.
Strona główna Blog Strona 250

Internet w Europie ma się dobrze

Czytanie, oglądanie, granie. To przyciąga do świata online. 85% mieszkańców europejskiej wspólnoty regularnie korzysta z Internetu.

Według najnowszych danych Eurostatu mieszkańcy Unii Europejskiej, w wieku 16-74 lat, korzystają z Internetu głównie w celu wysyłania i odbierania maili (73%) oraz wyszukiwania informacji o usługach i produktach (70%). 57% internautów korzysta z sieci głównie dla contentu video, jeden procent mniej dla social mediów. Kolejne miejsca tego zestawienia to bankowość elektroniczna (54%) i poszukiwanie informacji z zakresu medycyny i zdrowego trybu życia (52%). „Użytkowanie Internetu w UE stale i regularnie rośnie. W 2007 roku tylko 57% obywateli wspólnoty deklarowało, że  korzysta na co dzień z dobrodziejstw sieci. Pięć lat później ten odsetek wzrósł już do 73%. Polska ma jeszcze sporo do nadgonienia ponieważ nadal jesteśmy pod tym względem w drugiej połowie unijnej stawki. Z wynikiem niecałych 80% plasujemy się na 21. miejscu” – komentuje Bartosz Gadzimski, z firmy hostingowej Zenbox. Tuż za Polską plasują się Węgry i Chorwacja. W unijnym ogonie plasują się Grecja, Rumunia i Bułgaria. W tym ostatnim kraju tylko 65% społeczeństwa w wieku 16-74 lat regularnie korzysta z Internetu. Europejskimi liderami, z wynikiem 98%, są z kolei Duńczycy. Na drugim miejscu w zestawieniu znajduje się Luksemburg, a dalej Holandia, Wielka Brytania i Finlandia.

Opr: DD

Zawyżone ceny paliw w Polsce. Możemy to zmienić

Dlaczego Niemcy czy Austria potrafią chronić swoich obywateli przed dyktatem koncernów paliwowych, a polscy kierowcy muszą godzić się na zawyżone o ponad 30 gr/litr ceny benzyny? Konieczne są pilne działania regulacyjne, które zwiększą konkurencję pomiędzy koncernami paliwowymi i dadzą oręż polskim konsumentom do walki z negatywnymi skutkami oligopolu – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

Najnowsze dane Komisji Europejskiej pokazują, że ceny paliw w Polsce w ostatnim tygodniu stycznia zaczęły rosnąć. Benzyna bezołowiowa podrożała o 4 grosze i litr tego paliwa kosztuje przeciętnie 4,79 zł. To jest absurdalnie wysoka cena, biorąc pod uwagę wydarzenia na rynku.

Po pierwsze świat jest zalany tym paliwem. Wskazują na to zarówno wysokie zapasy, jak i rekordowo niska marża uzyskiwana z przerobu ropy na benzynę przez globalne rafinerie. Popularnej bezołowiówki nagromadziło się dużo ze względu na olbrzymi wzrost wydobycia lekkiej ropy z amerykańskich łupków, którą przerabia się głównie na benzynę.

Nadpodaż surowca widać również na europejskim rynku hurtowym ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia), który wyznacza ceny dla rafinerii na całym kontynencie. Od ponad dwóch miesięcy cena benzyny waha się tam w przedziale 1,30-1,50 zł za litr, obecnie 1,41 zł. Ostatnie podwyżki cen ropy nie wpłynęły wyraźnie na notowania benzyny, co tylko potwierdza fakt, że globalny rynek jest przesycony tym paliwem.

Idealna sytuacja, ale nie dla Polaków

Notowania na rynku ARA ok. poziomu 1,40 zł/litr (taka była średnia cena w ostatnich dwóch miesiącach) powinny odpowiadać detalicznej cenie ok. 4,40-4,50 zł/litr na krajowych stacjach. Tymczasem stawki przy dystrybutorach są zawyżone o ponad 30 gr i wynoszą 4,79 zł, jak wynika z danych KE na 28 stycznia br. Konsumenci nie korzystają zatem z bardzo niskich cen hurtowych popularnej „95”, które wyrażone w polskiej walucie kształtują się w granicach ponad dwuletnich minimów.

Ważnym elementem analizy detalicznego rynku paliw w Polsce są również dane Komisji Europejskiej o koszcie tankowania benzyny z wyłączeniem podatków. Pokazują one m.in., czy krajowy rynek paliw jest efektywny i konkurencyjny, gdyż publikowana jest cena detaliczna „oczyszczona” z czynników fiskalnych, które są zróżnicowane na terenie UE. W Polsce cena popularnej „95” wynosi 51,9 eurocenta za litr (2,23, zł). Tylko trzy unijne kraje mają wyższą cenę tego paliwa. Przeciętnie ona wynosi 48,7 eurocenta (2,09 zł). W Polsce dodatkowo ta cena powinna być niższa niż średnia w UE ze względu na posiadanie własnych rafinerii (popyt na benzynę jest w całości zaspokajany przez produkcję krajową) oraz fakt, że ponad połowę przerabianej ropy dostarcza się najtańszą możliwą metodą, czyli rurociągami. W Niemczech, mimo znacznie wyższych kosztów pracy, detaliczna cena „bezołowiówki” wynosi bez podatków 46,3 eurocenta (1,99 zł), czyli aż o 24 gr mniej niż w Polsce. Podobnie sytuacja przedstawia się np. w Austrii, gdzie cena wynosi 48,1 eurocenta (2,07 zł), czyli o 16 gr mniej niż nad Wisłą.

Polacy nie mogą skorzystać ze światowego i europejskiego trendu niższych cen paliw, a winowajcą tego faktu może być zaburzona konkurencja oparta na oligopolistycznym (tylko kilku głównych koncernowych sprzedawców kontroluje większość podaży) rynku. Co ciekawe, analogiczny problem z paliwami kilka lat temu mieli Niemcy oraz Austriacy. Jak sobie z nim poradzili?

Konsumenci błądzą, a koncerny naftowe wiedzą wszystko

W Polsce, podobnie zresztą jak w większości krajów świata, na rynku paliw dominuje kilka firm. Część z nich wydobywa ropę globalnie, a także zajmuje się jej przerobem, magazynowaniem, dystrybucją i sprzedażą detaliczną. Pozostali nie ma dostępu do złóż ropy. Dokładnie tak samo wygląda sytuacja w Niemczech czy Austrii.

Koncerny naftowe mają kompletną informację o rynku. Wynika to zarówno z ich doświadczenia i ogólnej wiedzy biznesowej, jak i ciągłych badań, które w wielu przypadkach opierają się o sztuczną inteligencję pozwalającą praktycznie bezbłędnie dopasować optymalną dla maksymalizacji przychodu cenę detaliczną.

Konsument z kolei nie ma praktycznie żadnej informacji o rynku. Nie wie, czy oferowane przez sprzedawcę paliwo jest w cenie uwzględniającej normalną marżę, czy też wyraźnie za nie przepłaca. Nie opłaca mu się szukać innego miejsca do zatankowania, gdyż to wymaga czasu, a kolejne przejechane kilometry również kosztują. Chociaż teoretycznie ma wybór, by zrezygnować z tankowania, staje się faktycznie niewolnikiem stacji.

Nabywca nie może zastąpić paliwa żadnym innym produktem, a jego siła przetargowa jest niemal zerowa. To zresztą potwierdza obecna sytuacja. Poza nielicznymi przypadkami (niektóre stacje przy hipermarketach czy dyskontach) ceny są wyraźnie zawyżone, mimo to nie ma przypadków bojkotu zakupu benzyny czy diesla.

Co ciekawe, wcale nie musi dochodzić do nielegalnej zmowy (np. kartele), by koncerny wykorzystywały uprzywilejowaną pozycję. Know-how producentów i ich zaplecze badań zachowań klientów są na tyle rozbudowane, że strategia utrzymywania wysokich cen nie wymaga żadnego porozumiewania się.

Kluczowa transparentność cen

Problemy widoczne w Polsce nie są nowe. Martwić jednak może fakt, że nikt się nimi szczególnie nie przejmuje. Zarówno w Niemczech, jak i w Austrii tamtejsze urzędy antymonopolowe starają się walczyć z asymetrią informacji na rynku paliw oraz systemowo uprzywilejowaną pozycją koncernów paliwowych.

W tym celu w Niemczech wprowadzono ustawowy obowiązek publikacji każdej zmiany ceny paliw przez stację benzynową i przesyłanie tych informacji do wyspecjalizowanej jednostki przy Bundeskartellamt (Federalny Urząd Antymonopolowy). Te informacje są przekazywane nieodpłatnie konsumentom, którzy m.in. za pomocą aplikacji na smartfonach mogą sprawdzić ceny paliw na każdej stacji w dowolnym rejonie kraju.

Jeszcze dalej w swoich działaniach poszedł austriacki Bundeswettbewerbsbehörde (Federalny Urząd Ochrony Konkurencji – BWB). Prócz konieczności publikacji cen każdego dostępnego paliwa na wszystkich austriackich stacjach, ceny można podnosić tylko raz dziennie (obniżek może być więcej). Obowiązuje też zakaz wprowadzania podwyżek przed okresami wzmożonego popytu – np. podróży świątecznych.

Aplikacja podpowie, gdzie zatankować najtaniej

Działania urzędów antymonopolowych mają zwiększyć konkurencję pomiędzy koncernami paliwowymi, które zdominowały rynek paliw w Niemczech i w Austrii. Konsumenci z kolei zyskują kompletne informacje o cenach w okolicy miejsca pracy, zamieszkania czy na trasie planowanego przejazdu. Nie burzy to zasad wolnego rynku, jak sugerowali to przedstawiciele branży paliwowej, ale właśnie wzmacnia konkurencję poprzez zmniejszenie asymetrii informacji.

Branża paliwowa musiała się dostosować do bieżących regulacji. Część jej członków rozpoczęła wojnę cenową, oferując m.in. gwarancję najniższej ceny w promieniu kilku km od konkretnej stacji, aby przyciągać klientów. Kluczowe znaczenie odgrywa oczywiście aktualizacja informacji dostępnych w aplikacjach, a to może zagwarantować wyłącznie obowiązek nałożony przez urzędy antymonopolowe na stacje.

Istotne znaczenie odgrywa też fakt powszechnego wykorzystywania aplikacji. W Niemczech te najpopularniejsze – Clever-Tanken oraz Mehr-Tanken – mają po 5 milionów pobrań na samym systemie Android, a w sumie kierowcy mogą wybierać spośród kilkudziesięciu aplikacji dedykowanych cenom na stacjach paliw.

Możemy skopiować dobre rozwiązania

Aby Polscy konsumenci, podobnie jak niemieccy czy austriaccy, mieli dostęp do aktualnych cen paliw 24 godziny na dobę i bez żadnych dodatkowych kosztów, potrzebne są zmiany legislacyjne, które zmuszą stację paliw do publikacji aktualnych cen benzyny, diesla czy LPG.

W badaniach z 2011 r. przeprowadzonych przez Bundeskartellamt oszacowano, że jeżeli większa konkurencja na rynku paliw obniży średnie ceny dla konsumentów o 1,5 eurocenta (ok. 6,5 gr), przełoży się to na roczne oszczędności dla nabywców paliw o wartości 1 miliard euro (ok. 4,3 mld złotych).

Gdyby transparentność cen na polskim rynku paliw przyniosła analogiczny efekt (ok. 6 gr/litr), można liczyć na mniej więcej 1,5 mld zł (w Polsce sprzedaje się rocznie ok. 25 mld litrów) oszczędności krajowych, czyli ok. 100 zł na gospodarstwo domowe. Oczywiście ci, którzy dużo jeżdżą i przed każdym tankowaniem sprawdzaliby ceny w okolicy, mogliby oszczędzać znacznie więcej.

Mieszkać ładnie i ZDROWO – 2018 rok przez pryzmat działań firmy Baumit

Rozszerzenie oferty asortymentowej, działalność na rzecz lokalnych społeczności, prestiżowe nagrody… 2018 rok przyniósł firmie Baumit wiele powodów do dumy. Co więcej, producent, który w tym roku obchodzi 25-lecie obecności na polskim rynku, swoją postawą po raz kolejny udowodnił, że nie bez powodu zaliczany jest do absolutnej czołówki wśród marek materiałów budowlanych.

Od początku swojego istnienia firma Baumit wyznaczyła sobie za cel, „by ludzie mieszkali ładniej, zdrowiej, energooszczędniej” i konsekwentnie podąża tą drogą nie tylko opracowując oraz wprowadzając na rynek nowe produkty czy technologie, lecz także promując kreatywną architekturę, a także angażując się w życie lokalnych społeczności. 2018 rok doskonale odzwierciedla działania firmy na rzecz realizacji złożonej przed laty obietnicy.

Kurs na zdrowe mieszkanie

Współczesny inwestor nie koncentruje się wyłącznie na kosztach budowy czy remontu, a zwraca uwagę także na takie aspekty jak późniejsze koszty eksploatacji czy mikroklimat wnętrz. Chcemy mieszkać nie tylko ładnie, ale także oszczędnie, a przy tym dobrze czuć się we własnym domu, oddychając zdrowym powietrzem. Wykonawcy z kolei oczekują produktu łatwego w użyciu i obróbce oraz ekonomicznego, a kiedy trzeba także przyspieszającego prace na budowie. Architekci natomiast poszukują rozwiązań funkcjonalnych, które sprawdzą się jako nowoczesny środek wyrazu. Dlatego producenci muszą nieustannie pracować nad nowymi technologiami.

Baumit jako jeden z liderów europejskiego przemysłu materiałów budowlanych regularnie udostępnia nowe pomysły z przyszłością. 2018 rok nie był wyjątkiem od tej reguły. Na budowlanej scenie zadebiutowały nowe rozwiązania opatrzone czerwonym kwadratem. Wśród nich produkty przyspieszające prace budowlano-remontowe, wydłużające życie elewacji – jak choćby silikonowy tynk elewacyjny premium Baumit StarTop czy rozwiązania ułatwiające i poprawiające wydajność prac związanych z wykańczaniem pomieszczeń – jak superlekki tynk gipsowy Baumit Ratio 2000.

Wykorzystując wyniki badań prowadzonych od 2015 r. w największym w Europie parku badawczym materiałów budowlanych Baumit Viva producent rozszerzył także linię Baumit Klima, tworząc kompletny program produktów, które dzięki swoim specjalnym właściwościom przyczyniają się do budowania przyjaznego mikroklimatu wnętrz.

– Wiele mówi się w ostatnich latach o zagrożeniu jakim jest smog. Zapominamy jednak o innym poważnym problemie, a mianowicie jakości powietrza, jakim oddychamy przebywając w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie spędzamy nawet 90% naszego życia. W dobie szczelnego budownictwa energooszczędnego wymaga ono naszej szczególnej uwagi. Jako firma mająca w swoim DNA zakorzenione dążenie do tego, by ludzie mieszkali ładnie, energooszczędnie, a przede wszystkim zdrowo, czujemy się zobowiązani, by o tym przypominać, wskazując przy tym właściwą drogę do zapewnienia przyjaznego mikroklimatu. Dlatego koncentrujemy się nie tylko na rozwoju naszej oferty, lecz także rozwijaniu świadomości polskiego społeczeństwa, czego w ubiegłym roku daliśmy wyraz uruchamiając stronę w całości poświęconą idei zdrowego mieszkania http://healthyliving.baumit.com/pl/ i opracowaliśmy drugie wydanie praktycznego poradnika z cyklu „Przepisy na zdrowe życie i mieszkaniemówiAleksandra Gilewska, Marketing Manager w Baumit Polska.

Z architekturą za pan brat

Miniony rok z perspektywy firmy Baumit przyniósł również rozstrzygnięcia dwóch edycji konkursu Fasada Roku – 2017 i 2018, którego ideą jest podkreślenie znaczenia elewacji jako elementu konstrukcyjnego, wpływającego na atrakcyjność budynku oraz jego najbliższej okolicy. Za nami już zatem dwanaście edycji architektonicznych zmagań. Na tym jednak nie koniec, już w kwietniu 2019 r. startuje kolejna odsłona autorskiego projektu firmy Baumit.

W czerwcu 2018r. odbył się finał trzeciej już edycji konkursu  Baumit Life Challenge Awards 2018 – międzynarodowej odsłony rywalizacji, która wyłoniła Europejskie Fasady Roku i przyniosła zwycięstwo polskim projektom w głosowaniu internautów. – Nasze obiekty zajęły najwyższe pozycje aż w 3 z 6 kategorii! To najlepszy dowód na to, że polska architektura ma się coraz lepiej. Nie tylko podąża za światowymi trendami, ale nawet może być traktowana w kategorii wzorca do naśladowania – dodaje Aleksandra Gilewska.

Finał colorlovej akcji

W lipcu z kolei byliśmy świadkami finału akcji ColorLove Przedszkole. Placówka w Danielowicach – zwycięzca II edycji – przeszła elewacyjną metamorfozę, za której sprawą w końcu przypomina miejsce, gdzie czas spędzają najmłodsi. Baumit, jako fundator nagrody głównej, zadbał o to, by kolorowy efekt utrzymał się możliwie jak najdłużej, delegując do tego zadania jednego ze swoich liderów produktowych w dziedzinie fasad, szybkoschnącą i odporną na zabrudzenia silikonową farbę elewacyjną Baumit StarColor. Wszystko po to, by nie tylko obecne, ale także kolejne roczniki przedszkolaków mogły przebywać w otoczeniu, które będzie wspierało ich aktywność poznawczą i pobudzało twórczą pomysłowość.

Doceniani przez branżę

Firma Baumit od lat należy do ścisłej czołówki producentów materiałów budowlanych. Jej działania na rzecz rozwoju branży dostrzega i docenia środowisko eksperckie, o czym świadczą liczne prestiżowe wyróżnienia regularnie przyznawane spółce, a tych w 2018 roku nie brakowało.

Rzeczywiście, w minionym roku wyjątkowo często byliśmy oklaskiwani przez specjalistów z naszej branży (uśmiech). Zaczęło się w styczniu od przyznania nam tytułu Budowlanej Firmy Roku 2017 i obwołania Prezesa Jacka Czyżewicza Osobowością Branży 2017. Niedługo potem, bo w marcu, odbieraliśmy statuetki TOPBuilder, tyle że tym razem w rolach głównych wystąpiły nasze produkty: jedyny na polskim rynku szybkowiążący tynk cementowo-wapienny Baumit MPI30 Speed, silikonowa farba elewacyjna Baumit StarColor oraz błyskawiczna posadzka cementowa Baumit Rapido 1 Speed. Rok zamknęliśmy kolejnym dubletem, odbierając dyplomy nadające tytuł Kreatora Budownictwa Roku 2018 – zarówno naszej firmie, jak i naszemu Prezesowi – mówi Aleksandra Gilewska, Marketing Manager w Baumit Polska i dodaje: Każda nagroda, każdy tytuł to dla nas ogromne wyróżnienie, powód do dumy. Cieszy nas ogromnie, że w 2018 roku mieliśmy ich aż tak wiele.

2018 rok zapisze się zatem w historii firmy Baumit jako czas intensywny, ale i owocujący w wiele satysfakcji i motywacji. W planach firmy jest dalsze aktywne działanie na rzecz branży budowlanej oraz lokalnych społeczności. Jedno natomiast ma pozostać niezmienne – dbałość o to, by ludzie mieszkali zdrowiej, ładniej, energooszczędniej… bardziej komfortowo.

Opr: DD

Huawei o cyberbezpieczeństwie i 5G na łamach niemieckiej prasy

Wiceprezes Huawei, Eric Xu, udzielił wywiadu największym niemieckim mediom. W swoich wypowiedziach poruszył temat cyberbezpieczeństwa, 5G, wyników finansowych firmy oraz wyzwań stojących przed Huawei. Podkreślił, że cyberbezpieczeństwo powinno być sprawą techniczną, a nie polityczną. W spotkaniu udział wzięły między innymi redakcje: Der Spiegel, Die Welt czy DPA.

Wiceprezes Huawei zaznaczył, że przychody firmy w 2018 r. wyniosły 108,5 mld USD, co oznacza 20% wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Zapowiedział, że tegoroczny wzrost wyniesie ponad 10% w stosunku do roku 2018, aby osiągnąć przychód w wysokości 125 mld dolarów w 2019 r.

Perspektywy rozwoju 5G

Eric Xu w kontekście rozwoju technologii 5G wyróżnił trzy rodzaje rynków. Pierwszy typ obejmuje takie kraje jak Chiny, Japonia, Korea Południowa i kraje z regionu Zatoki Perskiej, gdzie ruch danych rośnie bardzo szybko i istnieje realne zapotrzebowanie na 5G. Wyraził przekonanie, że na tych rynkach technologia 5G będzie rozwijała się  szybciej, a zapotrzebowanie użytkowników będzie większe niż na innych rynkach.

Drugim typem rynku jest Europa, gdzie rzeczywisty popyt na 5G jeszcze nie nadszedł. Nawet technologia 4G nie jest tu w pełni rozwinięta. W związku z tym kraje europejskie nadal będą dążyć do wdrożenia 5G, ale skala nie będzie tak znacząca jak w przypadku rynków pierwszego typu. Wdrożenie 5G jest podyktowane tutaj przede wszystkim celami marketingowymi i brandingowymi. Eric Xu nawiązał do wypowiedzi głównego eksperta Huawei, Danga Wenshuana, który powiedział, że liczba stacji bazowych 4G w Chinach stanowi 55% wszystkich stacji na świecie, podczas gdy w całej Francji jest ich mniej niż tych mniejsza niż liczba stacji 4G rozmieszczonych przez China Mobile w Shenzhen, w Chinach.

Trzecim typem rynku są kraje, w których 4G nie rozwinęło się w dużym stopniu. 5G jest dla nich dość odległą perspektywą.

Cyberbezpieczeństwo według Huawei

Eric Xu nawiązał również do wywiadu udzielonego przez Rena Zhengfeia, CEO Huawei, potwierdzając, że Huawei jako firma prywatna, która chce osiągnąć sukces komercyjny, firma musi kierować się etyką biznesową. Zadeklarował, że Huawei nigdy nie zaszkodzi interesom żadnego klienta ani narodu.

– Bezpieczeństwo cybernetyczne powinno być przede wszystkim kwestią techniczną. Nie powinno stać się sprawą polityczną. Jeżeli bezpieczeństwo cybernetyczne przerodzi się w coś związanego z polityką ub ideologią, to moim zdaniem znalezienie rozwiązania będzie niemożliwe. Jeżeli jest to problem techniczny, to możemy go rozwiązać – powiedział Eric Xu.

Wiceprezes firmy podkreślił, że Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyjaśniło już, że żadne prawo w Chinach nie wymaga od przedsiębiorstw, aby instalowały obowiązkowe backdoory w swoich urządzeniach i do tej pory Huawei nigdy nie otrzymał takich próśb.

Przypomniał, że w przypadku Niemiec, sieci telekomunikacyjne są budowane głównie przez trzech największych operatorów komórkowych, którzy korzystają z usług kilkudziesięciu dostawców. Huawei dostarcza tylko część produktów, nie posiada ani nie obsługuje całej sieci. Firma zapewnia jedynie wsparcie techniczne, które zawsze jest nadzorowane przez operatorów.

Zauważył również, że to operatorzy ponoszą główną odpowiedzialność za bezpieczeństwo sieci telekomunikacyjnych. Nawiązał do wypowiedzi dyrektora ds. bezpieczeństwa Deutsche Telekom, Thomasa Tschersicha, który wyjaśniał w jaki sposób firma zarządzała bezpieczeństwem cybernetycznym i swoimi sieciami. Deutsche Telekom zbudował bardzo silne zdolności w zakresie bezpieczeństwa cybernetycznego. Każdy z produktów Huawei jest dokładnie testowany przed wprowadzeniem go do sieci. Według RODO operatorzy telekomunikacyjni są administratorami informacji. Rolą Huawei jest dostarczanie sprzętu, który pomaga operatorom telekomunikacyjnym w przetwarzaniu tych informacji. Huawei nie ma bezpośredniego dostępu do tych informacji.

Eric Xu poinformował, że Huawei współpracuje z Urzędem Federalnym ds. Bezpieczeństwa w Technikach Informatycznych (BSI – Bundesamt für Sicherheit in der Informationstechnik), zajmującym się cyberbezpieczeństwem w Niemczech. Wiąże się to również z utworzeniem w Bonn innowacyjnego laboratorium bezpieczeństwa cybernetycznego, które ma współpracować z różnymi zainteresowanymi stronami, w tym z BSI, przemysłem i operatorami telekomunikacyjnymi.

Ponadto, zapewnił, że sieć 5G jest znacznie bezpieczniejsza z punktu widzenia standaryzacji i technologii w porównaniu z sieciami poprzednich generacji. 5G używa 256-bitowego szyfrowania dla przesłanych danych, co oznacza, że jeżeli ktoś chciałby złamać te zabezpieczenia to musiałby korzystać z komputerów kwantowych i zajęłoby to setki lat.

Wspomniał również o testach wydajności przeprowadzanych przez grupę P3, niezależną firmę consultingową specjalizującą się w telekomunikacji, inżynierii i energetyce. Sieci dostarczane przez wszystkich operatorów telekomunikacyjnych są oceniane i klasyfikowane przez P3 na podstawie osiągniętych wyników. Sieci komórkowe zbudowane z wykorzystaniem urządzeń Huawei są zazwyczaj jednymi z najlepszych w klasyfikacji, dzięki czemu operatorzy korzystający z sprzętu Huawei mogą być bardziej konkurencyjni na swoim rynku oraz zyskać więcej klientów i większe przychody.

Zdaniem Xu, Huawei wypracował pozycję absolutnego lidera w dziedzinie telekomunikacji. Wykorzystanie sprzętu Huawei w sieciach pozwoliłoby operatorom telekomunikacyjnym na zapewnienie lepszego doświadczenia swoim użytkownikom i uzyskanie wyższego zwrotu z inwestycji.

opr. Wojciech Gryciuk

Według ustaleń Trend Micro jedna trzecia specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa ma poczucie odizolowania od działów biznesowych

Kierownicy działów informatycznych odpowiedzialni za cyberbezpieczeństwo nie czują wsparcia ze strony kierownictwa swoich firm, a 33% jest całkowicie odosobniona w swojej roli. To wnioski, które płyną z badania Trend Micro Incorporated, lidera światowego rynku zabezpieczeń informatycznych.

Działy informatyczne są poddawane znacznej presji. Pośród wyzwań przed nimi stojących ankietowani wymienili nadawanie priorytetów nowym zagrożeniom (47%) oraz zarządzanie niejednolitym środowiskiem zabezpieczeń (43%). Badanie pokazało, że specjaliści ds. informatycznych czują spoczywający na nich ciężar odpowiedzialności. Wielu z nich (34%) przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja ta doprowadziła do obniżenia poziomu satysfakcji z wykonywanej pracy.

„Dyrektorzy firm muszą wziąć pod uwagę fakt, że osoby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo odczuwają ogromną presję” — powiedział Bharat Mistry, główny strateg ds. zabezpieczeń w firmie Trend Micro. „Ponieważ zwiększa się liczba cyberataków oraz ich złożoność, odpowiedzialność musi być dzielona. Żadna firma nie może sobie pozwolić na to, by dział IT był wyspą, ponieważ nieuchronnie prowadzi to do problemów. Odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo nie może spoczywać na jednej osobie. Musi być dzielona w ramach całej organizacji”.

Dopiero realne zagrożenie skłania do dyskusji  

O ile 72% respondentów przyznało, że kwestie cyberbezpieczeństwa są omawiane na szczeblu zarządu, to wielu z nich nie ma możliwości wzięcia udziału w obradach. Ponadto nieskuteczna komunikacja wciąż pozostaje problemem. Jak wynika z ankiety Trend Micro, 44% respondentów ma trudności z wyjaśnieniem kierownictwu złożonych zagrożeń, a 57% stwierdza, że komunikacja wewnętrzna to największe wyzwanie w zakresie cyberbezpieczeństwa dla całego przedsiębiorstwa.

Respondenci przyznają, że często potrzeba głośnego cyberataku, by ich głos był słyszalny: zdaniem 64% komunikacja staje się łatwiejsza w obliczu nagłośnionego cyberataku, takiego jak WannaCry. Rodzi się zatem pytanie, jak zespoły informatyczne mogą przezwyciężyć te bariery w komunikacji, zanim dojdzie do incydentu bezpieczeństwa.

Mistry dodaje: „Zajęcie miejsca w sali posiedzeń zarządu to dopiero pierwszy krok. Specjaliści ds. informatycznych muszą znaleźć sposób, by przedstawić korzyści płynące z zabezpieczeń cybernetycznych w całej organizacji. Ponadto mogą nauczyć się od pozostałych liderów tego, w jaki sposób lepiej komunikować ryzyko, tak aby kwestia cyberbezpieczeństwa stała się istotna dla każdego działu”.

Informacje o firmie Trend Micro

Trend Micro Incorporated, światowy lider w dziedzinie zabezpieczeń cybernetycznych, nie ustaje w wysiłkach ukierunkowanych na zwiększenie bezpieczeństwa wymiany informacji cyfrowych. Nasze innowacyjne rozwiązania przeznaczone dla użytkowników indywidualnych, firm i instytucji administracji publicznej zapewniają wielowarstwową ochronę centrów przetwarzania danych, obciążeń przetwarzanych w chmurze, sieci i punktów końcowych. Wszystkie produkty Trend Micro współdziałają ze sobą i zapewniają bezproblemowy dostęp do informacji o zagrożeniach. Dzięki temu powstaje połączony system obrony ze scentralizowanymi funkcjami widoczności i badania, który pozwala na szybsze i skuteczniejsze zabezpieczenie systemów. Trend Micro zatrudnia ponad 6 000 pracowników w 50 krajach i dysponuje najbardziej zaawansowanym na świecie globalnym systemem informacji o zagrożeniach, dzięki czemu zapewnia przedsiębiorstwom większe bezpieczeństwo w połączonym świecie. Więcej informacji można uzyskać w serwisie www.trendmicro.com

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Trend Micro przez firmę Opinium. W internetowej ankiecie wzięło udział 1125 decydentów z działów informatycznych, którzy odpowiadają w swoich firmach za cyberbezpieczeństwo i pracują w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Szwecji, Finlandii, Francji, Holandii, Polsce, Belgii i Czechach.

Opr: DD

Strategia oparta na analityce

Analityka lokalizacyjna przestaje być kojarzona z niszowym rozwiązaniem opartym o statyczną mapę. Obecne rozwiązania z obszaru location analytics to coraz częściej pełnoprawne platformy analityczne służące do przetwarzania dużych zbiorów danych (nie tylko przestrzennych). Dostęp do coraz większej liczby informacji i skuteczna ich analiza pozwala CEO na realizowanie praktycznie wszystkich zadań które stawiają przed nim akcjonariusze, pracownicy i klienci. Oto 7 obszarów, w których analityka lokalizacyjna wspiera kadrę kierowniczą w ich codziennych obowiązkach.

„Do zadań tych należą m.in. identyfikacja wzorców sprzedaży czy przewidywanie globalnych zmian rynkowych i demograficznych. Analiza dużych zbiorów danych przestrzennych możliwa jest dzięki systemom informacji geograficznej (GIS). Technologia ta umożliwia analizowanie i porządkowanie informacji w oparciu o inteligentne mapy i pulpity menedżerskie.” – mówi Małgorzata Grzywacz z Esri Polska. James McCormick, Główny Analityk ds. Wiedzy o Klientach w Forrester, nazywa takie podejście strategią opartą na analityce: „Potrzebujemy odpowiedniej technologii danych i analityki, które niosą ze sobą wartość strategiczną, a nie tylko typowe wartości zwrotu z inwestycji (ROI). I to musi nas wyróżniać”.

  1. Monitoruj i reaguj na trendy biznesowe, ekonomiczne i społeczne

Przykładem wykorzystania analityki przestrzennej do monitorowania trendów i warunków biznesowych może być malejąca liczba właścicieli samochodów, która powoli zmienia branżę automotive. Wynika to m.in. z rosnącej popularności wynajmu samochodów na godziny i trendu związanego z ekologicznym stylem życia. Mapowanie informacji z rynków globalnych pomaga zrozumieć, w jaki sposób, gdzie i w jakim tempie zmieniają się preferencje konsumentów w zakresie zakupu samochodów. Pulpity menedżerskie dostępne w ramach obecnych na rynku rozwiązań analitycznych pozwalają na monitorowanie:

  • Tendencji i zagrożeń w różnych miejscach na całym świecie;
  • Czynników ryzyka lub szans związanych ze zmianami wzorców politycznych, kulturowych lub gospodarczych;
  • Wskaźników rynkowych, gospodarek regionalnych lub lokalnych, rynków akcji i stóp procentowych;
  • Tematów w mediach społecznościowych, które ujawniają obawy konsumentów dotyczące gospodarki, biznesu lub społeczeństwa.
  • Zrozum swojego klienta

Dyrektorzy generalni muszą rozumieć zmieniające się oczekiwania klientów i dostarczać im nowe lub zmodyfikowane produkty i usługi. Dane przestrzenne pomagają w głębokim zrozumieniu nie tylko tego, kim są najlepsi i potencjalni klienci, ale także tego, gdzie się znajdują. Jedna z amerykańskich sieci restauracji typu fast casual zdecydowała się na wdrożenie aplikacji pozwalającej na telefoniczne zamawianie jedzenia. W oparciu o platformę analityczną GIS, opracowano mapy miast, które wykazały wysoką sprzedaż i wskaźniki „ucyfrowienia” klientów. Analiza pozwoliła sprawdzić, jaki odsetek osób korzystał w ostatnim czasie z telefonu do zakupu produktów. Wiedza ta pozwoliła na wprowadzenie nowej usług, która ułatwiła popularyzację aplikacji przy jednoczesnym ograniczeniu wydatków marketingowych.

  • Rozwijaj biznes i broń się przed konkurencją

Firmy mają coraz więcej problemów ze sprawnym monitorowaniem konkurencji. Zmiany technologiczne i prawne sprawiają, że z dnia na dzień możemy obudzić się w zupełnie innej rzeczywistości. Dotyczyło to m.in. branży energetycznej, gdzie w wyniku deregulacji w krótkim czasie krajowi monopoliści musieli zmierzyć się z dużą liczbą nowych podmiotów na rynku. Obecnie wyzywaniem jest demokratyzacja energetyki, która w roli „konkurencji” stawia właścicieli domów czy spółdzielnie mieszkaniowe, które przy wykorzystaniu słońca czy wiatru same mogą wytwarzać energię elektryczną.

Pulpit menedżerski może pomagać śledzić bazujące na lokalizacji informacje, takie jak planowane rozmieszenie placówek konkurentów i rynki, na których rywale zmieniają linie produktów. Niektórzy dyrektorzy stosują bardziej bezpośrednie podejście, pozyskując usługi wykorzystujące sztuczną inteligencję do interpretowania obrazów satelitarnych i ujawniania trendów wśród konkurentów. Wszystkie te dane, czy to na poziomie lokalnym, czy krajowym, wpływają na decyzje wykonawcze dotyczące sposobu alokacji zasobów korporacyjnych w celu rozszerzenia i rozwoju oferty.

  • Alokuj zasoby

Wykorzystanie analityki lokalizacyjnej pozwoliło jednej z dużych sieci detalicznych w USA na przeanalizowanie swojego łańcucha dostaw. Dzięki naniesieniu na mapę lokalizacji klientów, techników i dostaw udało się przeanalizować takie dane, jak: 

  • Dostawy do klienta i trasy usług, w tym dostawy uwarunkowane czasowo;
  • Koszty paliwa i utrzymania floty pojazdów;
  • Raporty z wypadków i koszty obsługi poszczególnych tras;
  • Wynagrodzenia i świadczenia dla kierowców i personelu serwisowego;
  • Regiony przewidywanego wzrostu liczby klientów.

W efekcie, firma zmniejszyła liczbę centrów usług o ponad połowę (z 46 do 22) przy obsłudze wszystkich dotychczasowych klientów. Efektem tego była lepsza obsługa klienta i wzrost rentowności spowodowany m.in. redukcją liczby kierowców ciężarówek czy kosztów paliwa.

  • Rozwijaj i promuj najlepszych ludzi i najlepsze praktyki

Planowanie zespołu pracowników, coraz częściej opiera się nie tylko na „twardych danych”, ale także tym, gdzie pojawiają się talenty i w jaki sposób firma może je wykorzystać. James Fallows, długoletni współpracownik miesięcznika The Atlantic, i autor wystąpień dla prezydenta Jimmy’ego Cartera , w swojej książce „Our Towns: A 100,000-Mile Journey into the Heart of America” zauważa, że poszukiwanie talentów coraz częściej powinno koncentrować się na nieoczekiwanych miejscach. Coraz częściej młodzi ludzie z pokolenia millenialsów, zostają w swoich rodzinnych stronach, aby być jego częścią i budować jego dobrobyt. Prowadzący biznes mogą korzystać z technologii GIS, aby wykryć tego typu zmiany demograficzne, zanim zrobi to konkurencja.

  • Odzwierciedlaj zróżnicowaną bazę klientów w zasobach firmy

Badanie z 2013 r. zaprezentowane w Harvard Business Review wykazało, że firmy o zróżnicowanym składzie personalnym wykazują o 45 proc. większe prawdopodobieństwo zwiększania z roku na rok udziałów w rynku. Jednym z celów CEO powinno być zatem tworzenie zespołu, który odzwierciedlałby demografię rynków obsługiwanych przez firmę. Celem tych działań jest tworzenie takiej kultury organizacji, w której poglądy pracowników odzwierciedlają interesy, obawy i subtelności populacji konsumentów. Inteligentne mapowanie może ujawnić, gdzie te i inne kluczowe grupy działają, żyją i bawią się, aby dopasowywać do nich asortyment produktów.

  • Chroń i wzmacniaj wizerunek firmy

Renoma firmy może się załamać z dnia na dzień w związku z naruszeniem danych klienta lub niewłaściwym zachowaniem któregoś z szefów. Przekonać się o tym mogli zarządzający takich firm jak Theranos i Cambridge Analytica, które w aferze skandalu zniknęły z rynku w 2018 roku. Jednak dla większości firm reputacja psuje się i zmienia w znacznie bardziej subtelny sposób. Przykładowo, jeden niepochlebny wpis na twitterze zamieszczony przez wpływową osobę może wywołać całą lawinę negatywnych komentarzy. Opracowanie mapy influencerów w oparciu o technologię GIS i analizę nastrojów może pomóc zrozumieć skąd pochodzą poglądy na temat firmy lub branży.

Dyrektor generalny świadomy znaczenia lokalizacji może wykorzystywać GIS do śledzenia także innych wskaźników wpływu – jest ich wiele, od wyników sprzedaży na określonych rynkach, poprzez regionalne wyniki badania lojalności klientów, po informacje zwrotne od pracowników sprzedaży i serwisu. W 2018 roku James McCormick z firmy Forrester powiedział, że większość firm może przetrwać bez strategii opartej na głębokiej analizie danych, ale to nie potrwa długo.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie arcanagis.pl

Opr: DD

Cisco uwalnia potencjał Internetu rzeczy dzięki sieci intuicyjnej

BARCELONA, Cisco Live Europe – 29 stycznia 2018 r. – Internet rzeczy (ang. IoT) niesie dla biznesu i gospodarki wiele korzyści, ale tylko wtedy, kiedy firmy wiedzą, jak mogą go właściwie wykorzystywać. Każde przedsiębiorstwo ma specyficzne wymagania związanane z IoT i potrzebuje infrastruktury, która będzie się rozwijać i dostosowywać do prowadzonej działalności. Większość projektów i wdrożeń IoT napotyka na trudności, ponieważ nie mogą się one odpowiednio skalować, dostosowując do potrzeb produkcji, zachowując przy tym odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Cisco wprowadza nowe produkty sieciowe IoT, narzędzia programistyczne, sprawdzone przewodniki projektowe i specjalizacje dla partnerów, aby zapewnić klientom skalowalność, elastyczność i bezpieczeństwo środowisk IoT.

Innowacje zaprezentowane przez Cisco obejmują m.in.:

  • Narzędzia dla deweloperów IoT: Program deweloperski Cisco DevNet zawiera nowy zestaw narzędzi deweloperskich, które umożliwiają klientom i partnerom pełniejsze wykorzystanie możliwości, które przynosi sieć brzegowa w obszarze Internetu rzeczy. Partnerzy działający w ekosystemie Cisco mają teraz możliwość wykorzystania spójnego środowiska do budowania i zarządzania aplikacjami na krawędzi sieci. Ponadto mogą zaoferować klientom dodatkową elastyczność, potrzebną do uzyskania lepszych wyników biznesowych. Nowe Centrum Deweloperskie IoT jest wyposażone w materiały dydaktyczne, narzędzia programistyczne i zasoby wspierające, dzięki którym partnerzy mogą już teraz rozpocząć tworzenie rozwiązań i aplikacji.
  • Scenariusze wykorzystania technologii dla firm z sektora użyteczności publicznej,  branży produkcyjnej oraz aktywów zdalnych i mobilnych: Współpracując z partnerami branżowymi, Cisco stworzyło trzy nowe projekty Cisco Validated Designs: projekty dla architektury środowiska IoT, które zostały przetestowane i sprawdzone pod względem wyników biznesowych. Cisco Validated Designs umożliwia klientom i partnerom przyspieszenie procesu, od weryfikacji koncepcji do udanych, skalowalnych wdrożeń.
  • Szkolenia dla partnerów IoT: Partnerzy Cisco mają decydujące znaczenie dla pomyślnej realizacji projektów wdrażania Internetu rzeczy. Cisco tworzy globalny ekosystem partnerów IoT, oferując im szkolenia i programy specjalizacyjne. Certyfikowani partnerzy Cisco IoT zyskują najwyższe znaczenie wśród zespołów sprzedaży i klientów, jako zaufani doradcy we wszystkich projektach wykorzystujących tę technologię. Cisco posiada również bogaty ekosystem partnerów branżowych, ISV (firm tworzących oprogramowanie), konstruktorów maszyn i dostawców usług, którzy realizują projekty Internetu rzeczy dla klientów z branży produkcyjnej, transportowej, energetycznej, detalicznej, sektora publicznego i nie tylko.

„W przypadku Internetu rzeczy, wszystko sprowadza się do wyników biznesowych. Projekty IoT zaczynają się oczywiście od zapewnienia bezpiecznej łączności, jako podstawy każdego wdrożenia. Zapewniając skalę, elastyczność i bezpieczeństwo, sieć staje się solidną podstawą dla naszych klientów, którzy decydują się na implementację Internetu rzeczy” – powiedziała Liz Centoni, starsza wiceprezes i dyrektor generalna IoT w Cisco. „Dodatkowo, dzięki nowemu centrum IoT dla programistów DevNet, dajemy tysiącom partnerów i programistów na całym świecie możliwość budowania rozwiązań na naszej platformie IoT”.

„Ściśle współpracowaliśmy z Cisco nad nowym kompaktowym i energooszczędnym routerem przemysłowym, aby spełnić restrykcyjne normy dotyczące ochrony środowiska i bezpieczeństwa stosowane w sektorze użyteczności publicznej” – powiedział Didier Hinguant, dyrektor ds. telekomunikacji, Enedis. „Obsługujemy i wdrażamy naszą sieć połączoną z tysiącami routerów Cisco za pośrednictwem Field Network Director, bezobsługowego systemu zarządzania z elastyczną, wysoce bezpieczną siecią wykorzystującą protokół IPv6, aby sprostać mogącym wystąpić ograniczeniom skalowalności”.

Rozszerzenie sieci intuicyjnej do IoT

Sieci intuicyjne stanowią fundament zmian w sposobie tworzenia i zarządzania sieciami. Zamiast tradycyjnych, manualnych i przez to czasochłonnych metod zarządzania, nowoczesne sieci określają intencje biznesowe i przekładają je na politykę sieciową. Od kilku lat klienci korzystają z tego nowego sposobu tworzenia sieci, zarówno w kampusie, jak i poszczególnych oddziałach. Teraz IT może pracować ze specjalistami odpowiedzialnymi za działania operacyjne, również zarządzając środowiskami Internetu rzeczy.

Sieć intuicyjna zapewnia trzy główne korzyści dla klientów:

  • Bezpieczeństwo: Cisco wierzy w wielowarstwowe podejście do bezpieczeństwa, w którym jest ono wbudowane w każdą warstwę technologii IoT, od sprzętu sieciowego, po oprogramowanie operacyjne i aplikacje obliczeniowe. Dzięki szerokiemu portfolio produktów z kategorii cybersecurity, Cisco może zapewnić w pełni zintegrowane, kompleksowe systemy bezpieczeństwa.

Dostępność

Switche Cisco Catalyst IE3x00 Rugged Series i Cisco IR1101 Integrated Services Router Rugged są dostępne już teraz, po złożeniu zamówienia.

Dodatkowe zasoby:

Executive blog: Vikas Butaney, wiceprezes ds. zarządzania produktem, IoT w Cisco, Wykorzystanie potencjału sieci intuicyjnej na krawędzie Internetu rzeczy

– Więcej informacji na temat narzędzi dla deweloperów IoT można znaleźć w Centrum Programistów IoT – Więcej informacji na temat Cisco IoT można znaleźć na stronie www.cisco.com/go/IoT

Opr: DD

Czy poprawa komfortu pracy pracownika to główne wyzwanie dla firm na 2019 rok?

Rok 2018 upłynął pod znakiem dużych zmian prawnych, przede wszystkim rozpoczęcia obowiązywania RODO oraz przygotowań do elektronizacji dokumentów pracowniczych. Wyraźny był też trend, który skupiał się na poprawie komfortu pracy pracownika poprzez dbałość o user experience oraz dużą liczbę wdrożeń systemów informatycznych w obszarze czasu pracy. Jakie w takim razie tendencje będziemy obserwować w branży HR w 2019 roku?

Boom na eDokumenty dopiero się zaczął

Rok 2018 zdecydowanie należał do RODO, ten temat nierzadko dominował w obszarze HR szczególnie w pierwszej połowie roku. W kolejnych miesiącach perspektywa zmian prawnych związanych z nową ustawą o prowadzeniu akt pracowniczych w elektronicznej formie od początku 2019 spowodowały zwrot uwagi i zaangażowanie w poszukiwanie rozwiązań technologicznych do wsparcia digitalizacji procesu generowania i przechowywania dokumentów osobowych. Z tego względu w najbliższym czasie można spodziewać się utrzymania wysokiego zainteresowania firm tym tematem. Wyzwaniem jest oczywiście znalezienie i skuteczne wdrożenie dobrych, kompleksowych i sprawdzonych narzędzi w tym zakresie, które jednocześnie będą zgodne z RODO.

Przygotowanie firmy do zmian prawnych w obszarze zarządzania kadrami to zawsze wielowątkowy temat, który stwarza konieczność dużego zaangażowania działu HR oraz umiejętnego doboru i właściwego wykorzystania dostępnych narzędzi IT. Digitalizacja wszystkich procesów HR włączając w to dokumentację pracowniczą jest bez wątpienia przyszłością i w tym kierunku organizacje powinny zmierzać. Z tego względu znalezienie odpowiedniego partnera biznesowego, już na początkowym etapie procesu, będzie także inwestycją firmy na dłużej – komentuje Teresa Olszewska, Prezes Zarządu w GAVDI Polska.

Łącznik pomiędzy strategią firmy i działaniami pracowników

Dyskusja o tym, w jaki sposób przekładać strategię firmy na działania pracowników jest żywa od dawna i stale aktualna. W tym kontekście wymienia się szereg elementów – zarządzanie przez cele, performance management, wdrażanie zasady ‘pay for performance’, czy budowanie kultury feedbacku opartej o udzielanie informacji zwrotnej w trybie ciągłym oraz różnorodne działania nastawione na budowanie zaangażowania i identyfikacji pracowników z zespołem i firmą. W związku z tym na stałym poziomie utrzymuje się zainteresowanie rozwiązaniami IT wspierającymi te procesy. Dzieje się tak dlatego, że firmy są zmuszone nieustannie weryfikować swoje strategie w odpowiedzi na zmieniające się otoczenie, a trendy w budowaniu relacji z pracownikami także ewoluują. W tym kontekście najbardziej efektywne podejście to wybór chmurowego rozwiązania do zarządzania komunikacją, efektywnością i rozwojem pracowników takiego jak SAP SuccessFactors, które jest aktualizowane przez producenta cztery razy w roku, przez co klienci korzystają z zawsze aktualnego rozwiązania, oferującego funkcjonalności zgodne z najnowszymi trendami.     

Employee experience coraz ważniejsze

Rok 2019 należeć będzie do pracownika. Według prognoz firmy Forrester, biorąc pod uwagę niskie wskaźniki bezrobocia i wyższy poziom rotacji pracowników, przedsiębiorstwa będą musiały w ciągu kolejnych miesięcy wyjątkowo skutecznie zadbać o zapewnienie odpowiednich warunków pracy. Z pomocą przyjdą rozwiązania technologiczne, które już są coraz częściej wdrażane w firmach. Upraszczają one procesy i przekładają je na łatwe w użyciu rozwiązania chmurowe, spełniające wymagania zarówno pracowników, jak i menedżerów. To  jeden z ważniejszych celów w najbliższej przyszłości. Coraz istotniejszy jest także komfort pracy użytkownika z technologiami. Employee experience to zaproponowanie użytkownikowi danego procesu w formie wygodnych opcji mobilnych i samoobsługowych, które ułatwiają wykonywanie codziennych obowiązków.

Pracownicy potrzebują nowoczesnych narzędzi, które będą wsparciem w mobilnym trybie pracy i pozwolą na samodzielne wykonywanie codziennych działań niezależnie od miejsca – w domu, w kawiarni czy podczas spotkania. Właśnie w tym kierunku rozwija się technologia. Zrozumienie użytkownika i jego potrzeb przejawia się między innymi w przyjaznych technologiach takich jak SAP FIORI, która dzięki zastosowaniu nowoczesnych zasad projektowania całkowicie zmienia sposób interakcji użytkownika z systemem. Aplikacje są tworzone z dużym naciskiem na intuicyjność oraz wygodę użytkowania na różnych typach urządzeń. Konsekwencją tego podejścia jest dużo efektywniejsza praca – podkreśla Teresa Olszewska.

Zarządzanie czasem  pracy

Tematem zawsze aktualnym, który także w 2019 roku będzie angażować służby HR, jest zarządzanie czasem pracy. Sprawne planowanie, ewidencja i rozliczanie czasu pracy pracowników to niezwykle ważne obszary operacyjnej działalności firm z wielu branż. Obsada linii produkcyjnych, sklepów, infolinii czy punktów obsługi klienta leży u podstaw efektywnego działania. Z drugiej strony osoby wykonujące zadania w poszczególnych obszarach – pracownicy i ich menedżerowie, uczestnicy procesów – mają również swoje oczekiwania w zakresie dostępu do informacji, jasności planowania czy opisywanego wcześniej user experience. Standardem powinna być możliwość sprawdzenia własnego grafiku czy złożenie wniosku urlopowego z wykorzystaniem urządzenia mobilnego. Dodatkowym wyzwaniem w obszarze czasu pracy są skomplikowane, często zmieniające się przepisy oraz brak perspektyw na ich uproszczenie. Dlatego zapotrzebowanie na wdrożenia coraz lepszych rozwiązań w tym zakresie jest i pozostanie wysokie.

Analiza danych, czyli super moc HR-owca

HR ma przed sobą jeszcze długą drogę, aby można było powiedzieć, że jest mocno oparty na dowodach. Korzystanie z twardych faktów i statystyk w celu podejmowania decyzji wydaje się oczywiste, jednak często tych danych brakuje, a w ich miejsce przyjmuje się założenia oparte na przekonaniu czy intuicji. Zdarza się także, że informacje są gromadzone, ale brakuje narzędzi umożliwiających ich wielowymiarową analizę opartą o jednolite założenia, które są szczególnie istotne dla rozproszonych geograficznie organizacji.

Odpowiednia analiza danych pozwala na formułowanie wniosków o korelacjach lub zależnościach przyczynowo-skutkowych, a to z kolei pomaga podejmować lepsze decyzje dotyczące przyszłości działania firmy, które zarządy muszą nieustannie redefiniować w odniesieniu do zmieniającego się otoczenia, zachowań klientów czy rynku pracy. Do analizy danych potrzebne są odpowiednie narzędzia IT, które każdy pracownik może z łatwością obsłużyć. Pozwalają one na szybkie generowanie odpowiedzi, raportów i wyników, w oparciu o duże wolumeny danych. Według badań PwC, tylko 14% ankietowanych firm jest zadowolonych ze swoich narzędzi do analizy działań HR. Jest tu więc ogromny potencjał i liczymy na duże zainteresowanie rozwiązaniami IT w tym obszarze – dodaje Teresa Olszewska.

Opr. DD

Ważne Informacje

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...