Ford przedstawia nową generację Focusa

Ford Focus, jeden z najpopularniejszych samochodów kompaktowych, przeszedł właśnie gruntowną modernizację. Dzięki niej ten kultowy model ma teraz nową, atrakcyjną stylistykę przedniej części nadwozia, najnowocześniejszy system informacyjno-rozrywkowym marki, innowacyjne systemy bezpieczeństwa oraz wydajniejsze silniki hybrydowe.

Kolejna generacja modelu jest w naszej ocenie znaczącym krokiem naprzód. To ewolucja, dzięki której samochód zadowoli zarówno nowych klientów, jak i tych przyzwyczajonych do doskonale znanych zalet Focusa – świetnego prowadzenia, przestronnego wnętrza, bogatego wyposażenia oraz innowacyjnych technologii. Jestem przekonany, że model ten ma wszystkie atuty, by powtórzyć sukces poprzedników powiedział Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

Uporządkowana stylistyka i znane, doskonałe silniki

Ford przy okazji wprowadzenia nowego Focusa postawił na zmiany, które znacząco odświeżają całą linię modelową. Ich symbolem są nowe reflektory wykonane w technologii LED, które stanowią podstawowe wyposażenie wszystkich wersji pojazdu. Mają one zintegrowane światła przeciwmgielne, co pozytywnie wpływa na stylistykę dolnej części nadwozia, a tym samym całego samochodu. Tylne światła w wersjach pięciodrzwiowych i kombi otrzymały efektowne przyciemnione klosze.

Niezwykle ważne jest także przeprojektowanie przodu samochodu. Przednia krawędź maski silnika przebiega wyżej, co optycznie podwyższa cały samochód i pozytywnie wpływa na jego atrakcyjność. Zwiększono także osłonę chłodnicy, na którą z maski przeniesiono logotyp Forda.

Jednym z ważniejszych punktów przy opracowywaniu odświeżonej wersji tego modelu było zmniejszenie zapotrzebowania na paliwo. Focus dostępny jest w kilku wersjach silnikowych, w tym z oszczędnymi, hybrydowymi układami napędowymi EcoBoost Hybrid, z 48-woltową instalacją typu mild-hybrid, oferującymi moc do 155 KM.

Silniki hybrydowe mogą być wyposażone w nową, siedmiostopniową automatyczną skrzynię biegów Powershift, która pozwala uzyskać spalanie paliwa – od 5,4 l/100 km w cyklu WLTP w przypadku jednostki hybrydowej EcoBoost. Poza tym zapewnia ona płynne przyspieszanie oraz gładką i szybką zmianę biegów. Z kolei możliwość redukcji przełożenia o trzy biegi umożliwia sprawne wyprzedzanie.

Dostępny z silnikami o mocy 125 KM i 155 KM, 48-woltowy, hybrydowy układ napędowy mild-hybrid z silnikiem spalinowym EcoBoost Hybrid jest też w nowym Focusie dostępny z sześciostopniową manualną skrzynią biegów. Zużycie paliwa w tym wariancie wynosi w cyklu WLTP od 5,3 l/100 km.

Nowy Focus jest oczywiście oferowany także silnikami benzynowymi EcoBoost o mocy 100 KM albo 125 KM. To jednostka, która niedawno zdobyła szósty raz z rzędu tytuł „Międzynarodowego Silnika Roku” w swojej klasie. Rozwiązania takie jak podwójne niezależne sterowanie zmiennymi fazami rozrządu oraz wysokociśnieniowy bezpośredni wtrysk paliwa przyczyniają się do ogólnej wydajności i szybkich reakcji silnika.

Poprawa niezwykle udanego modelu czyni go wyjątkowym

Jednym z najważniejszych ulepszeń jest wprowadzenie systemu informacyjno-rozrywkowego SYNC 4, zaprezentowanego po raz pierwszy w całkowicie elektrycznym Mustangu Mach-E. Wykorzystuje on zaawansowany algorytm uczenia maszynowego do uczenia się na podstawie zachowania kierowców, dzięki czemu dostarcza dokładniejsze sugestie i wyniki wyszukiwania w miarę upływu czasu.

Samochód jest wyposażony w 13,2-calowy centralny ekran dotykowy, poprzez który steruje się również wieloma funkcjami, w tym ogrzewaniem i klimatyzacją, które wcześniej były ustawiane za pomocą fizycznych przycisków. SYNC 4 zapewnia też bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania, sterowanie głosem, informacje o ruchu drogowym TomTom, nawigację satelitarną Garmin czy możliwość połączenia z Apple CarPlay i Android Auto.

Na liście systemów wspomagania kierowcy w Focusie także pojawiły się nowe pozycje. Asystent martwego pola może wykryć pojazdy zbliżające się od tyłu, a następnie ostrzec kierowcę, jeśli uzna, że może dojść do kolizji. Czujniki radarowe BLIS skanują równoległe pasy ruchu do 28 metrów za pojazdem 20 razy na sekundę.

Ciekawą funkcją jest Trailer Coverage, która pozwala kierowcy zaprogramować dane długości i szerokości holowanej przyczepy za pomocą ekranu dotykowego SYNC 4. Następnie system automatycznie kompensuje te parametry ostrzegając kierowcę, jeśli inny pojazd znajdzie się w martwym polu w sąsiedztwie holowanej przyczepy.

Nowy asystent zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach wykorzystuje umieszczoną w samochodzie, skierowaną do przodu kamerę i radar, do monitorowania drogi pod kątem potencjalnych kolizji z pojazdami zbliżającymi się po równoległych pasach. System może automatycznie włączyć hamulce podczas jazdy, by zapobiec kolizji.

Dostępnych jest oczywiście wiele innych systemów, w tym adaptacyjny tempomat z funkcją stop&go, asystent wczesnego informowania o niebezpieczeństwie na drodze z aktywnym system ostrzegania pasażerów przed kolizją czy aktywny asystent parkowania, dzięki czemu manewrowanie na parkingu może odbywać się za naciśnięciem przycisku.

Wszystkie te systemy ułatwiają prowadzenie auta, poprawiają bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów oraz podnoszą komfort podróżowania.

Zmiany z korzyściami dla funkcjonalności

Pomimo zmian nie tylko zachowano, ale także zwiększono funkcjonalność i praktyczność samochodu. Bagażnik w nowym Focusie kombi ma 635 litrów, a dodatkowo wprowadzono w nim zupełną nowość. „Strefa wodoodporna” to miejsce, w którym można położyć np. zabłocone buty, bowiem jest ona wykonana z łatwych do wyczyszczenia materiałów, a dodatkowo można ją oddzielić od reszty bagażnika pionową osłoną.

W bagażniku zastosowano też wykładzinę nowej jakości, która podnosi estetykę i jest łatwiejsza do czyszczenia. Można ją wyjmować, aby łatwo wyczyścić czy umyć. Boczne siatki przydają się natomiast do bezpiecznego przechowywania mniejszych przedmiotów. Niezwykle funkcjonalna jest regulowana półka podłogowa z zawiasem, dzięki której można stworzyć dwie osobne przestrzenie do przechowywania.

Ford Focus jest więc po raz kolejny kandydatem na rynkowy bestseller. Model nie stracił bowiem nic ze swojej wszechstronności – nadal oferuje wiodące w klasie właściwości jezdne, przestronne wnętrze dla podróżujących oraz ich bagażu, innowacyjne technologie oraz bogate wyposażenie, a jego turbodoładowane silniki benzynowe zapewniają dynamiczną i oszczędną jazdę.

Zawód OZE z Columbus Elite: skuteczni managerowie w czasach zmian

    Trzy lata działalności Spółki dystrybucyjnej Columbus Elite przypadły na czas znaczących zmian rynkowych. Pandemia, rosnąca inflacja, zmiany legislacyjne i sytuacja geopolityczna są wyzwaniem dla całej branży odnawialnych źródeł energii. Spółka Columbus Elite utrzymuje trend wznoszący i stale się rozwija. Co wpłynęło na sukces  tej organizacji? Kim są doświadczeni managerowie Columbus Elite? 

    Grupa Kapitałowa Columbus to najszybciej rozwijająca się organizacja sektora energetycznego w Polsce. Od ponad siedmiu lat rewolucjonizuje polski rynek OZE. Należąca do Grupy Kapitałowej i działająca prężnie od trzech lat Spółka dystrybucyjna Columbus Elite powstała w 2019 roku z połączenia doświadczenia, wiedzy i troski o najwyższą jakość oferowanych usług. Firma działa w obszarze sprzedaży B2C, dostarczając innowacyjne rozwiązania ekoenergetyczne między innymi fotowoltaikę, pompy ciepła i magazyny energii do klientów na terenie całej Polski. Jej założycielami są Paweł Bednarek i Rafał Kołłątaj oraz Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy. Jak pokazują wyniki skonsolidowanego raportu Grupy Columbus, trzyletnia Spółka ma na swoim koncie ponad 25 000 Klientów, a całkowita moc zainstalowana ze sprzedaży wygenerowanych przez Spółkę w OZE wynosi narastająco 117 MW [zgodnie z raportem Grupy Kapitałowej Columbus opublikowanym 16.05.2022].

    U podstaw sukcesu Columbus Elite leżą wysoka jakość oferowanych usług ale przede wszystkim ludzie. Naszym kapitałem jest wiedza zgromadzona w setkach współpracowników i partnerów biznesowych. Działamy na terenie całej Polski, dlatego nasi Doradcy mogą lokalnie świadczyć najwyższej jakości usługi. Sprzedajemy produkty użyteczne społecznie. Na każdym etapie rozwoju wspieramy naszych handlowców, gwarantując im najlepsze z możliwych warunki współpracy. Cieszy nas, że wysokie standardy jakości szkoleń oraz wprowadzane przez Columbus Elite innowacje przynoszą spodziewane, długofalowe efekty. Zespoły sprzedażowe osiągają wyniki świadczące o ogromnym zaangażowaniu i doświadczeniu. System pracy zbudowany na cyklicznej edukacji i podwyższaniu kompetencji okazał się dla naszej Spółki kluczem do sukcesu. Tempo rozwoju Columbus Elite jest szybkie, o czym świadczy stale powiększający się zespół oraz prowadzone rekrutacje – mówi Prezes Spółki Paweł Bednarek.

    Sektor odnawialnych źródeł energii wywiera znaczący wpływ na gospodarkę kraju. Energia z odnawialnych źródeł jest bezpieczna i występuje lokalnie w niewyczerpanych pokładach. Dlatego to właśnie ona będzie decydowała o niezależności i suwerenności energetycznej naszego państwa. Przemysł energetyczny dostosowuje się do zmian na świecie, oferując nie tylko oszczędności i bezpieczeństwo ale także szansę na rozwój zawodowy i budowanie stabilnego biznesu. Odnawialne źródła energii pozostają ważną, stale rozwijającą się branżą XXI wieku. Rozwój popytu i podaży pokazuje, że będzie to dobry wybór kariery jeszcze przez wiele lat. Rozwój OZE czyli rozwiązań takich jak fotowoltaika, magazyny energii i pompy ciepła to z pewnością metoda na uniezależnienie Europy od surowców ze wschodu. Dlatego wzorem Niemiec, które są liderami na europejskim rynku pomp ciepła, musimy dążyć do zmniejszenia zużycia paliw kopalnych dla potrzeb grzewczych. Niemiecki rząd zapowiedział montaż 6 mln pomp ciepła do 2030 roku, realizacja tego planu jest realna i konieczna. Polska również powinna wykonać krok w celu upowszechnienia tych urządzeń oraz zwiększenia poziomu elektryfikacji ogrzewania.

    Jako lider branży mamy bezpośredni wpływ na tworzenie nowych miejsc pracy oraz umożliwiamy rozwój organizacjom, które chcą z nami współpracować. W dzisiejszym świecie ważne jest nie tylko odpowiednie zarządzanie kapitałem firmy, ale również jej rola we wspieraniu przedsiębiorczości i promowaniu rozwiązań służących całemu społeczeństwu. Potrzeba mocniejszej dywersyfikacji europejskiego i polskiego miksu energetycznego nie ulega dyskusji. Udział energii odnawialnej wzrasta z każdym kwartałem i będzie postępować w najbliższych latach. Powodem tym zmian nie jest już tylko europejska polityka klimatyczna i wynikające z niej zobowiązania ale przede wszystkim uniezależnienie się od importowanych surowców – dodaje Rafał Kołłątaj, wiceprezes Columbus Elite.

    Rozmawiając z zarządem Columbus Elite i patrząc na rozwój firmy przez te trzy lata, na pierwszym planie widać, że nie byłoby to możliwe gdyby nie grupa zdeterminowanych i zorientowanych na sukces managerów, którzy skupiając się na budowaniu zespołów w branży OZE osiągnęli znaczące wyniki, którymi można się pochwalić niezależnie od branży. Jednym z nich jest Wojciech Tokarz, którego zespół niezmiennie osiąga wysokie wyniki sprzedażowe.

    Dobre przywództwo i podejmowanie trafnych decyzji jest kluczowe w każdej branży. Rozwój i innowacyjność jest stałą częścią naszej pracy. Nie chodzi o jednorazowe zapewnienie kwalifikacji, a stały proces szkoleniowy. Branża OZE jak i cały biznesowy rynek zmienia się w błyskawicznym tempie. Aby utrzymać się na szycie trzeba wciąż wprowadzać ulepszenia. Należąc do Grupy Kapitałowej Columbus wiem, że oferta jaką kierujemy do klientów, jest najlepsza na rynku. Już od 3 lat tworzę swój ponad 80-cio osobowy zespół i rozwijam kompetencje swoich handlowców w oparciu o programy i sprawdzone metody szkoleniowe Columbus Elite. Dzięki doświadczeniu i wiedzy osób, które współtworzą naszą organizację wiem, że branża OZE dała mi szansę na zbudowanie stabilnej kariery. Dziś sam pokazuję młodym przedsiębiorczym ludziom, że zawód OZE to właściwy kierunek rozwoju – twierdzi Wojciech Tokarz, Dyrektor Generalny.

    Columbus Elite jest także pierwszą w Polsce firmą, która tworzy sieć partnerską – Zieloną Franczyzę, konsolidując tym samym rynek OZE. Autorski model efektywnej współpracy partnerskiej pozwala mniejszym i średnim przedsiębiorcom na rozwój w branży odnawialnych źródeł energii. Jednymi z nich są Aleksandra i Kamil, którzy od dwóch i pół roku prowadzą własne biuro w Łodzi:

    Wysokie zapotrzebowanie na profesjonalne doradztwo ekoenergetyczne sprawiło, że otworzyliśmy biuro franczyzowe. Wierzymy, że rozwój jest możliwy dzięki współpracy i dzieleniu się wartościami oraz zdobytymi doświadczeniami. Dlatego wzajemnie się wspieramy na każdym etapie działalności biznesowej. Zapraszamy do naszego zespołu przedsiębiorczych i ambitnych ludzi, którzy chcą sprawdzić jak wygląda praca w branży przyszłości. Nasz sukces jako managerów Columbus Elite jest oparty na docieraniu do każdego człowieka i wzmacnianiu jego kompetencji. Jedną z kluczowych przewag konkurencyjnych Columbus Elite jest właśnie nasza kultura organizacyjna. W dzisiejszych czasach obok wiedzy teoretycznej potrzebne są umiejętności komunikacyjne. W codziennej pracy w ramach Columbus Elite dajemy możliwość rozwinięcia kompetencji wysoko cenionych na rynku pracy – dodają Aleksandra i Kamil Krawczyk, Dyrektorzy Generalni.

    Columbus Elite działa od początku istnienia w całej Polsce, każdy współpracujący manager ma możliwość by rozwijać się lokalnie. Tak działa Mateusz Janiszewski, który od ponad 2 lat prowadzi biuro terenowe w Gdańsku:

    Dzięki Columbus Elite zrozumiałem, jak ważne jest patrzenie na rozwój nie tylko z punktu widzenia jednej osoby ale całego zespołu. To dzięki ludziom z którymi na co dzień pracuję mogłem osiągnąć to, co tej pory wydawało mi się nieosiągalne. Wzajemna motywacja, szkolenia i dobry duch zespołu to motory naszego sukcesu. Dzisiaj nadal rekrutuję i zapraszam do zespołu kolejne osoby, którym mogę przekazać solidne podstawy, aby ich start w branży OZE był skuteczny – Mateusz Janiszewski, Dyrektor Generalny.

    Columbus Elite jest otwarte również na szkolenia podnoszące kwalifikacje liderów i ich przebranżowienie gdy przychodzą z własnymi zespołami sprzedażowymi, które nie mają doświadczenia w branży OZE. Takim przykładem na skuteczną, blisko 3 letnią współpracę jest Grzegorz Poprawski:

    Z zarządem Columbus Elite mamy wspólne doświadczenia w innych sektorach na rynku, jednak to branża OZE okazała się dla nas przełomowym momentem rozwoju. Zmieniamy się wraz z potrzebami klientów i rynku. Największą radość daje mi feedback, że spełniamy oczekiwania. Byłem sceptyczny na początku swojej drogi w budowaniu zespołu. Nie wierzyłem, że można osiągnąć takie wyniki w krótkim czasie – i to w zupełnie nowej branży. Dziś niejedna osoba w moim zespole ma na swoim koncie ponad 1 MW sprzedaży własnej, spełnia swoje marzenia osobiste i zawodowe – Grzegorz Poprawski, Dyrektor Generalny.

    Cieszę się, że wraz z rozwojem naszej organizacji, nasi managerowie nie poprzestają tylko na pierwszym etapie wzrostu. Potrafią powielać sukcesy, utrzymywać wyniki, motywować swoje zespoły i skutecznie rekrutować – dodaje Paweł Bednarek.

    Jesteśmy profesjonalistami. Oferujemy innowacyjne usługi w zakresie odnawialnych źródeł energii aby każdy mógł cieszyć się bezpieczeństwem i niezależnością energetyczną. Największą wartością Columbus Elite są ludzie, którzy pracują z pasją i zaangażowaniem. Dlatego inwestujemy w ich rozwój – dodaje Rafał Kołłątaj.

    Skutecznym managerem który poznawał branżę odnawialnych źródeł energii wraz z rozwojem Columbus Elite jest też Szymon Gruszka, dyrektor zarządzający Spółki:

    Kluczową rolę w rozwoju współpracowników Columbus Elite odgrywają szkolenia. Obserwujemy naszych managerów średniego i wyższego szczebla i pomagamy im w zdobywaniu kompetencji potrzebnych do zarządzania swoimi zespołami sprzedażowymi. Każdy w pewnym momencie zastanawia się, czy właściwie kieruje z swoim życiem i karierą. Praca w branży OZE jest niewątpliwie ekscytującą formą zatrudnienia, ponieważ energia odnawialna jest nie tylko przyszłością ale także przyczynia się tego, aby ta przyszłość była lepsza. Będąc częścią grupy kapitałowej Columbus, lidera branży OZE, odgrywamy kluczową rolę w zapewnieniu społeczeństwu bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, stale udoskonalamy naszą organizację i odpowiadamy na wyzwania rynku. Dzięki usłudze Prąd jak Powietrze 2.0 czujemy się bezpieczni i wiemy, że nasi klienci otrzymują kompleksową i najlepszą na rynku ofertę bilansowania 1:1 – uważa Szymon Gruszka. 

    Zarobki to tylko jeden z wielu różnych aspektów, które handlowcy cenią w branży OZE. Możliwości rozwoju, elastyczność swoboda oraz praca w określonym, wartościowym celu – również to wszystko oferuje współpraca z Columbus Elite.

    Wraz z Rafałem Kołłątajem opracowaliśmy różnorodne programy podnoszenia kwalifikacji naszych współpracowników. Czas ostatnich zmian legislacyjnych oraz systemu rozliczeń dla prosumentów to dla naszej Spółki kolejny etap rozwoju – Grupa Kapitałowa Columbus, a my wraz z nią rozpoczęła oferowanie bilansowania 1:1 dla naszych Klientów. W tym samym czasie wdrożyliśmy nowy, najlepszy na rynku system motywacyjny dla sprzedawców i doradców energetycznych – ColumBOOST. W Columbus Elite każdy może liczyć na dostęp do szkoleń dopasowanych do aktualnych potrzeb biznesowych i czerpania z nich wymiernych, policzalnych korzyści. Wierzymy w potencjał każdego ambitnego członka naszej organizacji – Paweł Bednarek

    Stale się zmieniamy i podejmujemy starania aby być dla młodych, ambitnych ludzi najlepszym miejscem do budowania kariery zawodowej. Chcemy aby nasi współpracownicy rozwijali w pełni swój potencjał. Staramy się ich w tym motywować. Z nowym programem ColumBOOST wspieramy nielimitowany rozwój handlowców, oferując najlepszy program rozwojowy i finansowy w branży OZE – Rafał Kołłątaj.

    O zmianach wraz z branżą w 2022 roku mówi również jeden z managerów sprzedaży z własnym zespołem pracujący na zachodzie kraju, który pod ponad 2 lat buduje swój sukces w branży OZE:

    Wraz z Columbus Elite przechodzę kolejne etapy rozwoju jako samodzielny przedsiębiorca. Jako dyrektor zdaję sobie sprawę jak ważne są szkolenia, dlatego dobrym krokiem było otworzenie własnego biura partnerskiego. Dzięki temu możemy się spotykać i organizować swoje wewnętrzne szkolenia. Swój sukces zawdzięczamy trzem wartościom #thinkpower, #thinkpeople a teraz również #thinkfuture. To one były drogowskazem mojej kariery. Zgodnie z nimi chcę realizować kolejne ambitne cele i wspierać członków mojego zespołu – komentuje Jakub Fijewski, Dyrektor Generalny.

    Budowanie swojej kariery zawodowej z Columbus Elite to też rozwój osobisty, szkolenia i awanse:

    Kultura organizacyjna Columbus Elite jest wyjątkowa. Jej podstawą od zawsze są ludzie i jakość. Postrzegamy problemy jako szanse, lubimy je rozwiązywać i pomagać innym w odnoszeniu jeszcze większych sukcesów. Moja współpraca z Columbus Elite – na początku jako handlowca a później managera – daje mi poczucie pewności siebie w roli lidera, wzbogaciła mnie dzięki współpracy z kolegami i doświadczonymi managerami. Oprócz tego, że osiągam dobre wyniki sprzedażowe, zdobyłem doświadczenie i prowadzę również rekrutacje do zespołów sprzedażowych w Columbus Elite – Kornel Szczepanowski, Dyrektor Regionalny. 

    Do Columbus Elite dołączyłem ponad rok temu gdy straciłem pracę z powodu pandemii. Dzięki szkoleniom szybko odnalazłem się w branży z którą wcześniej nie miałem nic wspólnego. W pracy handlowca podoba mi się pełna autonomia jaką mam kontaktach z klientami, praca w terenie i zarządzanie własnym harmonogramem. Dzisiaj po ponad roku mogę pochwalić się bardzo dobrymi wynikami i wiem, że nie ma lepszego miejsca dla młodych, zaangażowanych ludzi takich jak ja, którzy pragną osiągnąć sukces. Myślę, że doskonałe przywództwo to najcenniejszy zasób budujący naszą organizację – cieszę się, że mogę być jej częścią – Patryk Hajduk, Kierownik Zespołu. 

    Rynek jest niestabilny, a odnawialne źródła energii i ekoenergetyczne rozwiązania od lat biją rekordy popularności. Presja związana z budowaniem niezależności energetycznej wzrosła w ostatnich miesiącach. Zmieniliśmy sposób myślenia i patrzymy całościowo na międzynarodową energetykę bez weglowodorów –  transformacja staje się coraz bardziej uzasadniona z punktu widzenia interesu gospodarczego. Krajobraz energetyczny się zmienia tak samo jak rynek pracy. Mimo wszechobecnego strachu spowodowanego zmianami legislacyjnymi, długoterminowa przyszłość branży OZE jest bezpieczna. Wszyscy widzimy potrzebę skupienia się na zielonych inicjatywach. Firmy takie jak Columbus Elite przeznaczyły duże zasoby na rozwój ekologicznych inicjatyw ale również na rozwój młodych, przedsiębiorczych ludzi chcących rozwijać swój biznes w tym przyszłościowym sektorze. Wysiłki zarządu Spółki, są wspierane i doceniane przez wiele organizacji oraz media. Sektor czystej energii rozwija się i nadal będzie się rozwijać, gwarantując stabilne miejsce zatrudnienia dla młodego pokolenia.

    KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2022

      Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2022 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 265 tys. złotych, a dwójki dzieci wyniósł 439 tys. złotych.

      Za ten sam koszyk wydatków na dziecko, który w 2020 roku wynosił 254 tys. zł w 2021 roku należałoby zapłacić aż 280 tys. zł. Jednak rodziny przeciętnie nie zwiększyły wydatków do tego poziomu. Wzrost wydatków do 265 tys. w roku 2021 oznacza realny spadek zakupów związanych z wychowaniem dzieci.

      Ten sam koszyk wydatków na dziecko z 2020 roku na koniec kwietnia roku 2022 wart był już 300 tys. zł, a dla dwójki dzieci 498 tys. złotych.

      Rosnące ceny żywności, paliw i utrzymania mieszkania są głównymi składowymi rosnących kosztów wychowania dzieci.

      Rzeczywisty poziom kosztów utrzymania dziecka, pokazuje ograniczenie konsumpcji na skutek wzrostu cen. Koszt wychowania 1 dziecka do 18 roku życia wzrósł w roku 2021 o +4.3% do poziomu 265 tys. zł przy czym wiązał się z obniżeniem konsumpcji ilościowej w stosunku do 2020 roku o 5.4% na skutek wzrostu cen o +10.3%.

      Utrzymanie poziomu konsumpcji z 2020 roku. Przy zachowaniu ilościowego poziomu konsumpcji z 2020, koszty wychowania jednego dziecka wzrosłyby do 280 tys. zł w 2021 i do 300 tys. zł w kwietniu 2022. Cena koszyka wydatków na dziecko wzrosła w 2021 o +10.3% r/r, a tylko do kwietnia 2022 wzrosła dalej o +7.1% w stosunku do grudnia 2021.

      Wykres 1. Koszt wychowania dziecka do 18 roku życia

       

      • 80 proc. wszystkich kosztów związanych z wychowaniem dziecka to żywność, mieszkanie, transport i łączność oraz edukacja.
      • Koszty wychowania dzieci są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. Koszty te zmieniają się w tym przedziale w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji.

      Rys. 1. Struktura wydatków na dziecko w 2022 r.

      • W 2021 największy wzrost cen w stosunku do grudnia 2020 roku nastąpił w kategorii Transport +22.7%, Użytkowanie mieszkania +11.2%, Żywność +8.7%, Łączność +5.4%, Edukacja +4.4%.
      • W kwietniu 2022 wzrost cen w stosunku do grudnia 2021 wyniósł w kategorii Transport +9.0%, Użytkowanie mieszkania +10.6%, Żywność +8.5%, Łączność +1.8%, Edukacja +2.7%, Rekreacja i Kultura 5.3%.

      Koszty wychowania dzieci a inflacja

      Wzrost kosztów obserwowany w ostatnich paru latach wiąże się z wyższymi wydatkami na opiekę i wyposażenie do nauki w okresie nauki zdalnej w czasie pandemii oraz wybuchem inflacji wywołanym przede wszystkim nadmierną podażą pieniądza w wyniku ekspansywnej polityki monetarnej i fiskalnej banku centralnego i rządu.

      Inflacja ma niewątpliwy i jednoznacznie negatywny, tj. hamujący wpływ na procesy demograficzne.

      Wywołuje przede wszystkim niepewność odnośnie do przyszłości i skłania do ostrożności, a w tym osłabia skłonność do starań o pierwsze lub kolejne dzieci z powodu obaw o przyszły status materialny rodziny.

      Koszty wychowania dzieci a nauczanie

      Państwo polskie zapewnia bezpłatną naukę, ale nie stara się wystarczająco o jak najwyższy poziom nauczania. Bez wsparcia rodziny tylko nieliczni będą w stanie wspinać się na wyżyny edukacji.

      Wg OECD („Private spending on education”), prywatne wydatki na cele edukacyjne uczniów od szkół podstawowych do policealnych nie mających statusu szkół wyższych (post-secondary, non tertiary) ponoszone w Polsce stanowiły w 2019 r. 0,33 proc. naszego PKB. Prywatne wydatki na studia wyższe stanowiły u nas 0,23 proc. PKB.

       

      Koszty wychowania dzieci a demografia

      Realne środki na utrzymanie dzieci będą w Polsce maleć nie tylko w związku ze wzrostem cen i kosztów życia, ale przede wszystkim w związku z pogłębiającą się coraz bardziej zapaścią demograficzną, którą może nie powstrzymać napływ obywateli Ukrainy z dziećmi do naszego państwa po agresji Rosji.

      Dla młodego pokolenia skutkuje ona obarczaniem go coraz większymi podatkami na sfinansowanie rosnących kosztów utrzymania systemu emerytalnego oraz rentowego. W wyniku podwyższania opodatkowania spada siła nabywcza gospodarstwa domowego, zwłaszcza na dorobku i planującego posiadanie dzieci.

      W „ Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększania Odporności” zauważono, że „jednym z najważniejszych wyzwań rozwojowych są̨ niekorzystne trendy demograficzne w Polsce. Z prognoz Eurostatu wynika, że w ciągu najbliżej dekady populacja Polski zmniejszy się̨ o prawie milion osób, a trend ten będzie się utrzymywał w kolejnych dekadach. Następować́ będzie stały wzrost liczby osób starszych (19,6 proc. w 2015 r., 21,9 proc. w 2019 r.), przy dość́ niewielkim wzroście urodzeń (współczynnik dzietności wzrósł z 1,29 w 2015 r. do 1,419 w 2019 r.)”[1], (…) od 2013 r. w Polsce rodzi się̨ mniej dzieci niż̇ umiera osób, a pandemia COVID-19 wpłynęła na wzrost tego negatywnego zjawiska. W 2020 roku urodziło się̨ jedynie 355,3 tys. dzieci, a zmarło aż̇ 477,4 tys. osób”[2]. Występują zatem dwa równoległe czynniki, czyli rosnący koszt utrzymania dzieci oraz spadek rozporządzalnego dochodu gospodarstwa domowego wynikającego z wykonywanej pracy.

      Obliczenia związane z kosztami wychowania dzieci przeprowadzili: Przemysław Remin i Jan Cipiur.

       

      KOMENTARZE EKSPERTÓW

      Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, stwierdził, że „koszty wychowania dzieci zaczęły po raz pierwszy oficjalnie uwzględniać banki przy ocenie zdolności kredytowej. Według banków posiadanie i wychowywanie dzieci obniża zdolność kredytową rodziców, którzy utrzymują się przede wszystkim z pracy, a nie z programów społecznych. Dla polskiej rodziny fundamentalne znaczenie ma zwłaszcza obniżenie opodatkowania pracy. Zmiany podatkowe wprowadzone w roku 2022 zwiększyły ciężary nawet u osób średnio zarabiających, których realne wynagrodzenia sukcesywnie dodatkowo redukuje rozwijająca się inflacja. Wznowienie kampanii na rzecz wprowadzenia tzw. dochodu gwarantowanego przyczynia się do postępującej od lat dewastacji wartości oraz etosu pracy jako podstawy dobrobytu rodziny i tym samym zniszczenia pewnego i przewidywalnego źródła do planowania posiadania dzieci”.

      Zdaniem dr. Kamila Zubelewicza, wykładowcy Collegium Civitas, b. członka RPP, „w kosztach posiadania dzieci należy uwzględniać także wydatki na powiększenie mieszkania, które jest przecież dobrem konsumpcyjnym. Ogrom tych kwot pokazuje na konieczność przebudowy systemu emerytalnego. Emerytury fizycznie powstają jako produkt kapitału albo pracy nieemerytów. Ze względu na wspomniane koszty rodzice mają mniejsze szanse na akumulację kapitału. W uczciwym systemie zatem praca dorosłych dzieci powinna być źródłem emerytur wyłącznie ich rodziców. Solidarności międzypokoleniowej nie należy rozszerzać na osoby, które mogą więcej oszczędzić. To niesprawiedliwe”.

      Anna Gołębicka, ekspert Centrum im. Adama Smitha zwróciła uwagę na fakt, że „jak pokazał program „Rodzina 500 Plus” rozwój demograficzny nie jest determinowany daninami państwowymi, a poczuciem bezpieczeństwa. Aktualna niestabilna sytuacja społeczno-polityczna oraz procesy inflacyjne to elementy, które w najbliższej przyszłości wpłyną negatywnie na demografię w Polsce.

      Mniejsze możliwości nabywcze obywateli Polski w pierwszej kolejności spowodują ograniczenia w wydatkach wyższego rzędu. Należy liczyć się zatem z ograniczeniem wydatków na dodatkową edukację najmłodszych, co może przynieść w dłuższej perspektywie obniżenie poziomu wykształcenia polskiego społeczeństwa.

      Prof. Konrad Raczkowski, dyrektor Centrum Gospodarki Światowej UKSW zauważył, że „z ekonomicznego puntu widzenia posiadanie i wychowanie dzieci jest najważniejszą inwestycją długoterminową i może być trwałym wkładem danego gospodarstwa domowego w rozwój społeczno-gospodarczy kraju. Dzieci, to produktywny kapitał kulturowy i społeczny, jeżeli praca, jako czynnik produkcji, dalej będzie decydowała o godności życia człowieka, jego wyzwaniach i możliwościach. Pozbawianie pracy i próbę jej zastępowania w wielu państwach dochodami gwarantowanymi bez świadczenia pracy, jest nie tylko skrajnie socjalne i destrukcyjne dla finansów publicznych, ale pozbawia człowieka godności i dużej części sensu egzystencji, która zmienia naturę ludzką. W żadnym społeczeństwie, które myśli świadomie o własnym przetrwaniu i rozwoju nie powinno być przyzwolenie na obniżanie wartości pracy i godności natury ludzkiej, która poprzez iluzoryczny dochód gwarantowany pozbawia możliwości godnego i rozwojowego wychowania dzieci, w ramach ograniczenia źródeł i nakładów inwestycyjnych na ich wychowanie”.

      Jan Cipiur, ekonomista i publicysta „Obserwatora finansowego”, zauważył, że „najbanalniejszy wniosek powyższego opracowania brzmi, że kto ma dzieci ten ponosi tego koszty, które są tym większe, im wyższe aspiracje kulturowe rodziców, oczekiwania wiązane z progeniturą i chęci, żeby potomkom było lepiej, niż nam samym. Dzieci żyjące w dobrostanie, a przynajmniej względnym dobrostanie, dają nadzieję na lepszą przyszłość, a to zawsze był i pozostaje najważniejszy cel ludzi”. Przypomniał też, że „Platon mówił, że wiedza jest drugim słońcem dla ludzi, a Arystoteles dodawał, że wykształcenie to najlepsze wyposażenie na starość”.

      Przemysław Remin, ekspert Centrum im. Adama Smitha powiedział, że „mimo szalonego globalnego wzrostu inflacji na świecie, w Polsce ograniczenie wydatków na dzieci z powodu wzrostu cen jest jeszcze śladowe. Dzieje się tak, ponieważ w Polsce dochody ludności rosną szybciej, niż wydatki na dzieci. Porównując wydatki na dziecko, z dochodem na osobę w gospodarstwie domowym, widzimy optymistyczną tendencję obrazującą bogacenie się rodzin. W 2014 roku, zapewnienie dziecku minimum egzystencjalnego stanowiło aż 71% wspomnianego dochodu. W 2021 roku wydatki egzystencjalne stanowiły już zaledwie 60% przeciętnego dochodu na osobę. Zauważalny jest więc spory postęp w bogaceniu się rodzin, ponieważ więcej pieniędzy pozostawia ona sobie na inne cele. Oczywiście pozytywna statystyka ogólna nie zniweluje indywidualnych dramatów. Niemniej jednak w rosnących przeciętnych dochodach jest rezerwa. Można zatem mieć nadzieję, że jeżeli przy większych dochodach, rodzice ograniczają ilości zakupów dzieciom, dzieje się to nie z biedy, lecz za sprawą przemyślanych wyborów koszyka zakupowego”.

      Zdaniem Iwony Niziołek, z Centrum Nauczania Domowego, „kiedy mówi się o wychowaniu dzieci i ich kosztach warto pamiętać o edukacji i możliwości wyboru, którą ścieżką podążać. Czas dla dzieci jest najlepszą inwestycją, jaką może podjąć rodzic, ale niekoniecznie musi wiązać się z wysokimi kosztami. Różne są formy nauki, które każdy rodzic powinien poznać przed rozpoczęciem edukacji swojego dziecka, aby mógł wybrać taką, która będzie dla niego najlepsza”.

       

       

      KONTAKT:
      Anna Gołębicka, Centrum im. Adama Smitha, tel.: 693 714 178
      Iwona Niziołek, Centrum Nauczania Domowego, tel.: 500 482 496
      Przemysław Remin, Centrum im. Adama Smitha, tel.:  607 998 998
      Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha, tel.: 501 601 577

       

      Dziękujemy za pomoc przy powstaniu i upowszechnieniu wyników
      „Kosztów wychowania dzieci 2022 Centrum im. Adama Smitha”
      fundacji Centrum Nauczania Domowego https://domowi.edu.pl
      oraz Media Forum https://www.mediaforum.pl
      [1] Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, Warszawa, kwiecień 2021, s.
      [2] Ibidem s. 12

      Liderzy zielonej zmiany

        Top managerowie spółek BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o. oraz BNP Paribas Leasing Services Sp. z o.o. Rafał Piskorski, wiceprzewodniczący Rady Związku Polskiego Leasingu, oraz Marcin Nowacki mówią o działaniach na rzecz „zielonej zmiany” – finansowaniu pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi, instalacji fotowoltaiki, pomp ciepła i magazynach energii.

        Jak pan rozumie nowe motto BNP Paribas Leasing Solutions: „Equipment finance for a changing world”, czyli finansowanie sprzętu dla zmieniającego się świata?

        Rafał Piskorski: To hasło odzwierciedla naszą misję. Klient jest w centrum naszego zainteresowania, w związku z czym dostosowujemy naszą ofertę do jego potrzeb. Digitalizujemy procesy, aby ułatwić korzystanie z naszych usług oraz minimalizować negatywny wpływ na środowisko. Jesteśmy świadomi zmian, jakie zachodzą w otaczającym
        nas świecie, dlatego w minionym roku wdrożyliśmy wiele przyjaznych rozwiązań, takich jak Portal Klienta czy podpis elektroniczny. Poprzedni rok zakończyliśmy bardzo dużym sukcesem – pod koniec grudnia podpisaliśmy umowę umożliwiającą naszym klientom leasing samochodów elektrycznych.

        Proszę zdradzić trochę szczegółów tego przedsięwzięcia. Kto może skorzystać z państwa oferty?

        Marcin Nowacki: Z dumą dołączyliśmy do grupy firm leasingowych, które umożliwiają leasing samochodów elektrycznych z dopłatą rządową z programu NFOŚIGW „Mój elektryk”. Podpisaliśmy umowę z Bankiem Ochrony Środowiska S.A., który jest dysponentem środków z programu. Dopłaty do leasingu mogą dotyczyć w szczególności bezemisyjnych nowych pojazdów kategorii M1, czyli samochodów osobowych do przewozu maks. 8 osób, oraz kategorii N1 – aut dostawczych do 3,5 t. Dotacja traktowana jest jako zaliczka na finansowanie samochodu i może wynieść do 5,9 tys. euro na samochód (dla M1) i do 15,3 tys. euro na samochód (dla N1).

        Jest to wyraźny kurs w stronę finansowania zielonych aktywów.

        R.P.: Tak, dążymy do bycia liderem finansowania „zielonej zmiany”. Chcemy ułatwić naszym obecnym i przyszłym klientom leasing pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi. Z tego względu dostosowaliśmy nasz system LeaseOn tak, aby umożliwiał sprawne zbieranie wniosków o dotacje od klientów – dzięki zdigitalizowanej formie oszczędzamy czas potrzebny na przetworzenie zgłoszenia zgodnie z wymogami programu NFOŚIGW „Mój elektryk”.

        Skupili się państwo wyłącznie na elektromobilności czy może finansują państwo inne aktywa, które znacząco wspierają gospodarkę niskoemisyjną?

        M.N.: Oczywiście, finansowanie pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi
        jest dla nas bardzo istotne, ale nie jest to jedyna usługa tego typu, jaką możemy się pochwalić. Branża leasingowa bardzo śmiało finansuje instalacje fotowoltaiki. Zaczynamy
        też finansować ładowarki do samochodów elektrycznych. Rozważamy również finansowanie pomp ciepła czy magazynów energii, w szczególności instalacji przydomowych. W sierpniu
        minionego roku we współpracy z naszym dostawcą rozwiązań fotowoltaicznych E.ON Foton, który jest częścią grupy E.ON, podpisaliśmy umowę dającą możliwość finansowania instalacji fotowoltaicznych rozłożoną na okres 10 lat. Jest to pierwsza tego typu usługa na rynku – wciąż staramy się podążać za potrzebami naszych klientów.

        Coraz częściej słyszymy o ESG (Environmental Social Governance) i związanymi z tym nowymi regulacjami. Co to oznacza dla waszych klientów i jaką rolę ma do odegrania w tym zakresie wasza spółka leasingowa?

        R.P.: ESG to nie jest tylko kwestia regulacji, tu chodzi o realną zmianę w funkcjonowaniu biznesu oraz naszych zachowań, abyśmy uczynili nasz świat lepszym, bezpiecznym, przeciwdziałali katastrofie klimatycznej, jaką prawie zgotowaliśmy naszej planecie. BNP Paribas jest bankiem zmieniającego się świata, a w 2017 r. zostaliśmy partnerem Agendy 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju przyjętej przez ONZ i aktywnie uczestniczymy w realizacji planu naprawy świata. Oprócz finansowania aktywów zielonych, o których mówił
        Marcin, mamy do odegrania wielką rolę w budowaniu modelu Circular Economy (czyli gospodarowaniu zasobami w obiegu zamkniętym). Nasza planeta ma ograniczoną ilość surowców, a ich pozyskiwanie z pewnością nie jest korzystne dla środowiska. Producenci są
        i będą w jeszcze większym stopniu motywowani nowymi przepisami do zaplanowania produkcji tak, aby przedmioty wprowadzone przez nich na rynek można było naprawiać, udoskonalać, a na koniec rozmontować i wykorzystać ponownie w procesie produkcji. I tu rola leasingu jest fundamentalna. Spółka leasingowa jako właściciel finansowanych środków trwałych we współpracy z producentami może skutecznie przejść z roli finansującego do roli zarządzającego aktywami i gwarantującego, gdzie aktywa mają trafiać po zakończeniu pierwszego cyklu leasingu lub najmu oraz jak zaplanować kolejne życie produktu. BNP Paribas Leasing Solutions ma w DNA współpracę z producentami oryginalnego wyposażenia (tzw. OEM) w różnych modelach, od umów „Private Label Agreements” aż do stworzonych wspólnie joint ventures. Mamy zatem kluczową rolę do odegrania w zmianie świata na lepszy.  rozmawiał Jarek Dotka

        Rafał Piskorski
        dyrektor generalny w BNP Paribas Leasing Solutions w Polsce, prezes zarządu BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o., wiceprzewodniczący Rady Związku Polskiego Leasingu. Związany z branżą leasingową od ponad 20 lat. Ma duże doświadczenie m.in. w zarządzaniu ludźmi i ryzykiem, restrukturyzacji, łączeniu firm, rozwoju, a także we wdrażaniu strategii biznesowych.

        Marcin Nowacki
        dyrektor zarządzający BNP Paribas Leasing Services, członek zarządu BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o. Ma ponad 20-letnie doświadczenie w branży bankowej, sprawował w tym czasie różne funkcje managerskie.

        To NIE perfumy!

        Perfumy na Dzień Matki z substancji zapachowych zanieczyszczających ludzkie mleko? „ED FREE” – to nowy standard bezpieczeństwa dla produktów chemicznych.

        Zanieczyszczenie chemikaliami nie dotyczy już tylko oceanów i lodowców, ale organizmów naszych dzieci – dlatego Clovin wraz z FCB&theMilkman, rozpoczął kampanię społeczną zwracającą uwagę na zagrożenie substancjami zaburzającymi układ hormonalny.

        Unia Europejska obiecała chronić dzieci przed substancjami zaburzającymi układ hormonalny. Zakazano ich w butelkach dla niemowląt, ale to nie wystarczy, skoro substancje podejrzewane o zaburzanie układu hormonalnego są legalnie stosowane w kosmetykach i detergentach, których codziennie używamy, i mogą nawet przenikać do ludzkiego mleka.

        Aby uświadomić wagę problemu, w laboratorium Clovin powstały perfumy, w których zapach pochodzi wyłącznie z zanieczyszczających ludzkie mleko substancji zapachowych podejrzewanych o zaburzanie układu hormonalnego. I są to substancje, które mogą być legalnie stosowane w kosmetykach i detergentach.

        ”My first poison” to nie perfumy dla dzieci, ale dawka toksyn znalezionych w ludzkim mleku. Na podstawie własnych danych Komisji Europejskiej z tzw. „Risk Assessment Report” do stworzenia zapachu wykorzystano dawkę substancji, jakie dziecko może zjadać z mlekiem mamy w ciągu 6 miesięcy karmienia.

        Te perfumy dostały w prezencie na Dzień Matki Mamy z Parlamentu Europejskiego – z prośbą o nowe prawo, które pozwoli wszystkim Mamom ograniczać narażenie na te substancje – choćby poprzez umieszczenia na etykietach informacji o zawartości takich substancji w produktach.

        Inne kraje – jak Francja, Belgia, Dania, mają już narodowe programy ochrony konsumentów przed tymi substancjami, szczególnie skierowane do kobiet w ciąży. Polska nie ma żadnego. Datego Clovin rozpoczął kampanię uświadamiającą oraz petycję do Parlamentu EU, którą można podpisać na stronie www.myfirstpoison.pl.

        „Proponujemy nowy standard bezpieczeństwa, dostępny dla wszystkich producentów – oznaczenie „bez substancji hormonalnie aktywnych” na produktach chemicznych, które pozwoli wszystkim Mamom dokonywać bardziej świadomych wyborów.” – mówi Bartosz Woźnicki, Sales & Marketing Board Member Clovin. Certyfikat jest wspierany przez TUV NORD.

        „Praca nad projektem, który jest nie tylko kampanią świadomościową, ale zupełnie nowym spojrzeniem na rolę chemii w codziennym życiu i zmianą, która dotyczy całej branży, to duża odpowiedzialność i wyzwanie, które mogło się udać tylko dzięki ścisłej współpracy z Klientem na każdym etapie działań.” – mówi Małgorzata Drozdowska, creative partner FCB&Milkman.

        W działania świadomościowe zaangażowane są influencerki, prasa i tv. Za kampanię odpowiedzialna jest agencja FCB&theMilkman. Za planowanie i zakup mediów odpowiada agencja Mobile Rockets.

         

         

        Niesłuszne pomówienie o przestępstwo seksualne

        Opinią publiczną niejednokrotnie wstrząsały doniesienia medialne o głośnych sprawach dotyczących przestępstw przeciwko wolności seksualnej, w których oskarżonymi stawali się znani przedstawiciele świata kultury, czy też prominentne postacie sceny politycznej. Sprawy takie dotyczyły reżysera Romana Polańskiego, a nawet byłego Prezydenta Republiki Francuskiej Valérego Giscard d’Estaing.

        Niejednokrotnie w wyniku wieloletnich postępowań i drobiazgowego wyjaśnienia okoliczności spraw, w tym mechanizmu powstania oskarżenia – okazywało się, że pomówienia nie były zasadne.

        Przykładem instrumentalnego działania może być sprawa z 2011 roku, w której Dominique Strauss-Kahn – były minister, dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego został pomówiony przez pokojówkę o napaść seksualną. Sprawa ta pociągnęła za sobą daleko idące konsekwencje w postaci zatrzymania polityka w Nowym Jorku na pokładzie samolotu linii Air France, następnie tymczasowego aresztowania i rezygnacji z pełnienia obowiązków dyrektora MFW. Ostatecznie zarzuty wobec byłego już szefa MFW w tej sprawie zostały wycofane wobec uznania przez oskarżycieli zeznań pokojówki za niewiarygodne.

        Groźba stygmatyzacji

        Niemniej jednak powyższy przykład ilustruje, że samo oskarżenie o tego rodzaju czyn niesie ze sobą olbrzymi ciężar gatunkowy dla osoby podejrzanej o dopuszczenie się takiego przestępstwa. Niejednokrotnie efektem oskarżenia jest stygmatyzacja osoby pomówionej i jej eliminacja z normalnej aktywności życiowej na bardzo długi czas. W tym kontekście zarzuty odnoszące się do naruszenia sfery seksualności ofiary, siłą rzeczy dotyczą wyjątkowo newralgicznych i wrażliwych kwestii dla każdego człowieka.

        Niemniej jednak nie każde pomówienie jest prawdziwe. Do fałszywego oskarżenia bardzo często dochodzi właśnie z powodu istnienia interesu pomawiającego, który nie musi wynikać z rzeczywistego czynu osoby o niego oskarżanej. W dorobku orzecznictwa wynika wprost: „Interes ten nie musi być podyktowany rzeczywistą krzywdą wynikłą z przestępstwa i dążeniem do sprawiedliwego ukarania sprawcy, ale może być formą odwetu, zemsty, załatwienia konfliktu rodzinnego, finansowego czy procesowego poprzez postawienie przeciwnika w stan oskarżenia, związany co najmniej ze stygmatyzacją. Może zmierzać też wprost do czasowego wyeliminowania przeciwnika życiowego czy procesowego ze sfery życia społecznego w przypadku, gdy dojdzie do tymczasowego aresztowania i skazania na długoletnią karę pozbawienia wolności za podżeganie do najcięższej zbrodni.” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – II Wydział Karny z dnia 26 września 2012 r., sygn. II AKa 147/12, opubl. Legalis Nr 739531)[1]

        Dowód z zeznania świadka w tym pokrzywdzonego, w którym pomawia inną osobę wiąże się z wysokim ryzykiem błędnego ukierunkowania postępowania karnego, którego efektem może być pomyłka sądowa i skazanie niewinnej osoby.

        Dlatego w orzecznictwie sądów, w tym Sądu Najwyższego, wskazuje się na pewne zasady, których zastosowanie zwiększa prawdopodobieństwo prawidłowej oceny materiału i wydania trafnego rozstrzygnięcia sprawy wynikającej z pomówienia.

        Mianowicie dowód z pomówienia należy oceniać ze szczególną wnikliwością i ostrożnością, mając na uwadze: 1) czy informacje tak uzyskane są przyznane przez pomówionego, 2) czy są potwierdzone innymi dowodami, choćby w części, 3) czy są spontaniczne, złożone wkrótce po przeżyciu objętych nimi zaszłości, czy też po upływie czasu umożliwiającego uknucie intrygi, 4) czy pochodzą od osoby bezstronnej, czy też zainteresowanej obciążeniem pomówionego, 5) czy są konsekwentne i zgodne co do zasady oraz szczegółów w kolejnych relacjach składanych w różnych fazach postępowania, czy też zawierają informacje sprzeczne, wzajemnie się wykluczające bądź inne niekonsekwencje, 6) czy pochodzą od osoby nieposzlakowanej czy też przestępcy, zwłaszcza obeznanego z mechanizmami procesu karnego, 7) czy udzielający informacji sam siebie również obciąża, czy też tylko przerzuca odpowiedzialność na inną osobę, by siebie uchronić przed odpowiedzialnością (por. wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 07.07.2021r., sygn. IV KK 573/20, opubl. Prok. i Pr. 2021 nr 12, poz. 16, Prok. i Pr. 2021 nr 12, poz. 28, Legalis).

        Opinie biegłych psychologów

        W tym miejscu należy wskazać, że jeżeli chodzi o specyfikę postępowania dowodowego w zakresie przestępstw dotyczących naruszenia wolności seksualnej, w postępowaniach tych ze względu na konieczność ochrony dóbr osób, które mogły zostać pokrzywdzone takim czynem bardzo silną pozycję posiada „osoba pomawiająca”, która uzyska status pokrzywdzonej.

        Powyższe z kolei powoduje, że taka osoba jest co do zasady przesłuchiwana jednokrotnie z udziałem psychologa. Dodatkowo osoba pomawiana o taki czyn nie może uczestniczyć w czynności przesłuchania pokrzywdzonego. Prawo do wzięcia udziału w przesłuchaniu pokrzywdzonego, na etapie postępowania przygotowawczego może realizować jedynie obrońca ustanowiony przez pomówionego.

        Czynność przesłuchania utrwalana jest na nośniku umożliwiającym odtworzenie dźwięku i obrazu na rozprawie głównej, która będzie miała miejsce w dalszym toku postępowania, na etapie rozpoznania sprawy przez sąd.

        Na podstawie zeznania wydawana jest następnie opinia przez biegłego psychologa. Opinia psychologiczna stanowi bardzo ważny element w zakresie oceny wiarygodności osoby pokrzywdzonej.

        Dowód z opinii biegłego psychologa powinien wykluczyć albo potwierdzić istnienie zaburzeń lub innych wewnętrznych przyczyn, które mogłyby mieć wpływ na ocenę wiarygodność zeznań osoby pokrzywdzonej. Dowód ten w praktyce waży o postawieniu zarzutów albo umorzeniu postępowania.

        W tym miejscu należy wskazać, że najczęstszą przyczyną pomyłek, występujących zarówno na etapie postępowania przygotowawczego i sądowego, są dowody osobowe, w tym zeznania świadków. Zeznanie świadka jak już wskazywano powyżej jako dowód ma szereg słabości, m.in. ślad pamięciowy może ulegać deformacji.

        Natomiast nawet, jeżeli część z przyczyn deformacji śladu pamięciowego i przekazywania nieprawdziwych, niepełnych lub nierzetelnych informacji wynika z obiektywnych trudności w postrzeganiu, zapamiętywaniu lub przekazie zdarzenia, to znaczną grupę stanowią świadkowie, w tym występujący w roli pokrzywdzonych, którzy świadomie składają fałszywe depozycje w procesie karnym.

        Niestety należy stwierdzić, że w postępowaniach tego typu również dowód w postaci opinii biegłego psychologa wydany na podstawie zeznań pokrzywdzonego, nader często bywa wadliwie opracowany metodologicznie, a nadto powoduje po stronie organów postępowania bierność i brak należytej aktywności w zakresie gromadzenia innych dowodów potrzebnych dla wszechstronnej i wnikliwej oceny okoliczności sprawy.

        Dowody rzeczowe

        Należy pamiętać, że istotnym nośnikiem informacji dla sprawy – często mogą być dowody rzeczowe, bilingi połączeń, fotografie, nagrania, dokumenty w tym medyczne – które wstępnie nie wydają się w oczywisty sposób być istotnymi dla sprawy. Natomiast może okazać się, że dowody są nośnikami istotnych informacji pozwalających podważyć nieprawdziwe pomówienie.

        Niemniej jednak można zaobserwować w praktyce organów ścigania – brak właściwej inicjatywy w zakresie zabezpieczenia dowodów na początkowym etapie postępowania przygotowawczego. Braki te często będą bardzo trudne do uzupełnienia w miarę upływu czasu utrudniając obronę osobie dotkniętej niesłusznym pomówieniem, ale i należyte rozpoznanie sprawy. Tak samo dowody osobowe nie zawsze będą mogły być podstawą prawidłowych, a przede wszystkim zgodnych z zasadą prawdy materialnej prawdziwych ustaleń faktycznych (art. 2 kpk).

        Osobie fałszywie pomówionej o przestępstwo przeciwko wolności seksualnej, służą oczywiście środki ochrony prawnej w postaci cywilnoprawnego roszczenia o ochronę dóbr osobistych, odszkodowanie i  zadośćuczynienie (art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c.), a nawet możliwość złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia (art. 212 k.k.). Pomówiony może również wystąpić o zabezpieczenie roszczenia o zaprzestanie naruszania dóbr osobistych (art. 730 i n k.p.c.)[2]

        Niemniej jednak w interesie osoby pomawianej leży, aby na jak najwcześniejszym etapie sprawy zabezpieczyć nawet samodzielnie, a najlepiej z udziałem podmiotu fachowego wszelkie rzeczy lub nośniki informacji, które mogą w przyszłości mieć znaczenie dla obrony przed zarzutem wynikającym niesłusznego pomówienia.

        Warto w tym miejscu wspomnieć, że na początkowym etapie postępowania zdarzają się sytuacje nieprawidłowego prowadzenia postępowania, gdzie organy postępowania, zamiast prawidłowo gromadzić dowody i badać wykorzystują niewiedzę osób przesłuchiwanych, a nawet odbierają poza czynnościami procesowymi oświadczenia o przyznaniu się do rzekomego popełnienia przestępstwa. Należy wyraźnie zaznaczyć, że zgodnie z zasadą obiektywizmu wynikającą z art. 4 k.p.k. organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego.

        Nieprawidłowości w zakresie naruszania tej zasady mają miejsce właśnie dlatego, że organy prowadzące postępowanie te nie dysponują prawidło zebranym materiałem dowodowym potwierdzającym popełnienie przestępstwa.

        Organy ścigania mają obowiązek prawidłowo poinformować osobę przesłuchiwaną o jej uprawnieniach przed rozpoczęciem czynności przesłuchania. Powyższe dotyczy zarówno osoby mającej status świadka, jak i osoby podejrzanej.

        Z tej przyczyny: po pierwsze świadek ma prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić zeznającego albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo karnoskarbowe (art. 183 § 1 kpk). Po drugie osoby najbliższe dla osoby podejrzanej albo oskarżonej mają prawo do odmowy zeznań (art. 182 § 1 k.p.k.)

        Należy zaznaczyć, że z żadnego przepisu prawa nie wynika obowiązek wyjaśniania prokuratorowi czy policji, z jakiego powodu korzysta się z tego prawa. Nadto należy pamiętać, że do kręgu osób najbliższych zaliczają się nie tylko osoby jak mąż, żona, ale również partner z nieformalnego związku. Również po ustaniu małżeństwa lub przysposobienia można w pełni legalnie skorzystać z prawa do odmowy zeznań lub odpowiedzi na pytania.

        Prawa podejrzanego

        Jeżeli ktoś występuj jako  osoba podejrzana lub oskarżona ma prawo, ale nie obowiązek składania wyjaśnień. Wyjaśnienia można również składać przy przeprowadzeniu każdego dowodu. Tak jak wskazano powyżej, jest to suwerenna decyzja. Również tutaj prokurator lub policjant nie ma prawa ingerowania w sferę przysługujących uprawnień (art. 175 § 1 i 2 k.p.k.)

        Absolutnie nie jest prawidłowa i nie ma żadnego uzasadnienia praktyka podpisywania lub sporządzania dokumentów prywatnych (np. oświadczeń), na żądanie organów w których dochodzi do potwierdzenia winy w zakresie czynów, których organy prawidłowo nie udowodniły.

        Na każdym etapie postępowania jako osoba podejrzana lub oskarżona może ustanowić obrońcę. Jeżeli nie jest stroną postępowania, a np. świadkiem ma prawo do ustanowienia pełnomocnika, który jeżeli zostanie dopuszczony do udziału w postępowaniu również pomoże  w korzystaniu z przysługujących uprawnień.

        Jeżeli dojdzie do zatrzymania, na organ postępowania powinien umożliwić zatrzymanemu niezwłoczne nawiązanie kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym, a także bezpośrednią z nimi rozmowę (art. 245 § 1 k.p.k.). Prawidłowość i legalność samej czynności zatrzymania również podlega kontroli sądu (art. 246 k.k.).

        W orzecznictwie sądów wyrażane są poglądy, mówiące, że w sytuacji gdy nie ma jednoznacznych dowodów winy oskarżonego, pozwalających wyjaśnić newralgiczne okoliczności sprawy, zaś oskarżony neguje swoje sprawstwo i winę: „Wyrok skazujący nie może zapaść nie tylko wtedy, gdy wykazano, że oskarżony jest niewinny, ale także wówczas, gdy nie udowodniono, że jest winny zarzuconego mu przestępstwa. W tym ostatnim wypadku wystarczy, że twierdzenia oskarżonego, negującego tezę aktu oskarżenia, zostaną uprawdopodobnione.” (tak. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – II Wydział Karny z dnia 30 maja 2018 r., sygn. II AKa 432/17, opubl. Legalis). Niezależnie od powyższego: „Niemożność podważenia konkurencyjnej wersji zdarzeń prezentowanej przez osobę oskarżoną należy zawsze rozważać w kontekście zasad domniemania niewinności oraz możliwości rozstrzygnięcia przez sąd niedających się usunąć wątpliwości na korzyść osoby oskarżonej (art. 5 § 1 i 2 k.p.k.)”. (tak w/w wyrok  Sądu Apelacyjnego w Warszawie – II Wydział Karny z dnia 26 września 2012 r., sygn. II AKa 147/12 opubl. Legalis).

        Podsumowując – jeżeli doszło do pomówienia o popełnienie przestępstwa, w tym przestępstwa przeciwko wolności seksualnej: niewątpliwie sytuacja taka wywoła silny stres, nie należy podejmować działań pochopnie pod jego wpływem. Organy postępowania niejednokrotnie świadomie i niezgodnie z prawem nie informują o przysługujących prawach, nie mając dowodów wskazujących na winę, usiłują uzyskać te dowody w wyniku czynności z udziałem osoby obwinionej. Co więcej osoba ta dysponuje szeregiem uprawnień i możliwości legalnego realizowania prawa do obrony i ochrony swoich dóbr, ma możliwość ustanowienia pełnomocnika jako świadek albo obrońcy. Istotne znaczenie może mieć postępowanie na początkowym etapie sprawy z pomówienia, np. zabezpieczenie dowodów lub ustanowienie obrońcy albo pełnomocnika. W części czynności postępowania ma prawo wziąć udział ustanowiony obrońca.

        Osoba najbliższa dla podejrzanego lub oskarżonego ma prawo odmowy składania wyjaśnień jak również odpowiedzi na pytania

        Ostatecznie to nie osoba obwiniana ma obowiązek udowodnienia swojej niewinności lecz na oskarżycielu spoczywa obowiązek prawidłowego gromadzenia materiału i udowodnienia winy za zarzucane przestępstwo (art. 5 § 1 k.p.k.).

        Radca Prawny Przemysław Kisiel

         

         

        Sankcje a polski biznes

          Gospodarka nie jest grą o sumie zerowej – nie jest tak, że ktoś zyskuje czyimś kosztem. Na wymianie handlowej zyskują obie strony przez specjalizację. Sankcje nałożone przez UE, USA, Australię i inne kraje na Rosję będą więc obosiecznym mieczem, przyniosą zarówno  pożądane, jak i niepożądane skutki. Nakładając na inny kraj embargo, należy się bowiem liczyć z tym, że można samemu oberwać.

          Sankcje są przede wszystkim narzędziem mającym na celu zmianę polityki
          państw, których dotykają. Historia stosunków międzynarodowych wykazuje, że zwykle nie są one skutecznym narzędziem. Kuba i Korea Północna, choć od dekad nakładane są na nie embarga, pozostają skansenami autorytarnego socjalizmu. Ma to swoje podłoże teoretyczne. Profesor Robert Aumann, laureat Nagrody Nobla z ekonomii, wskazywał, iż z teorii gier oraz studiów nad wojną i pokojem wynika, że jedynie silna armia może zmusić przeciwnika do ustępstw.

          Jednakże niemiecka polityka Wandel im Handel – zmiany politycznej przez nawiązanie ścisłych relacji handlowych z państwami autorytarnymi – wraz z inwazją Rosji na Ukrainę okazała się totalną klęską. Niezależnie od skuteczności sankcji pewne jest, że wraz z eskalacją konfliktu będą ulegały zaostrzeniu. Sankcje gospodarcze to jeden z rodzajów sankcji szczegółowych, które mają podstawę w traktatach UE. 24 lutego 2022 r. przywódcy UE uzgodnili sankcje obejmujące: sektor finansowy, sektor energii i transportu, produkty podwójnego zastosowania, kontrolę i finansowanie eksportu, politykę wizową, a także dodatkowe sankcje przeciwko konkretnym Rosjanom; 28 lutego natomiast m.in. zakaz transakcji z rosyjskim bankiem centralnym; 2 marca wykluczono siedem rosyjskich banków (Bank Otkritie, Nowikombank, Promswjaźbank, Bank Rossija, Sowkombank, VEB i Bank VTB) z systemu SWIFT. Banki te zostały odłączone od międzynarodowego systemu finansowego, co wpłynie negatywnie na możliwość prowadzenia przez nie działalności na całym świecie. UE zakazała też  inwestowania w przyszłe projekty współfinansowane przez Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich, uczestnictwa w tych projektach lub dokonywania w nie innego wkładu; sprzedaży, dostarczania, transferu czy eksportu banknotów euro do Rosji lub do jakiejkolwiek osoby fizycznej lub prawnej, lub podmiotu w Rosji. 8 marca USA wprowadziły zakaz wszelkiego importu rosyjskiej ropy, gazu i energii. Tego samego dnia Wielka Brytania poinformowała, iż do końca 2022 r. całkowicie zrezygnuje z importu ropy naftowej.

          Podstawę prawną nakładanych sankcji stanowi Rozporządzenie Rady (UE) nr 833/2014 z 31 lipca 2014 r. dotyczące środków ograniczających w związku z działaniami Rosji destabilizującymi sytuację na Ukrainie, zmienione Rozporządzeniem Rady (UE) 2022/334 z 28 lutego 2022 r. Nakładając sankcje, należy liczyć się z tym, że pojawią się podmioty, które sankcji nie będą przestrzegały. Z art. 8 Rozporządzenia 833/2014 wynika, iż to państwa członkowskie ponoszą odpowiedzialność za przyjęcie przepisów określających sankcje za nieprzestrzeganie przepisów. Przewidziane kary powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. W Polsce zasady administrowania obrotem towarami z zagranicą oraz – w zakresie uzupełniającym przepisy prawa wspólnotowego – zasady obrotu towarami z krajami trzecimi dokonywane są na podstawie przepisów Ustawy o administrowaniu obrotem towarowym z zagranicą z 16 kwietnia 2004 r. (Dz.U. z 2019 r., poz. 1606). W odpowiedzi na nałożone sankcje Władimir Putin wydał dekret, który od 1 marca zakazuje transferu pieniędzy obywateli tego kraju za granicę. Nie będzie możliwe również wysłanie poza Rosję pieniędzy za pośrednictwem banków oraz innych instytucji rynku finansowego, nie będzie prowadzona obsługa długu zagranicznego. Należy się spodziewać zaostrzenia stanowiska Rosji, aż do nacjonalizacji majątków firm, które zaprzestaną działalności w Rosji.

          Siła gospodarki Rosji opiera się głównie na eksporcie zasobów naturalnych, w tym przede wszystkim paliw kopalnych: węgla, ropy i gazu. Sankcje oraz ostracyzm wobec firm współpracujących z Rosją już wywołały szok na rynku energetycznym. Wszystko to będzie miało bezpośredni wpływ na polskich przedsiębiorców. Obecnie baryłka ropy Brent kosztuje około 140 dol., tj. najwięcej od 2008 r. Całkowite odejście od importu surowców energetycznych z Rosji, jak szacują analitycy, może podnieść cenę ropy Brent do ponad 200
          dol. za baryłkę. Odejście od rosyjskiego gazu zajmie więcej czasu, przy czym ze względu na budowę rurociągu Baltic Pipe wydaje się, iż będzie dla Polski mniej uciążliwe.

          Dla polskich przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą bezpośrednio w Rosji bądź na Białorusi odcięcie od systemu SWIFT spowodowało brak możliwości regulowania płatności. Warto jednak zauważyć, że dwa główne banki, które obsługują handel surowcami energetycznymi z UE – Sberbank oraz Gazprombank – nie zostały wykluczone z systemu. W przypadku firm obsługiwanych przez większość innych banków de facto niemożliwe są przelewy zagraniczne. Banki rosyjskie mogą w dłuższym okresie wrócić do systemu telex z lat 70. bądź znaleźć pośrednika w kraju trzecim. Utrudnienia dla handlu z Rosją są już jednak bardzo znaczące.

          Można się spodziewać, że przedsiębiorcy, dla których głównym rynkiem zbytu towarów i usług był rynek rosyjski, będą mieli problemy z płynnością, co z kolei może się przełożyć na falę upadłości lub konieczność wdrażania postępowań restrukturyzacyjnych. Bez wątpienia wpłynie to także na poziom zatrudnienia. Rynek pracownika, jak prognozują analitycy, z uwagi również na napływ do Polski uchodźców, ulegnie istotnym przeobrażeniom. Wpływ na to może mieć także odpływ wysoko wykwalifikowanych specjalistów sektora technologicznego z Rosji i Białorusi, który aktualnie katalizowany jest przez inicjatywy takie jak Poland Business Harbour.

          Nałożone sankcje mogą dotknąć także rolników. Należy pamiętać, że Rosja jest jednym z głównych producentów nawozów sztucznych. Szerzej patrząc, producenci żywności mogą się spodziewać wyższych cen zboża ze względu na ogłoszony już zakaz eksportu zboża z Ukrainy oraz znaczne trudności ze sprowadzaniem go z Rosji. W praktyce nastąpi załamanie łańcucha dostaw dla firm opierających się na zasobach naturalnych pochodzących z Rosji. Jakikolwiek handel z Rosją bądź współpraca z firmami o kapitale rosyjskim może narazić firmę na społeczny ostracyzm oraz bojkot, tak jak to jest z globalnymi koncernami technologicznymi, spożywczymi, branży dóbr luksusowych, które są odsądzane od czci i wiary m.in. w mediach społecznościowych za współpracę z Rosją. Uzasadnia to przełożenie na wyniki finansowe czynników ESG – środowiskowych, społecznych oraz governance – jakie managerowie firm powinni brać pod uwagę w ramach swoich decyzji biznesowych. Ryzyko współpracy ze Wschodem to nie tylko ryzyko regulacyjne, to również ryzyko zdecydowanej reakcji ze strony interesariuszy. O tym, jak istotny jest aspekt psychologiczny nakładanych sankcji, świadczy chociażby ogłoszona ostatnio zapowiedź zmiany nazwy wódki Stolichnaya na Stoli wraz z uzasadnieniem, iż właściciel producenta Stoli Group Jurij Shefler jest skonfliktowany z Władimirem Putinem, zakłady produkcyjne znajdują się na Łotwie i żaden ze składników używanych do produkcji nie pochodzi z Rosji.

          Bez wątpienia sankcje nałożone na Rosję dotkną także polskich firm, które mogą stracić potężne źródła dochodów w związku z utratą rosyjskiego rynku. Przy odpowiedniej polityce rządu (subsydia, ulgi podatkowe) paradoksalnie polski rynek może na tym zyskać, jeśli otworzy się na światowe firmy wychodzące z Rosji. Na pewno UE w swoich programach pomocowych powinna uwzględnić firmy likwidujące działalność w Rosji z pobudek moralnych, a także te, które wskutek sankcji zmuszone były zamknąć swoją działalność, chroniąc i przedsiębiorców, i ich pracowników.

          Autorka:

          Luiza Wyrębkowska
          doktor nauk prawnych, radca prawny w kancelarii B2RLaw Jankowski, Stroiński, Zięba i Partnerzy. Kieruje praktyką compliance kancelarii. Posiada bogate doświadczenie zdobyte na stanowiskach managerskich w spółkach giełdowych. Adiunkt na Wydziale Nauk Społecznych Mazowieckiej Uczelni Publicznej

           

          Sustainable Brands już w Polsce!

          Sustainable Brands Polska rozpoczyna działalność. Organizacja działa na świecie od 2006 roku      i  jest wiodącą globalną platformą stworzoną dla liderów marek i stojących za nimi organizacji biznesowych, które chcą odnieść sukces w świecie opartym na idei zrównoważonego rozwoju.

          To społeczność innowatorów marek, CMOs i dyrektorów marketingu, specjalistów w dziedzinie sustainability, strategii biznesowej i marki, projektowania i innowacji produktów, podejmujących wyzwania środowiskowe i społeczne, by wykorzystywać ogromną siłę jaką dysponuje biznes do kształtowania świata, w którym wszyscy funkcjonujemy, a który to świat poważnie nadwątliła przez ostatnie stulecia ekspansywna cywilizacja człowieka. To właśnie dla nich – liderów i praktyków biznesu – tworzona jest baza wiedzy i dobrych praktyk dostępna w postaci publikacji, podcastów, webinarów, konferencji, a także wymiany doświadczeń i rozwoju sieci kontaktów i narzędzi transformacyjnych dla marek, firm i zespołów.

          Sustainable Brands zrzesza blisko 80 największych firm na świecie reprezentujących różne branże, które łącznie osiągają rocznie prawie 2 biliony dolarów przychodu, obsługują ponad 5 mld konsumentów na całym świecie i zatrudniają ponad 4 mln pracowników. W ramach tej organizacji 1,5 mln przedstawicieli różniej wielkości firm buduje nowe modele biznesowe, testuje nowatorskie idee, adaptuje nowoczesne narzędzia w procesie zarządzania, inspiruje zmiany na rynku.

          Założycielką oraz dyrektorką generalną Sustainable Brands Worldwide jest KoAnn Vikoren Skrzyniarz, która za cel organizacji postawiła dzielenie się wiedzą i doświadczeniami na temat tego, w jaki sposób Marki XXI wieku mogą tworzyć nowe wartości biznesowe poprzez ciągły rozwój rozwiązań na rzecz środowiska i realizację celów społecznych.

          KoAnn Vikoren Skrzyniarz to ekspertka, wykładowczyni w Harvard’s Leadership for Sustainability Exec Ed program, członkini zewnętrznej rady doradczej ds. zrównoważonego rozwoju P&G, doceniana m.in. przez ASQ (Amerykańskie Stowarzyszenie na Rzecz Jakości) za działania w zakresie odpowiedzialności społecznej i zrównoważonego rozwoju.

          „Najważniejsze w uświadomieniu marek, jest to, że pojęcie zrównoważonego rozwoju wykracza daleko poza dbałość o środowisko. Obejmuje ono trzy główne aspekty – środowiskowy, ekonomiczny i społeczny – z których każdy musi być brany pod uwagę przy tworzeniu prawdziwej strategii zrównoważonego rozwoju i choć są one tożsame z formułą ESG, to w praktyce znacznie ją pogłębiają” – mówi Jolanta Zdrzałek, która kieruje SB Polska. Jej wieloletnie doświadczenie zawodowe zdobyte podczas pracy w dużych międzynarodowych firmach, w których zajmowała się organizacją i zarządzaniem zasobami ludzkimi znakomicie wpisuje się w wizję firmy i projekty, które zamierza realizować. Od zawsze angażuje się w transformacyjne projekty, ponieważ wierzy, że kapitał ludzki jest podstawą realizacji wszystkich celów w każdej organizacji, a rzeczywista transformacja zaczyna się na poziomie indywidualnym liderów i w efekcie promieniuje na całą organizację.  Z wykształcenia jest ekonomistką z tytułem MBA oraz absolwentką Akademii Psychologii Przywództwa Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej.

          „Sustainable Brands powstało z przekonania, że to właśnie biznes dysponuje największą siłą, w postaci swoich zasobów i budżetów, dzięki której realnie kształtuje świat, w którym wszyscy żyjemy i tym samym może go zmieniać mając na uwadze nie tylko krótko terminowe zyski, ale przede wszystkim perspektywę przyszłych pokoleń.

          Pragniemy przenieść na polski rynek najlepsze praktyki, łączyć ludzi reprezentujących różnorodne obszary, perspektywy i wspólnie tworzyć inspirujące modele działań. Tym, co nas wyróżnia, jest, holistyczne, wielowymiarowe podejście oraz autorskie rozwiązania, a to daje znakomitą szansę tworzenia zaangażowanej społeczności i budowania zbioru najlepszych rozwiązań. I te rozwiązania będziemy pokazywać i promować, aby stały się standardami w swoich kategoriach” – dodaje Jolanta Zdrzałek.

          Wsparcie marek na ich drodze zrównoważonej transformacji nierozłącznie wiąże się z ich relacją z konsumentami. Równoczesna zmiana zachowań, stylu życia i stanu świadomości odbiorców jest warunkiem krytycznym dla zrównoważonego rozwoju biznesu. Autorska platforma Brands For Good (BFG) odpowiada na te wyzwania pomagając budować relację pomiędzy marką  i człowiekiem. Rozbudowana metodologia BFG wspomagana jest przez projekty badawcze dotyczące tego związku realizowane na świecie przez firmę IPSOS, która również w Polsce będzie jednym z kluczowych partnerów Sustainable Brands.

          „W naszej współpracy z Sustainable Brands planujemy szereg projektów badawczych, które pokażą trendy występujące w Polsce w obszarze działania marek oraz ich wzajemnej relacji             z konsumentami. Pierwsze badanie na dużej populacji dotyczące znaczącej grupy marek, będzie projektem założycielskim i punktem odniesienia dla kolejnych inicjatyw. Badania będą materiałem, który w kolejnym etapie pozwoli skutecznie prowadzić działania dotyczące transformacji marek. Nasze zaangażowanie jest kontynuacją współpracy IPSOS z Sustainable Brands na innych rynkach i idealnie wpisuje się w nasze plany rozwijania projektów badawczych w tym obszarze” – mówi Anna Karczmarczuk, Prezeska IPSOS w Polsce.

          Ipsos jest trzecią co do wielkości firmą badawczą na świecie, obecną w 90 krajach. Zatrudnia ponad 18 tys. pracowników i pracuje dla 5 tys. klientów na całym świecie. Ipsos dostarcza wiarygodnej wiedzy dla głębokiego zrozumienia społeczeństwa, rynków i ludzi.

          SB to najlepsza platforma do współpracy, gromadzenia wiedzy i komunikacji dla marek, które chcą odnieść sukces w świecie opartym na idei zrównoważonego rozwoju. Wizja działania organizacji wspierana jest przez Tomasza Pawlikowskiego, członka globalnego Advisory Boards Sustainable Brands, który jest jedną z kluczowych postaci marketingu i komunikacji w Europie Środkowo-Wschodniej. W trakcie swojej bogatej kariery zawodowej pracował dla wielu marketerów i zarządzał prestiżowymi agencjami, w tym Publicis, Optimedia, Leo Burnett i Saatchi & Saatchi. Jest absolwentem psychologii, zarządzania i Executive Business Coaching. Obecnie jest mentorem startupów obejmujących złożony ekosystem mediów, handlu i kreatywności.

          „Dla znanych marek synergia celów zrównoważonego rozwoju z celami biznesowymi jest kluczowa dla ich przyszłości. Najbliższa dekada rozstrzygnie, które marki skutecznie zrealizują swoje cele transformacyjne wchodząc dzisiaj na drogę zrównoważonego rozwoju. Nie tylko dlatego, że wymuszają to regulacje ESG, ale także z powodu głębokiej przemiany stanu świadomości zarówno liderów jak i całych organizacji. Przekładać to będzie się też na zmianę postaw społecznych a korelacja tych zmian z jednoczesną transformacją marek jest podstawowym czynnikiem wpływający na funkcjonowanie świata w przyszłości. Wyzwanie, które stoi przed markami jest ogromne i wymaga całkowitego przebudowania standardów myślenia o biznesie. Nie jest to łatwe ani nie stanie się szybko, ale, powiedzmy to otwarcie, nie ma innej drogi, jeśli chcemy przyszłym pokoleniom zostawić lepszy świat. I tę podróż musimy zacząć już teraz.” – stwierdza Tomasz Pawlikowski

          Niewątpliwe SB Polska to dziś najlepsza platforma do poszerzania wiedzy, współpracy i komunikacji marek i ich liderów, działających na rzecz zrównoważonej przyszłości. Jak podkreśla KoAnn Vikoren Skrzyniarz: „Cieszę się, że mogę powitać cały zespół Sustainable Brands Polska w naszej globalnej społeczności liderów zmian chcących tworzyć przyszłość, której wszyscy pragniemy.”

           

          Ważne Informacje

          Niesłuszne pomówienie o przestępstwo seksualne

          Opinią publiczną niejednokrotnie wstrząsały doniesienia medialne o głośnych sprawach dotyczących przestępstw przeciwko wolności seksualnej, w których oskarżonymi stawali się znani przedstawiciele świata kultury, czy...

          Strategia umami

          Wyobraź sobie, że nie musisz przejmować się konkurencją, a klienci nie tylko są wierni twojej marce, ale też stają się być twoimi ambasadorami polecając...

          GRIP, czyli jak pracować mądrze

          W ciągu roku Rick Pastoor z 25-letniego inżyniera stał się liderem 30 osobowego zespołu w Blendle, startupie dziennikarskim wspieranym przez „New York Timesa”. Stało...

          AUTO1.com: na rynku samochodów używanych przybywa pojazdów elektrycznych

          AUTO1.com, największa w Europie platforma sprzedaży hurtowej samochodów używanych, przeanalizowała dane dotyczące handlu pojazdami elektrycznymi i przeprowadziła własną ankietę online wśród 16,7 tys. partnerów....

          Forum Wizja Rozwoju: przekop Mierzei Wiślanej uniezależni kanały żeglugi od Rosji

          Jednym z tematów, który towarzyszy Forum Wizja Rozwoju już od ubiegłorocznej edycji jest przekop Mierzei Wiślanej. W czerwcu odbędzie się V edycja tej konferencji....

          Kyndryl stawia w Polsce na chmurę i cyfryzację z wykorzystaniem open source

          Kyndryl rozpoczął swoją działalność w Polsce w listopadzie 2021 r. na bazie działu Usług Technologicznych IBM. Intensywne pół roku działalności marki na rynku przyniosło...