemicznej: 3,4% (3,4%)
■ Średni kurs EUR/USD wynosi 1,20 USD za EUR (1,20 USD za EUR)
■ Średnia cena mieszanki ropy Brent rocznie wynosi 70 USD za baryłkę (65 USD za baryłkę)

BASF potwierdza prognozy sprzedaży i zysków dla Grupy BASF zamieszczone w Raporcie BASF z 2017 r. i oczekuje niewielkiego wzrostu sprzedaży, niewielkiego wzrostu EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych oraz niewielkiego spadku EBIT. Ponadto BASF oczekuje znacznej premii kosztu kapitału przy znacznym spadku EBIT po uwzględnieniu kosztów kapitału. Prognoza ta nie uwzględnia planowanego połączenia działalności wydobywczej ropy naftowej i gazu firmy BASF z działalnością firmy DEA Deutsche Erdoel AG i jej spółek zależnych.

Rozwój poszczególnych segmentów
Sprzedaż w wysokości 4,1 mld EUR w segmencie Chemikaliów nieznacznie przekroczyła wartość 4 mld EUR odnotowaną w tym samym kwartale ubiegłego roku. Było to wynikiem wyższych cen, szczególnie w działach Monomerów i Półproduktów, a także wzrostu wolumenów. Z kolei na sprzedaż negatywnie wpłynęły efekty walutowe związane przede wszystkim z dolarem amerykańskim. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych nieznacznie spadł w porównaniu z drugim kwartałem 2017 r., ale pozostał na wysokim poziomie 1,1 mld EUR. Niewielki spadek spowodowany był głównie wyższymi kosztami stałymi (skutek remontów zakładów). W pierwszym półroczu sprzedaż w segmencie Chemikaliów wzrosła o 3%, z 8,2 mld EUR do 8,4 mld EUR. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wzrósł o 6% do 2,2 mld EUR.

Sprzedaż w segmencie Produktów uszlachetniających spadła nieznacznie rok do roku do 3,9 mld EUR (drugi kwartał 2017 r.: 4,1 mld EUR). Głównym czynnikiem były negatywne efekty walutowe we wszystkich działach, związane przede wszystkim z dolarem amerykańskim. Niższe wolumeny w działach Odżywianie i Zdrowie, Chemii Kosmetycznej, a także oddziaływanie oferty produktów w działach Chemikaliów oraz Środków Uszlachetniających, Dyspersji i Pigmentów również wpłynęły na obniżenie sprzedaży. Natomiast na sprzedaż pozytywnie wpłynęły wyższe ceny. Przy 409 mln EUR, EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wzrósł nieznacznie w porównaniu do tego samego kwartału poprzedniego roku dzięki niższym kosztom stałym i wyższym marżom. Sprzedaż w pierwszej połowie roku spadła o 5%, z 8,4 mld EUR do 7,9 mld EUR. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych spadł o 4% w pierwszej połowie roku do 879 mln EUR.

W segmencie Materiałów i Rozwiązań Funkcjonalnych sprzedaż o wartości 5,5 mld EUR wzrosła nieznacznie o 5% w porównaniu z tym samym kwartałem ubiegłego roku dzięki wyższym cenom i zwiększonej wielkości sprzedaży. Negatywny wpływ na sprzedaż miały skutki wymiany walut, związane przede wszystkim z dolarem amerykańskim. Przy 338 mln EUR, EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych był znacznie niższy niż w drugim kwartale 2017 r., głównie jako skutek wyższych kosztów stałych i niższych marż ze względu na wzrost cen surowców. W pierwszej połowie roku sprzedaż w wysokości 10,7 mld EUR była o 2% wyższa niż w roku ubiegłym. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wyniósł 671 mln EUR w porównaniu do 953 mln EUR w roku ubiegłym.
Sprzedaż w wysokości 1,5 mld EUR w segmencie Rozwiązań dla Rolnictwa zmniejszyła się nieznacznie w porównaniu z tym samym kwartałem ubiegłego roku z powodu negatywnych efektów walutowych we wszystkich regionach. BASF zwiększył w szczególności wielkość sprzedaży w Ameryce Południowej i Azji, a także nieznacznie podniósł ceny. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych w wysokości 278 mln EUR był nieco wyższy niż w drugim kwartale 2017 r. Pomimo negatywnych efektów walutowych, korzystniejszy asortyment produktów podniósł średnią marżę. Z nawiązką zrekompensowało to nieznaczny wzrost kosztów stałych. W pierwszej połowie 2018 r. sprzedaż w segmencie Rozwiązań dla Rolnictwa zmniejszyła się o 4% i wyniosła 3,2 mld EUR. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych spadł o 104 mln EUR do 701 mln EUR.
W segmencie Ropy Naftowej i Gazu sprzedaż znacznie wzrosła w porównaniu z tym samym kwartałem ubiegłego roku, osiągając prawie 1 mld EUR. Było to spowodowane głównie wyższymi cenami. Sprzedaż wzrosła również dzięki zwiększeniu wolumenów z Norwegii po rozpoczęciu produkcji nowego asortymentu, a także dzięki zwiększonym obrotom. Cena baryłki ropy Brent wynosiła średnio 74 USD w drugim kwartale 2018 r. (drugi kwartał 2017 r.: 50 USD). Ceny gazu na europejskich rynkach kasowych były również znacznie wyższe niż w tym samym kwartale ubiegłego roku. Sprzedaż spadła pod wpływem negatywnych efektów walutowych. BASF znacznie poprawił EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych do 391 mln EUR (drugi kwartał 2017 r.: 183 mln EUR). Ceny ropy naftowej i gazu wzrosły. W Norwegii BASF odnotował niższą amortyzację w wyniku zwiększenia rezerw i wolumenów. Zysk netto wyraźnie wzrósł. W pierwszym półroczu sprzedaż wzrosła do 1,9 mld EUR (2017 r.: 1,6 mld EUR), a EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wzrósł do 756 mln EUR (2017 r.: 353 mln EUR).

Sprzedaż w wysokości 662 mln EUR w Innych działach znacznie przekroczyła wartość 476 mln EUR wykazaną w drugim kwartale 2017 r., głównie jako skutek wyższej wielkości sprzedaży i cen w handlu surowcami. EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych znacznie wzrósł dzięki niższym wkładom na rzecz rezerw i poprawie kursu wymiany obcych walut. W porównaniu do pierwszego półrocza 2017 r. sprzedaż wzrosła o 12% do 1,2 mld EUR, a EBIT przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych wzrósł o 13%.

O BASF
W BASF tworzymy chemię dla zrównoważonego rozwoju. Łączymy sukces gospodarczy z ochroną środowiska i odpowiedzialnością społeczną. Ponad 115 000 pracowników Grupy BASF przyczynia się do sukcesu naszych klientów, reprezentujących niemal wszystkie branże i kraje świata. Rozwijamy nasze portfolio w pięciu segmentach: Chemicals, Performance Products, Functional Materials & Solutions, Agricultural Solutions oraz Oil & Gas. W 2017 r. firma BASF osiągnęła obroty w wysokości blisko 64,5 mld euro. Akcje BASF są notowane na giełdach we Frankfurcie (BAS), w Londynie (BFA) i Zurychu (BAS). Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.basf.com

Oświadczenia i prognozy dotyczące przyszłości
Ta informacja prasowa zawiera oświadczenia dotyczące przyszłości. Powyższe stwierdzenia opierają się na aktualnych szacunkach i projekcjach Rady Dyrektorów Wykonawczych BASF oraz dostępnych obecnie informacjach. Stwierdzenia dotyczące przyszłości nie stanowią gwarancji przyszłego rozwoju ani wyników określonych w niniejszym dokumencie. Są one zależne od wielu czynników, podlegają różnym ryzykom i niepewnościom, a także opierają się o założenia, które mogą nie być poprawne. BASF nie ponosi żadnej odpowiedzialności za aktualizowanie stwierdzeń dotyczących przyszłości zawartych w niniejszej informacji prasowej.

Maker Woman – innowacyjne prototypy tworzone przez kobiety

Proteza dłoni wydrukowana w 3D, regulator oddechu dla osób narażonych na stres, wózek na zakupy dla starszych osób, meble, ozdoby – to tylko niektóre projekty wykonane w ramach Maker Woman – inicjatywy, która ułatwia kobietom rozpoczęcie drogi zawodowej lub powrót na rynek pracy z nowymi kompetencjami. 

Uczestniczki wykonały prototypy swoich produktów, które mogą stać się zalążkiem przyszłych startupów i znaleźć zastosowanie w wielu dziedzinach życia.

Projekt Maker Woman prowadzi Stowarzyszenie Robisz.to we współpracy z Fundacją Orange, w pracowni FabLab powered by Orange w Warszawie.

36 uczestniczek przeszło ścieżkę od wiedzy teoretycznej i know-how do tworzenia prototypu własnego produktu. Nauczyły się m.in. podstaw nowoczesnych metod projektowania, programowania,  obsługi maszyn CNC do obróbki różnych materiałów, plotera laserowego czy drukarek 3D. Poznały podstawy tworzenia stron internetowych, fotografii produktu i zagadnień związanych z  prowadzeniem własnej firmy. Przy wsparciu mentorów, uczestniczki pracowały nad swoimi pomysłami, tworząc prototypy i gotowe produkty.

– FabLab to miejsce, w którym nie trzeba nic umieć, by zacząć projektować. Dzięki dostępnym tam technologiom i przy wsparciu innych ludzi można zrealizować najśmielsze pomysły. Wiele uczestniczek Maker Woman startowało od zera, a teraz mogą śmiało powiedzieć, że są „mejkerkami” i umieją samodzielnie zaprojektować i wykonać złożony przedmiot, także sterowany aplikacją – mówi Maciej Naskręt ze Stowarzyszenia Robisz.to.

Wśród Maker Women jest Magda Zaraś, która po długiej chorobie wróciła do aktywności zawodowej. Już nie jako kierownik projektów IT, lecz jako twórczyni produktu, który ma szansę pomóc wielu potrzebującym. Zaprojektowała dziecięcą protezę dłoni drukowaną w 3D. Dzięki zastosowaniu takiej technologii, jej rozwiązanie jest 3 razy tańsze niż inne dostępne na rynku. Obecnie rozwija produkt, m.in. dzięki grantowi Amazing Woman przyznanemu przez francuską Fundację Orange.

Ania Wójcik to malarka, autorka instalacji artystycznych w przestrzeni publicznej. Przygotowała prototyp obiektu służącego osobom, które cierpią na stres czy bezsenność. Niewielki przedmiot mieszczący się w dłoni powiększa i zmniejsza swoją objętość, regulując oddech. Jego tempem steruje aplikacja. Autorka chciałaby uruchomić produkcję Oddychacza, a później stworzyć biuro projektowe, które zajmie się zaangażowanym społecznie dizajnem.

Prototypy pozostałych uczestniczek projektu Maker Woman to innowacyjne rozwiązania z dziedziny zdrowia, wystroju wnętrz, artykułów dla dzieci, przedmiotów kultury i sztuki czy wearables i ubrań. Łącznie powstało 36 zalążków produktów, które zostały zaprezentowane w czasie Maker Woman Day 10 lipca 2018 w FabLabie przy ul. Twardej w Warszawie.

Listę wszystkich uczestniczek projektu oraz opisy ich prototypów można znaleźć na https://fablabtwarda.pl/MakerWoman

Pierwsze połączenie intermodalne z Rumunią GOPET Poland współpracuje z Grupą PEKAES

Pierwszy intermodalny pociąg łączący Polskę i Rumunię, uruchomiony przez GOPET Poland. SPEDCONT Łódź wybrany jako terminal przeładunkowy.

GOPET Poland ogłosił uruchomienie nowego pociągu blokowego łączącego dwa największe rynki Europy Środkowo-Wschodniej: Polskę i Rumunię.

Warto podkreślić, że jest to pierwsze kolejowe połączenie intermodalne między tymi dwoma krajami. GOPET ma doświadczenie w zarządzaniu usługami intermodalnymi, od 2014 r posiada już pociąg blokowy łączący Rumunię z Bułgarią, a także oferuje kilka regularnych połączeń między Rumunią i Węgrami a Niemcami i Belgią.

Zespół GOPET Intermodal stanął przed wieloma wyzwaniami związanymi z wdrażaniem nowego pociągu blokowego. Największym wyzwaniem był brak infrastruktury kolejowej przez Tatry, co pozwoliłoby na skrócenie trasy przejazdu. Obecna trasa obejmuje około 1000 km, a pociąg przekracza cztery granice w zaledwie 36 godzin (czas tranzytu między terminalami). Trzy z czterech granic (Węgry – Czechy – Słowacja – Polska) znajdują się w strefie Schengen, co ogranicza formalności kontrolne jedynie do granicy rumuńsko-węgierskiej.

Wybór terminalu był ważnym punktem w „optymalizacji” całkowitego czasu tranzytu oraz końcowych operacji przewozowych. W Polsce GOPET zdecydował o wyborze terminalu SPEDCONT, spółki będącej  częścią Grupy PEKAES, ze względu na bliskość łódzkiego biura oraz lokalizację w centrum Polski, co pozwala sprawnie i płynnie obsługiwać odbiory i dostawy od klientów z całej Polski. Terminal w Oradea został wybrany z uwagi na mniejsze obłożenie komunikacyjno-transportowe.

„Po części motywacja do opracowania nowego pociągu blokowego pochodzi od naszych klientów, którzy potrzebowali dodatkowych rozwiązań transportowych. Istnieją również znaczące korzyści ze względu na strategiczną pozycję obu krajów: pociąg możemy połączyć z istniejącymi już liniami, jeżdżącymi do Skandynawii. Możemy również zaproponować połączenia na Bałkany, z wykorzystaniem naszego innego pociągu blokowego do Starej Zagory w Bułgarii. Dalsze połączenie drogowe z wykorzystaniem własnej floty ułatwia dotarcie do Sofii lub Grecji. Rynek oferuje nam mnogość opcji, a wszystko to sprawia, że jesteśmy przekonani o szybkim wzroście częstotliwości kursowania pociągu, a także osiągnięciu maksymalnego składu 40 jednostek kontenerowych na pociąg „- mówi Kameliya Vasileva, dyrektor handlowy GOPET Poland.

Pierwsze testy pociągu rozpoczęły się 11 lipca 2018 r. i przebiegły bezproblemowo dzięki profesjonalizmowi zaangażowanych partnerów operacyjnych. Obecna konfiguracja zakłada cotygodniowy wyjazd około 30 jednostek w jednym kierunku z wykorzystaniem kontenerów 45’ HC  (33 miejsca paletowe o standardowym wymiarze 800x1200mm). Obecnie wyjazdy są ustalone w każdą środę z terminalu w Oradea, a także w każdy piątek z terminalu SPEDCONT w Łodzi. Ambicją GOPET jest szybkie zwiększenie częstotliwości wyjazdów do 2 pociągów tygodniowo i do 40 jednostek na pociąg.

„Grupa PEKAES stale inwestuje w rozwój swojej kolejowej sieci drobnicowej w Europie. Dzięki tej współpracy zyskaliśmy nowe możliwości operacyjne na dużą skalę. Obecnie z terminala SPEDCONT, raz w tygodniu kursują pociągi na trasie Oradea – Łódź. Z naszej perspektywy jest to kolejne połączenie dzięki któremu możemy dystrybuować kontenery w różne części Europy. Co istotne, jest to połączenie regularne.” – stwierdza Maciej Bachman, Prezes Grupy PEKAES.

Transport intermodalny ma kilka bardzo ważnych zalet:
– Przewidywalność (dobrze określone rozkłady jazdy, zakazy lub ograniczenia ogłaszane przez operatorów w odpowiednim czasie);
– Regularność (pociągi kursują w sposób ciągły, w tym weekendy);
– Bezpieczeństwo (ciągłe śledzenie jednostek);
– Stabilność kosztów (w przypadku znacznych ilości towarów);
– Przyjazny środowisku  − niski wpływ transportu na emisji CO2.

***

O GOPET Poland

Już niedługo bedzie świętować swoje 10-lecie na rynku polskim. GOPET Poland oferuje szeroką gamę usług transportu drogowego dla klientów lokalnych i międzynarodowych, obejmującego wszystkie kluczowe korytarze transportowe w Europie. W 2017 roku GOPET Poland otrzymał Nagrodę Gazeli Biznesu, którą przyznaje się małym i średnim lokalnym firmom za stały i dynamiczny rozwój. GOPET Poland jest częścią grupy GOPET, która będąc obecna również w Bułgarii, Grecji, Rumunii i Hiszpanii zatrudnia ponad 400 pracowników i w 2017 roku osiągnęła obrót w wysokości 145 mln euro. W skład grupy wchodzą zespoły Transportu Drogowego, Intermodalnego oraz Morskiego koordynowane poprzez lokalne biura.

GOPET pozostaje wierny swojej filozofii biznesu – “solutions to forward your business” – skupiając wysiłki na dostarczaniu klientom usług spełniających, a nawet przewyższających ich potrzeby. W czasie naszej obecności na PL rynku rozwinęliśmy długoterminowe partnerstwa z rozmaitymi klientami, od małych i średnich lokalnych przedsiębiorców do międzynarodowych spółek.

Więcej informacji na temat Grupy GOPET znajdą Państwo na stronach:

pl.gopettrans.com
www.gopettrans.com
https://www.linkedin.com/company/gopet-trans/

Grupa PEKAES to czołowa grupa logistyczna, którą tworzą spółki: PEKAES Sp. z o.o.,
Chemikals Sp. z o.o., Spedycja Polska SPEDCONT Sp. z o.o.

PEKAES Sp. z o.o. jest jedną z największych spółek sektora TSL. PEKAES zapewnia kompleksową obsługę Klientów w ramach całego łańcucha dostaw – oferuje pełen pakiet usług logistyki magazynowej, dystrybucję drobnicową krajową i międzynarodową oraz spedycję: całopojazdową krajową, międzynarodową, morską i lotniczą, kolejową, jak również logistykę towarów masowych i usługi intermodalne.

PEKAES dysponuje jedną z najefektywniejszych sieci krajowych terminali dystrybucyjnych, siecią kolejowych terminali kontenerowych i przeładunkowych w Polsce oraz siecią kilkunastu partnerów zagranicznych we wszystkich kluczowych krajach Europy. W 19 polskich oddziałach, 2 terminalach kontenerowych, 1 terminalu kolejowym oraz 6 magazynach logistycznych firma zatrudnia blisko 1 100 pracowników.

PEKAES inwestuje w najnowsze rozwiązania IT i stale udoskonala operacje logistyczne, dzięki czemu zapewnia najwyższą jakość świadczonych usług. Więcej informacji na temat Grupy PEKAES znajdą Państwo na stronach:

www.pekaes.pl
www.pekaespomaga.pl
www.spedcont.pl
www.chemikals.pl
www.linkedin.com/company/pekaes

Kompaktowy debiut w świecie limuzyn premium Mercedes-Benz

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Stuttgart. Rodzina kompaktowych Mercedesów nie przestaje się powiększać: pod koniec 2018 roku do sprzedaży trafi Klasa A Limuzyna. Czterodrzwiowy sedan ma rozstaw osi o długości 2729 mm i dynamiczne, a zarazem zwarte proporcje z krótkimi zwisami.

W zakresie przestrzeni nad głowami podróżujących z tyłu plasuje się na szczycie
swojego segmentu – i nie tylko, oferuje bowiem wszystkie zalety nowej Klasy A, m.in.: nowoczesne, efektywne silniki, wysoki poziom bezpieczeństwa, jaki zapewniają zaawansowane systemy wspomagające z funkcjami z Klasy S, oraz intuicyjny w obsłudze, samouczący się system multimedialny MBUX (Mercedes-Benz User Experience). Ze współczynnikiem oporu powietrza Cd równym 0,22 i powierzchnią czołową 2,19 m² nowa Klasa A Limuzyna ma najniższy opór aerodynamiczny spośród wszystkich produkowanych seryjnie samochodów na świecie – a tym samym broni globalnego rekordu ustanowionego przez model CLA Coupé.
Nowa Klasa A Limuzyna będzie produkowana w Aguascalientes w Meksyku i Rastatt w Niemczech. Zaprojektowano ją w niemieckim Sindelfingen. Model publicznie zadebiutuje po raz pierwszy podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu (4-14 października).

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Mercedes-Benz zaprezentował już Klasę A L Sedan – w kwietniu br., podczas salonu Auto China w Pekinie. Została ona Mercedes-Benz Polska, Dział PR, ul. Gottlieba Daimlera 1, 02-460 Warszawa Mercedes-Benz – Marka Daimler AG jednak opracowana jako wersja z przedłużanym rozstawem osi wyłącznie na rynek chiński i tylko tam jest produkowana.
„Jeśli chodzi o nową rodzinę kompaktowych modeli, po udanym debiucie Klasy A wydarzenia w Mercedes-Benz nabierają tempa. W odpowiedzi na życzenia wielu klientów po raz pierwszy oferujemy teraz Klasę A także w wersji Limuzyna” – mówi Britta Seeger, Członek Zarządu Daimler AG, odpowiedzialna za marketing i sprzedaż w oddziale Mercedes-Benz Cars. „Każdy, kto poszukuje kompaktowego, sportowego sedana, ma teraz nową, atrakcyjną alternatywę. (Model) pozwoli nam zdobyć nowych klientów”.
Nowa generacja kompaktów miała znaczący wkład w odmłodzenie i zmianę wizerunku marki Mercedes-Benz. W 2013 r. czterodrzwiowy CLA Coupé został pierwszym kompaktowym modelem Mercedesa sprzedawanym na amerykańskim rynku. W 2017 r. blisko jeden na dwóch nabywców kompaktowych aut z gwiazdą w USA był wcześniej użytkownikiem
konkurencyjnego pojazdu, a ponad 50% właścicieli CLA nigdy wcześniej nie miało Mercedesa.
W 1997 r. Klasa A dała początek segmentowi kompaktowych modeli Mercedes-Benz. Od tamtej pory sprzedano ponad 6 mln samochodów z tej rodziny. Klasa A Limuzyna, jako siódmy model w gamie, stanowi kolejne poszerzenie palety kompaktowych Mercedesów – a jego wprowadzenie stanowi logiczne posunięcie, ponieważ wraz z Klasami C, E i S producent ze Stuttgartu ma teraz w ofercie więcej limuzyn premium niż większość spośród pozostałych marek.

Kluczowe wymiary nowej Klasy A Limuzyna:
Długość/szerokość/wysokość: 4549/1796/1446 mm
Rozstaw osi: 2729 mm
Pojemność bagażnika: 420 l
Przestrzeń nad głową z przodu/z tyłu: 1024/944 mm
Szerokość na wysokości łokci z przodu/z tyłu: 1457/1446 mm
Szerokość na wysokości ramion z przodu/z tyłu: 1400/1372 mm
Rzeczywiste miejsce na nogi z przodu/z tyłu: 1062/861 mm

Klasa A Limuzyna wyróżnia się wysoką funkcjonalnością, w tym ponadprzeciętną przestrzenią na wysokości ramion i łokci oraz nad głowami, a także wygodnym dostępem do drugiego rzędu siedzeń. Pod względem ilości miejsca nad głowami z tyłu (944 mm) model plasuje się na szczycie swojego segmentu. Bagażnik ma pojemność 420 litrów i został zaprojektowany pod kątem praktycznego wykorzystania przestrzeni. Otwór załadunkowy jest bardzo duży – mierzy 950 mm szerokości, a przekątna pomiędzy zamkiem a dolną krawędzią tylnej szyby wynosi 462 mm. Pozwala to na komfortowe
pakowanie i rozpakowywanie większych bagaży.

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Światowy rekord obroniony: żaden samochód nie jest tak aerodynamiczny

Nowa Klasa A Limuzyna wykorzystuje sprzyjające warunki, jakie zapewnia jej wydłużona tylna bryła i deklasuje nawet wzorową pod względem aerodynamiki Klasę A z nadwoziem hatchback (Cd od 0,25). Z wynikiem Cd = 0,22 nowy model stoi na równi ze światowym rekordzistą w tym względzie, modelem CLA

Coupé. Za sprawą powierzchni czołowej o wartości 2,19 m², czyli mniejszej niż w CLA, nowa Klasa A Limuzyna charakteryzuje się najmniejszym oporem aerodynamicznym spośród wszystkich seryjnych aut świata.
Dobre własności aerodynamiczne są kluczowe, jeśli chodzi o ograniczenie zużycia paliwa w rzeczywistych warunkach drogowych. Szereg detali zoptymalizowano dzięki wykorzystaniu pętli obliczeniowych, symulacji CAE (komputerowe wspomaganie prac inżynierskich) oraz pomiarów w tunelu aerodynamicznym w Sindelfingen. Zakres działań objął również rozległą
koncepcję uszczelnień (w tym uszczelki wokół reflektorów), a także niemal całkowitą zabudowę podwozia, włącznie z osłonami komory silnikowej, podłogi, elementów tylnej osi, dyfuzora oraz innych elementów. Przednie i tylne spojlery zoptymalizowano specjalnie z myślą o pokierowaniu strumienia powietrza wokół kół – w sposób tak efektywny, jak to tylko możliwe. Także obręcze i opony przeszły aerodynamiczny „tuning”. Zależnie od rynku
dostępna jest dwuczęściowa zasłona za głównym wlotem powietrza.
Minimalizuje ona zawirowania powietrza w komorze silnikowej. Silniki: początkowo jeden wysokoprężny i jeden benzynowy W chwili debiutu nowa Klasa A Limuzyna dostępna jest z następującymi silnikami:

A 200 (120 kW/163 KM, 250 Nm); z dwusprzęgłową przekładnią 7GDCT (zużycie paliwa w cyklu łączonym 5,2-5,4 l/100 km, emisje CO2 w
cyklu łączonym 119-124 g/km);

A 180 d (85 kW/116 KM, 260 Nm); z dwusprzęgłową przekładnią 7GDCT (zużycie paliwa w cyklu łączonym 4,0-4,3 l/100 km, emisje CO2 w
cyklu łączonym 107-113 g/km).
Wyposażenie i wykończenie: KEYLESS-GO oraz HANDS-FREE ACCESS dostępne na życzenie
Już bazowy model wyróżnia się szerokim zakresem wyposażenia.
Standardowa specyfikacja obejmuje MBUX – system informacyjnorozrywkowy  Mercedes-Benz User Experience z dotykowym ekranem, a także najnowszej generacji systemy wspomagające, takie jak Active Brake Assist czy Active Lane Keeping Assist. Ponadto Klasę A Limuzyna można spersonalizować, decydując się na jedną z linii designu i wyposażenia (Style, Progressive oraz AMG Line), pakiet Night bądź dodatkowe elementy
wyposażenia.
Jedną z opcji będzie pakiet KEYLESS-GO z funkcją bezdotykowego dostępu HANDS-FREE ACCESS, która pozwala całkowicie otworzyć pokrywę bagażnika ruchem stopy pod zderzakiem. W ciągu roku od debiutu Klasa A Limuzyna będzie dostępna w specjalnej wersji Edition 1, wyróżniającej się m.in. akcentami karoserii i wnętrza w kolorze miedzi.
Design: sportowy styl i nowoczesność Purystyczny, podkreślający płaszczyzny design sprawia, że Klasa A Limuzyna jest „hot & cool” – emocjonująca i minimalistyczna jednocześnie. Tym samym płynnie wpisuje się w filozofię projektowania Mercedes-Benz, zwaną filozofią zmysłowej przejrzystości. Składają się na nią „czyste”, eleganckie kształty akcentujące płaszczyzny nadwozia oraz zredukowane linie i precyzyjne szczeliny. Obręcze o średnicy 16-19 cali oraz mocno zaakcentowane nadkola podkreślają z kolei atletyczną sylwetkę modelu.

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Niżej poprowadzony przedni pas podkreśla wydłużoną płaszczyznę maski, a smukłe lampy z chromowanymi akcentami, „wyostrza” obrys świateł do jazdy dziennej.
Profil nowej Klasy A Limuzyna definiują muskularne, zmysłowo wyprofilowane błotniki oraz wyraziste przetłoczenie – tzw. linia charakterystyczna. Lusterka boczne zamontowano na panelach drzwi.
Dwuczęściowe tylne lampy podkreślają „czyste” wzornictwo tylnego pasa i potęgują jego optyczną szerokość. Zależnie od wybranego wyposażenia tylny zderzak dostępny jest z czarnym dyfuzorem lub chromowanym pasem i chromowaną końcówką rury wydechowej.
Wystrój kabiny: rewolucja od wewnątrz Kabina Klasy A została zdefiniowana na nowo i otrzymała awangardowy, a jednocześnie nowoczesny wystrój. Mercedes-Benz przyjął tu zupełnie nowe podejście, które rewolucjonizuje segment kompaktowych aut od wewnątrz,
a przy tym zapewnia wyjątkowe uczucie przestronności. Unikalna architektura kabiny to przede wszystkim zasługa deski rozdzielczej z wyjątkowo niską zabudową. Jej korpus rozciąga się od lewych do prawych drzwi bez żadnych wizualnych przerw, a wyżej umiejscowiono (opcjonalny) panoramiczny kokpit z dwoma ekranami. Wzrok przykuwają również otwory wentylacyjne, których kształt przywodzi na myśl silniki odrzutowe.
Pod główną częścią kokpitu znajduje się dolna sekcja wizualnie podkreślona zastosowaniem nastrojowego oświetlenia – opcjonalnie dostępnego nawet w 64 odcieniach (5 razy więcej niż w poprzedniku). Imponuje zresztą nie tylko szeroka paleta barw, ale i efektowność: różne kolory pogrupowano w 10 motywów tworzących awangardową iluminację z dynamiczną zmianą odcieni.
Wolnostojący ekran dostępny jest w trzech wersjach:
z dwoma wyświetlaczami 7” (17,78 cm)
z jednym ekranem 7” i jednym 10,25” (26 cm)
z dwoma ekranami 10,25”
MBUX – Mercedes-Benz User Experience: niezrównane doświadczenie Najnowsza Klasa A to pierwszy model Mercedes-Benz wyposażony w zupełnie nowy system multimedialny MBUX – Mercedes-Benz User Experience, który przy okazji otwiera kolejną epokę łączności Mercedes me.
Należy on do standardowego wyposażenia Klasy A Limuzyna. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji ma on unikalną cechę: zdolność uczenia się. Może być personalizowany i dopasowywany do potrzeb użytkownika. W ten sposób tworzy emocjonujące połączenie pomiędzy samochodem a kierowcą i pasażerami.
Do atutów MBUX, zależnie od specyfikacji, należy także panoramiczny kokpit z dotykowym ekranem, nawigacja korzystająca z rozszerzonej rzeczywistości oraz inteligentne sterowanie głosowe z funkcją rozpoznawania naturalnej mowy, aktywowane komendą „Hej, Mercedes”. Lista opcji obejmuje również ekran head-up. Dotykowy wyświetlacz współtworzy koncepcję dotykowej obsługi MBUX – triady złożonej z ekranu, panelu dotykowego na konsoli środkowej (opcja) oraz paneli na kierownicy.
MBUX rewolucjonizuje doświadczenie użytkownika w samochodzie.
Atrakcyjną oprawę z trójwymiarowymi grafikami o wysokiej rozdzielczości, generowanymi w czasie rzeczywistym połączono tu z przejrzystym, intuicyjnym interfejsem.
Wraz z MBUX debiutują nowe lub udoskonalone usługi Mercedes me connect, w tym funkcje nawigacji bazujące na komunikacji Car-to-X (przesyłane z samochodu do samochodu informacje, m.in. o zdarzeniach zarejestrowanych przez czujniki, takich jak awaryjne hamowanie lub interwencja układu ESP®, oraz zgłoszenia kierowcy, np. o wypadku) czy śledzenie pojazdu, ułatwiające odnalezienie go na parkingu i wysyłające komunikat w razie stłuczki albo odholowania.
Dostęp do aplikacji Mercedes me zapewniają ikony w głównym menu. Można je dowolnie sortować, dopasowując wygląd ekranu do własnych upodobań i zwyczajów. Co więcej, opcjonalnie MBUX przekazuje treści na bieżąco pobierane z internetu, takie jak aktualne ceny paliw na stacjach czy dostępność miejsc parkingowych na wielopoziomowych parkingach.
Aktualizacje online pozwalają w prosty sposób wzbogacić system o nowe treści.

Intelligent Drive: funkcje z Klasy S
Nowa Klasa A oferuje najnowsze systemy wspomagające kierowcę, zapewniające najwyższy poziom aktywnego bezpieczeństwa w segmencie – w tym funkcje zaadaptowane z Klasy S. Po raz pierwszy w określonych sytuacjach model jest zdolny do jazdy częściowo autonomicznej. W tym celu bacznie śledzi sytuację na drodze: udoskonalone kamera i radary pozwalają mu „widzieć” drogę do 500 m w przód. Funkcje asystujące do swego działania wykorzystują też dane z map i nawigacji. Przykładowo, aktywna kontrola odległości Active Distance Assist DISTRONIC – element pakietu bezpieczeństwa jazdy – może wspierać kierowcę w licznych sytuacjach na drodze, a także predykcyjnie, w wygodny sposób regulować prędkość auta np. podczas zbliżania się do zakrętów, skrzyżowań lub rond. Na pokładzie są także inne systemy, m.in. Active Emergency Stop Assist, który w razie konieczności samoczynnie wyhamuje samochód na swoim pasie, oraz intuicyjny w działaniu aktywny asystent zmiany pasa ruchu – Active Lane
Change Assist.
Standardowo nowa Klasa A jest oferowana z rozbudowanym układem Active Brake Assist. Zależnie od sytuacji, może on skutecznie zapobiec lub pomóc w złagodzeniu skutków kolizji polegającej na najechaniu na poruszający się wolniej, hamujący lub stojący pojazd. System wykrywa także przechodniów i rowerzystów.
Active Lane Keeping Assist (również seryjny) za pomocą wibracji kierownicy może ostrzegać kierowcę, gdy pojazd nieumyślnie opuszcza pas ruchu podczas jazdy z prędkością od 60 do 200 km/h. Jeśli samochód przekroczy linię ciągłą, system może „ściągnąć” go z powrotem na pas ruchu, uruchamiając hamulce po jednej stronie auta. W przypadku linii przerywanych
interwencja taka ma miejsce wyłącznie wtedy, gdy zaistnieje ryzyko kolizji z pojazdem na sąsiednim pasie (w tym niebezpieczeństwo kolizji z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka).
PRE-SAFE® PLUS potrafi rozpoznać ryzyko uderzenia w tył Klasy A. Jeśli niebezpieczeństwo kolizji narasta, może też uruchomić hamulce w trakcie postoju, zmniejszając w ten sposób wstrząs spowodowany wypadkiem i minimalizując ryzyko odniesienia obrażeń.
Bezpieczeństwo bierne: wytrzymały przedział pasażerski i nowoczesne systemy ochronne
Nowa Klasa A to także pierwszy model Mercedes-Benz opracowany w nowym Centrum Technologii Bezpieczeństwa Pojazdów (TFS). Konstrukcja samochodu uwzględnia wnioski z badań rzeczywistych wypadków. Każdy pojedynczy element karoserii został zaprojektowany zgodnie z oddziałującymi nań obciążeniami i naprężeniami – zarówno jeśli chodzi o geometrię, grubość materiału, technologię łączenia, jak i jakość materiałów (zwiększona proporcja wysoko- i ultrawysokowytrzymałej blachy stalowej).
Głównym elementem koncepcji bezpieczeństwa nadwozia jest wysoce sztywna kabina pasażerska. Jej sztywność w odniesieniu do obciążeń występujących np. w zderzeniu czołowym, bocznym czy w tył pojazdu albo podczas dachowania to przede wszystkim zasługa wykorzystania blachy stalowej wysoko- i ultrawysokowytrzymałej, a także utwardzanej (poprzez hartowanie w prasach).
Kierowca i pasażer z przodu mają do dyspozycji trzypunktowe pasy bezpieczeństwa z ogranicznikiem siły naciągu i napinaczem. W połączeniu z systemem PRE-SAFE® (opcja) z przodu stosowane są napinacze z odwracalną ingerencją. Także oba zewnętrzne tylne miejsca zaopatrzono w pasy z napinaczami oraz ogranicznikami siły napięcia. Nowa Klasa A jest standardowo wyposażona w czołowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera z przodu, poduszkę kolanową dla kierowcy oraz poduszki okienne.
W przeciwieństwie do wielu rywali te ostatnie obejmują swoim zasięgiem również słupek A, zapewniając podróżującym pełniejszą ochronę. Seryjne są także poduszki boczne z przodu. Tylne dostępne są w opcji.

Reflektory MULTIBEAM LED: optymalna widoczność w każdych warunkach
Opcjonalne reflektory MULTIBEAM LED stanowią kolejny przykład transferu technologii z klasy luksusowej do kompaktowej. Elektroniczna regulacja zapewnia im ekstremalnie szybką i precyzyjną reakcję na zmieniające się warunki drogowe. Każdy reflektor wykorzystuje 18 osobno aktywowanych diod LED o barwie światła dziennego – przyjaznego dla oczu i sprzyjającego koncentracji. Efekt: droga przed autem jest oświetlona jasno i dokładnie. Na
życzenie dostępne są wysokowydajne reflektory LED High Performance.
Standardowo Klasa A wyposażona jest w halogenowe lampy ze zintegrowanymi LED-owymi światłami do jazdy dziennej.

Zwrotny i komfortowy
Zależnie od wariantu silnikowego i preferencji kierowcy do wyboru są różne warianty zawieszeń. Gama dostępnych kół obejmuje rozmiary o średnicy od 16 do 19 cali. Z przodu nowa Klasa A jest zawieszona na kolumnach MacPhersona. Mocniejsze wersje, odmiany z napędem 4MATIC oraz z adaptacyjnymi amortyzatorami lub większymi kołami otrzymują
zaawansowane tylne zawieszenie o konstrukcji czterowahaczowej. Pozostałe zaopatrzono w tylną oś z belką skrętną.
Produkcja: w Aguascalientes w Meksyku i Rastatt w Niemczech Produkcja nowej Klasy A Limuzyna jeszcze w tym roku rozpocznie się w meksykańskiej miejscowości Aguascalientes. Zakłady COMPAS (Cooperation Manufacturing Plant Aguascalientes – Wspólny Zakład
Produkcyjny Aguascalientes) w środkowym Meksyku powiększy sieć produkcyjną kompaktowych samochodów Mercedes-Benz Cars do pięciu lokalizacji na trzech kontynentach. COMPAS to projekt stworzony we współpracy z aliansem Renault-Nissan. Daimler i Nissan mają w nim po 50% udziałów.
Produkcja nowej Klasy A Limuzyna w fabryce Mercedes-Benz w niemieckim Rastatt rozpocznie się w 2019 roku. Rastatt to wiodąca fabryka aut kompaktowych w globalnej sieci produkcyjnej Mercedesa. Zakład jest odpowiedzialny za globalną kontrolę produkcji, a także za zarządzanie jakością i dostawami. Wspiera też harmonijne uruchamianie produkcji
w innych zakładach, na przykład dzięki szkoleniom pracowników. Najnowsza Klasa A zjeżdża z linii fabryki w Rastatt od kwietnia br.

Kontakt:
Tomasz Mucha
e-mail: tomasz.mucha@daimler.com
tel. +48 22 312 72 22

Czy Polska jest gotowa na auta elektryczne?

Elektromobilność to motoryzacyjny kierunek przyszłości. Dostrzegła to już większość państw stymulując sprzedaż aut elektrycznych. Numerem jeden, i to zarówno w obszarze produkcji, jak i sprzedaży, są Chiny. Gdzie na tym rynku plasuje się Polska?

W Norwegii na 100 tys. mieszkańców przypada 185 stacji ładowania. W Chinach w 2012 roku sprzedano blisko 10 tys. aut elektrycznych, podczas gdy 5 lat później ponad 600 tys. W Japonii najszybciej sprzedającym się samochodem elektrycznym jest rodzimy Nissan Leaf. W Stanach Zjednoczonych ponad połowa nowych aut elektrycznych jest finansowana leasingiem.

Czy Polska ma szansę na takie lub zbliżone statystyki? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć eksperci EFL w raporcie „Czy jesteśmy gotowi na auta elektryczne?”, w którym przeanalizowali podejście do elektromobilności najbardziej rozwiniętych gospodarek świata i Polski w czterech obszarach.

– Rynek samochodów elektrycznych w Polsce to wciąż raczkująca gałąź motoryzacji. Przy tak rozwiniętych w tym obszarze gospodarkach jak Chiny, Stany Zjednoczone czy Norwegia, liczba sprzedawanych ekoaut czy gęstość sieci stacji ładowania, nie dają powodów do zadowolenia. Jesteśmy jak przedszkolacy, podczas gdy oni z elektromobilności zrobili już doktorat. Ale wiele działań w naszym kraju już zostało uruchomionych i warto przy ich realizacji korzystać z doświadczeń i praktyk, jakie wdrażały w życie najbardziej rozwinięte kraje. Z pewnością nie 1:1, bo w wielu aspektach jesteśmy różnymi państwami, jednak czasami nie trzeba wywarzać okna, kiedy drzwi są otwarte – mówi Radosław Kuczyński, prezes EFL. 

Czy dopłaty rządowe zachęcą Polaków do ekozakupów?

W 2017 roku w Państwie Środka zostało sprzedanych ponad 600 tys. elektryków, czyli więcej niż łączna sprzedaż nowych aut osobowych w Polsce w ubiegłym roku.

Przyczyn tak intensywnego rozwoju elektromobilności jest kilka. Pierwsza z nich to zdecydowana polityka chińskiego rządu zmierzająca do poprawy jakości. W wyniku dopłat, zakup auta elektrycznego może być nawet 40% tańszy niż spalinowego. Po drugie, władze wprowadzają restrykcje wobec aut spalinowych. Np. w Pekinie obowiązuje zakaz ich używania w dniach, kiedy normy smogu są przekroczone. Dodatkowo, wiele miast zabrania korzystania ze spalinowych skuterów.

Również, a może przede wszystkim, w Polsce, wyzwaniem, przed którym stoimy w procesie rozwoju elektromobilności w naszym kraju, jest stworzenie warunków do zdynamizowania rynku oraz wykreowanie popytu na samochody elektryczne. – Argumenty ekologiczne, np. dotyczące poprawy jakości powietrza w miastach, nie są wystarczające. Elektromobilność musi się po prostu przedsiębiorstwu opłacać, a dziś koszty zakupu auta elektrycznego są nawet dwukrotnie wyższe od kosztów zakupu auta z napędem konwencjonalnym. Niezbędny jest zatem system zachęt, które spowodują wzrost zainteresowania nabywaniem tego typu aut. Dlatego pozytywnie patrzymy na pierwsze deklaracje rządu dotyczące dopłaty na zakup samochodu elektrycznego. Ważne będzie również zwolnienie z podatków, co ma miejsce w najbardziej ekorozwiniętym kraju europejskim, czyli Norwegii – mówi Prezes EFL.

Kiedy uzyskamy optymalną gęstość sieci stacji ładowania?

Ulgi i dopłaty to jedno, ale dla kierowców równie ważna, jeśli nie ważniejsza jest rozbudowana infrastruktura. Ograniczony zasięg samochodów elektrycznych zniechęca wielu do ich zakupu, stąd zainteresowanie mieszkańców danego kraju elektrykami jest często proporcjonalne do gęstości sieci stacji ładowania.

I tak, w Norwegii na 100 tys. mieszkańców przypada aż 185 ładowarek. Numerem dwa zestawienia krajów z największą liczbą ładowarek na mieszkańca jest Holandia (180 sztuk na 100 tys. mieszkańców), a podium domyka Szwajcaria ze wskaźnikiem na poziomie 46.

Sytuacja Polski na tle innych krajów nie wygląda zachęcająco.

U nas działa 329 stacji ładowania, co nie daje nam nawet jednej ładowarki na 100 tys. mieszkańców (28. miejsce w Europie). Nadzieję na zmianę przynosi przyjęta na początku tego roku ustawa o elektromobilności, zgodnie z którą do 2020 roku w Polsce powstanie 400 szybkich i 4000 wolnych ładowarek.

Czy auto elektryczne „made in Poland” zdobędzie serca Polaków?

W Chinach rządowe dotacje obejmują tylko pojazdy wyprodukowane w kraju, w związku z czym liderem sprzedaży, i to nie tylko chińskiej, ale i światowej, jest chiński producent BYD Auto. Tylko w 2017 roku firma sprzedała ponad 100 tys. aut elektrycznych. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Japonii, gdzie najchętniej kupowanym elektrykiem jest rodzimy Nissan Leaf, co więcej ten model jest najchętniej kupowany również na świecie.

Jednym z głównych obszarów rządowego Planu Rozwoju Elektromoblności, którego realizacja przypada na lata 2016-2025, jest rozwój przemysłu elektromobilnego w Polsce i produkcja rodzimego auta elektrycznego.

– Niestety, teoria nie idzie w parze z praktyką. Jak na razie udało się rozstrzygnąć tylko konkurs na wizualizację auta, a zgodnie z planem do 2018 roku miał zostać zbudowany prototyp, a od 2019 roku mieliśmy mieć już do czynienia z produkcją krótkoseryjną. Taki plan wprowadzenia na rynek polskiego e-auta moim zdaniem jest zbyt ambitny. Polacy, którzy będą przesiadać się za kierownice samochodów elektrycznych, będą raczej w pierwszej kolejności wybierać sprawdzone modele zagranicznych producentów – mówi Radosław Kuczyński z EFL.

Czy firmy wezmą udział w elektrycznej rewolucji?

W Polsce za ponad dwie trzecie sprzedaży nowych aut osobowych odpowiadają firmy. Jeśli zatem elektromobilność ma w Polsce nabrać tempa, nie może odbyć się to bez udziału przedsiębiorstw. Ale z badania zrealizowanego przez Instytut Keralla na zlecenie Carefleet wynika, że sektor MŚP z dużym dystansem podchodzi do samochodów z napędami alternatywnymi. Jedynie nieco ponad 4% mikro, małych i średnich firm w Polsce posiada samochody z napędami alternatywnymi, a tylko niecałe 2% badanych przedsiębiorców deklaruje chęć nabycia tego typu aut w najbliższym czasie. Prawie 92% ankietowanych przedsiębiorców deklaruje, że nie zamierza na razie kupić auta elektrycznego.

Poza rozbudową infrastruktury oraz wabikiem w postaci ulg i zwolnień z podatków, rząd we współpracy z instytucjami finansowymi powinien też postawić na edukację w zakresie metod finansowania i zakupu pojazdów elektrycznych. Sfinansowanie za gotówkę w przypadku firm albo będzie niemożliwe albo po prostu będzie się mniej opłacało. Istotny udział w finansowaniu elektrycznej floty, głównie firmowej, będą miały z pewnością firmy leasingowe – dodaje prezes EFL.

Pełna wersja raportu EFL „Czy jesteśmy gotowi na auta elektryczne?” jest dostępna na stronie http://www.autoelektryczne.pl .

Źródło: Europejski Fundusz Leasingowy SA 

Wakesurf zawładnie Bydgoszczą

4 sierpnia na malowniczej Wyspie Młyńskiej, w samym sercu Bydgoszczy, rozegrana zostanie kolejna edycja zawodów WakeGP. Tego dnia rzeka Brda stanie się areną bitwy najlepszych wakesurferów, a na lądzie rządzić będą artyści Prosto Label! Tradycyjnie już po zmroku obejrzeć będzie można nocny pokaz wakesurfowy na rozświetlonej LEDami desce i łodzi MasterCraft!

Pierwsza edycja WakeGP 2018 w Mikołajkach pokazała olbrzymi skok umiejętności riderów w porównaniu do poprzedniego sezonu, co powoduje, że zarówno my, jak i fani wakesurfa zacierają ręce na kolejne widowisko. Niesamowite triki i fantastyczne ewolucje świadczą o tym, że poza zawodami riderzy przygotowywali się do nich sumiennie i wrócili z wakacji z odrobionymi lekcjami na 5+. Nad Brdą, pod patronatem Miasta Bydgoszcz, o miano najlepszego, rywalizować będą ze sobą juniorzy, kobiety i mężczyźni.

Pływanie na fali za specjalnie do tego przystosowaną motorówką, to sport świeży i dynamicznie rozwijający się. Spektakularne triki przyciągają na widownię niekiedy więcej widzów, niż do stref kibica podczas meczów Polaków. Podczas gdy riderzy będą pływać po Brdzie, widzowie zobaczą każdy detal ich przejazdu na żywo na wielkim telebimie, ustawionym w miasteczku WakeGP na Wyspie Młyńskiej.

Na kibiców na lądzie, nie zabraknie też pozytywnych wibracji. Zadbamy, by w przerwach między przejazdami można było zaznać surferskiego klimatu. Relaks na leżakach i świetna muzyka to najlepsza opcja na spędzenie 4 sierpnia w Bydgoszczy. O oprawę muzyczną zadbają artyści Prosto Label. Mistrzowie scratchowania ze SPINLAB DJ SCHOOL będą mielić tłuste dźwięki, ale gwoździem programu są warsztaty, które ci mistrzowie poprowadzą. Każdy, kto zechce przerysować parę płyt i spróbować sił za deckami, może pod ich okiem oszlifować swój talent. Jeśli przy tym bezwiednie zacznie skakać Wam noga, kolejne kroki taneczne pokaże Adrianna Piechówka, znana choreografka i tancerka.

Po zmroku, odbędzie się pokaz umiejętności wakesurferskich na najwyższym poziomie, a możliwe to będzie dzięki oświetlonej LEDami łódce, inspirowanej technologią Ambilight od marki Philips. Zanim to jednak nastąpi, swoim wielobarwnym, kojącym, ale i przyjemnie poruszającym głosem, zahipnotyzuje was Martina M. Jej koncert w Mikołajkach prowokował wzruszenia i euforię podczas jednego występu. To będzie godna dolewka emocji do już pełnego wrażeń dnia.

Nocą stery przejmą DJ VAZEE i DJ KEBS, którzy poruszą o kilka centymetrów klimatyczne kamienice Bydgoszczy, a Brda nabierze garbów i zamieni się w jedną, długą falę dźwiękową!

WakeGP Bydgoszcz:
4 sierpnia 2018, godz. 11:00

Miejsce:
Wyspa Młyńska

Zapisy:
www.wakegp.com

Harmonogram zawodów WakeGP 2018 Day&Night:
10:00 – 10:30 Rejestracja zawodników
10:30 – 11:00 Riders meeting
11:00 – 16:00 Kwalifikacje
17:00 – 20:00 Finały (4 mężczyzn, 4 kobiety, 4 juniorów)
20:30 – 21:00 Wręczenie nagród
21:00 – 22:00 Koncert Martiny M.
22:00 – 22:15 Nocny pokaz Wakesurf
22:15 – Impreza wieczorna

Harmonogram części artystycznej podczas WakeGP:
12:00 – 12:45 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
13:15 – 14:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA
15:00 – 15:45 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
16:15 – 17:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA
17:15 – 18:00 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
18:15 – 19:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA

21:00 – 22:00 Koncert: MARTINA. M
22:15 – 03:00 Imprezę po koncercie zagrają: DJ VAZEE i DJ KEBS

Wydarzenie FB WakeGP Bydgoszcz 4 sierpnia 2018:
https://www.facebook.com/events/2146260172298419/?active_tab=discussion

Zapowiedź WakeGP 2018 Bydgoszcz z udziałem artystów Prosto Label:

A tak bawiliśmy się 30 czerwca w Mikołajkach:

Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe

Z dniem 1 lipca 2018 roku, Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe. Zastąpił on Erica Benoist, który przyjął stanowisko Globalnego Dyrektora Marketingu i Sprzedaży w Grupie Pernod Ricard.

Polska to bardzo ciekawy i  dynamiczny rynek, na którym Wyborowa Pernod Ricard ma ugruntowaną pozycję, dlatego z entuzjazmem patrzę na nowe wyzwania. Chcę skoncentrować się na dalszym rozwoju kluczowych na polskim rynku marek, takich jak wódka Wyborowa czy whisky Ballantine’s. Zależy mi także na rozwoju kategorii premium, ponieważ wyraźnie widać rosnące zainteresowanie Polaków produktami z wyższej półki – dotyczy to zwłaszcza rocznikowych whisky, ale także szampanów. Jako firma będziemy też kontynuować działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu – komentuje Fabrice Audan.

Fabrice Audan jest absolwentem Université Paris Dauphine i INSEAD Business School. Z Pernod Ricard związany jest od 1990 roku, kiedy rozpoczął pracę audytora finansowego w Centrali firmy, do której przeszedł z Arthur Andresen LLP.  W 1993 roku objął stanowisko Wicedyrektora Finansowego w Pernod SA, a rok później, do 1996 roku, pełnił funkcję Dyrektora Finansów i Administracji Pernod Ricard Far East.

W kolejnych latach, od 1996-2000 roku, pełnił funkcję Dyrektora Finansowego Orlando Wyndham Group, a od 2000 roku, Dyrektora Finansowego Pernod Ricard Europe. W 2003 roku został Prezesem i CEO Pernod Ricard Japan i funkcję tę pełnił do 2011 roku, kiedy został mianowany Dyrektorem Zarządzającym Pernod Ricard Sweden oraz Pernod Ricard Northern Europe. Z dniem 1 lipca 2018 roku, Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe.

Fabrice Audan jest żonaty i ma dwójkę dzieci.

 

Honda inwestuje w Big Data

Honda NeuV Concept

Honda modernizuje swoje fabryki w duchu przemysłu 4.0. oraz inwestuje w sztuczną inteligencję i analitykę Big Data. Wszystko po to, by produkowane przez japoński koncern samochody były bezpieczniejsze, mądrzejsze oraz bardziej spersonalizowane.

W minionym roku japońska firma przeznaczyła na badania i rozwój 6.2 miliarda dolarów, co dało jej 19. miejsce w globalnym rankingu wydatków na R&D. Na co przeznaczono te gigantyczne środki?

Inteligentne fabryki

Spora część pieniędzy ma pomóc w przemodelowaniu procesów produkcyjnych zgodnie z ideą przemysłu 4.0. Honda odchodzi od tradycyjnego wytwórstwa przemysłowego i zamierza zastąpić je inteligentnymi fabrykami.

W tego typu obiektach, na przestrzeni najbliższych 5 lat produktywność będzie rosnąc siedem razy szybciej niż w latach 90. – prognozują analitycy z Capgemini. Japońskiej firmie z branży automotive nowe technologie mają pomóc w tworzeniu bezpieczniejszych i mocno spersonalizowanych pojazdów. Stąd ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję i analitykę Big Data. Mają one pełnić rolę technologicznego fundamentu dla nadchodzących innowacji.

– Honda doskonale rozumie zmiany zachodzące w globalnej gospodarce. Rynek się zmienia, tak samo potrzeby konsumentów. By im sprostać, nie można funkcjonować tak, jak robiliśmy to jeszcze 10 lat temu. Jedynie inwestując w nowe technologie i zmieniając model działania na „napędzany danymi” możemy pozostać konkurencyjni – ocenia Piotr Rojek z DSR, firmy wspierającej producentów przemysłowych w cyfrowej transformacji. – Implementacja internetu rzeczy oraz narzędzi informatycznych przeznaczonych do gromadzenia i analizowania danych w większości przedsiębiorstw produkcyjnych powinna być priorytetem – dodaje ekspert.

Czujniki, Facebook i mejle

Dla Honda Motor Company dane stanowią wartość nadrzędną, o czym świadczą jej pokaźne inwestycje w analitykę Big Data. W zespole ds. B+R spółka posiada ponad 100 inżynierów specjalizujących się w data science. Przetwarzają oni cyfrowe informacje z wielu źródeł, takich jak np. umieszczone w pojazdach czujniki, ankiety przeprowadzane wśród klientów, smartfony czy media społecznościowe.

– Narzędzia analityczne pozwalają nam wyciągać wnioski z Big Data, by ostatecznie projektować lepsze, mądrzejsze i bezpieczniejsze samochody – chwali się Kyoka Nakagawa, chief engineer TAC w Honda R&D.

Jednym ze wspominanych przez niego rozwiązań jest IBM Watson Explorer. Oparta o superkomputer platforma pomaga firmom w prostszy sposób badać nieustrukturyzowane wolumeny danych, poprzez kognitywne funkcje interpretacji treści. Za jej sprawą firmy analizują m.in. korespondencję mailową i rozmowy telefoniczne, wyciągając z nich przydatne wnioski.

Dział kontroli jakości w Honda Motor Company używa IBM Watson Explorer, by w ekspresowym tempie zreasumować natłok przychodzących różnymi kanałami opinie klientów. W ten sposób japoński producent samochodów skrócił czas potrzebny do zrozumienia spływających ze wszystkich stron opinii informacji o 80%.

– Przez wiele lat sztuczną inteligencję prezentowano jako ciekawostkę. Technologię, która wprawdzie wygra z człowiekiem w szachy, ale nie ma realnych, biznesowych zastosowań. Tymczasem dzisiaj jest zupełnie inaczej. W przypadku analizy dużych zbiorów nieustrukturyzowanych danych, nie ma obecnie lepszej, skuteczniejszej technologii niż sztuczna inteligencja. Postęp technologiczny najlepiej widać na przykładzie systemów konwersacyjnych. Ta technologia stała się w tej chwili już na tyle dojrzała, że zasilany sztuczną inteligencją chatbot jest w stanie zrozumieć kontekst i poprawnie odpowiedzieć na ponad 98% pytań zadawanych przez człowieka – wyjaśnia Maciej Stanusch z firmy Stanusch Technologies specjalizującej się w realizacji projektów w obszarze sztucznej inteligencji.

Dodatkowy pasażer 

Podczas tegorocznego Consumer Electronics Show w Las Vegas, wydarzenia dedykowanego branży elektroniki użytkowej, Honda przedstawiła NeuV – nowy elektroniczny samochód miejski, wyposażony w osobistą asystentkę opartą o algorytmy sztucznej inteligencji.

HANA (Honda Automated Network Assistant) potrafi m.in. interpretować emocje kierowcy i na podstawie niewerbalnych sygnałów dopasowywać muzykę, temperaturę itp. Do jej zadań należy również przypominanie o ważnych wydarzeniach z kalendarza i pomoc w umawianiu spotkań i dokonywaniu rezerwacji. Czas zweryfikuje, czy HANA sprosta oczekiwaniom użytkowników.

Tymczasem, co do wykorzystania sztucznej inteligencji w samochodach osobowych Honda ma ambitne plany, wykraczające daleko poza funkcje osobistej asystentki. Japończycy doszli do wniosku, że skoro 96 proc. czasu samochody spędzają na miejscach parkingowych, to w dużej mierze są nieużyteczne i należy to zmienić. Projektanci Hondy stworzyli model NeuV w taki sposób, by zarabiał na siebie, gdy nie jeździ nim jego właściciel. Jako pojazd autonomiczny będzie mógł samodzielnie odbierać i przewozić ludzi zgodnie z filozofią ekonomii współpracy. Na tym nie kończą się wizje japońskich inżynierów. Futurystyczny model Hondy ma również sprzedawać energię do sieci elektrycznej, gdy stoi nieużywany.

SI za kulisami

Jak przekonuje brytyjska firma Tharsus, w najbliższych latach czeka nas wysyp maszyn stworzonych do współpracy z ludźmi w wykonywaniu powtarzalnych zadań. Co-bots, bo pod taką nazwą kryją się roboty kolaborujące z człowiekiem, od innych maszyn wykorzystywanych w fabrykach odróżniają się m.in. funkcjami kognitywnymi. Mogą więc interpretować, przewidywać i powtarzać zachowanie człowieka, ucząc się od niego wykonywania powtarzalnych zadań. Dla managerów produkcji to spore ułatwienie, ponieważ funkcja zadanego uczenia eliminuje potrzebę skomplikowanego programowania maszyn przez specjalistów. Mogą więc płynnie zmieniać stanowiska pracy i wykonywane zadania wchodząc w harmonię z resztą otoczenia. – Wchodzimy w nowy wymiar automatyzacji, w którym roboty funkcjonować będą u boku człowieka jak nigdy wcześniej, dając małym i średnim przedsiębiorstwom możliwości, które dotychczas były przywilejem największych graczy. Jest to możliwe z powodu synergii kilku technologii, w tym m.in. chmury obliczeniowej i sztucznej inteligencji – przekonuje Piotr Rojek z DSR.

W odróżnieniu od branżowej konkurencji, Honda idzie o krok dalej, przenosząc roboty z fabryk do sfery publicznej. Potężne inwestycje firmy w R&D zaowocowały powstaniem projektu 3E Robotics Concept. Maszyny zaprojektowane przez japońskich inżynierów mają ułatwić życie osobom niepełnosprawnym. Spod ich rąk wyszły 4 modele: okazujący współczucie robot towarzysz, mobilne krzesło ułatwiające poruszanie w terenie – zarówno w domu, jak i na zewnątrz, maszyna do przewożenia niewielkiego ładunku oraz autonomiczny pojazd terenowy.

Marcel Płoszczyński

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...