Współczesny luksus zaczyna się od chwili, która wybija nas z codziennego rytmu i zostaje w pamięci na długo. Najnowszy raport Katalogu Marzeń pokazuje, że to emocje, relacje, autentyczność i doświadczenia „po raz pierwszy” budują dziś największą wartość
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu luksus był utożsamiany przede wszystkim z posiadaniem i statusem. Z czasem coraz większego znaczenia nabrały przeżycia, a dziś na pierwszy plan wychodzą wolność, autentyczność i możliwość dokonywania wyborów na własnych zasadach. Właśnie tę zmianę Katalog Marzeń opisuje hasłem „Nowy luksus to wspomnienia”.

– Luksus coraz częściej kojarzy mi się z tym, czego najbardziej brakuje nam na co dzień: czasem dla siebie i bliskich, możliwością przeżycia czegoś nowego i byciem naprawdę obecnym. To właśnie takie chwile zostają z nami na dłużej – jako wspomnienia i historie, do których później chętnie wracamy – mówi Joanna Borucka, założycielka Katalogu Marzeń.
Mamy coraz więcej możliwości, ale czy mamy co wspominać?
Jednym z najbardziej wyrazistych wniosków raportu jest to, że sama dostępność możliwości nie zawsze przekłada się na doświadczenia, które naprawdę zapamiętujemy. Aż 30% badanych nie potrafi przywołać ani jednego niezwykłego wakacyjnego wspomnienia. Co więcej, 23% nie umie nazwać swojego marzenia nawet przy założeniu nieograniczonego budżetu i czasu, a 18% nie wskazuje ani wyjątkowego wspomnienia, ani marzenia.
Co bardzo istotne, ten deklarowany brak wspomnień nie jest wcale związany z barierą finansową. Jak pokazuje raport, prawdziwą przyczyną jest to, czy dajemy sobie szansę na nowości. Z danych wynika wprost, że grupa osób, która nie ma wspomnień, to ci, którzy po prostu nie próbują nowych rzeczy. Wśród badanych, którzy w ostatnim półroczu nie zrobili niczego po raz pierwszy, aż 52% nie ma wyrazistych wspomnień wakacyjnych. Z kolei wśród osób, które w tym czasie spróbowały czegoś nowego, odsetek ten spada dokładnie o połowę. Te wnioski idealnie łączą się z misją Katalogu Marzeń, pokazują, jak bardzo „wychodzenie poza codzienność” wpływa na kreowanie trwałych wspomnień.
– Nie mówimy wyłącznie o marzeniach, ale aktywnie pomagamy w zrobieniu pierwszego kroku i przełamaniu barier, by zamienić słowa „kiedyś chciałbym” w „zrobiłem to i pamiętam” – mówi Joanna Borucka.
Doświadczenie, które zostaje z nami na długo, nie musi wcale oznaczać kosztownej podróży. Często wystarczy drobny impuls, który pozwala opuścić codzienny automatyzm, poczuć odrobinę ekscytującego dyskomfortu i naprawdę zaangażować się w daną chwilę, by potem długo cieszyć się wspomnieniami. Wszystko dlatego, że pamięć zapisuje wyłącznie odstępstwa od rutyny. Pół roku bez jakiegokolwiek „pierwszego razu” nie zostawi śladu w pamięci. Nowość nie jest więc dodatkiem do wspomnienia – jest jego surowcem.
Pierwszy raz ma znaczenie
Aż 84% respondentów deklaruje, że zrobiło coś po raz pierwszy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Szczególnie mocno widać związek między nowością a pamięcią: 43% badanych uważa, że to właśnie „pierwsze razy” i nowe doświadczenia tworzą najciekawsze wspomnienia z urlopu, a kolejne 45% traktuje je jako istotny element wyjazdu.
Co ważne, „pierwszy raz” nie musi oznaczać ekstremalnego wyzwania. Najczęściej zaczyna się od rzeczy bardzo dostępnych: 44% badanych spróbowało w ostatnich sześciu miesiącach nowej potrawy lub napoju, a 38% odwiedziło nieznane wcześniej miejsce. Nowym doświadczeniom towarzyszą przy tym wyraźne emocje – 41% respondentów wskazuje ekscytację i przypływ energii, a 39% lekki, ale pozytywny stres.
– „Pierwsze razy” często wywołują w nas najsilniejsze emocje. Przed nimi pojawia się ekscytacja, lekki stres, czasem nawet strach, a później radość, satysfakcja i duma. Być może właśnie dlatego tak dobrze je pamiętamy i tak chętnie później o nich opowiadamy – podkreśla Joanna Borucka.
Nowość często zaczyna się od smaku
Raport pokazuje, że jednym z najprostszych sposobów otwierania się na nowe doświadczenia jest jedzenie. 53% badanych najbardziej kusi możliwość spróbowania nowych potraw i smaków, a 49% chce poznawać lokalne zwyczaje i tradycje. Wysoko znajdują się także warsztaty i kursy, nowe sporty oraz nietypowe miejsca noclegowe.
Smak staje się więc naturalną bramą do doświadczenia, czymś znajomym, co jednocześnie może otworzyć zupełnie nową perspektywę, np. zjedzenie śniadania w całkowitej ciemności, co w swojej ofercie ma także Katalog Marzeń. Pozbawienie bodźców wzrokowych sprawia, że dobrze znana czynność nabiera zupełnie nowego wymiaru, a na pierwszy plan wychodzą smak, zapach, konsystencja, temperatura i dźwięk.
Takie doświadczenie pozwala zwolnić, skupić się na chwili i spojrzeć na rutynową czynność z innej perspektywy. Dodatkowego znaczenia nadaje mu fakt, że przez ciemną przestrzeń prowadzą niewidomi i niedowidzący kelnerzy, dla których funkcjonowanie bez wzroku jest codziennością.
Właśnie w ten sposób zwykły posiłek staje się doświadczeniem opartym na uważności, autentyczności i zmianie perspektywy. Partnerem Katalogu Marzeń jest w tym przypadku Restauracja DIFFERENT.
Czym jest więc Katalog Marzeń? To miejsce z prezentami w formie doświadczeń, zarówno tymi, które wręczamy innym, jak i tymi, które dajemy sobie. W ofercie marki znajduje się 15 tys. aktywności w 1,5 tys. lokalizacjach w całej Polsce. Firma działa od 2010 roku i zrealizowała dotychczas blisko milion(!) prezentów.
Wojciech Gryciuk















