.
Strona główna Blog Strona 209

Provema – polski Fintech z licencją MIP

    Polski startup z branży finansowej, Provema sp. z o.o. otrzymał od Komisji Nadzoru Finansowego licencję małej instytucji płatniczej. Licencja małej instytucji płatniczej to wygodne rozwiązanie, pozwalające na przetestowanie nowych możliwości, bez konieczności przechodzenia dłuższego procesu licencyjnego. Zgodnie z obowiązującym prawem MIP może wydawać instrumenty płatnicze i prowadzić rachunki do 2 tys. euro, udzielać kredytów płatniczych, przyjmować płatności oraz wymieniać waluty na potrzeby transakcji.

    – Jest to jeden z większych sukcesów naszej firmy od początku działalności. Otrzymaliśmy licencje MIP, która pozwala nam na wykonywanie przelewów, obsługę kont klientów, wydawanie kart i wymianę walut. Możemy teraz rozszerzyć zakres naszej działalności i dzięki wysokiej jakości usług będziemy w stanie konkurować z bankami – powiedział Grzegorz Szulik, prezes zarządu Provemy.

    Provema to polski fintech z siedzibą w Katowicach, który działa na rynku od 2015 roku. Spółka oferuje szybkie pożyczki online z limitem o maksymalnej wartości 1.500 PLN. Posiadała około 500 tysięcy klientów i łącznie pozyskała od inwestorów ponad 20 mln złotych. Provema kilka tygodni temu uruchomiła też własną aplikacją mobilną.

    Spółka specjalizuje się w wykorzystaniu algorytmów z użyciem sztucznej inteligencji w ocenie ryzyka kredytowego. Opracowane rozwiązania pozwalają na obniżenie kosztów działalności oraz zmniejszenie szkodowości związanej z udzielaniem pożyczek. Od września 2019 roku

    Firma działa w Hiszpanii. W 2020 roku planuje rozpocząć działalność na Litwie, a w kolejnym etapie w Chorwacji i Bułgarii.

    Sztuczna inteligencja na rynku pożyczek konsumenckich

      Najnowsze technologie wkraczają do sektora finansowego. O tym jak można zastosować sztuczną inteligencję na rynku drobnych pożyczek konsumenckich rozmawiamy z Bartoszem Tomczykiem – przewodniczącym rady nadzorczej spółki Provema.

      Jak zmienia się rynek pożyczek konsumenckich? Jakie cechy, według Pana, powinna mieć nowoczesna firma pożyczkowa?

      Naszym celem, od początku, było stworzenie firmy o wysokich standardach etycznych, przyjaznej i rozpoznawalnej marce oraz o najwyższej wiarygodności wśród inwestorów. Aby to osiągnąć, musimy oferować atrakcyjne produkty, spełniające oczekiwania i potrzeby klientów. Niezwykle istotne jest stosowanie jasnych i zrozumiałych dla klienta umów oraz etycznych metod windykacji. Z kolei inwestorów chcemy przyciągnąć wysoką stopą zwrotu i niskim ryzykiem inwestycji. Z punktu widzenia rentowności naszego biznesu kluczowe znaczenie mają koszty związane z niespłacanymi pożyczkami. Obniżamy je inaczej niż tradycyjne instytucje finansowe i moim zdaniem robimy to bardziej skutecznie. Dzięki temu ryzyko ponoszone przez inwestorów jest znacznie niższe. Nasz pomysł na biznes od początku polega na informatyzacji procesu podejmowania decyzji kredytowej. Robimy to dzięki naszym autorskim rozwiązaniom opartym na algorytmach z użyciem sztucznej inteligencji.

      Co to właściwie jest sztuczna inteligencja? Czy nie ufają Państwo za bardzo rozwiązaniom informatycznym? Czy inwestorzy się tego nie przestraszą?

      Nasz system informatyczny korzysta z ogromnych zbiorów danych. Chodzi tu nie tylko o sprawdzenie, czy dana osoba nie figuruje w bazach nierzetelnych dłużników, ale także analizę integralności podanych danych czy sposobu wypełniania wniosku na naszej stronie internetowej. Używamy wszystkich danych, które mamy i szukamy korelacji pomiędzy nimi a niespłaconymi później pożyczkami. Nasze oprogramowanie samodzielnie się uczy i samodzielnie osiąga stawiane mu cele. Właśnie te cechy decydują o tym, że mamy do czynienia ze sztuczną inteligencją a nie z zaawansowaną analizą statystyczną.

      Pyta Pan, czy nie ufamy za bardzo sztucznej inteligencji. Moim zdaniem jest znacznie bardziej wiarygodna niż komisja kredytowa w tradycyjnym banku. Ludzki mózg bardzo często wpada w pułapki utrudniające mu podejmowanie racjonalnych decyzji. Tymczasem oprogramowanie podejmuje je bez emocji i tylko na podstawie danych statystycznych. Osobny temat to koszty. Dyrektorzy banków zasiadający w komitetach kredytowych pobierają z reguły bardzo wysokie wynagrodzenia. Natomiast nasze oprogramowanie pracuje za darmo, tym bardziej, że rozwijamy je we własnym zakresie. Inwestorzy z reguły bardzo lubią, gdy maszyna lub oprogramowanie zastępuje człowieka i w dodatku wykonuje jego pracę lepiej i taniej. Dzięki temu nasza szkodowość spada nie tylko z roku na rok, ale również z miesiąca na miesiąc. Z jednej strony ograniczamy koszty administracji a z drugiej koszty niespłacanych pożyczek.

      Organiczne tempo rozwoju Pana biznesu jest bardzo wysokie. Dlaczego więc chcecie pozyskać inwestorów?

      Rzeczywiście, rozwijamy się w tempie geometrycznym. W 2017 udzieliliśmy zaledwie 1.916 pożyczek, w 2018 było ich 6.5 tysiąca, a w zeszłym roku aż 17.184. Mamy bardzo ambitne plany rozwojowe. W najbliższym czasie rozpoczynamy działalność w Hiszpanii i na Litwie, do końca tego roku planujemy wystartować w Chorwacji i Bułgarii. Moim zdaniem polscy przedsiębiorcy za rzadko decydują się na ekspansję międzynarodową. Dane pokazują, że 60% polskich startupów nie ma w ogóle klientów za granicą. Tymczasem to właśnie tam są największe szanse na rozwój.

      Rozwijamy też naszą aplikację mobilną, która już teraz zapewnia naszym klientom bardzo wysoki poziom obsługi. A planujemy dalsze usprawnienia. Chcielibyśmy też w przyszłości przekształcić się w Bank. Dzięki temu mielibyśmy łatwiejszy dostęp do kapitału, a nasze rozwiązania informatyczne mogłyby służyć do zaoferowania klientom znacznie większej gamy atrakcyjnych produktów finansowych.

      Kia ujawnia szczegóły techniczne nowego Sorento

      Kia Motors ujawniła szczegóły dotyczące platformy podłogowej i układów napędowych Sorento nowej generacji. Sorento nr 4 jest pierwszym SUV-em marki Kia skonstruowanym na nowej platformie podłogowej. Dzięki niej duży SUV odznacza się nie tylko nowymi proporcjami – z dużym rozstawem osi i krótkimi zwisami, ale również oferuje nowy poziom komfortu i wysoką precyzję prowadzenia.

      Długość nowego Sorento wzrosła o 10 mm w porównaniu z długością modelu poprzedniej generacji. Rozstaw osi zwiększył się o 35 mm i wynosi teraz 2815 mm. Dzięki temu zarówno w kabinie, jak i w bagażniku Sorento jest więcej miejsca niż w wielu konkurencyjnych SUV-ach.

      Sorento pierwszej generacji, które debiutowało w 2002 roku, miało nadwozie zbudowane na ramie. Wówczas taka konstrukcja gwarantowała nie tylko solidność, ale także należytą odporność na trudy jazdy w terenie. Przejście na nadwozie o konstrukcji samonośnej nastąpiło już podczas przygotowywania Sorento drugiej generacji, które na rynku pojawiło się w 2009 roku. Oznaczało ono zdecydowaną zmianę zarówno charakteru auta, jak i jego zachowania na drodze. Najnowsza platforma podłogowa, opracowana z myślą o Sorento czwartej generacji, stanowi równie duży skok techniczny. Dzięki niej duży SUV marki Kia ustanawia nowe standardy dla aut tego segmentu pod względem przestronności wnętrza, funkcjonalności, jakości wykonania oraz komfortu podróżowania i precyzji prowadzenia.

      W Korei, Europie i Ameryce Północnej nowe Sorento będzie dostępne z hybrydowym układem napędowym, w którym wykorzystano jednocześnie mocny i oszczędny silnik z rodziny „Smartstream”. Hybrydowy układ napędowy będzie oferowany po raz pierwszy w historii tego modelu. Składa się on z 1,6-litrowej jednostki napędowej T-GDi (turbodoładowanej z bezpośrednim wtryskiem benzyny), silnika elektrycznego o mocy 44,2 kW i litowo-jonowego akumulatora o pojemności 1,49 kWh. Maksymalna moc hybrydowego układu napędowego wynosi 230 KM, a maksymalny moment obrotowy – 350 Nm, co zapewnia świetne osiągi przy bardzo niskim zapotrzebowaniu na paliwo. Akumulator znajduje się pod podłogą i nie ogranicza ani przestrzeni w kabinie, ani pojemności bagażnika.

      W przyszłości gama układów napędowych Sorento czwartej generacji zostanie wzbogacona o nowe silniki benzynowe i nową, mocną odmianę hybrydową typu plug-in.

      W chwili rynkowego debiutu nowego Sorento nabywcy w Korei i w Europie będą mieli do wyboru  wersję napędzaną nowym czterocylindrowym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 2,2 litra, który należy do rodziny „Smartstream”. Ta jednostka napędowa dysponuje maksymalną  mocą 202 KM i maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 440 Nm i seryjnie współpracuje z nową 8-stopniową przekładnią o dwóch sprzęgłach, które pracują w kąpieli olejowej. Nowa skrzynia biegów zapewnia bardzo płynną zmianę przełożeń i odznacza się większą wydajnością w porównaniu z przekładnią, w której sprzęgła pracują na sucho.

      W Korei i w Ameryce Północnej Kia będzie oferowała nowe Sorento także z mocnym 2,5-litrowym silnikiem T-GDi z rodziny „Smartstream”, który osiąga maksymalną moc 281 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 421 Nm. 2,5-litrowy, turbodoładowany silnik, który współpracuje z nową przekładnią dwusprzęgłową, łączy zalety dwóch rodzajów wtrysku – bezpośredniego i wielopunktowego. Dzięki temu umożliwia optymalne dostosowanie przebiegu procesu spalania do prędkości obrotowej wału korbowego w celu zwiększenia osiągów i uzyskania maksymalnej wydajności w codziennym użytkowaniu.

      W Sorento czwartej generacji, oprócz nowej platformy podłogowej i nowych układów napędowych, debiutuje szereg zaawansowanych systemów zwiększających bezpieczeństwo i komfort obsługi. Nowego flagowego SUV-a Kia wyposażyła w układ hamulcowy, który zapobiega kolejnym kolizjom. Jeśli na skutek pierwszego zderzenia zadziałają poduszki powietrzne, Sorento automatycznie uruchomi hamulce, aby chronić pasażerów przed kolejnymi niekontrolowanymi kolizjami czołowymi lub bocznymi. W zależności od rynku, nowe Sorento będzie dostępne z aż ośmioma poduszkami powietrznymi, w tym z nowymi bocznymi między przednimi fotelami oraz chroniącymi kolana zarówno kierowcy, jak i pasażera.

      Na wybranych rynkach Sorento czwartej generacji będzie również dostępne z nowym systemem Surround View Monitor, którego obraz będzie można przenieść na ekran smartfona. Dzięki temu, że obraz z kamer będzie widoczny nie tylko na wyświetlaczu systemu multimedialnego w kabinie samochodu, parkowanie dużym SUV-em będzie łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

      Nowa Kia Sorento zadebiutuje 3 marca 2020 roku podczas Salonu Samochodowego w Genewie.

      źródło: KIA

      Od butelki do tkaniny: obicia foteli Audi zrobione z tworzywa PET

      Przemysł modowy wytwarza z plastikowych butelek PET biżuterię, ubrania czy torebki. Co więcej, z surowców wtórnych takich jak makulatura, plastikowe butelki czy drewniane wióry, powstaje też coraz więcej mebli. W ten trend włącza się Audi, oferując w nowym A3 obicia foteli zrobione z tkaniny z recyklingu.

      Równowaga środowiskowa jest filarem korporacyjnej strategii Audi. Odnosi się to zarówno do technologii, jak i do procesów produkcyjnych. W czwartej generacji Audi A3 po raz pierwszy użyte zostały tkaniny obiciowe foteli zrobione z surowców wtórnych. Około 89 procent składu tkaniny to przetworzone w specjalnym procesie, zużyte plastikowe butelki PET. Uzyskany w ten sposób materiał gwarantuje takie same standardy jakościowe, zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i o wrażenia dotykowe, co konwencjonalny materiał tekstylny.

      Przemiana starego w nowe

      Butelka znika w otworze automatu do zwrotu plastikowych opakowań – których coraz więcej również w naszym kraju – ale co dzieje się dalej? Przykład z Niemiec: Jeszcze w sklepie butelki jednorazowe są prasowane w specjalne pakiety ułatwiające ich transport samochodem ciężarowym. Po dotarciu do zakładu recyklingu są one sortowane według koloru, rozmiaru i jakości. Inne materiały, takie jak kapsle, są oddzielane. Następnie specjalny młyn mieli butelki na płatki, które są myte, suszone a następnie roztapiane w jednolitą masę. Masa jest wyciskana przez specjalne dysze, kształtujące z niej plastikowe pasma. Po wysuszeniu, maszyna sieka je na małe kawałki. W ten sposób powstaje granulat, inaczej nazywany recyklatem, który jest poddawany powtórnemu tłoczeniu – w ten sposób powstają nici. Nawinięte na zwoje, są one na koniec wykorzystywane do produkcji materiałów obiciowych Audi.

      Ponad 100 butelek PET w jednym Audi A3

      W sumie, do obicia wszystkich siedzeń w Audi A3 wykorzystuje się 45 butelek PET
      o pojemności 1,5 litra. Ponadto dywaniki w tym modelu zrobione są z materiału powstałego z kolejnych 62 butelek PET. Również inne elementy wnętrza np. materiały izolacyjne, panele boczne wnętrza bagażnika, jego podłoga i mata,
      są w coraz większym stopniu wykonywane z surowców wtórnych. Cel tych działań jest jasny: odsetek materiałów pochodzących z recyklingu w całej gamie modelowej czterech pierścieni ma w najbliższych latach znacznie wzrosnąć.

      Obecnie tapicerka siedzeń nowego A3 nie jest jeszcze w pełni wykonana
      z materiałów nadających się do recyklingu. „Póki co wyzwaniem dla nas jest dolna warstwa tkanego materiału, połączona z górną warstwą za pomocą kleju. Pracujemy nad jej zastąpieniem poliestrem nadającym się do recyklingu” –  mówi Ute Grönheim, odpowiedzialna w Audi za rozwój materiałów tekstylnych. „Naszym celem jest stworzenie tapicerki z materiału nadającego się w stu procentach do recyklingu.”
      W dłuższej perspektywie czasowej wszystkie obicia siedzeń, we wszystkich seriach modelowych, będą wykonane z materiałów zrobionych z surowców wtórnych.

      źródło: Audi

      Huawei prezentuje składany smartfon Mate Xs

      Podczas konferencji w Barcelonie HUAWEI zaprezentował smartfon Mate Xs. To już drugi składany smartfon w rodzinie Huawei. Jego elastyczny wyświetlacz o wyjątkowej trwałości, płynne działanie i długi czas pracy to cechy, które wyróżniają ten model.

      Okno na nieskończone możliwości

      Smartfon Mate Xs został wyposażony w składany, 8-calowy wyświetlacz FullView, który pozwala na korzystanie ze smartfona jak z tabletu. Główny ekran przed rozłożeniem ma przekątną 6,6 cala, drugi – 6,38 cala. Dzięki wykorzystaniu materiałów wykorzystywanych w przemyśle lotniczym i dwuwarstwowej strukturze polimerowej, obrazy wyświetlane na elastycznym ekranie smartfona wyróżaniają się najwyższą jakością, nasyceniem kolorów i jasnością.

      Niezwalniająca łączność

      Sercem Huawei Mate Xs jest procesor Kirin 990 (5G) SoC. Układ został oparty na innowacyjnej architekturze Da Vinci, przez co wydajność pracy Mate Xs może być nawet 6 razy wyższa, a efektywność energetyczna 8 razy wyższa niż w przypadku innych rozwiązań dostępnych na rynku. Kirin 990 (5G) korzysta z 16-rdzeniowego procesora graficznego Mali-G76 GPU, co pozwala użytkownikom cieszyć się płynnym przesyłem danych przy jednoczesnym oszczędzaniu przepustowości kanałów oraz obniżeniu poziomu zużycia energii. Funkcje te mają znaczenie w przypadku dużych obciążeń podczas grania lub przy przetwarzaniu materiałów wideo.

      Wyposażony w Kirin 990 (5G), smartfon Mate Xs obsługuje technologię inteligentnego wyboru sieci. Funkcja ta automatycznie wybiera optymalną sieć na podstawie siły sygnału, gwarantuje stabilne połączenie i prędkość pobierania danych. Inteligentny wybór sieci wspiera także przesył danych poprzez innowacyjną technologię dystrybucji ruchu – podczas prowadzenia transmisji na żywo albo przesyłania krótkich materiałów wideo, system wykorzystuje zarówno sieć 5G, jak i 4G. Procesor wspiera dwa standardy: NSA oraz SA.

      Aparat fotograficzny

      Aparat główny Mate Xs wyposażony jest w system czterech obiektywów – SuperSensing Leica Quad Camera. Obiektywy o parametrach 40 MP (szerokokątny, f/1.8), ultraszerokokątny 16 MP (f/2.2), teleobiektyw 8MP (f/2.4, OIS) i obiektyw 3D Depth Sensing Camera z wykrywaniem głębi zostały ułożone pionowo wzdłuż paska bocznego urządzenia. System kamer obsługuje kombinację optycznej stabilizacji obrazu OIS i stabilizacji obrazu opartej o AI, zapewniając bardzo stabilne zdjęcia i nawet 30-krotny zoom hybrydowy. Aparat główny modelu Mate Xs charakteryzuje się czułością ISO 204800, co zapewnia wysokiej jakości zdjęcia w słabym oświetleniu. Dzięki składanej konstrukcji Mate Xs użytkownik zyskuje te same możliwości fotograficzne podczas robienia autoportretów, ponieważ wystarczy jedynie odpowiednio rozłożyć urządzenie.

      Nowa odsłona wielozadaniowości

      Składany wyświetlacz Huawei Mate Xs pozwala użytkownikowi na wykorzystanie pełni funkcjonalności zarówno smartfona jak i tabletu, a fizyczne zapięcie w postaci przycisku na pasku bocznym gwarantuje bezpieczeństwo codziennego użytkowania.

      Funkcja Multi-Window umożliwia wyświetlanie dwóch aplikacji obok siebie i ich interakcje. Tekst, obrazy i dokumenty można przenosić niezwykle łatwo między aplikacjami – wystarczy je przeciągnąć i upuścić.

      Jednocześnie najnowsza wersja autorskiej nakładki Huawei – EMUI zainstalowana w Mate Xs, wspiera funkcję Multi-screen Collaboration, pozwalając na przesyłanie plików między smartfonem, opartym na Androidzie i laptopem korzystającym z oprogramowania Windows. Dodatkowo funkcja umożliwia sterowanie oboma urządzeniami z jednego wyświetlacza (laptopa).

      Obsługę smartfona ułatwia także stacja dokująca umieszczona w dolnej części ekranu, która może zostać wykorzystana do szybkiego uruchamiania wybranych aplikacji. Nawet, gdy dwie aplikacje są jednocześnie otwarte, można uruchomić trzecią za pomocą funkcji Floating Widow. Pozwala ona na wykonywanie drobnych zadań, takich jak odpowiadanie na wiadomości tekstowe bez wychodzenia z bieżących aplikacji.

      W konstrukcji Mate Xs zostały wykorzystane technologie inspriowane doskonałością natury. Zawias łączący ekrany powstał inspirowany składaniem się skrzydeł sokoła. Wykorzystany wcześniej w modelu Mate X mechanizm Falcon Wing, został udoskonalony – 100 blokujących się elementów, działa w idealnej harmonii, by wzmocnić wyświetlacz, zapewniając jednocześnie bezproblemową obsługę smartfona w obu trybach. Jego trwałość, a jednocześnie pełne zgięcie gwarantuje materiał, z którego został wykonany – ciekłego metalu na bazie cyrkonu.

      Natomiast technologia Flying Fish Fin Cooling System została stworzona specjalnie na potrzeby składanych urządzeń. Wykorzystuje on elastyczny grafen z mikroskopijnymi szczelinami, które umożliwiają jego złożenie wraz z urządzeniem i pokrycie całej powierzchni w celu równomiernego, skutecznego chłodzenia.

      Huawei Mate Xs działa na autorskiej nakładce Huawei EMUI 10.0.1. Smartfon został wyposażony w baterię o pojemności 4500 mAh wraz ze wsparciem dla superszybkiego ładowania SuperCharge 65W.

      źródło: Huawei

      Siedem milionów ŠKÓD OCTAVIA

      Siedmiomilionowa ŠKODA OCTAVIA zjechała z linii produkcyjnej w głównej fabryce ŠKODY w Mladá Boleslav. Początki historii modelu sięgają 1959 roku. W połowie lat 90. Powstała pierwsza współczesna generacja modelu OCTAVIA. Od tego czasu sukces modelu stał się fundamentem dla dalszego rozwoju marki, który trwa do dziś. W 2019 roku ŠKODA dostarczyła klientom 363 700 sztuk modelu Octavia i świętowała światową premierę najnowszej, czwartej generacji bestselleru.

      – OCTAVIA to serce naszej marki. Odnosząc sukcesy od połowy lat 90., znacząco przyczyniła się do przekształcenia ŠKODY z lidera regionalnego w znaczącego producenta samochodów na arenie międzynarodowej, który ugruntował swoją pozycję jako producent masowy. Świętowanie siedmiu milionów wyprodukowanych modeli OCTAVIA to wyjątkowe wydarzenie i doskonałe świadectwo fantastycznej pracy naszych kolegów z działu produkcji i logistyki – mówi Michael Oeljeklaus, członek zarządu ŠKODA AUTO ds. produkcji i logistyki.

      OCTAVIA zachwyca klientów już od 1959 roku. Zawdzięcza to charakterystycznej dla tego modelu przestronności i wykorzystaniu zaawansowanych technologii. W latach 60. XX wieku był to ósmy samochód w portfolio producenta, licząc od zakończenia II Wojny Światowej. Właśnie dlatego nadano mu nazwę OCTAVIA, która pochodzi od łacińskiego słowa „octo” oznaczającego liczbę osiem. W ciągu 12 lat ŠKODA wyprodukowała około 400 000 sztuk tego popularnego modelu.

      Debiut bestsellera 

      Jesienią 1996 roku w Paryżu, podczas „Mondial de l’Automobile”  ŠKODA zaprezentowała pierwszą generację współczesnej wersji modelu OCTAVIA. Design i przestronność limuzyny odpowiadały na potrzeby konsumentów, co przełożyło się na dostarczenie aż 61 000 sztuk w rok po premierze. Rok później z linii produkcyjnej zjechało ponad 117 500 egzemplarzy, prawie dwa razy więcej niż w 1997 roku. Do 2010 roku na drogach zadebiutowało ogółem 1 440 000 egzemplarzy modelu OCTAVIA pierwszej generacji.

      OCTAVIA drugiej generacji rozpoczyna globalny wymiar produkcji

      Druga generacja ŠKODY OCTAVIA została zaprezentowana publiczności w 2004 roku podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Dzięki ponadczasowej elegancji i jeszcze większej przestrzeni we wnętrzu, samochód kontynuował historię sukcesu swojego poprzednika. Do jego popularności przyczynił się większy bagażnik i najnowsze technologie. Jeszcze bardziej poprawiono komfort jazdy, a bezpieczeństwo poprawiło wprowadzenie ABS oraz czterech poduszek powietrznych i nowych aktywnych zagłówków. ŠKODA wyprodukowała w sumie około 2 500 000 modeli OCTAVIA drugiej generacji.

      Produkcja drugiej generacji modelu OCTAVIA odbywała się od 2005 roku również w fabryce Aurangabad w Indiach, a w 2007 roku wystartowała produkcja modeli na rynek chiński w Shanghai Volkswagen (obecnie SAIC Volkswagen Automotive Co. Ltd.). Od 2009 roku OCTAVIA produkowana jest także  w fabryce koncernu Volkswagen w Kaluga w Rosji.

      Trzecia generacja modelu OCTAVIA

      Trzecia generacja bestsellera ŠKODY zadebiutowała w 2012 roku. Pięć lat później producent kompleksowo zmodyfikował model i udoskonalił jego wizerunek. Wraz z wprowadzeniem mobilnych usług online ŠKODA Connect po raz pierwszy OCTAVIA mogła zaoferować szereg zaawansowanych rozwiązań z obszaru connectivity. Na rynek trafiło około 2 600 000 modeli OCTAVIA trzeciej generacji.

      Czwarta generacja modelu Octavia to awans o kilka poziomów

      Czwarta generacja bestsellera zadebiutowała w listopadzie 2019 roku.  Nowa OCTAVIA jest większa i jeszcze bardziej przestronna od poprzedniej wersji. Ikona marki łączy emocjonalny design i nowoczesne technologie z funkcjonalnością znaną już z poprzednich wersji tego modelu. Auto zostało wyposażone w najnowsze rozwiązania z zakresu systemów bezpieczeństwa oraz nowoczesne silniki benzynowe i wysokoprężne o zwiększonej wydajności.

      OCTAVIA niebawem dostępna będzie również z napędem hybrydowym typu plug-in (PHEV) oraz jako tzw. miękka hybryda (mHEV). Aranżacja auta, imponujący design, poziom wykonania, jakość wykorzystanych materiałów, czy zastosowanie najnowocześniejszych systemów asystujących to klucz do sukcesu, który potwierdzają 7 milionów klientów.

      Hilton Świnoujście Resort & Spa w Warstwach od Anny Glik

      Młoda polska artystka tworząca pod pseudonimem Warstwy, współpracująca m.in. z domem mody Hermès, stworzyła kolekcję grafik, które dopełnią wnętrza nowego, designerskiego hotelu nad Bałtykiem – Hilton Świnoujście Resort & Spa.

      Artystyczny projekt Anny Glik – Warstwy to abstrakcyjne kolaże będące interpretacją samego hotelu, jego designu, konceptu i idei, a także unikatowego otoczenia – nadmorskiej, charakterystycznej dla Bałtyku natury: z wydmami, głęboką zielenią oraz najszerszą polską plażą, z którą sąsiaduje obiekt. Inspiracją do grafik było też miasto, nadbałtycki kurort z secesyjną dzielnicą uzdrowiskową i przepiękną, klasyczną architekturą w klimacie retro.

      Kolekcja pięciu kolaży to niejako opowieść o Świnoujściu, jego pięć elementów tworzących spójną całość utrzymanych w podobnej tonacji kolorystycznej i klimacie. Miałam zupełną wolność w kreowaniu grafik, mogłam zinterpretować miejsce i przedstawić je we własny sposób, niezobowiązująco i trochę surrealistycznie – opisuje projekt Anna Glik.

      Hilton Świnoujście Resort & Spa wprowadza zupełnie nowe doświadczenia i jakość nad polskie wybrzeże. To miejsce dostosowane do różnych osobowości doceniających dobry design. Paleta kolorów, różnorodność materiałów o wyraziście wyczuwalnych fakturach nawiązują do dominujących elementów nadmorskiego krajobrazu. Architekci dopracowali wnętrza materiałami najlepszej jakości, w tym ręcznie obrabianą ceramiką. To hotel dla duszy i ciała – harmonię odnajdziemy w strefach SPA & Wellness, a kulinarne doświadczenia zapewni wyjątkowa oferta restauracyjna.

      Ania w swoich pracach łączy grafikę, abstrakcję i nieskończoną kreatywność. Jesteśmy zachwyceni naszą współpracą. Jej kolaże idealnie oddają ideę naszego hotelu, mamy bardzo podobną wrażliwość artystyczną. Projekt powstał w ramach naszego programu Zdrojowa Art – podsumowuje Marcin Góralski, Communication and Content Manager w Zdrojowa Invest & Hotels, inwestora i operatora hotelu Hilton Świnoujście Resort & Spa.

      O Zdrojowa Invest & Hotels

      To dynamicznie rozwijająca się, rodzinna grupa inwestycyjno-hotelarska wywodząca się z Kołobrzegu i skoncentrowana na kurortach. Obecnie ma otwartych 12 obiektów nad morzem i w górach, w tym Hilton Świnoujście Resort & Spa, Radisson Blu Resort, Świnoujście w kompleksie Baltic Park Molo, największej inwestycji hotelowo-apartamentowej na Wybrzeżu. Wszystkie obiekty hotelowe mają charakter premium i znajdują się w najlepszych lokalizacjach, a wyróżniają się nowoczesną architekturą i stylowymi wnętrzami, wzbogaconymi regionalnymi akcentami. Zdrojowa to pionier i lider condo hoteli w Polsce, jedna z największych sieci hotelowych w kraju oraz największy deweloper dochodowych apartamentów wakacyjnych i hoteli w polskich miejscowościach wypoczynkowych. Zatrudnia ponad 1200-osobową kadrę. Zdrojowa jest również grupą odpowiedzialną społecznie, troszczącą się o rozwój sztuki i środowisko w ramach programów Zdrojowa Art i Zdrojowa Eco Friendly.

      Kingsman Finance – biznes to przede wszystkim wartości

      O budowaniu biznesu opartego na wartościach, samochodach, finansach i marzeniach rozmawiamy z Dariuszem Olejnikiem, Piotrem Ostapiukiem i Tomaszem Szczerbakowskim z Kingsman Finance – brokera samochodowego i finansowego, który wymyka się standardom.

      Rozmawia Michał Garbaczuk

      Panowie, macie świadomość tego, że nazwa oraz idea waszego biznesu jest dość śmiała i dla niektórych może być nawet zabawna. Skąd pomysł na nazwę firmy?

      Dariusz Olejnik: Historia nazwy jest banalna, ale prawdziwa. Ja zawsze w takich sytuacjach decyduje przypadek. Podczas wyjazdu służbowego dwóch kolegów postanowiło połączyć pasję z finansami. Ja uwielbiam zegarki, a Piotr doskonale czuje się w finansach. Zegarek to drogi produkt, często kolekcjonerski. Zadaliśmy sobie pytanie, dlaczego nie leasingować zegarków? Reszta poszła z górki. Od samego początku staraliśmy się dać klientom podejście komplementarne, czyli zaufanych dostawców, szybką transakcję, dobre finansowanie i ubezpieczenie wszystkich produktów, które ofertujemy.

      W tym czasie Piotr rozwijał zespół, który oferował leasing samochodów na bardzo korzystnych warunkach. Poczułem, że wystarczy dodać do tego biznesu jakąś głębsza ideę i szczyptę niebanalnego marketingu. Tego dnia, wieczorem oglądałem w telewizji film Kingsman. To była właśnie ta iskra. Wartości, jakie reprezentowali bohaterowie filmu wydały mi się idealne, by zaprezentować je w realiach biznesowych. Uczciwość, oddanie, pasja, rzetelność, nieszablonowość. Tak narodził się Kingsman Finance.

      Jesteście przykładem, że marzenia się spełniają. W którym momencie ich realizacji jesteście?

      D.O.: Gdybym powiedział, że już dziś osiągamy zaplanowane, wielkie sukcesy sprzedażowe, było by to pewnym nadużyciem. Ciężko pracujemy, by wartości „Rycerzy Króla” przenosić do realnego świata. Być może pachnie to trochę naiwnością, ale ja myślę, że to bardziej optymizm i chęć zarażania klientów pozytywną energią. Myślę także, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze.

      Panie Piotrze, odpowiada pan za relacje z dealerami i budowę finalnego produktu.

      Piotr Ostapiuk Partnerów i klientów, którzy nam zaufali przybywa lawinowo, a każdy zadowolony klient to kolejna rekomendacja i otwarte drzwi do nowego biznesu. Każdy nowy klient różni się od poprzedniego, stąd naszą ofertę musimy stale modyfikować. Kluczem do sukcesu jest zadowolenie klienta, dlatego oferta musi się zmieniać. Na rynku finansowym jesteśmy od wielu lat i mamy w tej branży duże doświadczenie, ale trzeba przyznać, że budowanie marki nie jest łatwym procesem. Za marketingiem muszą iść konkretne liczby i działania sprzedażowe.

      Porozmawiajmy o tym, co wyróżnia was na rynku?

      P.O.: Wyspecjalizowaliśmy się w dostarczaniu klientom z sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw nowych samochodów każdej marki. Jednak auto to jednak tylko część oferty. Najważniejsza jest usługa finansowa, która czyni nas wyjątkowymi. Naszym daniem specjalnym jest leasing z wysokim wykupem i wynajem długoterminowy.

      Praktycznie 100 procent transakcji realizowanych jest na autach, które my dostarczamy do klientów. Są to samochody z polskich sieci dealerskich, z wynegocjowanymi przez nas wysokimi rabatami. Klient odbiera auto wraz z atrakcyjnym finansowaniem i ubezpieczeniem. Osoby, które nam zaufały cenią sobie fakt, że realizujemy w ich imieniu cały proces zakupu, a najważniejsze, że organizujemy dowóz pod dom. Wartością dodaną jest fakt, że dajemy ludziom możliwość robienia dodatkowych biznesów poprzez kojarzenie naszych klientów z innymi, podczas wydarzeń networkingowych, które organizujemy. Co chwilę dostajemy informacje, że nasi klienci nawiązują miedzy sobą relacje biznesowe i są wdzięczni za stworzenie platformy, dzięki której mogli się poznać.

      Liczby faktycznie są ważne. Panie Tomaszu, zarządza pan sprzedażą. Czy zdradzi pan o jakich liczbach mówił Dariusz?

      Tomasz Szczerbakowski: Jesteśmy niewielkim zespołem. Właściwie można powiedzieć, że do końca 2020 pozostaniemy w kameralnym składzie 8-10 osób. W naszej koncepcji stawiamy na model firmy rodzinnej. Naszym celem jest utrzymanie możliwie maksymalnej marży, ale równie ważna, a może nawet ważniejsza jest jakość transakcji. W pierwszym roku naszej oficjalnej działalności pod marką Kingsman Finance, wartość transakcji sięgnęła 30 mln złotych. Oczywiście daleko nam jeszcze do planu, jaki sobie założyliśmy na początku działalności, wiemy jednak, że dostawcy finansowania oraz dealerzy, z którymi pracujemy są zadowoleni, a my dobrze przepracowaliśmy statystyczny rok i dalej się rozwijamy.

      Postawiliśmy na selektywną rekrutację. Wierzymy w to, że kluczem do sukcesu są ludzie. Ludzie, którzy wyznają te same wartości co my i w nie wierzą. Każdy z naszych doradców jest pasjonatem motoryzacji i osobą, czującą klimat naszego biznesu. Tak jak i my chcą się rozwijać, dbać o klientów, zarabiać i oczywiście dobrze się przy tym bawić. Czasami śmieję, że jesteśmy jak te blokowe kluby nastolatków z plakatami na ścianach, zakochanych w samochodach, których plakaty zdobią ściany ich pokojów. Skupiamy się na efektach, bo to one są celem, ale potrafimy dyskutować o motoryzacji całymi godzinami.

      Rynek dealerów jest bardzo trudny i faktycznie musimy się napracować, żeby zbudować zaufanie z klientem. Na pewno pomaga nam fakt, że ponad 80% transakcji dokonujemy na poziomie indywidualnych relacji. Stąpamy jednak mocno po ziemi, dlatego dbamy o wizerunek naszej marki w świecie online. To świat pozostający w permanentnym stanie wojny i walki o atencję potencjalnego klienta, ale jesteśmy Kingsmenami, dlatego kodeks wojenny i szacunek i zdrowa konkurencja to dla nas wartości nadrzędne. Robimy jednak wszystko, by na koniec gry najwięcej żetonów leżało po naszej stronie.

      Branża automotive jest waszym głównym polem działania, ale nie jedynym. Panie Dariuszu, jak to łączycie?

      D.O.: Najbardziej skupiamy się na branży samochodowej, bo to kochamy, ale rzeczywiście nie jest ona jedyną. Jeszcze kilka lat temu chcielibyśmy pewnie „na hura” rozwijać każdy z kanałów jaki sobie wymarzyliśmy. Okazuje się jednak, że tak, jak z czasem człowiek dojrzewa, tak w biznesie nabiera doświadczenia i ogłady. Inwestujemy nasze siły w inne możliwości, ale rozsądnie, by nie zaniedbać głównej działalności. Kolejne kanały także wywodzą się z naszych pasji. To zegarki, nieruchomości, łodzie motorowe i motocykle. Aktualnie w tych segmentach udzielamy pełnego wsparcia i dobrych relacji z naszymi dostawcami, ale jak wiadomo chcemy budować naszą markę, i dbamy o to, by to ona była wiodącą przy każdej transakcji. Docelowo marzy mi się, aby Kingsman był światem ciekawych produktów dostępnych dla każdego. Oczywiście obracamy się w świecie marek premium, bo to historycznie najbardziej stabilny segment,  natomiast dzięki możliwościom finansowania innych produktów wierzymy, że grono osób, które mogą dołączyć do naszego świata może się szybko powiększyć.

      Zaciekawił mnie wątek waszego marketingu i budowania relacji poprzez spotkania i pomysły jakie generujecie. Skąd pomysł, aby angażować się w kampanie społeczne związane z bezpieczeństwem?

      D.O.: To dość oczywiste. Skoro większość naszej sprzedaży polega na relacjach, to jak je budować najlepiej, jeśli nie poprzez kontakt bezpośredni? Szukaliśmy od samego początku dobrych partnerów i pomysłu, aby przyciągać ludzi ze świata biznesu. Kingsman Gentlemens Evening, to wieczory networkingowe okraszone sportową grą w pokera. Kiedy rok temu powiedziałem wspólnikom i znajomym, że do naszego 60-metrowego biura chcę zaprosić ludzi ze świata Linkedin, aby nas bliżej poznali, wszyscy powiedzieli, że to się nie uda. Dziś mogę powiedzieć śmiało, że mój uporczywy charakter nie jest taki zły. Ostatecznie udało mi się przekonać wspólników, a Kingsman Gentlemens Evening stał się faktem. Podczas 6-ciu wydarzeń w 2019 roku poznaliśmy ponad 270 osób, a frekwencja wyniosła ponad 90%. Widać, że ludzie cenią sobie sposób, w jaki zbliżamy ich do naszego świata. Część gości oczywiście wieńczy tę znajomość zakupami, ale spotykamy coraz więcej osób, które podczas naszych eventów poznają swoich nowych partnerów biznesowych, klientów, a także domykają trudne transakcje.

      Ostatnio wrócił do mnie znajomy i powiedział wprost, że dzięki naszemu wydarzeniu podpisał umowę wartą ponad 1mln złotych. Puenta jest taka, że dajemy ludziom platformę do rozmowy o swoich pasjach, pokazujemy nasz motoryzacyjny świat i wspieramy realizację celów biznesowych.

      Na ostatnie wydarzenie, którego gospodarzem był pan Maciej Orłoś przybyło ponad 150 uczestników. Event ten organizowaliśmy wspólnie ze Stacją Klasyki, Lożą Dżentelmenów oraz Arteoptima, czyli specjalistami od dzieł sztuki prowadzoną przez żonę Macieja. Idea łączenia klientów była bezspornie słuszna i z korzyścią dla każdego.

      Jesteście bardzo wrażliwi na relacje międzyludzkie. Czy prowadzicie biznes odpowiedzialny społecznie?

      D.O.: To chyba dość oklepane określenie, ale tak chcielibyśmy być postrzegani. Poszukujemy różnych opcji dostępnych w ramach budżetu, jakim dysponujemy, dlatego też na rok 2020 zaplanowaliśmy kampanię społeczną „z betonem, z blachą nie wygrasz…” . Zależy nam na budowaniu świadomości wśród wszystkich uczestników ruchu drogowego, a w szczególności osób pieszych. Zadaniem kampanii jest uświadomienie, że poza prawem i zasadami logiki i fizyki, konsekwencje uderzenia pieszego i rowerzysty przez samochód, to utrata zdrowia lub życia przez osobę pieszą! Później to już ciąg przyczynowo skutkowy, a konsekwencje są niestety  tragiczne dla każdej ze stron.

      Czy wie pan, że w 2018 w 2119 wypadkach z udziałem pieszych zginęło 348 osób, a aż 1031 z nich było efektem wtargnięcia pieszego na jezdnie wprost pod koła samochodu ? Oczywiście daleki jestem, od faworyzowania zmotoryzowanych. Chciałbym jednak etapowo pokazać ludziom, że samo prawo nie wystarczy do zwiększenia bezpieczeństwa nas oraz naszych dzieci. Zanim wprowadzimy przepisy musimy zbudować świadomość tego, że jest to wspólna odpowiedzialność. W tym celu poprosiłem o wsparcie kampanii ludzi z naszego najbliższego grona przyjaciół, czyli Macieja Orłosia i Marzenę Chrostek. To osoby, które wierzą w te same wartości, co my.

      Kampania będzie miała 3 etapy. Pierwszy, to video promocyjne, drugi, to kampania w social mediach  i stworzenie charakterów „Blacha” i „Beton”. Trzeci etap, najtrudniejszy, ale też najważniejszy, to stworzenie kolekcji ubrań zwiększających widoczność pieszych na drodze. Chcemy w tej kwestii  współpracować z polskimi markami modowymi. Jesteśmy już po pierwszych rozmowach. Kolejnym elementem tego etapu jest współpraca z lokalnymi WORD-ami, w celu stworzenia szkoleń dla dzieci z domów dziecka, aby wyrównywać ich szanse startu w dorosłe życie. Jako byli managerowie w dużych korporacjach mamy doświadczenie w prowadzeniu takich ogólnopolskich kampanii, dlatego nie obawiamy się ich skali. Potrzebujemy tylko życzliwości ludzi i firm, którym bezpieczeństwo na drodze jest tak samo bliskie jak nam.

      Wspomnieliście, że kochacie motocykle. Rok temu rozmawialiśmy o budowaniu motocykli customowych i finansowaniu ich zakupu. W międzyczasie poszliście dwa koki dalej i chcecie, jako polska załoga pobić rekord prędkości na słonym jezioro Bonneville. Przyznam, że oniemiałem.

      D.O.: Motocykle to ważna część naszego życia. Gdzie by nie spojrzeć, w domu, czy biurze, widać naszą miłość do jednośladów. Bardzo sobie cenimy środowisko motocyklowe, sam wielokrotnie doznałem przyjaźni i ludzkiego ciepła wchodząc na spotkanie biznesowe z kaskiem w ręku. Bardzo często okazywało się, że po drugiej stronie miałem partnera do rozmowy, który tak jak i ja uwielbia motocykle.

      Grzegorz Korczak, z którym rozmawialiśmy na łamach Managera o pasji do motocykli, zaraził mnie pomysłem bicia rekordu w „Świątyni Prędkości”. Marzena Chrostek będzie kierowcą motocykla, który wspólnie zbudujemy. Konkretny plan zarysował się w naszych głowach już 2 lata temu, ale dziś wiem, że będzie to dłuższy proces, aniżeli się spodziewaliśmy. Wymaga on od nas poważnych nakładów finansowych. W tej idei chodzi oto, by wspólnie zbudować motocykl w technologii „kosmicznej”, z tytanu. Będzie to lekka maszyna z silnikiem o pojemności 175 cc, którym zamierzamy pobić rekord prędkości na słonym jeziorze Bonneville. Najważniejszym w tym projekcie jest fakt, że bylibyśmy pierwszą polską załogą w tych zawodach z kobietą na czele. Projekt „Tytani Wiatru” to spełnienie marzeń wielu motocyklistów i my chcemy być pierwszymi, którzy tego dokonają. Poza samym wyjazdem i udziałem, chcemy zrealizować produkcję filmową, o którą, tak jak i o motocykl, zadba Grzegorz Korczak. Poza tym, że jest właścicielem wspaniałego Unikat Motorworks, czyli serca polskiego customu motocyklowego, jest również absolwentem szkoły filmowej, a jedna z produkcji, w której brał udział została nominowana do Oskara.

      Praca z Marzeną i Grzegorzem przy tym projekcie jest dla mnie ogromnym zaszczytem i mimo wszelkich przeciwności losu wierzę w to, że flaga Kingsmana załopocze również tam na słonym jeziorze. Aktualnie jesteśmy na etapie projektowania i planowania oraz pozyskiwania partnerów do projektu.

      Panie Dariuszu, ten numer Manager-Report jest pierwszym w 2020 roku. Jakie jest zatem pańskie noworoczne życzenie lub postanowienie?

      D.O.: Chcę, abyśmy pozostali sobą i aby ten biznes absolutnie nie stracił tego, co jest w nim wyjątkowe, a mianowicie ludzie i pasja. Trzeba przyznać, że to jest nasz mechanizm napędzający i pomimo, że stajemy się bardziej komercyjni, chcemy pozostać przy wartościach, wokół których stworzyliśmy naszą firmę.

      Ważne Informacje

      Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

      Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

      AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

      Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

      Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

      Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

      Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

      Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

      Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

      Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

      Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...