Plany Komisji Europejskiej dotyczące reformy zasad opodatkowania wyrobów tytoniowych napotkały poważną przeszkodę. Parlament Europejski odrzucił dwie konkurencyjne propozycje dotyczące przyszłości unijnych regulacji akcyzowych, pokazując, jak głębokie podziały panują dziś wśród europosłów i państw członkowskich w kwestii opodatkowania zarówno tradycyjnych papierosów, jak i nowoczesnych produktów nikotynowych.
Największym zaskoczeniem okazało się odrzucenie projektu Komisji Europejskiej zakładającego rewizję Dyrektywy w sprawie podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych (TED). Za odrzuceniem propozycji zagłosowało aż 439 europosłów, przeciw było 181. Projekt przewidywał podwyższenie akcyzy nie tylko na tradycyjne wyroby tytoniowe, ale również na nowe produkty nikotynowe, w tym e-papierosy.
Nie powiodła się także alternatywna propozycja przygotowana przez grupę Patrioci dla Europy. Zakładała ona bardziej liberalne podejście do opodatkowania nowoczesnych produktów nikotynowych, jednak przepadła niewielką różnicą głosów – 320 europosłów było przeciw, a 308 za jej przyjęciem.
Choć stanowisko Parlamentu Europejskiego w tej sprawie ma charakter niewiążący, jego znaczenie polityczne jest istotne. Negocjacje nad reformą unijnych przepisów akcyzowych trwają obecnie również w Radzie UE, gdzie państwa członkowskie od miesięcy nie mogą wypracować wspólnego stanowiska.
Dotychczasowe próby osiągnięcia kompromisu podjęte przez Cypr, sprawujący prezydencję w Radzie UE, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Od lipca odpowiedzialność za dalsze prowadzenie rozmów przejmie Irlandia, która będzie musiała zdecydować, czy kontynuować negocjacje na podstawie dotychczasowych propozycji, czy rozpocząć proces od nowa.
Zdaniem sprawozdawcy Parlamentu Europejskiego, czeskiego eurodeputowanego Tomáša Kubína, odrzucenie obu propozycji nie oznacza całkowitego fiaska dotychczasowych prac. Polityk zwrócił uwagę, że przygotowany przez niego raport wcześniej uzyskał silne poparcie w Komisji Gospodarczej i Monetarnej Parlamentu Europejskiego.
Wynik głosowania pokazuje jednak, że wśród europosłów nie ma obecnie szerokiej zgody na znaczące podwyżki podatków od wyrobów tytoniowych i nikotynowych. Podobne podziały widoczne są również wśród państw członkowskich.
Francja, która stosuje jedne z najwyższych podatków na papierosy w Europie, jednocześnie utrzymuje relatywnie niskie opodatkowanie produktów do wapowania. Szwecja sprzeciwiła się podwyższeniu akcyzy na saszetki nikotynowe, natomiast Włochy krytykują propozycje Komisji Europejskiej, argumentując, że mogłyby one negatywnie wpłynąć na krajowy przemysł tytoniowy.
Eksperci zwracają uwagę, że obecne głosowanie może mieć znaczenie również dla przyszłych prac nad rewizją Dyrektywy Tytoniowej (TPD), która ma zaostrzyć regulacje dotyczące nowych produktów nikotynowych. W przeciwieństwie do dyrektywy akcyzowej, zmiany w TPD mogą zostać przyjęte większością kwalifikowaną państw członkowskich, choć nadal wymagają zgody Parlamentu Europejskiego.
Na razie jedno jest pewne – Bruksela nie otrzymała od europosłów jednoznacznego sygnału poparcia dla zaostrzenia polityki podatkowej wobec wyrobów tytoniowych i alternatywnych produktów nikotynowych. Ostateczny kierunek zmian pozostaje więc otwarty, a kluczową rolę w najbliższych miesiącach odegrają negocjacje prowadzone przez państwa członkowskie w Radzie UE.
redakcja.




















