Technologie dla nowoczesnej armii

8

Maciej Borecki, członek zarządu Fabryki Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o., o odrodzeniu polskiej zbrojeniówki, rozwoju branży oraz intensyfikacji eksportu

To znak czasów, że jesteśmy w fabryce broni, do niedawna miejscu strzeżonym i niedostępnym dla osób postronnych, a co dopiero mediów. Dzisiaj możemy mówić otwarcie o technologiach, urządzeniach, planach, eksporcie etc.
W dzisiejszych czasach przemysł zbrojeniowy, pomimo swojej specyfiki i zadań wytyczanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej, związanych z bezpieczeństwem państwa, podobnie jak inne gałęzie przemysłu, kieruje się uniwersalnymi zasadami biznesowymi.

Odrodzenie polskiej zbrojeniówki to też zmiana modelu zarządzania w Fabryce Broni w Radomiu?
Podstawą odrodzenia polskiej zbrojeniówki było włączenie w struktury Polskiej Grupy Zbrojeniowej wszystkich polskich spółek o profilu zbrojeniowym. Taki model usprawnia zarządzanie. Obecnie zarząd Fabryki Broni stawia na specjalistów, ludzi z kompetencjami i doświadczeniem, oraz rozwój lean manufacturing, dzięki któremu zoptymalizujemy procesy i zwiększymy wydajność.

Jaka była pana droga do sektora zbrojeniowego?
Z sektorem zbrojeniowym jestem bezpośrednio związany od ubiegłego roku. Od dłuższego czasu interesowałem się tym rynkiem i produktami. Wcześniej pracowałem jako manager w Totalizatorze Sportowym. Zarząd PGZ powołał mnie na stanowisko członka zarządu Fabryki Broni ze względu na moje doświadczenie w prowadzeniu dużych projektów wdrożeniowych. Koordynowałem również projekty marketingowe z obszaru Grupy Wyszehradzkiej – z firmami z Czech, ze Słowacji i z Węgier. Biorąc pod uwagę plany fabryki związane z eksportem oraz marketingiem na rynku cywilnym   z zakresu zarządzania pozwolą mi realizować te właśnie zadania. Prezes Adam Suliga jest inżynierem o dużym doświadczeniu w obszarze organizacyjno- technicznym i produkcyjnym. Muszę powiedzieć, że dzięki temu dobrze ze sobą współpracujemy i wzajemnie uzupełniamy w modelu zarządzania.

Czy kierowanie firmą z sektora zbrojeniowego różni się czymś, myślę o modelu zarządzania, od prowadzenia firmy cywilnej?
Gdybyśmy pokazali postronnej osobie, która nie wie, co produkujemy w fabryce, jedynie poszczególne elementy karabinków, nie domyśliłaby się, że tutaj produkuje się broń, tylko np. maszyny do szycia. To samo dotyczy modelu zarządzania, który jest podobny do tego, jaki stosuje się w innych firmach produkcyjnych. Jedyna różnica, niewynikająca z faktu, że produkujemy broń strzelecką, to świadomość, że realizujemy produkcję na rzecz obronności kraju, a naszymi głównymi odbiorcami jest Wojsko Polskie i służby mundurowe. I od tego, jak układa się nasza współpraca z wojskiem, bardzo wiele zależy. Obecnie MON stwarza fabryce bardzo dobre warunki i perspektywy rozwoju, pozwalające przy stałych zamówieniach planować innowacje na przyszłość. Wydatki na zbrojenia w Polsce są na wysokim poziomie. Polska armia się modernizuje, a my bierzemy udział w tym procesie. Jednocześnie planujemy pracę nie tylko  najbliższe trzy–cztery lata, lecz także w dłuższej perspektywie. Już dziś musimy odpowiedzieć sobie na pytania: Jak będziemy funkcjonować po zakończeniu procesu modernizacji Wojska Polskiego w obszarze naszego  Jakie mamy plany na dalszy rozwój przedsiębiorstwa? Dlatego intensywnie pracujemy nad alternatywnymi rynkami zbytu, obszarami i możliwościami, które pozwolą funkcjonować fabryce na wysokim poziomie w przyszłości.

Jakie znaczenie dla fabryki ma zamówienie dla polskiego wojska o wartości 350 mln zł?
To ważny kontrakt o kluczowym znaczeniu, co najlepiej obrazują dotychczasowe przychody przedsiębiorstwa. W ubiegłym roku, który był dobry dla naszej fabryki, osiągnęliśmy przychód bliski 80 mln zł. Plan na ten rok jest jeszcze bardziej ambitny. Na tym tle realizacja zamówienia na kwotę 350 mln zł to dla fabryki prawdziwe wyzwanie.

Wzrost przychodów spowodowany jest też zaopatrzeniem Wojsk Obrony Terytorialnej?
Prowadzący negocjacje z ramienia MON Inspektorat Uzbrojenia nie informuje nas, na jakie potrzeby negocjuje kontrakt. Natomiast liczba karabinków, które mają być zakupione, oraz komunikowana liczba żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej pozwalają przypuszczać, że tam właśnie trafią te jednostki broni.

Moce przerobowe fabryki stale się powiększają.
Od roku 2014 jesteśmy w nowej fabryce, jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie. Część maszyn została tu przeniesiona ze starej fabryki. Od momentu przeprowadzki trwa proces sukcesywnej wymiany tych maszyn. Nowy park technologiczny ma znaczący wpływ na zwiększenie mocy produkcyjnych oraz jakość wytwarzanych detali. Maszyny konwencjonalne, gdzie następuje ręczna obróbka poszczególnych detali, są zastępowane maszynami numerycznymi. Dzięki tym zmianom, nie zwiększając znacząco zatrudnienia, zwiększamy produkcję.  optymalizujemy moce produkcyjne, skracając przy tym czas oraz zmniejszając koszty produkcji detali. Na wydziale maszyn numerycznych obowiązuje trzyzmianowy system pracy. Obecnie poszukujemy technologów, informatyków, osób do obsługi maszyn numerycznych, serwisu itp.

Możemy otwarcie porozmawiać o produkowanym w Fabryce Broni sprzęcie?
Oczywiście, że możemy. Oferta jest szeroka, ale w tej chwili flagowymi produktami FB w Radomiu jest 5,56-milimetrowy karabinek szturmowy wz. 96 Beryl i 5,56-milimetrowy karabinek wz. 96 MiniBeryl. To są produkty, których głównymi odbiorcami i użytkownikami są Siły Zbrojne RP. Należy również wspomnieć o – produkowanym w kooperacji z niemieckim Carlem Waltherem – pistolecie samopowtarzalnym P-99, który jest dostarczany na wyposażenie służb mundurowych, głównie policji. Poza tym nasza oferta obejmuje również produkty z przeznaczeniem na rynek cywilny: Radom-Sport, MiniRadom-Sport, pistolety maszynowe BRS-99, wspominany już pistolet samopowtarzalny P-99, karabinek samopowtarzalny Beryl 22LR.

Oczekiwany karabinek MSBS będzie produkowany tutaj czy gdzie indziej?
To jest projekt Fabryki Broni i tutaj będzie produkowany. Oczekiwaniom na MSBS, czyli Modułowy System Broni Strzeleckiej, towarzyszą wielkie emocje. MSBS wraz z pistoletem PR-15 Ragun, nad którym pracujemy, stanowią ważny element projektu „Tytan” jako podsystem uzbrojenia polskiego żołnierza przyszłości. Ta broń jako pierwsza zostanie wdrożona do polskiej armii. Zarówno Raguna, jak i MSBS chcemy wprowadzić także na rynek cywilny. Pistolet Ragun przeszedł badania wstępne, które przeprowadziliśmy u nas, w fabryce. Z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że jest to produkt gotowy. Badania wstępne MSBS trwają i zakończą się w pierwszym kwartale tego roku. Wprowadzenie na wyposażenie Wojska Polskiego Raguna oraz MSBS będzie możliwe po zakończeniu procesu certyfikacji.

MSBS jest kompletnie nową konstrukcją?
To jest całkowicie innowacyjny projekt, stworzony przez inżynierów fabrykii specjalistów z Wojskowej Akademii Technicznej. Najważniejsze w tej nazwie jest określenie „modułowy”. Chodzi o łatwość przekonfigurowania, np. z wersji kolbowej na bezkolbową. Modułowy System Broni Strzeleckiej daje każdemu użytkownikowi możliwość wymiany między innymi lufy na krótszą. Użytkownik będzie mógł sam zmieniać modułową konstrukcję bez specjalnych narzędzi i bez pomocy rusznikarza, dostosowując tym samym broń do swoich indywidualnych potrzeb, celu, zadania czy wymagań pola walki.

Jakiś czas temu z polskiego rynku broni zniknęły polskie produkty. Łatwiej kupić zagraniczny sprzęt niż polski. Czy to się zmieni?
Przez ostatnie trzy lata Fabryka Broni w dużej mierze zajęła się produkcją tylko dla jednego głównego odbiorcy cy, czyli dla MON. Sprzedaż broni dla odbiorców indywidualnych nie była zadowalająca. Filozofia obecnego zarządu jest inna, zmieniamy podejście do rynku cywilnego. Oczywiście uważamy, że strategicznym partnerem Fabryki Broni jest i nadal będzie Wojsko Polskie, ale chcemy oferować nasze produkty także innym klientom instytucjonalnym, takim jak służby mundurowe, a także klientom rynku cywilnego. Polak, który ma pozwolenie na broń i strzela z broni sportowej, mógłby strzelać z takiej, w jaką wyposażony jest polski żołnierz.

Czy cena broni produkowanej w FB jest konkurencyjna w porównaniu z innymi markami obecnymi na rynku?
Tak, oferujemy dobre produkty za dobrą cenę. Jestem przekonany, że nasze produkty są konkurencyjne pod wieloma względami. Przykładem może być karabinek sportowy MSBS w wersji cywilnej, który nie tylko będzie technologicznie bardziej zaawansowanym produktem jakościowo, lecz także dzięki innowacjom, jakie wprowadziliśmy, będzie wyprzedzał konkurencję o krok. Co ważne, będzie atrakcyjny także cenowo.

Design broni jest ważny. Fabryka Broni ma własnych designerów czy korzysta z usług kogoś z zewnątrz?
Wygląd jest równie ważny jak ergonomia. W Fabryce Broni mamy dział konstrukcyjny, który ma za zadanie sprawić, by broń nie tylko była jak najlepsza pod względem technicznym czy ergonomicznym, lecz także aby wyglądała atrakcyjnie. Chciałbym w tym miejscu pochwalić zespół konstruktorów FB i WAT, ponieważ i z Polski, i zagranicy zbieramy bardzo pochlebne recenzje designu zarówno karabinka MSBS, jak i pistoletu Ragun.

Jakość, tradycja i dobra marka pomagają w eksporcie?
Fabryka Broni ma bardzo dobrą markę na całym świecie. Staramy się intensyfikować naszą obecność na zagranicznych rynkach – stawiamy na eksport. Tu, w Radomiu, przyjmujemy delegacje z wielu krajów, których przedstawiciele znają nie tylko nasze poprzednie modele broni, lecz także nowe produkty. Niewątpliwie naszą siłą są tradycja i wieloletnie doświadczenie, czego przykładem jest legendarny pistolet vis opatrzony znakiem FB w trójkącie. Beryl uznawany jest za jedną z najbardziej zaawansowanych modyfikacji systemu AK-47. Wzbudza ogromne zainteresowanie za granicą. Kolejnym krokiem jest MSBS, który znajdzie się w pierwszej kolejności na wyposażeniu polskiej armii, a następnie armii innych państw. Jestem przekonany, że będzie hitem eksportowym w skali nie tylko Fabryki Broni, lecz także całej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Czy macie wyznaczane cele, wysokość obrotu, plan do wykonania tak jak w normalnych cywilnych biznesach?
Jeżeli chodzi o procesy budowania planów sprzedaży, produkcji, finansów, to gdybyśmy produkowali zupełnie inny asortyment, np. telefony, to w założeniach nie byłoby żadnej różnicy. Jesteśmy normalną firmą i nie różnimy się od sąsiadujących z nami firm zasadami funkcjonowania i zarządzania.

Co będzie hitem sprzedaży, poza MSBS, za pięć lat?
MSBS i PR-15 Ragun staną się niebawem częścią uzbrojenia polskiej armii. Oczywiście pracujemy nad kolejnymi projektami, myśląc nie tylko o tym, co będzie za pięć lat, lecz także za kolejnych 10. To będą kolejne odmiany karabinka MSBS, kolejne odmiany pistoletu Ragun, kolejne modele wybranych jednostek broni. W tym momencie na rynkach, które bierzemy pod uwagę, w tym na największym rynku broni cywilnej, dominują pistolety. Mamy kilka projektów w fazie zaawansowanego rozwoju, które uzupełnią naszą rodzinę produktów. W ciągu najbliższych lat będziemy pracowali nad kolejnymi udoskonalonymi konstrukcjami. Podobnie było z Berylem. Obecnie produkujemy trzecią wersję tego karabinka. Beryl był wielokrotnie modernizowany i rozwijany. Podobnie będzie z MSBS, zgodnie z powiedzeniem: there is always something to improve. Ponadto jak już wspomniałem, prowadzimy intensywne działania w celu rozszerzenia oferty dla rynku cywilnego.

Jak scharakteryzowałby pan trendy, którymi pokieruje się branża w przyszłości?
Kierunek naszego biznesu najlepiej pokazuje MSBS. To, co produkuje konkurencja, nie dorównuje pełnej modułowości, jaką oferuje system MSBS. Uważam, że przyszłość należy do konstrukcji łatwo modyfikowalnych. To, co nas czeka zarówno w tej, jak i w każdej innej gałęzi biznesu, to optymalizacja kosztów przy zachowaniu wysokiej jakości. Dlatego oferujemy nowoczesne technologie dla nowoczesnej armii.