Networking na fali sukcesu. Gdy biznes spotyka luksus na otwartym morzu

Czy przyszłość networkingu leży daleko poza szklanymi biurowcami i cichymi salami konferencyjnymi? Klub Biznesu na Morzu udowadnia, że najtrwalsze umowy i strategiczne partnerstwa rodzą się na pokładach luksusowych statków wycieczkowych. O przełamywaniu schematów w budowaniu relacji, łączeniu merytoryki z wypoczynkiem z najwyższej półki oraz obecności liderów rynku na pokładzie rozmawiamy z twórcą tej unikalnej inicjatywy, Rafałem Wiśniewskim.

Świat tradycyjnego networkingu przyzwyczaił nas do szybkich wymian wizytówek w szumie chłodnych, konferencyjnych sal. Pan poszedł o krok dalej – a właściwie wypłynął na szerokie wody. Czym dokładnie jest Klub Biznesu na Morzu i jaka wizja stała za jego powstaniem?

Rafał Wiśniewski: Klub powstał z prostej obserwacji: w biznesie najtrwalsze relacje buduje się nie w pośpiechu, ale w atmosferze sprzyjającej zaufaniu i otwartości. Przekształciliśmy standardowe spotkania branżowe w wyjątkową platformę, która w sposób naturalny łączy strategiczny rozwój firmy z luksusowym wypoczynkiem na pokładzie ekskluzywnych statków wycieczkowych. Rejsy te tworzą unikalną przestrzeń, gdzie przedsiębiorcy nie tylko nawiązują cenny networking, ale wspólnie spędzają czas, wymieniają się doświadczeniami i ładują baterie w inspirowanym oceanem otoczeniu.

Brzmi obiecująco, ale co sprawia, że relacje nawiązane na pokładzie są bardziej wartościowe niż te z klasycznych konferencji?

Rafał Wiśniewski: Kluczem jest czas oraz dogłębne przygotowanie. Zwykłe wydarzenia biznesowe cierpią na brak autentyczności przez presję czasu. U nas relacje dojrzewają naturalnie podczas kilkudniowego rejsu. Ponadto podchodzimy do spotkań bardzo precyzyjnie – przed wyjściem z portu zbieramy szczegółowy profil każdego uczestnika: jego cele, potrzeby oraz obszary wiedzy. Dzięki temu projektujemy przestrzeń tak, aby optymalnie łączyć ze sobą osoby o spójnych celach biznesowych, eliminując element przypadku.

Luksusowe statki wycieczkowe słyną z bogatej oferty rozrywkowej. Jak godzą Państwo czas na naukę z relaksem?

Rafał Wiśniewski: To synergia dwóch światów. Z jednej strony stawiamy na najwyższy standard – wykwintne restauracje, dedykowaną obsługę i szeroki wachlarz rozrywek na pokładzie. Z drugiej strony dbamy o merytoryczną wagę wyjazdu. Organizujemy kameralne warsztaty, prelekcje branżowe oraz panele dyskusyjne ukierunkowane na najnowsze rynkowe trendy. Co więcej, podczas naszych rejsów organizujemy również spotkania z przedsiębiorcami z odwiedzanych krajów. Jeśli tylko jest taka możliwość, staramy się je realizować w Polskim Konsulacie, gdzie nasi klubowicze mają niepowtarzalną okazję poznać lokalny biznes, konsula, pracowników PAIH oraz szefów lokalnych izb gospodarczych. Program jest przy tym starannie zbalansowany, by uczestnicy mieli przestrzeń zarówno na intensywną naukę i rozwój międzynarodowych kontaktów, jak i swobodne rozmowy przy kolacji.

Każdej edycji towarzyszą również znane twarze oraz liderzy rynku. Kto do tej pory zagościł na pokładzie?

Rafał Wiśniewski: Stawiamy na różnorodność i inspirację z różnych dziedzin życia. Podczas jednego z rejsów po Europie naszym gościem był tancerz Michał Danilczuk, znany z „Tańca z gwiazdami”, który poprowadził dla uczestników autorski, angażujący trening. Swoją obecnością zaszczyciła nas również Beata Drzazga, niezwykła osobowość polskiej przedsiębiorczości. Jeśli chodzi o świat twardego biznesu, dołączają do nas założyciele i zarządy takich marek jak Propoint czy Flotex. Stałymi klubowiczami są Joanna i Mariusz Pokrzywko, twórcy ekskluzywnej marki jubilerskiej Seveeu. W tym roku byli z nami m.in. January Ciszewski – twórca m.in. Holdingu JR HOLDING i Holdingu Orbiteo, a także Dariusz Duma – prezydent na Polskę Family Business Network, czyli największej na świecie organizacji skupiającej właścicieli firm rodzinnych.

Wygląda na to, że te wyjazdy to także spora dawka inspiracji osobistej.

Rafał Wiśniewski: Zdecydowanie. Merytoryka to jedno, ale zmiana otoczenia na luksusowe i pełne swobody środowisko niesamowicie stymuluje kreatywność. Uczestnicy dzielą się swoimi wyzwaniami, rozmawiają o sukcesach, ale też o popełnionych błędach. Taka transparentność jest możliwa tylko wtedy, gdy zrzucamy korporacyjne pancerze i rozmawiamy jak partnerzy przy wspólnym stole.

Wspólny rejs to nie tylko prelekcje, ale też spędzanie czasu wolnego. Jak to wpływa na relacje na przyszłość?

Rafał Wiśniewski: To najważniejszy fundament naszej społeczności. Wspólne zwiedzanie portów, relaks w strefach wellness czy kolacje przy zachodzie słońca sprawiają, że formalne kontakty szybko przeradzają się w serdeczne relacje towarzyskie. A jak wiadomo, w biznesie chętniej współpracuje się z ludźmi, których po prostu znamy i lubimy. Wielu naszych uczestników wraca z rejsów z podpisanymi umowami lub gotowymi projektami spółek.

Na koniec – do kogo skierowane jest zaproszenie do Klubu Biznesu na Morzu?

Rafał Wiśniewski: Do wszystkich ambitnych przedsiębiorców, liderów i menedżerów, którzy szukają nowych możliwości rozwoju, cenią jakość i chcą budować trwale wartościowe kontakty. Jeśli ktoś pragnie połączyć skokowy rozwój własnej firmy z niezapomnianą przygodą w prestiżowym gronie, nasze pokłady stoją otworem.

Networking w wydaniu Klubu Biznesu na Morzu to dowód na to, że nowoczesny biznes potrzebuje nowych przestrzeni. Połączenie głębokiej merytoryki, starannie wyselekcjonowanej społeczności i otoczenia bezkresnego oceanu tworzy mieszankę, która nie tylko inspiruje, ale przekłada się na realne wyniki finansowe. Rejsy z Klubem Biznesu na Morzu to nie kolejny urlop – to strategiczna inwestycja w kapitał relacyjny, która opłaca się jeszcze długo po przybiciu do portu.

 

Rafał Wiśniewski jest prezesem firmy Roseti Polska Sp. z o.o., specjalizującej się w pozyskiwaniu dotacji oraz funduszy na rozwój działalności firm z różnych branż. Od lat zajmuje się profesjonalnym prowadzeniem i rozliczaniem dotacji unijnych, dbając, aby proces ten przebiegał bezproblemowo dla beneficjentów. Od 2017 roku Rafał Wiśniewski organizuje również rejsy dla przedsiębiorców w ramach Klubu Biznesu na Morzu. Klub ten stanowi dynamicznie rozwijającą się społeczność, gdzie przedsiębiorcy mogą nawiązywać zarówno relacje towarzyskie, jak i biznesowe podczas rejsów.