.
Strona główna Blog Strona 277

Pierwsze połączenie intermodalne z Rumunią GOPET Poland współpracuje z Grupą PEKAES

Pierwszy intermodalny pociąg łączący Polskę i Rumunię, uruchomiony przez GOPET Poland. SPEDCONT Łódź wybrany jako terminal przeładunkowy.

GOPET Poland ogłosił uruchomienie nowego pociągu blokowego łączącego dwa największe rynki Europy Środkowo-Wschodniej: Polskę i Rumunię.

Warto podkreślić, że jest to pierwsze kolejowe połączenie intermodalne między tymi dwoma krajami. GOPET ma doświadczenie w zarządzaniu usługami intermodalnymi, od 2014 r posiada już pociąg blokowy łączący Rumunię z Bułgarią, a także oferuje kilka regularnych połączeń między Rumunią i Węgrami a Niemcami i Belgią.

Zespół GOPET Intermodal stanął przed wieloma wyzwaniami związanymi z wdrażaniem nowego pociągu blokowego. Największym wyzwaniem był brak infrastruktury kolejowej przez Tatry, co pozwoliłoby na skrócenie trasy przejazdu. Obecna trasa obejmuje około 1000 km, a pociąg przekracza cztery granice w zaledwie 36 godzin (czas tranzytu między terminalami). Trzy z czterech granic (Węgry – Czechy – Słowacja – Polska) znajdują się w strefie Schengen, co ogranicza formalności kontrolne jedynie do granicy rumuńsko-węgierskiej.

Wybór terminalu był ważnym punktem w „optymalizacji” całkowitego czasu tranzytu oraz końcowych operacji przewozowych. W Polsce GOPET zdecydował o wyborze terminalu SPEDCONT, spółki będącej  częścią Grupy PEKAES, ze względu na bliskość łódzkiego biura oraz lokalizację w centrum Polski, co pozwala sprawnie i płynnie obsługiwać odbiory i dostawy od klientów z całej Polski. Terminal w Oradea został wybrany z uwagi na mniejsze obłożenie komunikacyjno-transportowe.

„Po części motywacja do opracowania nowego pociągu blokowego pochodzi od naszych klientów, którzy potrzebowali dodatkowych rozwiązań transportowych. Istnieją również znaczące korzyści ze względu na strategiczną pozycję obu krajów: pociąg możemy połączyć z istniejącymi już liniami, jeżdżącymi do Skandynawii. Możemy również zaproponować połączenia na Bałkany, z wykorzystaniem naszego innego pociągu blokowego do Starej Zagory w Bułgarii. Dalsze połączenie drogowe z wykorzystaniem własnej floty ułatwia dotarcie do Sofii lub Grecji. Rynek oferuje nam mnogość opcji, a wszystko to sprawia, że jesteśmy przekonani o szybkim wzroście częstotliwości kursowania pociągu, a także osiągnięciu maksymalnego składu 40 jednostek kontenerowych na pociąg „- mówi Kameliya Vasileva, dyrektor handlowy GOPET Poland.

Pierwsze testy pociągu rozpoczęły się 11 lipca 2018 r. i przebiegły bezproblemowo dzięki profesjonalizmowi zaangażowanych partnerów operacyjnych. Obecna konfiguracja zakłada cotygodniowy wyjazd około 30 jednostek w jednym kierunku z wykorzystaniem kontenerów 45’ HC  (33 miejsca paletowe o standardowym wymiarze 800x1200mm). Obecnie wyjazdy są ustalone w każdą środę z terminalu w Oradea, a także w każdy piątek z terminalu SPEDCONT w Łodzi. Ambicją GOPET jest szybkie zwiększenie częstotliwości wyjazdów do 2 pociągów tygodniowo i do 40 jednostek na pociąg.

„Grupa PEKAES stale inwestuje w rozwój swojej kolejowej sieci drobnicowej w Europie. Dzięki tej współpracy zyskaliśmy nowe możliwości operacyjne na dużą skalę. Obecnie z terminala SPEDCONT, raz w tygodniu kursują pociągi na trasie Oradea – Łódź. Z naszej perspektywy jest to kolejne połączenie dzięki któremu możemy dystrybuować kontenery w różne części Europy. Co istotne, jest to połączenie regularne.” – stwierdza Maciej Bachman, Prezes Grupy PEKAES.

Transport intermodalny ma kilka bardzo ważnych zalet:
– Przewidywalność (dobrze określone rozkłady jazdy, zakazy lub ograniczenia ogłaszane przez operatorów w odpowiednim czasie);
– Regularność (pociągi kursują w sposób ciągły, w tym weekendy);
– Bezpieczeństwo (ciągłe śledzenie jednostek);
– Stabilność kosztów (w przypadku znacznych ilości towarów);
– Przyjazny środowisku  − niski wpływ transportu na emisji CO2.

***

O GOPET Poland

Już niedługo bedzie świętować swoje 10-lecie na rynku polskim. GOPET Poland oferuje szeroką gamę usług transportu drogowego dla klientów lokalnych i międzynarodowych, obejmującego wszystkie kluczowe korytarze transportowe w Europie. W 2017 roku GOPET Poland otrzymał Nagrodę Gazeli Biznesu, którą przyznaje się małym i średnim lokalnym firmom za stały i dynamiczny rozwój. GOPET Poland jest częścią grupy GOPET, która będąc obecna również w Bułgarii, Grecji, Rumunii i Hiszpanii zatrudnia ponad 400 pracowników i w 2017 roku osiągnęła obrót w wysokości 145 mln euro. W skład grupy wchodzą zespoły Transportu Drogowego, Intermodalnego oraz Morskiego koordynowane poprzez lokalne biura.

GOPET pozostaje wierny swojej filozofii biznesu – “solutions to forward your business” – skupiając wysiłki na dostarczaniu klientom usług spełniających, a nawet przewyższających ich potrzeby. W czasie naszej obecności na PL rynku rozwinęliśmy długoterminowe partnerstwa z rozmaitymi klientami, od małych i średnich lokalnych przedsiębiorców do międzynarodowych spółek.

Więcej informacji na temat Grupy GOPET znajdą Państwo na stronach:

pl.gopettrans.com
www.gopettrans.com
https://www.linkedin.com/company/gopet-trans/

Grupa PEKAES to czołowa grupa logistyczna, którą tworzą spółki: PEKAES Sp. z o.o.,
Chemikals Sp. z o.o., Spedycja Polska SPEDCONT Sp. z o.o.

PEKAES Sp. z o.o. jest jedną z największych spółek sektora TSL. PEKAES zapewnia kompleksową obsługę Klientów w ramach całego łańcucha dostaw – oferuje pełen pakiet usług logistyki magazynowej, dystrybucję drobnicową krajową i międzynarodową oraz spedycję: całopojazdową krajową, międzynarodową, morską i lotniczą, kolejową, jak również logistykę towarów masowych i usługi intermodalne.

PEKAES dysponuje jedną z najefektywniejszych sieci krajowych terminali dystrybucyjnych, siecią kolejowych terminali kontenerowych i przeładunkowych w Polsce oraz siecią kilkunastu partnerów zagranicznych we wszystkich kluczowych krajach Europy. W 19 polskich oddziałach, 2 terminalach kontenerowych, 1 terminalu kolejowym oraz 6 magazynach logistycznych firma zatrudnia blisko 1 100 pracowników.

PEKAES inwestuje w najnowsze rozwiązania IT i stale udoskonala operacje logistyczne, dzięki czemu zapewnia najwyższą jakość świadczonych usług. Więcej informacji na temat Grupy PEKAES znajdą Państwo na stronach:

www.pekaes.pl
www.pekaespomaga.pl
www.spedcont.pl
www.chemikals.pl
www.linkedin.com/company/pekaes

Kompaktowy debiut w świecie limuzyn premium Mercedes-Benz

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Stuttgart. Rodzina kompaktowych Mercedesów nie przestaje się powiększać: pod koniec 2018 roku do sprzedaży trafi Klasa A Limuzyna. Czterodrzwiowy sedan ma rozstaw osi o długości 2729 mm i dynamiczne, a zarazem zwarte proporcje z krótkimi zwisami.

W zakresie przestrzeni nad głowami podróżujących z tyłu plasuje się na szczycie
swojego segmentu – i nie tylko, oferuje bowiem wszystkie zalety nowej Klasy A, m.in.: nowoczesne, efektywne silniki, wysoki poziom bezpieczeństwa, jaki zapewniają zaawansowane systemy wspomagające z funkcjami z Klasy S, oraz intuicyjny w obsłudze, samouczący się system multimedialny MBUX (Mercedes-Benz User Experience). Ze współczynnikiem oporu powietrza Cd równym 0,22 i powierzchnią czołową 2,19 m² nowa Klasa A Limuzyna ma najniższy opór aerodynamiczny spośród wszystkich produkowanych seryjnie samochodów na świecie – a tym samym broni globalnego rekordu ustanowionego przez model CLA Coupé.
Nowa Klasa A Limuzyna będzie produkowana w Aguascalientes w Meksyku i Rastatt w Niemczech. Zaprojektowano ją w niemieckim Sindelfingen. Model publicznie zadebiutuje po raz pierwszy podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu (4-14 października).

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Mercedes-Benz zaprezentował już Klasę A L Sedan – w kwietniu br., podczas salonu Auto China w Pekinie. Została ona Mercedes-Benz Polska, Dział PR, ul. Gottlieba Daimlera 1, 02-460 Warszawa Mercedes-Benz – Marka Daimler AG jednak opracowana jako wersja z przedłużanym rozstawem osi wyłącznie na rynek chiński i tylko tam jest produkowana.
„Jeśli chodzi o nową rodzinę kompaktowych modeli, po udanym debiucie Klasy A wydarzenia w Mercedes-Benz nabierają tempa. W odpowiedzi na życzenia wielu klientów po raz pierwszy oferujemy teraz Klasę A także w wersji Limuzyna” – mówi Britta Seeger, Członek Zarządu Daimler AG, odpowiedzialna za marketing i sprzedaż w oddziale Mercedes-Benz Cars. „Każdy, kto poszukuje kompaktowego, sportowego sedana, ma teraz nową, atrakcyjną alternatywę. (Model) pozwoli nam zdobyć nowych klientów”.
Nowa generacja kompaktów miała znaczący wkład w odmłodzenie i zmianę wizerunku marki Mercedes-Benz. W 2013 r. czterodrzwiowy CLA Coupé został pierwszym kompaktowym modelem Mercedesa sprzedawanym na amerykańskim rynku. W 2017 r. blisko jeden na dwóch nabywców kompaktowych aut z gwiazdą w USA był wcześniej użytkownikiem
konkurencyjnego pojazdu, a ponad 50% właścicieli CLA nigdy wcześniej nie miało Mercedesa.
W 1997 r. Klasa A dała początek segmentowi kompaktowych modeli Mercedes-Benz. Od tamtej pory sprzedano ponad 6 mln samochodów z tej rodziny. Klasa A Limuzyna, jako siódmy model w gamie, stanowi kolejne poszerzenie palety kompaktowych Mercedesów – a jego wprowadzenie stanowi logiczne posunięcie, ponieważ wraz z Klasami C, E i S producent ze Stuttgartu ma teraz w ofercie więcej limuzyn premium niż większość spośród pozostałych marek.

Kluczowe wymiary nowej Klasy A Limuzyna:
Długość/szerokość/wysokość: 4549/1796/1446 mm
Rozstaw osi: 2729 mm
Pojemność bagażnika: 420 l
Przestrzeń nad głową z przodu/z tyłu: 1024/944 mm
Szerokość na wysokości łokci z przodu/z tyłu: 1457/1446 mm
Szerokość na wysokości ramion z przodu/z tyłu: 1400/1372 mm
Rzeczywiste miejsce na nogi z przodu/z tyłu: 1062/861 mm

Klasa A Limuzyna wyróżnia się wysoką funkcjonalnością, w tym ponadprzeciętną przestrzenią na wysokości ramion i łokci oraz nad głowami, a także wygodnym dostępem do drugiego rzędu siedzeń. Pod względem ilości miejsca nad głowami z tyłu (944 mm) model plasuje się na szczycie swojego segmentu. Bagażnik ma pojemność 420 litrów i został zaprojektowany pod kątem praktycznego wykorzystania przestrzeni. Otwór załadunkowy jest bardzo duży – mierzy 950 mm szerokości, a przekątna pomiędzy zamkiem a dolną krawędzią tylnej szyby wynosi 462 mm. Pozwala to na komfortowe
pakowanie i rozpakowywanie większych bagaży.

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Światowy rekord obroniony: żaden samochód nie jest tak aerodynamiczny

Nowa Klasa A Limuzyna wykorzystuje sprzyjające warunki, jakie zapewnia jej wydłużona tylna bryła i deklasuje nawet wzorową pod względem aerodynamiki Klasę A z nadwoziem hatchback (Cd od 0,25). Z wynikiem Cd = 0,22 nowy model stoi na równi ze światowym rekordzistą w tym względzie, modelem CLA

Coupé. Za sprawą powierzchni czołowej o wartości 2,19 m², czyli mniejszej niż w CLA, nowa Klasa A Limuzyna charakteryzuje się najmniejszym oporem aerodynamicznym spośród wszystkich seryjnych aut świata.
Dobre własności aerodynamiczne są kluczowe, jeśli chodzi o ograniczenie zużycia paliwa w rzeczywistych warunkach drogowych. Szereg detali zoptymalizowano dzięki wykorzystaniu pętli obliczeniowych, symulacji CAE (komputerowe wspomaganie prac inżynierskich) oraz pomiarów w tunelu aerodynamicznym w Sindelfingen. Zakres działań objął również rozległą
koncepcję uszczelnień (w tym uszczelki wokół reflektorów), a także niemal całkowitą zabudowę podwozia, włącznie z osłonami komory silnikowej, podłogi, elementów tylnej osi, dyfuzora oraz innych elementów. Przednie i tylne spojlery zoptymalizowano specjalnie z myślą o pokierowaniu strumienia powietrza wokół kół – w sposób tak efektywny, jak to tylko możliwe. Także obręcze i opony przeszły aerodynamiczny „tuning”. Zależnie od rynku
dostępna jest dwuczęściowa zasłona za głównym wlotem powietrza.
Minimalizuje ona zawirowania powietrza w komorze silnikowej. Silniki: początkowo jeden wysokoprężny i jeden benzynowy W chwili debiutu nowa Klasa A Limuzyna dostępna jest z następującymi silnikami:

A 200 (120 kW/163 KM, 250 Nm); z dwusprzęgłową przekładnią 7GDCT (zużycie paliwa w cyklu łączonym 5,2-5,4 l/100 km, emisje CO2 w
cyklu łączonym 119-124 g/km);

A 180 d (85 kW/116 KM, 260 Nm); z dwusprzęgłową przekładnią 7GDCT (zużycie paliwa w cyklu łączonym 4,0-4,3 l/100 km, emisje CO2 w
cyklu łączonym 107-113 g/km).
Wyposażenie i wykończenie: KEYLESS-GO oraz HANDS-FREE ACCESS dostępne na życzenie
Już bazowy model wyróżnia się szerokim zakresem wyposażenia.
Standardowa specyfikacja obejmuje MBUX – system informacyjnorozrywkowy  Mercedes-Benz User Experience z dotykowym ekranem, a także najnowszej generacji systemy wspomagające, takie jak Active Brake Assist czy Active Lane Keeping Assist. Ponadto Klasę A Limuzyna można spersonalizować, decydując się na jedną z linii designu i wyposażenia (Style, Progressive oraz AMG Line), pakiet Night bądź dodatkowe elementy
wyposażenia.
Jedną z opcji będzie pakiet KEYLESS-GO z funkcją bezdotykowego dostępu HANDS-FREE ACCESS, która pozwala całkowicie otworzyć pokrywę bagażnika ruchem stopy pod zderzakiem. W ciągu roku od debiutu Klasa A Limuzyna będzie dostępna w specjalnej wersji Edition 1, wyróżniającej się m.in. akcentami karoserii i wnętrza w kolorze miedzi.
Design: sportowy styl i nowoczesność Purystyczny, podkreślający płaszczyzny design sprawia, że Klasa A Limuzyna jest „hot & cool” – emocjonująca i minimalistyczna jednocześnie. Tym samym płynnie wpisuje się w filozofię projektowania Mercedes-Benz, zwaną filozofią zmysłowej przejrzystości. Składają się na nią „czyste”, eleganckie kształty akcentujące płaszczyzny nadwozia oraz zredukowane linie i precyzyjne szczeliny. Obręcze o średnicy 16-19 cali oraz mocno zaakcentowane nadkola podkreślają z kolei atletyczną sylwetkę modelu.

Mercedes-Benz A-Klasse Limousine, Iridiumsilber, Interieur: AMG Line schwarz, Artico Dinamica schwarz // Mercedes-Benz A-Class Sedan, Iridium silver, Interior: AMG Line black, Artico / dinamica microfibre black

Niżej poprowadzony przedni pas podkreśla wydłużoną płaszczyznę maski, a smukłe lampy z chromowanymi akcentami, „wyostrza” obrys świateł do jazdy dziennej.
Profil nowej Klasy A Limuzyna definiują muskularne, zmysłowo wyprofilowane błotniki oraz wyraziste przetłoczenie – tzw. linia charakterystyczna. Lusterka boczne zamontowano na panelach drzwi.
Dwuczęściowe tylne lampy podkreślają „czyste” wzornictwo tylnego pasa i potęgują jego optyczną szerokość. Zależnie od wybranego wyposażenia tylny zderzak dostępny jest z czarnym dyfuzorem lub chromowanym pasem i chromowaną końcówką rury wydechowej.
Wystrój kabiny: rewolucja od wewnątrz Kabina Klasy A została zdefiniowana na nowo i otrzymała awangardowy, a jednocześnie nowoczesny wystrój. Mercedes-Benz przyjął tu zupełnie nowe podejście, które rewolucjonizuje segment kompaktowych aut od wewnątrz,
a przy tym zapewnia wyjątkowe uczucie przestronności. Unikalna architektura kabiny to przede wszystkim zasługa deski rozdzielczej z wyjątkowo niską zabudową. Jej korpus rozciąga się od lewych do prawych drzwi bez żadnych wizualnych przerw, a wyżej umiejscowiono (opcjonalny) panoramiczny kokpit z dwoma ekranami. Wzrok przykuwają również otwory wentylacyjne, których kształt przywodzi na myśl silniki odrzutowe.
Pod główną częścią kokpitu znajduje się dolna sekcja wizualnie podkreślona zastosowaniem nastrojowego oświetlenia – opcjonalnie dostępnego nawet w 64 odcieniach (5 razy więcej niż w poprzedniku). Imponuje zresztą nie tylko szeroka paleta barw, ale i efektowność: różne kolory pogrupowano w 10 motywów tworzących awangardową iluminację z dynamiczną zmianą odcieni.
Wolnostojący ekran dostępny jest w trzech wersjach:
z dwoma wyświetlaczami 7” (17,78 cm)
z jednym ekranem 7” i jednym 10,25” (26 cm)
z dwoma ekranami 10,25”
MBUX – Mercedes-Benz User Experience: niezrównane doświadczenie Najnowsza Klasa A to pierwszy model Mercedes-Benz wyposażony w zupełnie nowy system multimedialny MBUX – Mercedes-Benz User Experience, który przy okazji otwiera kolejną epokę łączności Mercedes me.
Należy on do standardowego wyposażenia Klasy A Limuzyna. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji ma on unikalną cechę: zdolność uczenia się. Może być personalizowany i dopasowywany do potrzeb użytkownika. W ten sposób tworzy emocjonujące połączenie pomiędzy samochodem a kierowcą i pasażerami.
Do atutów MBUX, zależnie od specyfikacji, należy także panoramiczny kokpit z dotykowym ekranem, nawigacja korzystająca z rozszerzonej rzeczywistości oraz inteligentne sterowanie głosowe z funkcją rozpoznawania naturalnej mowy, aktywowane komendą „Hej, Mercedes”. Lista opcji obejmuje również ekran head-up. Dotykowy wyświetlacz współtworzy koncepcję dotykowej obsługi MBUX – triady złożonej z ekranu, panelu dotykowego na konsoli środkowej (opcja) oraz paneli na kierownicy.
MBUX rewolucjonizuje doświadczenie użytkownika w samochodzie.
Atrakcyjną oprawę z trójwymiarowymi grafikami o wysokiej rozdzielczości, generowanymi w czasie rzeczywistym połączono tu z przejrzystym, intuicyjnym interfejsem.
Wraz z MBUX debiutują nowe lub udoskonalone usługi Mercedes me connect, w tym funkcje nawigacji bazujące na komunikacji Car-to-X (przesyłane z samochodu do samochodu informacje, m.in. o zdarzeniach zarejestrowanych przez czujniki, takich jak awaryjne hamowanie lub interwencja układu ESP®, oraz zgłoszenia kierowcy, np. o wypadku) czy śledzenie pojazdu, ułatwiające odnalezienie go na parkingu i wysyłające komunikat w razie stłuczki albo odholowania.
Dostęp do aplikacji Mercedes me zapewniają ikony w głównym menu. Można je dowolnie sortować, dopasowując wygląd ekranu do własnych upodobań i zwyczajów. Co więcej, opcjonalnie MBUX przekazuje treści na bieżąco pobierane z internetu, takie jak aktualne ceny paliw na stacjach czy dostępność miejsc parkingowych na wielopoziomowych parkingach.
Aktualizacje online pozwalają w prosty sposób wzbogacić system o nowe treści.

Intelligent Drive: funkcje z Klasy S
Nowa Klasa A oferuje najnowsze systemy wspomagające kierowcę, zapewniające najwyższy poziom aktywnego bezpieczeństwa w segmencie – w tym funkcje zaadaptowane z Klasy S. Po raz pierwszy w określonych sytuacjach model jest zdolny do jazdy częściowo autonomicznej. W tym celu bacznie śledzi sytuację na drodze: udoskonalone kamera i radary pozwalają mu „widzieć” drogę do 500 m w przód. Funkcje asystujące do swego działania wykorzystują też dane z map i nawigacji. Przykładowo, aktywna kontrola odległości Active Distance Assist DISTRONIC – element pakietu bezpieczeństwa jazdy – może wspierać kierowcę w licznych sytuacjach na drodze, a także predykcyjnie, w wygodny sposób regulować prędkość auta np. podczas zbliżania się do zakrętów, skrzyżowań lub rond. Na pokładzie są także inne systemy, m.in. Active Emergency Stop Assist, który w razie konieczności samoczynnie wyhamuje samochód na swoim pasie, oraz intuicyjny w działaniu aktywny asystent zmiany pasa ruchu – Active Lane
Change Assist.
Standardowo nowa Klasa A jest oferowana z rozbudowanym układem Active Brake Assist. Zależnie od sytuacji, może on skutecznie zapobiec lub pomóc w złagodzeniu skutków kolizji polegającej na najechaniu na poruszający się wolniej, hamujący lub stojący pojazd. System wykrywa także przechodniów i rowerzystów.
Active Lane Keeping Assist (również seryjny) za pomocą wibracji kierownicy może ostrzegać kierowcę, gdy pojazd nieumyślnie opuszcza pas ruchu podczas jazdy z prędkością od 60 do 200 km/h. Jeśli samochód przekroczy linię ciągłą, system może „ściągnąć” go z powrotem na pas ruchu, uruchamiając hamulce po jednej stronie auta. W przypadku linii przerywanych
interwencja taka ma miejsce wyłącznie wtedy, gdy zaistnieje ryzyko kolizji z pojazdem na sąsiednim pasie (w tym niebezpieczeństwo kolizji z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka).
PRE-SAFE® PLUS potrafi rozpoznać ryzyko uderzenia w tył Klasy A. Jeśli niebezpieczeństwo kolizji narasta, może też uruchomić hamulce w trakcie postoju, zmniejszając w ten sposób wstrząs spowodowany wypadkiem i minimalizując ryzyko odniesienia obrażeń.
Bezpieczeństwo bierne: wytrzymały przedział pasażerski i nowoczesne systemy ochronne
Nowa Klasa A to także pierwszy model Mercedes-Benz opracowany w nowym Centrum Technologii Bezpieczeństwa Pojazdów (TFS). Konstrukcja samochodu uwzględnia wnioski z badań rzeczywistych wypadków. Każdy pojedynczy element karoserii został zaprojektowany zgodnie z oddziałującymi nań obciążeniami i naprężeniami – zarówno jeśli chodzi o geometrię, grubość materiału, technologię łączenia, jak i jakość materiałów (zwiększona proporcja wysoko- i ultrawysokowytrzymałej blachy stalowej).
Głównym elementem koncepcji bezpieczeństwa nadwozia jest wysoce sztywna kabina pasażerska. Jej sztywność w odniesieniu do obciążeń występujących np. w zderzeniu czołowym, bocznym czy w tył pojazdu albo podczas dachowania to przede wszystkim zasługa wykorzystania blachy stalowej wysoko- i ultrawysokowytrzymałej, a także utwardzanej (poprzez hartowanie w prasach).
Kierowca i pasażer z przodu mają do dyspozycji trzypunktowe pasy bezpieczeństwa z ogranicznikiem siły naciągu i napinaczem. W połączeniu z systemem PRE-SAFE® (opcja) z przodu stosowane są napinacze z odwracalną ingerencją. Także oba zewnętrzne tylne miejsca zaopatrzono w pasy z napinaczami oraz ogranicznikami siły napięcia. Nowa Klasa A jest standardowo wyposażona w czołowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera z przodu, poduszkę kolanową dla kierowcy oraz poduszki okienne.
W przeciwieństwie do wielu rywali te ostatnie obejmują swoim zasięgiem również słupek A, zapewniając podróżującym pełniejszą ochronę. Seryjne są także poduszki boczne z przodu. Tylne dostępne są w opcji.

Reflektory MULTIBEAM LED: optymalna widoczność w każdych warunkach
Opcjonalne reflektory MULTIBEAM LED stanowią kolejny przykład transferu technologii z klasy luksusowej do kompaktowej. Elektroniczna regulacja zapewnia im ekstremalnie szybką i precyzyjną reakcję na zmieniające się warunki drogowe. Każdy reflektor wykorzystuje 18 osobno aktywowanych diod LED o barwie światła dziennego – przyjaznego dla oczu i sprzyjającego koncentracji. Efekt: droga przed autem jest oświetlona jasno i dokładnie. Na
życzenie dostępne są wysokowydajne reflektory LED High Performance.
Standardowo Klasa A wyposażona jest w halogenowe lampy ze zintegrowanymi LED-owymi światłami do jazdy dziennej.

Zwrotny i komfortowy
Zależnie od wariantu silnikowego i preferencji kierowcy do wyboru są różne warianty zawieszeń. Gama dostępnych kół obejmuje rozmiary o średnicy od 16 do 19 cali. Z przodu nowa Klasa A jest zawieszona na kolumnach MacPhersona. Mocniejsze wersje, odmiany z napędem 4MATIC oraz z adaptacyjnymi amortyzatorami lub większymi kołami otrzymują
zaawansowane tylne zawieszenie o konstrukcji czterowahaczowej. Pozostałe zaopatrzono w tylną oś z belką skrętną.
Produkcja: w Aguascalientes w Meksyku i Rastatt w Niemczech Produkcja nowej Klasy A Limuzyna jeszcze w tym roku rozpocznie się w meksykańskiej miejscowości Aguascalientes. Zakłady COMPAS (Cooperation Manufacturing Plant Aguascalientes – Wspólny Zakład
Produkcyjny Aguascalientes) w środkowym Meksyku powiększy sieć produkcyjną kompaktowych samochodów Mercedes-Benz Cars do pięciu lokalizacji na trzech kontynentach. COMPAS to projekt stworzony we współpracy z aliansem Renault-Nissan. Daimler i Nissan mają w nim po 50% udziałów.
Produkcja nowej Klasy A Limuzyna w fabryce Mercedes-Benz w niemieckim Rastatt rozpocznie się w 2019 roku. Rastatt to wiodąca fabryka aut kompaktowych w globalnej sieci produkcyjnej Mercedesa. Zakład jest odpowiedzialny za globalną kontrolę produkcji, a także za zarządzanie jakością i dostawami. Wspiera też harmonijne uruchamianie produkcji
w innych zakładach, na przykład dzięki szkoleniom pracowników. Najnowsza Klasa A zjeżdża z linii fabryki w Rastatt od kwietnia br.

Kontakt:
Tomasz Mucha
e-mail: tomasz.mucha@daimler.com
tel. +48 22 312 72 22

Czy Polska jest gotowa na auta elektryczne?

Elektromobilność to motoryzacyjny kierunek przyszłości. Dostrzegła to już większość państw stymulując sprzedaż aut elektrycznych. Numerem jeden, i to zarówno w obszarze produkcji, jak i sprzedaży, są Chiny. Gdzie na tym rynku plasuje się Polska?

W Norwegii na 100 tys. mieszkańców przypada 185 stacji ładowania. W Chinach w 2012 roku sprzedano blisko 10 tys. aut elektrycznych, podczas gdy 5 lat później ponad 600 tys. W Japonii najszybciej sprzedającym się samochodem elektrycznym jest rodzimy Nissan Leaf. W Stanach Zjednoczonych ponad połowa nowych aut elektrycznych jest finansowana leasingiem.

Czy Polska ma szansę na takie lub zbliżone statystyki? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć eksperci EFL w raporcie „Czy jesteśmy gotowi na auta elektryczne?”, w którym przeanalizowali podejście do elektromobilności najbardziej rozwiniętych gospodarek świata i Polski w czterech obszarach.

– Rynek samochodów elektrycznych w Polsce to wciąż raczkująca gałąź motoryzacji. Przy tak rozwiniętych w tym obszarze gospodarkach jak Chiny, Stany Zjednoczone czy Norwegia, liczba sprzedawanych ekoaut czy gęstość sieci stacji ładowania, nie dają powodów do zadowolenia. Jesteśmy jak przedszkolacy, podczas gdy oni z elektromobilności zrobili już doktorat. Ale wiele działań w naszym kraju już zostało uruchomionych i warto przy ich realizacji korzystać z doświadczeń i praktyk, jakie wdrażały w życie najbardziej rozwinięte kraje. Z pewnością nie 1:1, bo w wielu aspektach jesteśmy różnymi państwami, jednak czasami nie trzeba wywarzać okna, kiedy drzwi są otwarte – mówi Radosław Kuczyński, prezes EFL

Czy dopłaty rządowe zachęcą Polaków do ekozakupów?

W 2017 roku w Państwie Środka zostało sprzedanych ponad 600 tys. elektryków, czyli więcej niż łączna sprzedaż nowych aut osobowych w Polsce w ubiegłym roku.

Przyczyn tak intensywnego rozwoju elektromobilności jest kilka. Pierwsza z nich to zdecydowana polityka chińskiego rządu zmierzająca do poprawy jakości. W wyniku dopłat, zakup auta elektrycznego może być nawet 40% tańszy niż spalinowego. Po drugie, władze wprowadzają restrykcje wobec aut spalinowych. Np. w Pekinie obowiązuje zakaz ich używania w dniach, kiedy normy smogu są przekroczone. Dodatkowo, wiele miast zabrania korzystania ze spalinowych skuterów.

Również, a może przede wszystkim, w Polsce, wyzwaniem, przed którym stoimy w procesie rozwoju elektromobilności w naszym kraju, jest stworzenie warunków do zdynamizowania rynku oraz wykreowanie popytu na samochody elektryczne. – Argumenty ekologiczne, np. dotyczące poprawy jakości powietrza w miastach, nie są wystarczające. Elektromobilność musi się po prostu przedsiębiorstwu opłacać, a dziś koszty zakupu auta elektrycznego są nawet dwukrotnie wyższe od kosztów zakupu auta z napędem konwencjonalnym. Niezbędny jest zatem system zachęt, które spowodują wzrost zainteresowania nabywaniem tego typu aut. Dlatego pozytywnie patrzymy na pierwsze deklaracje rządu dotyczące dopłaty na zakup samochodu elektrycznego. Ważne będzie również zwolnienie z podatków, co ma miejsce w najbardziej ekorozwiniętym kraju europejskim, czyli Norwegii – mówi Prezes EFL.

Kiedy uzyskamy optymalną gęstość sieci stacji ładowania?

Ulgi i dopłaty to jedno, ale dla kierowców równie ważna, jeśli nie ważniejsza jest rozbudowana infrastruktura. Ograniczony zasięg samochodów elektrycznych zniechęca wielu do ich zakupu, stąd zainteresowanie mieszkańców danego kraju elektrykami jest często proporcjonalne do gęstości sieci stacji ładowania.

I tak, w Norwegii na 100 tys. mieszkańców przypada aż 185 ładowarek. Numerem dwa zestawienia krajów z największą liczbą ładowarek na mieszkańca jest Holandia (180 sztuk na 100 tys. mieszkańców), a podium domyka Szwajcaria ze wskaźnikiem na poziomie 46.

Sytuacja Polski na tle innych krajów nie wygląda zachęcająco.

U nas działa 329 stacji ładowania, co nie daje nam nawet jednej ładowarki na 100 tys. mieszkańców (28. miejsce w Europie). Nadzieję na zmianę przynosi przyjęta na początku tego roku ustawa o elektromobilności, zgodnie z którą do 2020 roku w Polsce powstanie 400 szybkich i 4000 wolnych ładowarek.

Czy auto elektryczne „made in Poland” zdobędzie serca Polaków?

W Chinach rządowe dotacje obejmują tylko pojazdy wyprodukowane w kraju, w związku z czym liderem sprzedaży, i to nie tylko chińskiej, ale i światowej, jest chiński producent BYD Auto. Tylko w 2017 roku firma sprzedała ponad 100 tys. aut elektrycznych. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Japonii, gdzie najchętniej kupowanym elektrykiem jest rodzimy Nissan Leaf, co więcej ten model jest najchętniej kupowany również na świecie.

Jednym z głównych obszarów rządowego Planu Rozwoju Elektromoblności, którego realizacja przypada na lata 2016-2025, jest rozwój przemysłu elektromobilnego w Polsce i produkcja rodzimego auta elektrycznego.

– Niestety, teoria nie idzie w parze z praktyką. Jak na razie udało się rozstrzygnąć tylko konkurs na wizualizację auta, a zgodnie z planem do 2018 roku miał zostać zbudowany prototyp, a od 2019 roku mieliśmy mieć już do czynienia z produkcją krótkoseryjną. Taki plan wprowadzenia na rynek polskiego e-auta moim zdaniem jest zbyt ambitny. Polacy, którzy będą przesiadać się za kierownice samochodów elektrycznych, będą raczej w pierwszej kolejności wybierać sprawdzone modele zagranicznych producentów – mówi Radosław Kuczyński z EFL.

Czy firmy wezmą udział w elektrycznej rewolucji?

W Polsce za ponad dwie trzecie sprzedaży nowych aut osobowych odpowiadają firmy. Jeśli zatem elektromobilność ma w Polsce nabrać tempa, nie może odbyć się to bez udziału przedsiębiorstw. Ale z badania zrealizowanego przez Instytut Keralla na zlecenie Carefleet wynika, że sektor MŚP z dużym dystansem podchodzi do samochodów z napędami alternatywnymi. Jedynie nieco ponad 4% mikro, małych i średnich firm w Polsce posiada samochody z napędami alternatywnymi, a tylko niecałe 2% badanych przedsiębiorców deklaruje chęć nabycia tego typu aut w najbliższym czasie. Prawie 92% ankietowanych przedsiębiorców deklaruje, że nie zamierza na razie kupić auta elektrycznego.

Poza rozbudową infrastruktury oraz wabikiem w postaci ulg i zwolnień z podatków, rząd we współpracy z instytucjami finansowymi powinien też postawić na edukację w zakresie metod finansowania i zakupu pojazdów elektrycznych. Sfinansowanie za gotówkę w przypadku firm albo będzie niemożliwe albo po prostu będzie się mniej opłacało. Istotny udział w finansowaniu elektrycznej floty, głównie firmowej, będą miały z pewnością firmy leasingowe – dodaje prezes EFL.

Pełna wersja raportu EFL „Czy jesteśmy gotowi na auta elektryczne?” jest dostępna na stronie http://www.autoelektryczne.pl .

Źródło: Europejski Fundusz Leasingowy SA 

Wakesurf zawładnie Bydgoszczą

4 sierpnia na malowniczej Wyspie Młyńskiej, w samym sercu Bydgoszczy, rozegrana zostanie kolejna edycja zawodów WakeGP. Tego dnia rzeka Brda stanie się areną bitwy najlepszych wakesurferów, a na lądzie rządzić będą artyści Prosto Label! Tradycyjnie już po zmroku obejrzeć będzie można nocny pokaz wakesurfowy na rozświetlonej LEDami desce i łodzi MasterCraft!

Pierwsza edycja WakeGP 2018 w Mikołajkach pokazała olbrzymi skok umiejętności riderów w porównaniu do poprzedniego sezonu, co powoduje, że zarówno my, jak i fani wakesurfa zacierają ręce na kolejne widowisko. Niesamowite triki i fantastyczne ewolucje świadczą o tym, że poza zawodami riderzy przygotowywali się do nich sumiennie i wrócili z wakacji z odrobionymi lekcjami na 5+. Nad Brdą, pod patronatem Miasta Bydgoszcz, o miano najlepszego, rywalizować będą ze sobą juniorzy, kobiety i mężczyźni.

Pływanie na fali za specjalnie do tego przystosowaną motorówką, to sport świeży i dynamicznie rozwijający się. Spektakularne triki przyciągają na widownię niekiedy więcej widzów, niż do stref kibica podczas meczów Polaków. Podczas gdy riderzy będą pływać po Brdzie, widzowie zobaczą każdy detal ich przejazdu na żywo na wielkim telebimie, ustawionym w miasteczku WakeGP na Wyspie Młyńskiej.

Na kibiców na lądzie, nie zabraknie też pozytywnych wibracji. Zadbamy, by w przerwach między przejazdami można było zaznać surferskiego klimatu. Relaks na leżakach i świetna muzyka to najlepsza opcja na spędzenie 4 sierpnia w Bydgoszczy. O oprawę muzyczną zadbają artyści Prosto Label. Mistrzowie scratchowania ze SPINLAB DJ SCHOOL będą mielić tłuste dźwięki, ale gwoździem programu są warsztaty, które ci mistrzowie poprowadzą. Każdy, kto zechce przerysować parę płyt i spróbować sił za deckami, może pod ich okiem oszlifować swój talent. Jeśli przy tym bezwiednie zacznie skakać Wam noga, kolejne kroki taneczne pokaże Adrianna Piechówka, znana choreografka i tancerka.

Po zmroku, odbędzie się pokaz umiejętności wakesurferskich na najwyższym poziomie, a możliwe to będzie dzięki oświetlonej LEDami łódce, inspirowanej technologią Ambilight od marki Philips. Zanim to jednak nastąpi, swoim wielobarwnym, kojącym, ale i przyjemnie poruszającym głosem, zahipnotyzuje was Martina M. Jej koncert w Mikołajkach prowokował wzruszenia i euforię podczas jednego występu. To będzie godna dolewka emocji do już pełnego wrażeń dnia.

Nocą stery przejmą DJ VAZEE i DJ KEBS, którzy poruszą o kilka centymetrów klimatyczne kamienice Bydgoszczy, a Brda nabierze garbów i zamieni się w jedną, długą falę dźwiękową!

WakeGP Bydgoszcz:
4 sierpnia 2018, godz. 11:00

Miejsce:
Wyspa Młyńska

Zapisy:
www.wakegp.com

Harmonogram zawodów WakeGP 2018 Day&Night:
10:00 – 10:30 Rejestracja zawodników
10:30 – 11:00 Riders meeting
11:00 – 16:00 Kwalifikacje
17:00 – 20:00 Finały (4 mężczyzn, 4 kobiety, 4 juniorów)
20:30 – 21:00 Wręczenie nagród
21:00 – 22:00 Koncert Martiny M.
22:00 – 22:15 Nocny pokaz Wakesurf
22:15 – Impreza wieczorna

Harmonogram części artystycznej podczas WakeGP:
12:00 – 12:45 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
13:15 – 14:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA
15:00 – 15:45 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
16:15 – 17:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA
17:15 – 18:00 Warsztaty dj-skie ze: SPINLAB DJ SCHOOL
18:15 – 19:00 Warsztaty taneczne z: ADRIANNA PIECHÓWKA

21:00 – 22:00 Koncert: MARTINA. M
22:15 – 03:00 Imprezę po koncercie zagrają: DJ VAZEE i DJ KEBS

Wydarzenie FB WakeGP Bydgoszcz 4 sierpnia 2018:
https://www.facebook.com/events/2146260172298419/?active_tab=discussion

Zapowiedź WakeGP 2018 Bydgoszcz z udziałem artystów Prosto Label:

A tak bawiliśmy się 30 czerwca w Mikołajkach:

Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe

Z dniem 1 lipca 2018 roku, Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe. Zastąpił on Erica Benoist, który przyjął stanowisko Globalnego Dyrektora Marketingu i Sprzedaży w Grupie Pernod Ricard.

Polska to bardzo ciekawy i  dynamiczny rynek, na którym Wyborowa Pernod Ricard ma ugruntowaną pozycję, dlatego z entuzjazmem patrzę na nowe wyzwania. Chcę skoncentrować się na dalszym rozwoju kluczowych na polskim rynku marek, takich jak wódka Wyborowa czy whisky Ballantine’s. Zależy mi także na rozwoju kategorii premium, ponieważ wyraźnie widać rosnące zainteresowanie Polaków produktami z wyższej półki – dotyczy to zwłaszcza rocznikowych whisky, ale także szampanów. Jako firma będziemy też kontynuować działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu – komentuje Fabrice Audan.

Fabrice Audan jest absolwentem Université Paris Dauphine i INSEAD Business School. Z Pernod Ricard związany jest od 1990 roku, kiedy rozpoczął pracę audytora finansowego w Centrali firmy, do której przeszedł z Arthur Andresen LLP.  W 1993 roku objął stanowisko Wicedyrektora Finansowego w Pernod SA, a rok później, do 1996 roku, pełnił funkcję Dyrektora Finansów i Administracji Pernod Ricard Far East.

W kolejnych latach, od 1996-2000 roku, pełnił funkcję Dyrektora Finansowego Orlando Wyndham Group, a od 2000 roku, Dyrektora Finansowego Pernod Ricard Europe. W 2003 roku został Prezesem i CEO Pernod Ricard Japan i funkcję tę pełnił do 2011 roku, kiedy został mianowany Dyrektorem Zarządzającym Pernod Ricard Sweden oraz Pernod Ricard Northern Europe. Z dniem 1 lipca 2018 roku, Fabrice Audan objął stanowisko Prezesa Wyborowa Pernod Ricard oraz Pernod Ricard Central Europe.

Fabrice Audan jest żonaty i ma dwójkę dzieci.

 

Honda inwestuje w Big Data

Honda NeuV Concept

Honda modernizuje swoje fabryki w duchu przemysłu 4.0. oraz inwestuje w sztuczną inteligencję i analitykę Big Data. Wszystko po to, by produkowane przez japoński koncern samochody były bezpieczniejsze, mądrzejsze oraz bardziej spersonalizowane.

W minionym roku japońska firma przeznaczyła na badania i rozwój 6.2 miliarda dolarów, co dało jej 19. miejsce w globalnym rankingu wydatków na R&D. Na co przeznaczono te gigantyczne środki?

Inteligentne fabryki

Spora część pieniędzy ma pomóc w przemodelowaniu procesów produkcyjnych zgodnie z ideą przemysłu 4.0. Honda odchodzi od tradycyjnego wytwórstwa przemysłowego i zamierza zastąpić je inteligentnymi fabrykami.

W tego typu obiektach, na przestrzeni najbliższych 5 lat produktywność będzie rosnąc siedem razy szybciej niż w latach 90. – prognozują analitycy z Capgemini. Japońskiej firmie z branży automotive nowe technologie mają pomóc w tworzeniu bezpieczniejszych i mocno spersonalizowanych pojazdów. Stąd ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję i analitykę Big Data. Mają one pełnić rolę technologicznego fundamentu dla nadchodzących innowacji.

Honda doskonale rozumie zmiany zachodzące w globalnej gospodarce. Rynek się zmienia, tak samo potrzeby konsumentów. By im sprostać, nie można funkcjonować tak, jak robiliśmy to jeszcze 10 lat temu. Jedynie inwestując w nowe technologie i zmieniając model działania na „napędzany danymi” możemy pozostać konkurencyjni – ocenia Piotr Rojek z DSR, firmy wspierającej producentów przemysłowych w cyfrowej transformacji. – Implementacja internetu rzeczy oraz narzędzi informatycznych przeznaczonych do gromadzenia i analizowania danych w większości przedsiębiorstw produkcyjnych powinna być priorytetem – dodaje ekspert.

Czujniki, Facebook i mejle

Dla Honda Motor Company dane stanowią wartość nadrzędną, o czym świadczą jej pokaźne inwestycje w analitykę Big Data. W zespole ds. B+R spółka posiada ponad 100 inżynierów specjalizujących się w data science. Przetwarzają oni cyfrowe informacje z wielu źródeł, takich jak np. umieszczone w pojazdach czujniki, ankiety przeprowadzane wśród klientów, smartfony czy media społecznościowe.

– Narzędzia analityczne pozwalają nam wyciągać wnioski z Big Data, by ostatecznie projektować lepsze, mądrzejsze i bezpieczniejsze samochody – chwali się Kyoka Nakagawa, chief engineer TAC w Honda R&D.

Jednym ze wspominanych przez niego rozwiązań jest IBM Watson Explorer. Oparta o superkomputer platforma pomaga firmom w prostszy sposób badać nieustrukturyzowane wolumeny danych, poprzez kognitywne funkcje interpretacji treści. Za jej sprawą firmy analizują m.in. korespondencję mailową i rozmowy telefoniczne, wyciągając z nich przydatne wnioski.

Dział kontroli jakości w Honda Motor Company używa IBM Watson Explorer, by w ekspresowym tempie zreasumować natłok przychodzących różnymi kanałami opinie klientów. W ten sposób japoński producent samochodów skrócił czas potrzebny do zrozumienia spływających ze wszystkich stron opinii informacji o 80%.

Przez wiele lat sztuczną inteligencję prezentowano jako ciekawostkę. Technologię, która wprawdzie wygra z człowiekiem w szachy, ale nie ma realnych, biznesowych zastosowań. Tymczasem dzisiaj jest zupełnie inaczej. W przypadku analizy dużych zbiorów nieustrukturyzowanych danych, nie ma obecnie lepszej, skuteczniejszej technologii niż sztuczna inteligencja. Postęp technologiczny najlepiej widać na przykładzie systemów konwersacyjnych. Ta technologia stała się w tej chwili już na tyle dojrzała, że zasilany sztuczną inteligencją chatbot jest w stanie zrozumieć kontekst i poprawnie odpowiedzieć na ponad 98% pytań zadawanych przez człowieka – wyjaśnia Maciej Stanusch z firmy Stanusch Technologies specjalizującej się w realizacji projektów w obszarze sztucznej inteligencji.

Dodatkowy pasażer 

Podczas tegorocznego Consumer Electronics Show w Las Vegas, wydarzenia dedykowanego branży elektroniki użytkowej, Honda przedstawiła NeuV – nowy elektroniczny samochód miejski, wyposażony w osobistą asystentkę opartą o algorytmy sztucznej inteligencji.

HANA (Honda Automated Network Assistant) potrafi m.in. interpretować emocje kierowcy i na podstawie niewerbalnych sygnałów dopasowywać muzykę, temperaturę itp. Do jej zadań należy również przypominanie o ważnych wydarzeniach z kalendarza i pomoc w umawianiu spotkań i dokonywaniu rezerwacji. Czas zweryfikuje, czy HANA sprosta oczekiwaniom użytkowników.

Tymczasem, co do wykorzystania sztucznej inteligencji w samochodach osobowych Honda ma ambitne plany, wykraczające daleko poza funkcje osobistej asystentki. Japończycy doszli do wniosku, że skoro 96 proc. czasu samochody spędzają na miejscach parkingowych, to w dużej mierze są nieużyteczne i należy to zmienić. Projektanci Hondy stworzyli model NeuV w taki sposób, by zarabiał na siebie, gdy nie jeździ nim jego właściciel. Jako pojazd autonomiczny będzie mógł samodzielnie odbierać i przewozić ludzi zgodnie z filozofią ekonomii współpracy. Na tym nie kończą się wizje japońskich inżynierów. Futurystyczny model Hondy ma również sprzedawać energię do sieci elektrycznej, gdy stoi nieużywany.

SI za kulisami

Jak przekonuje brytyjska firma Tharsus, w najbliższych latach czeka nas wysyp maszyn stworzonych do współpracy z ludźmi w wykonywaniu powtarzalnych zadań. Co-bots, bo pod taką nazwą kryją się roboty kolaborujące z człowiekiem, od innych maszyn wykorzystywanych w fabrykach odróżniają się m.in. funkcjami kognitywnymi. Mogą więc interpretować, przewidywać i powtarzać zachowanie człowieka, ucząc się od niego wykonywania powtarzalnych zadań. Dla managerów produkcji to spore ułatwienie, ponieważ funkcja zadanego uczenia eliminuje potrzebę skomplikowanego programowania maszyn przez specjalistów. Mogą więc płynnie zmieniać stanowiska pracy i wykonywane zadania wchodząc w harmonię z resztą otoczenia. Wchodzimy w nowy wymiar automatyzacji, w którym roboty funkcjonować będą u boku człowieka jak nigdy wcześniej, dając małym i średnim przedsiębiorstwom możliwości, które dotychczas były przywilejem największych graczy. Jest to możliwe z powodu synergii kilku technologii, w tym m.in. chmury obliczeniowej i sztucznej inteligencji – przekonuje Piotr Rojek z DSR.

W odróżnieniu od branżowej konkurencji, Honda idzie o krok dalej, przenosząc roboty z fabryk do sfery publicznej. Potężne inwestycje firmy w R&D zaowocowały powstaniem projektu 3E Robotics Concept. Maszyny zaprojektowane przez japońskich inżynierów mają ułatwić życie osobom niepełnosprawnym. Spod ich rąk wyszły 4 modele: okazujący współczucie robot towarzysz, mobilne krzesło ułatwiające poruszanie w terenie – zarówno w domu, jak i na zewnątrz, maszyna do przewożenia niewielkiego ładunku oraz autonomiczny pojazd terenowy.

Marcel Płoszczyński

Kosmiczne osiągi nowego prototypu Nissana

Debiut ekskluzywnego Nissana GT-R50 by Italdesign na Festiwalu Szybkości w Goodwood

Współpraca firmy Nissan z Italdesign zaowocowała powstaniem Nissana GT‑R ze specjalnie zaprojektowanym nadwoziem. Wartość super samochodu z  ultralimitowanej serii jest szacowana na 900 000 euro.

Nissan GT-R50 by Italdesign zadebiutował na Festiwalu Szybkości w Goodwood w Chichester w Anglii. Samochód upamiętnia 50‑lecie zarówno modelu GT‑R (przypadające w 2019 r.), jak i pracowni Italdesign (2018 r.).

W najbliższych miesiącach GT-R50 by Italdesign pojawi się także w innych miejscach na świecie. W tym czasie może też powstać inspirowana prototypem wersja dla klientów. Firma Italdesign wyprodukowałaby nie więcej niż 50 sztuk. Każdy egzemplarz w cenie szacowanej na co najmniej 900 000 euro byłby indywidualnie dostosowany do wymagań nabywcy.

Nissan GT-R50 by Italdesign powstał na bazie najnowszego Nissana GT‑R NISMO jako nowy wyraz europejskiej wrażliwości na styl. Samochód łączy niesamowitą siłę z włoskim kunsztem i sztuką indywidualizacji. Dzięki specjalnemu silnikowi wzmocnionemu o 120 KM w porównaniu z seryjną jednostką, a także zmodernizowanemu podwoziu i zespołowi napędowemu, osiągi samochodu dorównują nowemu wyglądowi.

Debiut ekskluzywnego Nissana GT-R50 by Italdesign na Festiwalu Szybkości w Goodwood

Za opracowanie, konstrukcję i budowę pojazdu odpowiada Italdesign. Wyrazisty i bezkompromisowy styl nadwozia i wnętrza to dzieło zespołów Nissan Design Europe i Nissan Design America.

Główne cechy stylistyczne to między innymi mocniej wyprofilowana pokrywa silnika, wydłużone reflektory LED, obniżona linia dachu i wyraźnie zarysowane wloty powietrza za przednimi kołami, nawiązujące kształtem do samurajskiego miecza.

Całości dopełnia duży, regulowany tylny spojler podtrzymywany przez dwa wsporniki. Z szarością lakieru Liquid Kinetic Gray kontrastują złote „rocznicowe” akcenty w kolorze Energetic Sigma Gold.

Nowoczesne wnętrze Nissana GT-R50 by Italdesign zapowiada wyczynowe osiągi. Dwa rodzaje włókna węglowego pokrywają znaczne powierzchnie konsoli środkowej, deski rozdzielczej i paneli drzwi, natomiast tapicerka foteli jest wykonana z czarnej Alcantary® i wysokogatunkowej włoskiej skóry. Złote akcenty w kokpicie nawiązują do stylistyki nadwozia.

Pod nowym kształtem nadwozia Nissana GT-R50 by Italdesign kryją się starannie przemyślane podzespoły mechaniczne. Wykorzystując bogate wyścigowe doświadczenia z Nissana GT3, zespół NISMO udoskonalił ręcznie montowany silnik V6 VR38DETT o pojemności 3,8 litra, wydobywając z niego moc i moment obrotowy szacowane odpowiednio na 720 KM i 780 Nm. Zmodyfikowane amortyzatory Bilstein i udoskonalone hamulce Brembo pomagają okiełznać dodatkową moc.

Oferty dotyczące zakupu Nissana GT-R50 by Italdesign można składać na stronie www.gt-r50.nissan.

Źródło: Nissan

Inteligentne hotele

Robot w roli portiera, klimatyzacja sterowana smartfonem czy pomoc elektronicznego asystenta w wyszukiwaniu informacji o miejscowych atrakcjach – trwa rewolucja technologiczna w hotelarstwie.   

– Goście hotelowi mają dziś możliwość korzystania z coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Segment hotelowy czerpie ze zdobyczy, jakie niesie rewolucja cyfrowa. Proces przemiany technologicznej w hotelarstwie jest bardzo szybki. Niektóre z wprowadzanych innowacji wydawać się mogą dość futurystyczne i kojarzyć bardziej z science fiction, niż z ogólnodostępnymi, standardowymi usługami – przyznaje Katarzyna Tencza, Associate Director w Dziale Hotelowym Walter Herz.

Największy udział w wykorzystaniu nowoczesnych technologii w obsłudze gości mają wiodące sieci hotelowe. – Hotele na coraz większą skalę adaptują rozwiązania, które zaprojektowane zostały dla urządzeń mobilnych i systemy służące przetwarzaniu informacji, dzięki czemu mogą ulepszać serwis i zarządzanie obiektami – informuje ekspertka Walter Herz.

Zamawiaj serwis głosowo

Aplikacje pobierane na telefon służą do meldowania i wymeldowywania się, zamawiania usług, robienia różnych rezerwacji, a także otwierania hotelowych drzwi i sterowania urządzeniami w pokoju. Za pomocą osobistego smartfona można zmieniać ustawiania oświetlenia, klimatyzacji, czy zasłon okiennych, a także telewizora i innych sprzętów w pokoju, nawet jeszcze przed przyjazdem.

Aplikacja, jaką wykorzystuje na przykład sieć Best Western France, ściągana przy potwierdzeniu rezerwacji, daje gościom jednocześnie dostęp do takich usług jak śniadanie, spa, centrum biznesowe, mobilny kiosk z gazetami, czy transfer. A także prognozy pogody i informacji lokalnych wyświetlanych na mapie również w trybie off-line.

Rozwiązania typu Smart Room i Connected Room, z których korzystają hotele pozwalają również na sterowanie głosowe. Dzięki nim można obsługiwać urządzenia w pokoju i otrzymać praktyczne informacje mówiąc w przestrzeni pokoju.

Sterowane głosem

Kilka tego typu inteligentnych pokoi uruchamia na przykład w hotelu Sanlitun w Pekinie InterContinental Hotel Group we współpracy z chińską firmą Baidu. Goście mówiący do inteligentnego głośnika mogą poprosić o informacje dotyczące podróży między hotelem a lotniskiem, zamówić usługi hotelowe, jak i kontrolować temperaturę, klimatyzację, czy oświetlenie. System ma zostać zainstalowany w 100 apartamentach w 40 obiektach IHG w Chinach.

Sieć hotelowa Marriott International, dzięki współpracy z Amazon.com, także będzie mogła zaoferować usługę, polegającą na składaniu zleceń przy użyciu głosu. Gościom hotelowym sieci Marriott towarzyszyć będzie wirtualny asystent, który przyjmie zamówienie na posiłek, sprzątanie, czy wezwie obsługę. Poza tym, ułatwi wyszukiwanie informacji o miejscu pobytu, odtwarzanie muzyki i sterowanie niektórymi inteligentnymi urządzeniami w pokojach. Specjalne urządzenie Amazon Echo zostały na razie umieszczone w pokojach gościnnych w kilku hotelach pilotażowych.

Obsługa hotelowa wychodzi aktualnie znacznie poza ściany pokoju, dlatego Grupa Marriott zainwestowała także w serwis rezerwacyjny PlacePass, który ułatwia gościom znalezienie wycieczek i lokalnych atrakcji. Sieć Accor testuje z kolei aplikację AccorLocal, która umożliwi podróżnym i lokalnym mieszkańcom m.in. zamawianie kwiatów, poszukiwanie miejsca do przechowywania rzeczy, rezerwację zajęć z trenerem personalnym, zamawianie kuriera, czy usługi pralni chemicznej. W tym roku aplikacja ma być dostępna w całej Europie, a za rok zyskać zasięg globalny.

Wirtualna wizyta

Segment hotelowy adaptuje również rozwiązania VR. Wirtualna rzeczywistość umożliwia cyfrowe przeniesienie potencjalnych klientów do hotelu lub docelowego miejsca podróży. Technologia wykorzystuje obrazy, dźwięki i doznania fizyczne, aby użytkownicy czuli się tak, jakby byli fizycznie obecni, nie w świecie wirtualnym, ale rzeczywistym. System pozwala zanurzać się w środowisku cyfrowym podczas odtwarzania filmów 360 stopni.

Zdaniem Katarzyny Tenczy, dla branży hotelarskiej rzeczywistość wirtualna jest szczególnie atrakcyjna ze względu na ilość informacji, jakich przeciętnie potrzebuje klient zanim zarezerwuje pokój. Dzięki wykorzystaniu rozwiązań VR czytanie opisów można zastąpić samym doświadczeniem pobytu w danym miejscu.

VR pozwala na wirtualne odtworzenie pokoju i innych części hotelu, a także obejrzenie pobliskich atrakcji. Tu przykładem może być sieć Marriott, która zrealizowała pilotażowy program VR umożliwiając klientom wirtualną podróż do egzotycznych destynacji.

Celebryci pod ręką

Dzięki wykorzystaniu rozszerzonej rzeczywistości przez hotel Holiday Inn London Kensington Forum podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku goście mogli zobaczyć realistyczne, wirtualne wizerunki sławnych sportowców i celebrytów. Best Western z kolei eksperymentował z rozszerzoną rzeczywistością, pozwalając dzieciom widzieć się z postaciami z filmów Disneya.

W hotelarstwie coraz szerzej zaczyna być też wykorzystywana rzeczywistość rozszerzona (Augmented Reality). Technologia pozwala ulepszyć środowisko fizyczne. Rzeczywistość rozszerzona wprowadza elementy cyfrowe w rzeczywistość, zamiast zastępować ją samą. Nakłada informacje na obraz rzeczywistej przestrzeni. Może być używana do dodawania fizycznej grafiki środowiska, w czasie gdy jest oglądana przez urządzenie. System zmienia wygląd otoczenia i sprawia, że ​​środowisko jest bardziej interaktywne. Dzięki technologii AR informacje, o które goście najczęściej pytają przed i po przyjeździe są łatwo dostępne o każdej porze dnia.

The Hub Hotel sieci Premier Inn w Wielkiej Brytanii zaczął zaś używać AR w połączeniu z mapami ściennymi umieszczonymi w pokojach hotelowych. Wskazując smartfonem punkt na mapie goście mogą zdobyć dodatkowe informacje o ciekawych lokalnych miejscach.

Sztuczna inteligencja w hotelowej recepcji

Branża coraz częściej sięga też po sztuczną inteligencję do wykonywania zadań związanych z obsługą klienta. W przestrzeni hotelowej pojawią się roboty w roli portierów, czy humanoidy jako konsjerże. Jeden z hoteli w Japonii jest całkowicie obsługiwany przez roboty.

Robot  Connie stworzony przez IBM, testowany przez Hilton w hotelu w McLean w amerykańskim stanie Wirginia wykorzystuje technologię poznawczego przetwarzania danych, dostarcza informacje klientom, a przy tym szybko uczy się ludzkiej mowy, stale doskonali i coraz lepiej dostosowuje swoje umiejętności do spełniania indywidualnych potrzeb gości.

Zaprojektowany przez LG robot-portier potrafi zaś dostarczyć bagaż i zamówione rzeczy do pokoi gości, donieść je do oczekującego samochodu, jak również obsługiwać ekspresowe usługi check-in i check-out. Hotel Sheraton Los Angeles San Gabriel jest z kolei pierwszym amerykańskim hotelem, w którym swoje umiejętności sprawdza osiem robotów TUG opracowanych przez Aethona. W hotelu Luma Hotel Times Square w Nowym Jorku, czy Singapore Hotel Jen oraz w wybranych hotelach sieci Aloft Hotels pracują natomiast roboty Relay firmy Savioke.

Bezprzewodowe ładowanie

Katarzyna Tencza zauważa, że sztuczna inteligencja jest wykorzystywana w branży hotelarskiej także do gromadzenia i analizy dużej ilości danych, co pozwala wyciągać ważne wnioski na temat oczekiwań klientów i wydajności obsługi.

W hotelach stale pojawiają się nowe, praktyczne udogodnienia, które wpływają na komfort pobytu. Coraz więcej hoteli będzie umożliwiało bezprzewodowe ładowanie urządzeń mobilnych, także bez konieczności dokowania ich w stacjach, a tradycyjne zawieszki na klamki „Nie przeszkadzać” zastępowane będą  czujkami podczerwieni informującymi obsługę o obecności gościa w pokoju. Natomiast do standardowych elementów wyposażania pokoi należały będą tablety i smartfony.

Autor: Walter Herz

Ważne Informacje

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...