
Od premiery pierwszej generacji w 1982 roku minęło już 39 lat. W tym okresie na ulice europejskich miast wyjechało prawie 13,6 mln egzemplarzy pięciu generacji małego Opla. Samochody szóstej serii kontynuują sukces przeboju z Russelsheim.
Michał Garbaczuk
Nowa generacja Corsy bazuje na płycie podłogowej skonstruowanej wspólnie z Peugeotem, w ramach koncernu Stellantis. Ta nowoczesna konstrukcja pozwala na adaptowanie różnych układów napędowych, w szczególności tych ekologicznych. Auto funkcjonuje zatem na rynku w wersjach z klasycznym napędem spalinowym, jak i ekologicznym, bezemisyjnym napędem elektrycznym.

King Size dla każdego
W dobie powiększających się z każdą generacją samochodów dziwić może fakt, że szósta odsłona Corsy jest dłuższa od poprzednika o zaledwie 39 mm. Malkontenci powiedzą, że to tyle co nic, jednak w ten sposób o 24 litry zwiększyła się pojemność bagażnika, a zastosowanie płaskiej podłogi pozwoliło wygospodarować obszerną kabinę. Co więcej, najnowsza odsłona „mieszczucha” z Russelsheim przegoniła rozmiarami swojego większego brata – Opla Astrę I generacji, a II generację także przewyższa w wielu aspektach. Sama pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna, a obszerne fotele z dobrym podparciem pleców zaprojektowano zgodnie z certyfikatem AGR (Akcja na Rzecz Zdrowych Pleców). Zaskakuje także ilość miejsca na tylnej kanapie. Bez problemu usiądą tu dwie wysokie osoby i nie będą narzekać na brak przestrzeni na głowę i kolana. Pokonaliśmy Oplem Corsą trasę Warszawa-Gdańsk-Warszawa jednego dnia w czterech słusznej postury mężczyzn i nikt nie narzekał na brak miejsca. A może to była euforia po koncercie, z którego wracaliśmy?
Bardzo ważny dziś, w kontekście łączności ze światem, jest dostęp do aplikacji smartfona. Aby wszystko odbywało się bezpiecznie i zgodnie z kodeksem ruchu drogowego System multimedialny w Oplach wyposażony jest w łączność Bluetooth, a także Android Auto i Apple CarPlay, dzięki którym aplikacje telefonu dostępne są na wyświetlaczu centralnym, podczas gdy smartfon spokojnie leży w bezpiecznym miejscu.

Francuskie serce
Do testu otrzymałem egzemplarz wyposażony są w benzynowy, turbodoładowany motor 1.2 Pure Tech o mocy 100 KM, wyposażony w układ miękkiej hybrydy. Podczas jazdy zupełnie nie odczuwa się „braku” jednego cylindra, a gardłowy gang pięknie wkręcającego się na obroty silnika okazuje się bardzo przyjemny dla ucha. Silnik współpracował z manualną 6-stopniową skrzynią biegów. Dobre zestopniowanie sprawia, że auto chętnie przyspiesza, a jazda jest bardzo przyjemna. Powiem więcej, auto wydaje się subiektywnie mocniejsze niż jest w rzeczywistości.
Fit po niemiecku
Pragmatyczni Niemcy rozumieją, że samochód miejski ma być poręczny w… mieście. Powalczyli więc o masę pojazdu. Zastosowali aluminiową maskę, a cała karoseria lżejsza jest o 40 kg. Kurację odchudzającą przeszły między innymi fotele, a waga silników zmniejszyła się średnio o 15 kg. W efekcie Nowy Opel Corsa waży o 108 kilogramów od poprzedniej wersji, a współczynnik oporu powietrza to teraz Cx=0,29! Samochód okazuje się całkiem zwrotny, a niezła widoczność dookoła wpływa na lepszą orientację w wąskich uliczkach. Przyporządkowanie Corsy do segmentu B, wcale nie oznacza jednak, że samochód nie poradzi sobie poza miastem. Wręcz przeciwnie! Mały Opel doskonale sprawdza się podczas weekendowych wypadów, a prowadzenie go daje sporo przyjemności. Połączenie niemieckiego prowadzenia i francuskiej finezji sprawiło, że auto okazuje się być bardzo komfortowym środkiem transportu, a do tego niewielki silnik zadowala się symbolicznymi ilościami paliwa. Bez problemu da się za miastem osiągnąć wynik oscylujący w okolicach 5 l/100 km. Co ciekawe, auta z manualną skrzynią okazują się w tym przypadku nieco oszczędniejsze.

Bogate wyposażenie
Najnowsza Corsa oferuje wiele rozwiązań technicznych i dodatków zwiększających komfort i bezpieczeństwo. Systemy wspomagające obejmują na przykład system ostrzegania przed najechaniem na pojazd poprzedzający, tempomat z ograniczeniem prędkości, asystenta pasa ruchu i rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości. Dostępny jest także układ wykrywania pieszych i system wykrywający zmęczenie kierowcy. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że na pokładzie znajduje się komplet rozwiązań niezbędnych do bezpiecznego poruszania się po zatłoczonych miastach. Wyposażenie uzupełniają: klimatyzacja automatyczna, system multimedialny z 7-calowym ekranem dotykowym czy dzielona tylna kanapa. Szczególnie atrakcyjnie prezentują się egzemplarze w opcji dwukolorowego malowania, gdzie burgundowy metallic świetnie współgra z czarnym dachem, słupkami i 16-calowymi felgami. Auto wygląda dynamicznie, a linia nadwozia ma w sobie dużo sportowych cech.

Opel, po przejęciu przez francuski koncern PSA, wyraźnie złapał drugi oddech i z odrobinę zbyt grubo ciosanego, poprawnego samochodu do przemieszczania z punktu A do B, stał się lekkim i finezyjnym kompanem nie tylko do codziennej jazdy do pracy, ale również do komfortowych wycieczek za miasto.













