Zarządzanie Start-upem

O zarządzaniu ryzykiem w start-upie i cechach niezbędnych dla przedsiębiorców, którzy próbują swoich sił w nowych technologiach, opowiada Beata Drzazga – przedsiębiorca, współorganizator konferencji nowych technologii w Silicon Valley w USA, założyciel polskiego giganta w branży medycznej BetaMed SA.

 

Działa pani na rynku w Dolinie Krzemowej i współorganizuje konferencje w branży nowych technologii. Czy w przypadku twórców start-upów, cechy wyróżniające tych, którzy odnoszą sukces są tożsame z charakterystyką ludzi sukcesu w branżach tradycyjnych?

Start-upy wymagają od założycieli, jak i pracowników gotowości do podejmowania ryzyka, kreowania nowych rozwiązań i rozpoczynania czegoś od zera, często bez precedensu, więc bazującego czysto na intuicji biznesowej. Tu ekstremalnie ważna jest samodzielność, gdyż często działają w warunkach ograniczonych zasobów, co wymaga umiejętności podejmowania decyzji bez długotrwałego konsultowania się z dużym zespołem. Świat start-upów jest nieprzewidywalny i dynamiczny. Musisz być gotowy na niespodzianki i umieć szybko reagować na zmieniające się warunki. Bardzo ważna jest tu innowacyjność i kreatywność. Trzeba być otwartym na nietypowe pomysły i podejścia. Wiele start-upów działa w branżach technologicznych. Zrozumienie nowych technologii i umiejętność korzystania z nich może być ogromnym atutem. Tu ważna jest ponadto długoterminowa wizja. Warto by była długoterminowa. Jest ona jak mapa, która kieruje firmą w odpowiednim kierunku, a pasja to źródło energii potrzebnej do jej realizacji. Start-upy to ciągła nauka. Trzeba być gotowym do zdobywania nowej wiedzy i dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych. W moim przekonaniu, a mówię to po prawie 30 latach działania i obserwacji, w każdym biznesie przede wszystkim liczy się wizja i pasja. Bez względu na czasy. Te cechy są absolutnie niezbędne. To właśnie te elementy stanowią motywację do działania i pozwalają przetrwać trudne chwile. Oczywiście samą wizją nie odniesiemy sukcesu, potrzebna jest też ciężka praca i zaangażowanie na 101 procent w naszą firmę. Musimy stać u steru nawet jeśli zbudowaliśmy godny zaufania zespół bo to my nadajemy ton przedsięwzięciu, które wynika z naszego planu. Nasz zespół tylko pomaga to realizować, ale jednak to my jesteśmy kapitanem.

Kolejna cecha to zdolność do adaptacji, dziś absolutnie kluczowa. Świat biznesu zmienia się bardzo szybko, dlatego przedsiębiorcy muszą być elastyczni i gotowi do dostosowywania się do nowych warunków i trendów, rozpędzonych technologii, które często są na początku obezwładniające i wymagają od nas odwagi i cierpliwości w opanowaniu. Ponadto umiejętność budowania trwałych relacji z klientami, partnerami biznesowymi oraz pracownikami jest niezwykle ważna, ale tak było od zawsze. Dobra komunikacja, empatia i zdolność do słuchania są niezastąpione w budowaniu powiązań. Klienci są fundamentem każdej firmy. Dlatego przedsiębiorcy sukcesu zawsze stawiają ich potrzeby na pierwszym miejscu. Zrozumienie klientów, śledzenie ich oczekiwań i dostarczanie wartościowych produktów lub usług to kluczowe elementy budowania trwałej bazy klientów.

Jak radzi pan zarządzać ryzykiem start-upów?

 Pierwszym krokiem jest dokładna identyfikacja potencjalnego ryzyka. To oznacza zrozumienie, jakie zagrożenia mogą wystąpić w Twoim start-upie. Mogą to być ryzyka związane z rynkiem, technologią, finansami, konkurencją itp. Ważne jest, aby dokładnie przeanalizować, co może pójść nie tak. Nie każde ryzyko jest tak samo istotne. Po zidentyfikowaniu zagrożeń warto je priorytetyzować. Określić, które z nich mają największy wpływ na biznes i skoncentrować się na nich w pierwszej kolejności. Dla każdego zidentyfikowanego zagrożenia należy opracować strategię zarządzania. To oznacza określenie, jakie działania podjąć, aby zminimalizować ryzyko lub jakie kroki zrobić, gdy ryzyko się zmaterializuje. Dywersyfikacja ryzyka to słowo klucz dla tej strategii. Warto rozważyć dywersyfikację inwestycji. Oznacza to, że nie należy polegać tylko na jednym produkcie czy rynku. Dzięki różnym źródłom dochodu, ryzyko może być bardziej równomiernie rozłożone. To akurat dotyczy też klasycznego biznesu, ale w przypadku start-up’ów sprawdza się jeszcze lepie

Jakie najczęściej start-up’y obserwuje pani w organizowanych w Silicom Valey konferencjach?

 Dolina Krzemowa, położona w Kalifornii, jest jednym z najważniejszych i najbardziej znanych regionów na świecie związanych z przemysłem technologicznym i start-upami. Powstają tam różnorodne start-upy, ale kilka branż i kategorii, które są szczególnie często spotykane na tamtejszych konferencjach to: technologie informatyczne i oprogramowanie (czyli firmy skoncentrowane na nowatorskich technologiiach, sztucznej inteligencji, uczeniu maszynowym, analizie danych). Następnie, technologie medyczne i biotechnologiczne skupione na innowacjach w dziedzinie opieki zdrowotnej, diagnostyce medycznej, biotechnologii i farmacji. Firmy te rozwijają nowe leki, urządzenia medyczne, technologie telemedyczne i inne rozwiązania związane z zdrowiem. Kolejno – Internet rzeczy (IoT) i technologie związane z hardware’em, inteligentne urządzenia domowe, czujniki, drony i etc. Firmy te skupiają się na tworzeniu sprzętu i oprogramowania, które łączy się z siecią internetową. Wreszcie rozrywka i gry komputerowe.