.
Strona główna Blog Strona 231

Cecha lidera, która robi różnicę – wywiad z Konradem Wilkiem

Tysiące artykułów, książek i programów szkoleniowych zostały napisane na temat przywództwa. Powstało wiele modeli, testów, technik i narzędzi dedykowanych liderom i rozwojowi ich kompetencji w zarządzaniu firmami i ludźmi. Znamienne, że niezbyt często, z pewną taką nieśmiałością wspomina się o kluczowym czynniku wyróżniającym wybitnego przywódcę w tłumie menadżerów. O autentyczności lidera, dla której stworzył program TY®, której poświęcił swoją ostatnią książkę „Jak się zabić, by zmartwychwstać”, rozmawiamy z Konradem Wilkiem, trenerem rozwoju, ekspertem w zakresie psychologii przywództwa, kognitywistą.

Red: Autentyczność to słowo, które dobrze brzmi, ale czy nie jest ono zbyt patetyczne, nieprzystające do naszych czasów, wręcz archaiczne?

KW: Autentyczność jest zawsze aktualna, bo wyraża sobą wszystko to, co determinuje skuteczność, wartość, jakość, dostęp do pełni osobistego potencjału niezależnie od zewnętrznych okoliczności. W obecnych czasach, które określane są coraz bardziej popularnym akronimem VUCA, autentyczność okazuje się niezbędnym, nieodzownym wyrazem dojrzałości, sprawczości i efektywności współczesnego lidera.

Red: Co oznacza ów akronim?

KW: W języku angielskim mamy takie cztery słowa, które bardzo trafnie oddają współczesną rzeczywistość: volatility (zmienność), uncertainty (niepewność), complexity (złożoność) i ambiguity (niejednoznaczność). Kompilacja tych czynników wymaga od menadżerów wejścia w nowy paradygmat przywództwa. Stare koncepcje i modele przestają się sprawdzać, nie są wystarczająco skuteczne.

Red: Autentyczność wpisuje się w ten nowy paradygmat?

KW: Można śmiało stwierdzić, że go sobą wyraża. Łatwiej to jednak zbadać i dowieść, niż wdrożyć. Menadżer chcący wejść w proces odkrywania własnej autentyczności staje u progu drogi w nieznane, a kolejne kroki przynosić będą odkrycia często podważające jego dotychczasowe założenia i przekonania. A jest się z czego wyzwalać. Procesom kodowania, wzorcowania jesteśmy poddawani od narodzin. Społeczeństwo uczy nas żebyśmy zakładali maski takich, jakimi nie jesteśmy ale powinniśmy być. Wyodrębniono pewien zestaw cech, postaw, zachowań, który przyjęło się określać mianem osobowości lidera. Żeby zadowolić otoczenie, wpisać się w należyty wzorzec, menadżerowie, często mimowolnie, przywdziewali i wciąż przywdziewają rzeczony uniform. Z czasem takie ubranie wrasta w skórę psychiki człowieka, który zaczyna się z nim utożsamiać.

 

Red: Bardzo wymowna ta metafora. Trafiła do mnie. Aż brak mi tchu. Jak można to z siebie zdjąć?

KW: Dla ludzi, którzy uważają że są swoim ubraniem, identyfikują się ze swoją maską, wejście na wspomnianą drogę może być trudne. Zwykle liderom brakuje pogłębionego doświadczenia samopoznania, spotkania się z sobą, rozwoju własnej samoświadomości. Przez lata życia rozwijają swoje umiejętności techniczne, nabywają wiedzę, naśladują ludzi sukcesu. Uwarunkowani atrybutami społecznego modelu lidera, koncentrują się na zdobywaniu, osiąganiu, walczeniu, konkurencji, generowaniu wyników, materialnych znamionach statusu społecznego. Okazują w ten sposób siłę na zewnątrz, ale brakuje im dostępu do wewnętrznej mocy. Udowadniają, że zasługują na uznanie, o które nieustannie zabiegają, ale pozostają daleko od swoich głębokich wartości, sensu i znaczenia życia. Dysponują widocznym w poziomie materialnego życia majątkiem, ale nie mają pojęcia kim są. Badania dowodzą, że w niezwykle zmiennych, nieprzewidywalnych, złożonych okolicznościach życia we współczesnym świecie autentyczność okazuje się najistotniejszym atraktorem skuteczności, a zarazem budulcem zaufania wśród ludzi z jakimi mamy do czynienia.

Red: Jak odkrywać własną autentyczność?

KW: Na początek powiem, że autentyczność jest dla tych liderów, którzy stają się gotowi, by poddać w wątpliwość część z tego, z czym się do tej pory utożsamiali. Jeśli masz w sobie otwartość, lub chcesz ją w sobie rozwinąć, by przyjrzeć się swojemu życiu jako swoistej opowieści, historii, w której zapisane jest zakodowane przesłanie mówiące o twoim unikalnym, niepowtarzalnym potencjale przywódczym, to znaczy, że możesz wejść na wspomnianą drogę, ruszyć w pasjonującą podróż odkrywcy siebie.

Red: Brzmi to dosyć skomplikowanie i baśniowo zarazem. A przecież rzeczywistość wymaga od liderów konkretnego działania, dowożenia wyników, realizacji planów, szybkich decyzji, sukcesu.

KW: Praca nad odkrywaniem własnej autentyczności nie ma przeszkadzać w pracy lidera, ale służy jej usprawnieniu, poprawie jakości i efektywności. Dużo bardziej skomplikowane okazuje się życie człowieka, który funkcjonuje w odcięciu od własnej autentyczności. Ileż trudu i cierpienia mogą sobie tacy ludzie zaoszczędzić dzięki pracy nad własnym rozwojem. Autentyczność nie jest z pewnością dla każdego, tzn. jest dla każdego, ale wielu ludzi nie jest na nią gotowych. Czasem wystarczy kolejny okres przełomowy: kolejny rozwód, załamanie nerwowe, depresja, utrata pracy, upadek firmy, śmierć osoby bliskiej, by otworzyła się w nas przestrzeń do zmiany w dotychczasowym podejściu. Czasem nie musi mieć miejsca żadne drastyczne wydarzenie, po prostu przychodzi refleksja że to, do czego z takim zapamiętaniem zmierzałem nie daje mi satysfakcji, poczucia spełnienia, radości życia. Kryzys tożsamości, kryzys wartości otwiera drzwi na nieznaną dotąd przestrzeń autentyczności. To dobry czas na to, by zdobyć się na odwagę, rozpocząć cenną i wartościową podróż po skarb własnej autentyczności.

 

Red: Pachnie mi to poważną rewolucją w życiu. Nie da się tego zrobić spokojniej, mniejszymi kroczkami?

KW: Świadomy przywódca nie musi być tym, który porzuca rodzinę, zamyka firmę, rozdaje swoje dobra, leci do ciepłych krajów, siada pod drzewem w pozycji kwiatu lotosu i oddaje się medytacji. Praca nad odkrywaniem własnej autentyczności lidera w oparciu o mój model TY® to 6 konkretnych kroków procesu rozwoju osobistego. Dzięki ich przejściu otwierasz się na pełnię dostępu do osobistego potencjału, wewnętrznej motywacji, mocy sprawczej, mądrości płynącej z twojego osobistego doświadczenia, akceptacji siebie i drugiego człowieka, spójności wewnętrzno-zewnętrznej. Nie musisz wcale przerywać pracy, by wejść w ten proces. Efekty będą dostrzegalne już w trakcie jego realizacji. Świadomiejący przywódca daje ludziom poczucie bezpieczeństwa, budzi w nich zaufanie, staje się naturalnym liderem, za którym chcą inni podążać. Sprawia, że stają się bardziej otwarci, zaradni, zgrani, kreatywni, ambitni, odpowiedzialni. Nie wiem, czy ryba naprawia się od głowy, ale organizacja, zespół świadomiejącego lidera z pewnością tak.

Red: Ryba naprawiająca się od głowy przemówiła do mnie dobitnie. A mówi się, że ryby głosu nie mają.

KW: Autentyczność nie musi nakazywać, grozić, gadać, robić wkoło siebie dużo szumu. Moc jej spójności wybrzmiewa w ciszy.

Red: Piękne słowa. Dziękuję za rozmowę.

Konrad Wilk

Trener rozwoju, psycholog biznesu, kognitywista. Mówi o sobie ODUCZYCIEL, bo wspiera swoich klientów w wewnętrznym uwalnianiu się z tego, co przeszkadza, ogranicza, staje na drodze życia z pełni osobistego potencjału. Z klientami indywidualnymi pracuje głównie w nurtach: transpersonalnym, systemowym i procesowym. Prowadzi szkolenia, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, pisze książki. Koncentruje się na zagadnieniach świadomego przywództwa, inteligencji emocjonalnej i duchowej, efektywnej komunikacji, odporności psychicznej, zarządzania stresem. Autor modelów: TY® oraz Lider Przyszłości – TERAZ. Z pasją oddaje się praktykom mindfulness, zdrowemu stylowi życia, wspina się po górach, przedziera po lasach, żegluje, nurkuje, biega maratony.  www.konradwilk.pl

„Kreatywna kreacja” – o tym jak budować i wprowadzać na rynek nowe marki

Zanim zdecydujemy się na wprowadzenie nowej marki na rynek, warto zadać sobie kluczowe pytanie: jaka jest koncepcja istnienia marki i jakie cele ma ona osiągnąć? Bez względu na skalę przedsięwzięcia należy przeprowadzić badania, dobrze poznać rynek, wnikliwie przeanalizować jego potrzeby, zasady funkcjonowania i prawa rządzące daną branżą.

Do zaplanowania strategii konieczna jest analiza rynku wskazująca zestawienie szans i zagrożeń, słabych i mocnych stron produktu. Należy wziąć też pod uwagę różne ścieżki dla nowej marki, pozytywne i negatywne.

Nieważne, jak duża jest firma. Ważne, jak daleko sięga wyobraźnia jej właścicieli. Jeśli potrafią sobie  wyobrazić, że usługa, którą świadczą, zdobywa szerszy od dotychczasowego zasięg, to wszystko jest możliwe.  Ważne, aby w profesjonalny sposób zbudować markę, a stanie się znana, produkt będzie rozpoznawalny i wyróżni się na tle konkurencji. Zawsze należy zacząć od określenia celów. Trzeba mieć świadomość, że nie wszystkie projekty będą sukcesem, dlatego najważniejsza jest analiza rynku i wyciąganie wniosków na przyszłość – mówi Iwo Rybacki z grupy Assay.

Określenie korzyści  dla potencjalnego odbiorcy, czyli propozycje wartości.

Kluczowa wydaje się tu być wiedza o potencjalnych  klientach,  ich przyzwyczajeniach i potrzebach. Znając je, można odpowiednio wypozycjonować produkt na rynku i  wyróżnić go na tle konkurencji. Nieodzowne w takiej sytuacji są badania rynku, które, odpowiednio przeprowadzone, wykażą nie tylko preferencje klientów co do cech produktu, ale i procentowy zamiar zakupu czy szacowany udział w rynku. W pierwszej kolejności należy określić  korzyści, czyli tak zwane propozycje wartości, które można osiągnąć korzystając  z oferty danej marki. Ważne, aby oddziaływały one na wyobraźnię odbiorcy. W przypadku nowości biotechnologicznych, przykładową propozycją wartości może być bezinwazyjne leczenie schorzenia i optymalny czas rekonwalescencji. W przypadku nowej aplikacji – jej funkcjonalność i bezpieczeństwo w sieci. W przypadku eko, może to być katalizator, który ograniczy emisję dwutlenku węgla. W branży spożywczej możemy zainteresować odbiorców nową formą opakowań. Najważniejsze jest to, aby propozycja wartości niosła ze sobą widoczne korzyści.

Potrzeby odbiorców i regulacje prawne

Kolejnym krokiem do udanego wprowadzenia marki na rynek jest identyfikacja regulacji prawnych, które mogą wpłynąć pozytywnie lub negatywnie na proces komercjalizacji oraz sprecyzowanie co naszym zdaniem wpłynie na podjęcie decyzji zakupowej. Ten krok jest szczególnie istotny, ze względu na fakt, że klienci zazwyczaj podejmują decyzje zakupowe na podstawie bieżących potrzeb. Zatem określenie ich jest bardzo pomocne w tworzeniu strategii komunikacji. Naturalnie w zależności od rodzaju produktu czy usługi strategie będą się znacząco od siebie różnić. Inaczej należy planować, chcąc lokalnie sprzedawać koktajle mleczne, inaczej, jeśli myślimy o wysyłce na 5 różnych kontynentów… Strategia jest kluczowa dla launchu nowej marki.

Nie można zapominać również o istotnym elemencie jakim jest ustawodawstwo. Może okazać się, że nasz pomysł z góry skazany jest na porażkę. Dotyczy to szczególnie rozwiązań z zakresu nowoczesnej medycyny oraz produktów czy usług dla dobra publicznego, których rozwój skutecznie blokowany jest przez polskie prawo.

Segmentacja odbiorców

Ważnym czynnikiem przed podjęciem decyzji  o  wejściu marki na rynek jest określenie  docelowego rynku odbiorców. Należy pamiętać, że grupa odbiorców nie może być zbyt wąska, ponieważ może nie przynieść oczekiwanych zysków, ale też nie powinna (przynajmniej w pierwszej fazie) być zbyt szeroka, bo może okazać się, że nie będziemy w stanie sprostać oczekiwaniom rynku. Zdefiniowanie takiej grupy może być też niekorzystne z powodu nieefektywności związanych z komunikacją.  Trudno bowiem stworzyć kampanię promocyjną „dla wszystkich”.

Po określeniu poszczególnych segmentów warto  przeanalizować dostępne dane z rynku i porównać  nasze prognozy z podobnymi, obecnymi  już w danej branży.  Pomoże nam to określić, przynajmniej w przybliżeniu szansę powodzenia. Naturalnie nie ma tu jednego schematu, bo chcemy zainwestować w wynalazek, który ma ściśle określoną grupę odbiorców (np. gospodarstwa agroturystyczne, kluby sportowe), warto sprawdzić, w jakich obszarach geograficznych jest ich najwięcej oraz zidentyfikować organizacje, które zrzeszają tego typu podmioty. Wówczas możemy liczyć na wsparcie przy opracowywaniu strategii komercjalizacji.

Wszystko już było…

Niestety częstym scenariuszem jest to, że nasz wynalazek i potrzeba jaką ma on zaspokajać… został już wynaleziony, a potrzeba jest zaspokajana  przez inne, konkurencyjne produkty lub technologie. To nie oznacza, że mamy rezygnować z pomysłu. Jednak należy dokładnie przeanalizować konkurencję . Może okazać się, że odbiorcy nie są usatysfakcjonowani tym, co jest dostępne na rynku i chętnie spróbują nowych rozwiązań.

Analiza konkurencji

Po zidentyfikowaniu naszych konkurentów, należy dokładnie przeanalizować ich działania czyli przeprowadzić tzw. benchmarking.  Dzięki niemu jesteśmy w stanie uzyskać wiele cennych informacji, które następnie możemy wykorzystać w celu udoskonalenia swojej kampanii i usprawnienia wprowadzenia marki na rynek. Pamiętajmy, że konkurenci nie wyróżniają się jedynie mocnymi stronami. Jednak dużą przewagę, mimo braków, daje wysoka pozycja na rynku. Dlatego zanim przystąpimy do launchu należy wyciągnąć wnioski z badań i odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy faktycznie będziemy konkurencyjni na rynku? Czy nasza marka ma szansę wyróżnić się na tle konkurencji, czyli mieć własny Unique Selling Point? Czy spełnimy oczekiwania naszej grupy docelowej? Czy znamy jej potrzeby i sprostamy oczekiwaniom? Czy jesteśmy przygotowani na ewentualną krytykę?

Po wyciągnięciu wniosków z analizy konkurencji należy rozważyć wprowadzenie rozwiązań, których oczekują nasi potencjalni odbiorcy, a których nie otrzymali od konkurencji. W tej fazie należy też opracować model biznesowy przedsięwzięcia. Jakie będą kanały dystrybucji – czy warto budować własną sieć dystrybucji, czy lepiej podjąć współpracę z innymi jednostkami? Jaki będzie model rozliczeń z odbiorcami? Jakie będą główne źródła przychodu i główne źródła kosztów?  W niektórych  przypadkach może okazać się, że lepszym rozwiązaniem będzie zaoferowanie danego produktu, technologii lub usługi odbiorcy końcowemu za darmo, a źródłem przychodu będą reklamodawcy, jeśli produkt może być nośnikiem treści reklamowych. Konieczne jest też określenie struktury kosztów. Często produkcja jest znacznie niższym kosztem niż zasoby ludzkie. Wówczas, może warto poszukać partnera lub odbiorcy, który weźmie ich część na siebie.

Implementacja marki  

Wprowadzanie na rynek nowego produktu wiąże się ze sporym ryzykiem. Zazwyczaj zaangażowane są duże środki finansowe i popełnienie błędu może okazać się bardzo kosztowne. Wszyscy zdają sobie sprawę, jak istotne jest dopasowanie produktu do oczekiwań klientów, dlatego należy pamiętać o konieczności przeprowadzenia testów produktu przed wprowadzeniem go na rynek. Dzięki nim dowiemy się jak klienci oceniają produkt, czy będą go kupowali gdy pojawi się na rynku, co należy zmienić, dodać, poprawić w produkcie, żeby zwiększyć efektywność działań promocyjnych, ile kosztuje pozyskanie nowego klienta, które kanały promocyjne są najlepiej dopasowane do grupy docelowej, i który przekaz promocyjny jest najbardziej skuteczny.

W większości przypadków  przeprowadzenie testów  kosztuje od kilku do kilkunastu razy mniej niż wprowadzenie lub wycofanie z rynku nieudanego produktu.

Klient musi nas znaleźć

Obecnie absolutnym must have jest obecność marki w mediach. Zaczynamy od odpowiednio przygotowanej strategii marketingowej dostosowanej do branży, w której chcemy zaistnieć. Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest rozbudowana strona internetowa, gdyż na przykład w przypadku aplikacji mobilnych, bądź nowych technologii – nie gwarantuje ona sukcesu ekonomiczno-finansowego. Zawsze o wyborze formy reklamy decydują przede wszystkim środki finansowe oraz specyfika produktu i jego grupa docelowa. Coraz bardziej popularna jest tzw. strategia „product placement”, polegająca na umieszczaniu produktu wewnątrz jakiegoś przekazu. Nowej marce, bardzo przyda się też opinia eksperta czy lidera opinii, który poleci ją i będzie sygnował swoim autorytetem. Działań, mających na celu budowanie świadomości marki jest całe mnóstwo, jednak prawdziwa sztuka polega na ich odpowiednim doborze.

Czujność w biznesie jest bardzo ważna

Wprowadzanie marki na rynek wiąże się ze stworzeniem przemyślanego planu, który  sprawnie przeprowadzony pozwoli szybko odnaleźć miejsce marki na rynku. Po pierwsze odpowiednio przemyślana strategia z uwzględnieniem aspektów biznesowych, grupy docelowej, polityki cenowej, możliwości logistyki i dystrybucji oraz popytu i podaży.  Każdy  z tych elementów  może  mieć istotnie znaczenie przy wejściu na rynek. Ważne, aby nowa marka była nowatorska i wzbudzała zainteresowanie.  Dobry produkt w dobie wysokiej konkurencyjności i nasycenia rynku, to  za mało. Należy przygotować dla niego odpowiednią narrację. Wyjątkową historię, z którą mogą utożsamiać się przyszli klienci. Marka, która dopiero rozpoczyna działalność, lub funkcjonuje na rynku od niedawna powinna stale dokonywać analiz. Analizy te powinny dawać odpowiedzi na pytania: jak zachowują się konkurenci? Czy pojawiają się nowe produkty na rynku? Jak zmieniają się preferencje klientów? Czy i w jaki sposób zmienia się koniunktura rynkowa? Jak wygląda polityka cenowa na tle działań konkurencji? Obserwować i analizować powinniśmy na każdym etapie działalności. Warto przyjrzeć się, jakie działania podejmują konkurenci, a czego nie robią – być może znajdziemy takie rozwiązania, które pozostawi ich daleko w tyle. Właśnie przygotowanie nowatorskiego, innowacyjnego, zaskakującego działania marketingowego jest jednym z ważniejszych elementów strategii. Drugą sprawą dla przedsięwzięć rozpoczynających działalność może być znalezienie niszy na rynku. Może to być nieco skomplikowane, ponieważ rynek jest mocno nasycony i znalezienie niszy staje się coraz trudniejsze. Jednak gdy firmie się to uda – będzie to idealnym początkiem drogi do sukcesu.

Istotna jest również ciągła aktywność i otwartość na dynamikę rynku i jego zmiany. Ważne, by wciąż być aktywnym, dokonywać działań w odpowiedzi na zmiany, jakie zachodzą w oczekiwaniach klientów, pojawiania się „nowych graczy” etc. Gdy marka wchodzi w fazę intensywnego wzrostu musimy wciąż pamiętać o tym, by wszelkie działania były spójne z ustaloną strategią. W przeciwnym razie marka może być postrzegana jako chwiejna, zmienna, niestabilna.

Największym ryzykiem niepowodzenia obciążona jest marka wprowadzana na rynek przez nowo powstałą firmę, która dopiero rozpoczyna działalność.  Zazwyczaj nie ma ona możliwości skorzystania ze wsparcia renomy firmy. Co więcej, taka firma dysponuje zazwyczaj ograniczonymi możliwościami finansowymi i środki przeznaczone na kreowanie marki mogą być niewystarczające. Dlatego firmy chcące wprowadzić nową markę na rynek powinny od początku tworzyć markę nieprzeciętną, porywającą, inną niż dotychczasowe. Wówczas ma ona szansę zdobyć rzesze fanów, a jej właścicieli doprowadzić na szyty rankingów najbogatszych ludzi w biznesie.

Nissan GT-R NISMO 2020 z jeszcze lepszymi osiągami i właściwościami jezdnymi

Nissan GT-R NISMO 2020 to inspirowany wyścigami zmodernizowany model z tuningowymi udoskonaleniami maksymalizującymi jego oszałamiające osiągi. Samochód zaprezentowano na Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym w Nowym Jorku obok wersji 50th Anniversary Edition, przygotowanej przez Nissana z okazji 50‑lecia modelu GT‑R.

GT‑R NISMO 2020 ewoluował, stając się „zrównoważonym”, ale wciąż ekstremalnym samochodem wyczynowym” — powiedział Hiroshi Tamura, główny specjalista produktu odpowiedzialny za GT‑R. „Przyjemność z jazdy jest najważniejszym aspektem GT‑R, a osiągi nowego NISMO sugerują, że jego żywiołem jest tor wyścigowy. Mimo to samochód doskonale radzi sobie także na otwartej drodze”.

Zaprojektowany dla profesjonalistów, produkowany dla wszystkich

Inżynierowie Nissana pracujący nad modelem GT‑R NISMO na 2020 rok postanowili wykorzystać technologię sprawdzoną na torze i zaadaptować ją tak, aby była dostępna i komfortowa dla wszystkich kierowców niezależnie od poziomu umiejętności. Pod tym względem zasadnicze znaczenie miały panowanie nad pojazdem i jego przewidywalność. Motywem przewodnim dla konstruktorów były więc „maksymalna efektywność na drodze i na torze”.

Najmocniejszy i najbardziej ekskluzywny GT‑R wyróżnia się na tle pozostałych wersji ilością włókna węglowego zastosowanego w całym samochodzie. Z tego tworzywa wykonane są między innymi zderzaki, przednie błotniki, poszycie dachu, nakładki na progi, klapa bagażnika oraz tylny spojler. Każdy element udoskonalono pod kątem obniżenia masy, zwiększenia siły dociskającej i poprawy własności aerodynamicznych. Tylko na elementach nadwozia zaoszczędzono w ten sposób 10,5 kilograma. Dalsze 20 kilogramów zniknęło dzięki zastosowaniu zmodernizowanych lub zupełnie nowych podzespołów.

Przednie błotniki przypominają teraz te z Nissana GT‑R GT3. Żebrowane wloty powietrza pomagają odprowadzać rozgrzane powietrze z komory silnika i uzyskać wyjątkową siłę dociskającą przednie koła bez zwiększania oporu aerodynamicznego. Poprawiają one także przepływ powietrza wzdłuż nadwozia, co pomaga zapewnić stabilność przy dużej prędkości, zwłaszcza przy braku tylnego spojlera. Nowy proces produkcji umożliwił stworzenie lżejszego dachu z włókna węglowego, o ciaśniejszym splocie.

20‑calowe obręcze kół RAYS z kutego aluminium są przeznaczone specjalnie do GT‑R NISMO 2020. Są one jeszcze lżejsze, a 9‑ramienny wzór zwiększa ich sztywność. Nowo zaprojektowane opony Dunlop mają szerszy bieżnik z mniejszą liczbą rowków, co zwiększa powierzchnię kontaktu opony z nawierzchnią o 11%. Zapewnia to lepsze trzymanie się drogi w zakrętach, poprawia reakcje na obrót kierownicy oraz ogranicza opory toczenia w porównaniu z poprzednim modelem.

Specjalne przednie fotele przeznaczone do GT‑R NISMO mają za zadanie zapewnić stabilność na wysokości łopatek oraz niższych partii ciała, dając kierowcy poczucie zjednoczenia z pojazdem.

Nieziemska perfekcja

Niewiele samochodów może równać się z Nissanem GT‑R pod względem osiągów i właściwości jezdnych. W modelu na 2020 rok inżynierowie starali się udoskonalić to, co już zasadniczo było mechanicznie perfekcyjne. Jak powiedział Tamura: „drobne korekty służyły maksymalnemu wydobyciu potencjału silnika i podwozia”.

Sercem zespołu napędowego GT‑R pozostaje 24‑zaworowy silnik Nissana V6 o pojemności 3,8 litra, z podwójnym turbodoładowaniem. Każda jednostka jest składana ręcznie przez mechanika takumi. W GT‑R NISMO zastosowano specjalną wersję turbosprężarki, przejętą wprost z wyścigowego GT‑R GT3. Charakteryzuje się ona zmodyfikowanym kształtem turbiny i mniejszą liczbą łopatek. Pozwala to zoptymalizować przepływ powietrza i zwiększyć elastyczność silnika o 20% bez utraty mocy.

Samochód wyposażono w 6‑stopniową dwusprzęgłową przekładnię z trybem „R”, który nie tylko pozwala szybciej zmieniać biegi, ale także optymalizuje ich dobór, zwłaszcza na wyjściu z zakrętu. Poprawia to wrażenia przy przyspieszaniu i wytracaniu prędkości zarówno na drodze, jak i na torze. Zaprogramowano także funkcję adaptacyjnej kontroli przełożeń, która dostosowuje charakterystykę działania przekładni do stylu jazdy użytkownika. Dzięki temu zarówno jazda z przepisową prędkością po drogach publicznych, jak i ekstremalne wyczyny na torze odbywają się bez konieczności manualnej zmiany trybu pracy skrzyni.

Dźwięk wydechu to zasługa zmodyfikowanego tytanowego układu z ręcznie polerowanymi końcówkami (w kolorze niebieskim).

Pod względem właściwości jezdnych niewiele samochodów może rywalizować z GT‑R NISMO 2020 jak równy z równym. Zmodyfikowane zawieszenie zapewnia jeszcze lepszą stabilność w zakrętach, sterowność kierunkową i wyższy komfort jazdy. Układ kierowniczy działa jeszcze bardziej precyzyjnie, wymagając tylko minimalnych korekt przy prędkości do 300 km/h.

O podporządkowaniu osiągom świadczy również zastosowanie karbonowo-ceramicznego układu hamulcowego. Połączenie ceramicznych tarcz Brembo — 410 mm z przodu i 390 mm z tyłu — z zaciskami Brembo znacznie skraca czas reakcji oraz poprawia wytrzymałość i ogólną skuteczność hamulców. Jednocześnie lekka konstrukcja zmniejsza masę nieresorowaną przy każdym kole, ułatwiając precyzyjne utrzymywanie zamierzonego kierunku jazdy. Węglowo-karborundowe tarcze twardością niemal dorównują diamentowi. W połączeniu z nowym materiałem okładzin ciernych generują większe tarcie ułatwiające opanowanie pojazdu w każdej sytuacji wymagającej wytracenia prędkości. Zastosowanie nowych materiałów umożliwiło także skrócenie skoku pedału hamulca. Nowo opracowane zaciski o podwyższonej sztywności zostały polakierowane na jaskrawy żółty kolor i są odporne na temperaturę przekraczającą 1000 stopni Celsjusza.

GT‑R NISMO 2020 powstał z myślą o klientach poszukujących ekstremalnego samochodu na tor i do jazdy szosowej” — powiedział Tamura. „Zależało nam na uzyskaniu pełnej równowagi, a nie na pogoni za jak najwyższą mocą. Nowy NISMO reprezentuje nowy poziom dzięki udoskonalonemu silnikowi oraz poprawionej charakterystyce w zakresie właściwości jezdnych, skuteczności hamowania i aerodynamiki”.

Plast-Box: dobre zmiany w Grupie

Plast-Box, producent opakowań z tworzyw sztucznych, wypracował w 2018 roku 171,5 mln zł skonsolidowanych przychodów, co oznacza wzrost o ponad 7% w stosunku do roku ubiegłego. Grupa zamknęła rok 2018 zyskiem netto na poziomie 1,9 mln zł i EBITDA 12,9 mln zł.

Znaczną część przychodów ze sprzedaży Plast-Box wygenerował na rynkach zagranicznych. W 2018 roku sprzedaż eksportowa odpowiadała za 61,2% skonsolidowanych przychodów. Wartość przychodów osiągniętych z eksportu wyniosła 105,0 mln zł, o 6,8% więcej niż w poprzedzającym roku obrotowym.

W minionym roku dużą dynamiką wzrostu odznaczała się również sprzedaż krajowa. Przychody grupy na poziomie 66,5 mln zł oznaczają poprawę o 7,7% w stosunku do krajowej sprzedaży odnotowanej w roku poprzedzającym.

Mamy warunki by dalej dynamicznie zwiększać sprzedaż. Budujemy potencjał handlowy, operacyjny i finansowy do dalszego wzrostu. mówi Grzegorz Pawlak, prezes zarządu Plast-Box S.A. – Pod koniec ubiegłego roku rozszerzyliśmy profil działalności Grupy o tzw. mniejsze opakowania poprzez przejęcie udziałów w spółce Stark Partner. Akwizycja ta rozszerza nasze kompetencje na coraz bardziej konkurencyjnym rynku opakowaniowym i w sposób wymierny pozwala budować dodatkową wartość Grupy – informuje.

Zakup Starka umożliwia Grupie Plast-Box skokową ekspansję dzięki dostępowi do wielu perspektywicznych rynków i szerokiemu portfelowi produktowemu. Tym samym Plast-Box wchodzi w nowy etap rozwoju biznesu opakowaniowego – łącząc kompetencje przejmowanej spółki oraz obecność na nowych rynkach ze skalą działania i możliwościami produkcyjnymi Grupy.

Grupa kapitałowa Plast-Box w minionym roku realizowała strategię zwiększania udziałów w rynku, co przełożyło się na wzrost przychodów, przy tymczasowych, wyższych kosztach związanych z rozwojem. Wydatki poniesione na akwizycję mają charakter jednorazowy i traktowane są przez Grupę w kategoriach inwestycji. Ponadto w 2018 roku Plast-Box przeznaczył znaczące kwoty na podniesienie norm jakościowych ISO i wdrożenie standardu BRC wymaganego przez dużych producentów przemysłu spożywczego. Koszty te w połączeniu z trudnym otoczeniem rynkowym – wysokie ceny surowców, rosnąca presja po stronie kosztów zatrudnienia, w znacznym stopniu obciążyły globalne wyniki Grupy.

– Ubiegły rok obfitował w wydarzenia o kluczowym znaczeniu dla naszej Grupy. Wobec trudności z jakimi mieliśmy do czynienia, podjęliśmy i wdrożyliśmy szereg ważnych decyzji wzmacniających słupską spółkę, do których zaliczam przeprowadzenie restrukturyzacji i działań optymalizacyjnych. Spodziewam się, że działania te korzystnie przełożą się na wyniki Grupy w przyszłych kwartałach – stwierdza Grzegorz Pawlak.

W jednostkowym ujęciu – przychody spółki matki Plast-Box S.A. podniosły się w 2018 roku do 147,5 mln zł i były wyższe r/r o 5,8%. Jednocześnie słupska spółka wypracowała 1,6 mln zł zysku netto oraz wartość EBITDA na poziomie 8,5 mln zł. W tym samym okresie ukraińska spółka córka odnotowała 355,7 mln UAH przychodów ze sprzedaży tj. o 18,6% więcej niż w roku 2017. Stabilizacja kursu hrywny wobec euro pozytywnie wpłynęła na wyniki finansowe spółki zależnej. Po czterech kwartałach 2018 roku Plast-Box Ukraina zwiększyła zysk brutto o 55,5% r/r z 21,1 mln UAH do 32,8 mln UAH oraz podniosła wynik netto o 58,3% wypracowując 25,8 mln hrywien zysku netto.

– Zmieniamy się jako organizacja. W ostatnich miesiącach wprowadziliśmy nowoczesne systemy i rozwiązania, które pozwolą nam w kolejnych okresach zwiększyć efektywność i elastyczność biznesową Grupy. Obniżamy koszty funkcjonowania, podnosimy jakość naszych produktów oraz dywersyfikujemy i poszerzamy portfolio. Takie wielopłaszczyznowe podejście pozwoli nam skutecznie wykorzystać naszą przewagę i kompetencje na rynku opakowaniowym – podsumowuje prezes Pawlak.

Grupa Plast-Box jest producentem pracującym w formule B2B, zaopatrującym przede wszystkim branżę spożywczą, a także podmioty oferujące wyroby chemiczne dla gospodarstw domowych, firm remontowych i budowlanych. Główną pozycję asortymentową stanowią zamykane wiadra, których sprzedaż w okresie 4 kwartałów 2018 roku wzrosła o 6,6% r/r i odpowiadała za 79,0% przychodów Grupy. Poza tym w ofercie Grupy znajduje się szeroka gama mniejszych opakowań, a także transportery dla branży spożywczej i inne produkty użytkowe, sprzedawane w sieciach handlowych. W skład Grupy wchodzi 7 spółek zlokalizowanych w Polsce, na Ukrainie i Białorusi. Do Grupy należą 3 zakłady produkcyjne, dwa w Polsce (Słupsk, Urszulin) i jeden na Ukrainie (Czernihów). Plast-Box istnieje od 1983 r., a od 2004 r. akcje spółki są notowane na GPW.

Opr: DD

NAJLEPSZA POLSKA TRADYCJA W NOWOCZESNEJ ODSŁONIE, CZYLI MOC SPOTKAŃ PRZY WSPÓLNYM STOLE

Polska znana jest na świecie jako kraj niezwykle gościnny. Chętnie zapraszamy gości i serwujemy im wyborne dania. Lubimy biesiadować w gronie znajomych, przyjaciół, a tym, co nas łączy jest stół. Przy nim dyskutujemy, dzielimy się codziennymi przeżyciami, poglądami, nawiązujemy przyjaźnie. Zawsze przy dobrym jedzeniu i w ciepłej atmosferze. Co ważne, to właśnie chwile spędzone w domu przy wspólnym stole aż 66% dorosłych Polaków uznaje za najbardziej wartościową formę spędzenia wolnego czasu[i] . W ramach projektu edukacyjnego Moc spotkań do wspólnego biesiadowania, w siedmiu miastach Polski, zaprosi znany duet, Pascal Brodnicki i Maciej Starosolski. Eksperci smaku opowiedzą o magii stołu, podzielą się swoją wiedzą oraz doświadczeniem na temat sztuki degustacji polskich specjałów. A wszystko to w duchu Conviviality, czyli sztuce dzielenia się wyjątkowymi chwilami w serdecznej atmosferze.

Z badań wynika, iż 74% Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że chwile spędzone z bliskimi
i znajomymi to chwile radości i szczęścia, jednak aż 41% przyznaje, że w dzisiejszym digitalowym świecie ma coraz mniej czasu na spotkania z przyjaciółmi. Spotkania w domu przy suto zastawionym stole to już rzadkość, a wielogodzinne luźne rozmowy to dla wielu oznaka „luksusu”. Tradycja spotkań w większym gronie rodziny i znajomych zdaje się zanikać wraz z rosnącym tempem życia, a jak pokazują badania są one źródłem szczęścia i przekładają się na dobre samopoczucie (tak twierdzi 68% badanych). Dlatego tak istotne jest, by były ważną częścią naszego życia.

Każde udane przyjęcie to nie tylko wyborne trunki i potrawy, ale przede wszystkim dobry gospodarz. Wita w drzwiach, prowadzi do stołu, tworzy serdeczną atmosferę, dba o gości i oczywiście serwuje wyjątkowe dla podniebienia smaki. Zaprasza do wspólnej biesiady, zabawy, opiekuje się należycie gośćmi, tak, by długo i miło wspominali ten czas – mówi Maciej Starosolski, Globalny  Ambasador marki Wyborowa. – Nasze spotkania edukacyjne z cyklu „Moc spotkań” będą wyjątkowe nie tylko dlatego, że do stołu w każdym mieście zaprosimy 250 osób, będzie to także zainicjowanie powrotu do tej tradycji w nowoczesnej odsłonie. Razem z Pascalem Brodnickim, znakomitym szefem kuchni, pokażemy jak przygotować takie przyjęcie, podpowiemy, które polskie dania komponują się najlepiej z naszym narodowym trunkiem, zaserwujemy przystawkę, danie główne i deser.

Wydarzenia w ramach cyklu Moc spotkań odbędą się w Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach, Krakowie oraz Łodzi. Uroczyste podsumowanie będzie miało miejsce podczas całodniowego spotkania w Warszawie. Każdy region, w którym odbędzie się spotkanie, ma swoją niepowtarzalną specyfikę i specjały, z których słynie. Nie może więc ich zabraknąć podczas tych uroczystości.
W Poznaniu do narodowego trunku podawany jest gzik, na Pomorzu śledzik, w Warszawie nóżki.
Co ważne, podczas wydarzeń Moc spotkań będą one serwowane w interpretacji Pascala Brodnickiego. A wszystko to w towarzystwie anegdot, ciekawych historii i dobrego humoru, po to, byśmy mogli się świetnie bawić, a przy okazji zaczerpnąć ze skarbnicy naszych najlepszych tradycji.

Harmonogram cyklu Moc spotkań:

– 24.04 – Poznań, Blow Up Hall

– 25.04 – Wrocław, Zaklęte Rewiry

– 9.05 – Gdańsk, Centrum Stocznia Gdańska

– 14.05 – Katowice, Galeria Szyb Wilson

– 15.05 – Kraków, Forum Wydarzeń

– 21.05 – Łódź, Piotrkowska 217

– 15.06 – Warszawa, Plac Konesera 1

Udział w spotkaniach jest bezpłatny. Dodatkowe informacje oraz regulamin projektu znajdują się na stronie www.mocspotkan.pl.Liczba miejsc jest ograniczona.

Wydarzenia edukacyjne z cyklu Moc Spotkań objęło patronatem Muzeum Polskiej Wódki oraz Stowarzyszenie Polska Wódka.

[i] Badanie „Idea Conviviality oczami dorosłych Polaków” zostało przeprowadzone na zlecenie Wyborowa Pernod Ricard, odbyło się w dniach 1 – 5 lutego 2019 r. i miało zasięg ogólnopolski. Wzięło w nim udział 1076 Polek i Polaków, w tym 564 kobiet oraz 512 mężczyzn. Wszystkie osoby, które uczestniczyły w badaniu, posiadają co najmniej 18 lat. Badanie miało formę wywiadów on-line na panelu internautów w ramach cyklicznego sondażu Omnibus.

Opr: DD

Jaguar I-PACE z tytułem World Car of the Year 2019

Podczas targów motoryzacyjnych w Nowym Yorku ogłoszono wyniki plebiscytu World Car of the Year 2019. Zdobywcą głównego trofeum został Jaguar I-PACE. To jednak nie wszystko – elektryczny został również zwycięzcą w kategoriach Światowy Zielony Samochód Roku oraz Światowy Samochodowy Design Roku 2019. I-PACE to drugi po modelu F-PACE model Jaguara, który zdobył główne trofeum w plebiscycie World Car of the Year.

Nagroda została przyznana przez gremium 86 dziennikarzy motoryzacyjnych z 24 krajów, kilka tygodni po otrzymaniu nagrody European Car of the Year i tym samym potwierdzając, że I-PACE jest obecnie najbardziej pożądanym samochodem elektrycznym w segmencie Premium.

Prof. Dr. Ralf Speth, CEO Jaguar Land Rover, powiedział: „To prawdziwy zaszczyt otrzymać trzy nagrody w prestiżowym konkursie World Car of the Year. I-PACE to ważny krok w realizacji naszej wizji „Destination Zero” – zero emisji, zero wypadków, zero korków. Rozpoczęliśmy prace nad pierwszym elektrycznym modelem Jaguar od czystej kartki papieru, aby wyznaczyć nowy standard – najlepszy  samochód elektryczny segmentu Premium na świecie i zarazem stuprocentowy Jaguar.”

„I-PACE został zaprojektowany i opracowany w Wielkiej Brytanii, to najbardziej zaawansowany technologicznie pojazd z napędem elektrycznym. To prawdziwy „game-changer”. Zwycięstwo w plebiscycie World Car of the Year w trzech kategoriach to wydarzenie bez precedensu i uznanie produktu stworzonego przez światowej klasy zespół. ”

I-PACE otrzymał dotychczas 55 nagród na całym świecie, w tym niemieckiego, norweskiego i brytyjskiego plebiscytu Car of the Year, German Car of the Year , magazynu BBC TopGear „EV Roku” oraz nagrodę Green Car of the Year Award na rynku chińskim oraz nagrodę ECOBEST plebiscytu AUTOBEST.

Uruchomiono polski licznik elektromobilności

Po polskich drogach porusza się już niemal 5 tysięcy pojazdów elektrycznych, które mogą korzystać z ponad 640 stacji ładowania – wynika z Licznika elektromobilności, uruchomionego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).

Licznik elektromobilności, aktualizowany przez PZPM i PSPA, dostępny jest na stronach internetowych organizacji. Dzięki niemu, każdy zainteresowany może się dowiedzieć, ile pojazdów elektrycznych porusza się aktualnie po polskich drogach i ile działa stacji ładowania. Wszystkie dane zostały opracowane przez PZPM i PSPA na podstawie złożonych analiz danych pochodzących m.in. z Centralnej Ewidencji Pojazdów, a także własnych badań i prowadzonych ewidencji. Prace nad uruchomieniem licznika trwały trzy miesiące.

– Elektromobilność jest obecnie jednym z kluczowych obszarów rozwoju branży motoryzacyjnej i wynika m.in. z odpowiedzialności producentów pojazdów za środowisko. Działania branży są też stymulowane przez legislację na poziomie krajowym i unijnym. Wspomnieć tu należy przede wszystkim o nowych normach emisji CO2 na lata 2020-2030, które przyjął Parlament Europejski i Rada – mówi Jakub Faryś, Prezes PZPM.

Pojazdy elektryczne

Pod koniec marca br. w Polsce zarejestrowanych było już 4 987 elektrycznych samochodów osobowych, z czego dwie trzecie stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) – 3 163, a pozostałą część hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 1 824. Podział rynku między BEV a PHEV w Polsce (63% do 37%) jest zbliżony do europejskiego (55% do 45%). Park elektrycznych pojazdów dostawczych na koniec marca br. wyniósł 278 szt., e-busów 198, a elektrycznych skuterów i motocykli 3 445.

– Na koniec 2018 r. liczba EV w kraju wynosiła 4 134, a wzrost do niemal 5 tys. obecnie zawdzięczamy udanemu pierwszemu kwartałowi, w którym zarejestrowano aż 853 EV, czyli o połowę więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego (486). Wpływ na to miały m.in. zakupy firmowe, a także dynamiczny rozwój car-sharingu w Polsce – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA. – W tym roku w Polsce będziemy mieć 750 w pełni elektrycznych pojazdów tylko w samych systemach wynajmu aut na minuty, z 3 163 wszystkich BEV poruszających się po drogach. To ponad 20% rynku.

Już dzisiaj 200 zeroemisyjnych Nissanów i Renault jest eksploatowanych w ramach wrocławskiej Vozilli. Flotę 500 elektrycznych BMW i3 na ulice Warszawy systematycznie wprowadza innogy. Elektryczne Renault ZOE, Volkswageny e-UP i e-Golf czy smarty EQ są eksploatowane są w ramach systemów aut na minuty takich przedsiębiorst, jak PGE, Tauron, Energa, Panek czy Traficar.

Jak polski park pojazdów elektrycznych wypada na tle Europy? Stanowimy ok. 0,4% wszystkich EV eksploatowanych na Starym Kontynencie. Podobny udział procentowy odnotowano w zakresie ubiegłorocznej liczby rejestracji. Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), w 2018 r. w UE sprzedano 301 847 osobowych pojazdów elektrycznych. Najwięcej pojazdów elektrycznych wśród państw członkowskich UE zarejestrowano w Niemczech (67 658), Wielkiej Brytanii (59 947) i we Francji (45 623). W Norwegii będącej europejskim liderem elektromobilności, zarejestrowano 72 689 samochody elektryczne. Polska, która zakończyła ubiegły rok z wynikiem 1 324 EV, odnotowała wzrost o 22,9% w porównaniu do 2017 r. (1068).

– Wzrost liczby rejestracji pojazdów elektrycznych w Polsce cieszy, choć wciąż pozostaje na stosunkowo niskim poziomie. Warto podkreślić, że towarzyszą mu działania na poziomie rządu, do których trzeba zaliczyć powołanie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, wprowadzającego mechanizmy wsparcia rozwoju elektromobilności – podkreśla Jakub Faryś, Prezes PZPM.

Infrastruktura ładowania

Na koniec marca br. w Polsce działało ponad 646 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1148 punktów), w tym najwięcej w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Gdańsku i Poznaniu. 33% stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67% wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W tym zakresie Polska posiada jeden z największych udziałów punktów DC w Europie. Udział szybkich punktów ładowania na Starym Kontynencie wynosi 15%. W Holandii, która dysponuje najlepiej rozwiniętą infrastrukturą ładowania – 3%, w Niemczech – 16%, w Wielkiej Brytanii i Norwegii – 23%, a Czechach – 30%. Największym udziałem punktów DC dysponuje Szwecja – 50%.

– Punkty ładowania należące do firm zrzeszonych w PSPA obejmują ok. 80% całej sieci ogólnodostępnych stacji w Polsce, a pozostałe 20% punktów jest w zdecydowanej większości zarządzana przez operatorów lokalnych, z którymi PSPA również pozostaje w dialogu branżowym. Dokładnie monitorujemy rozwój infrastruktury i prognozujemy jego dynamiczny rozwój – mówi Maciej Mazur z PSPA.

Największy operator sieci ładowania w kraju, firma GreenWay Polska, ogłosiła, że dzięki wsparciu ze strony Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w ciągu najbliższych 2-3 lat będzie dysponować w Polsce 630 stacjami. Na tę liczbę złoży się 20 stacji ultraszybkiego ładowania (moc do 350 kW), 300 stacji szybkiego ładowania (moc 50 kW i powyżej) oraz 310 stacji 22 kW. W rozwój infrastruktury zaangażowały się mocno także koncerny paliwowe. PKN Orlen rozpoczął budowę swojej własnej sieci i zapowiedział, że do końca 2019 r. zainstaluje ok. 50 ładowarek, z czego 20 (o mocach 50 kW i 100 kW) już do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Docelowo, koncern zamierza zbudować 150 stacji, dostarczonych m.in. przez ABB, zlokalizowanych w miastach i przy trasach tranzytowych. Z kolei LOTOS uruchomił w 2018 r. „Niebieski Szlak” – 12 stacji umożliwiających przejazd pojazdem elektrycznym z Trójmiasta do Warszawy. W ciągu kilku lat zamierza uruchomić kolejnych 38 ładowarek. W infrastrukturę inwestują również firmy energetyczne. Tauron uruchomił w Katowicach 23 stacje ładowania. PGE Polska Grupa Energetyczna zamierza uruchomić nawet 1 500 punktów ładowania samochodów elektrycznych do 2022 r., a Energa chce postawić 54 stacje ładowania na swoim terenie działania w 2019 r., a następnie rozszerzać projekt w kolejnych latach, instalując przynajmniej 100 stacji do roku 2022. Enea prowadzi dystrybucję ładowarek wyprodukowanych przez Kolejowe Zakłady Łączności oraz rozwija infrastrukturę ładowania w Polsce północno-zachodniej. Dalszą rozbudowę swojej sieci ładowania (w regionie Warszawy) planuje również innogy.

 

Audi A7 Sportback z tytułem World Luxury Car 2019

Audi A7 Sportback zostało ogłoszone najbardziej luksusowym samochodem roku 2019 na świecie – „2019 World Luxury Car”. Audi A7 Sportback to już drugi model spod znaku czterech pierścieni, który zabiera ze sobą tę nagrodę do domu. W roku ubiegłym tytuł zdobyło Audi A8. Wyróżnienia zostały wręczone zwycięzcom wczoraj, podczas New York International Auto Show.

Jury konkursu World Car składa się z 86 członków reprezentujących 24 państwa. To właśnie oni ogłosili Audi A7 Sportback najlepszym na światowym rynku nowym samochodem luksusowym. To już dziesiąta wygrana auta z czterema pierścieniami na masce w jednej z kategorii konkursu World Car.

„To wielki zaszczyt dla Audi wygrywać nagrodę ‘World Luxury Car’ przez dwa lata
z rzędu” – mówi Hans-Joachim Rothenpieler, członek zarządu AUDI AG ds. rozwoju technicznego. „Jesteśmy z tego wyróżnienia niezmiernie dumni, ponieważ pokazuje ono potencjał marki Audi do budowania najlepszych samochodów klasy premium
w różnych segmentach.”

Stylistyka coupé, przestrzeń limuzyny i różnorodność Avanta – nowe Audi A7 Sportback łączy wszystko co najlepsze z trzech światów. To nowy styl Gran Turismo, oferujący zaawansowaną digitalizację, dynamiczne wrażenia z jazdy oraz koncepcję przestrzeni łączącą szeroki zakres wymagań stawianych przez klientów.

 

 

Zwycięstwa Audi w konkursie World Car Awards

 

2005 Audi A6 World Car of the Year
2007 Audi RS 4
Audi TT
World Performance Car
World Car Design of the Year
2008 Audi R8
Audi R8
World Performance Car
World Car Design of the Year
2010 Audi R8 V10 World Performance Car
2014 Audi A3 World Car of the Year
2016 Audi R8 World Performance Car
2018 Audi A8 World Luxury Car
2019  Audi A7 Sportback  World Luxury Car

Ważne Informacje

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...