Nie tylko butelka i karton

Wielu przedsiębiorców w Polsce nadal nie zdaje sobie sprawy, że obowiązki związane z gospodarką opakowaniami obejmują nie tylko same pudełka kartonowe czy butelki, ale także taśmę klejącą, folię stretch czy drewniane palety. Skutki niewiedzy potrafią być kosztowne – sięgają tysięcy złotych i często naliczane są za pięć lat wstecz.

Od producentów materiałów budowlanych, przez restauracje i firmy kosmetyczne, po e-commerce –  każdy, kto wprowadza na rynek produkty w opakowaniach, podlega zapisom Ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Przepisy są jednoznaczne: opakowanie to każdy wyrób przeznaczony do przechowywania, ochrony, transportu lub prezentacji produktów (od surowców do towarów przetworzonych). Nie ma tu znaczenia czy opakowanie jest duże czy małe, tanie czy drogie, proste czy złożone. Liczy się masa i materiał, z którego zostało wykonane.

– W praktyce często spotykamy przedsiębiorców, którzy uważają, że obowiązek dotyczy tylko głównego opakowania produktu. Tymczasem karton owinięty folią czy zabezpieczony taśmą oznacza, że także te elementy z tworzywa sztucznego należy uwzględnić w ewidencji wprowadzanych na rynek opakowań – wyjaśnia ekspert ds. gospodarki opakowaniami.

Ewidencja – fundament rozliczeń

Podstawowym obowiązkiem wprowadzającego jest prowadzenie rzetelnej ewidencji masy i rodzaju opakowań wprowadzanych na rynek. Najprościej – na podstawie faktur zakupowych, w formie elektronicznej np. w arkuszu Excel lub w module systemu ERP, z wyszczególnieniem wagi i rodzaju opakowania (papier, tworzywo sztuczne, metal, szkło, opakowanie wielomateriałowe). To kluczowe, by móc później przekazać prawidłowe dane Organizacji Odzysku Opakowań lub samodzielnie rozliczyć opłatę produktową.

Co ważne – Przedsiębiorca, który rocznie wprowadza na rynek mniej niż 1 tonę  opakowań, jest zwolniony z części nałożonych na wprowadzającego obowiązków.

Jak ustawa uderza w budżety firm

Zmiany w prawie rzadko bywają neutralne dla przedsiębiorców – a w przypadku gospodarki opakowaniami często uderzają w najczulszy punkt, czyli w koszty prowadzenia działalności. Kolejne nowelizacje ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi wprowadzają coraz wyższe stawki opłat produktowych oraz wdrażają mechanizmy rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP)

W praktyce oznacza to, że firmy ponoszą większe koszty związane z osiąganiem wymaganych poziomów recyklingu, finansowaniem systemów zbiórki odpadów czy prowadzeniem działań edukacyjnych. Dla wielu przedsiębiorstw jest to wydatek, którego wcześniej nie uwzględniali w budżecie.

– Każda dodatkowa opłata jest realnym obciążeniem finansowym. Ostatecznie pokrywa ją konsument, bo firmy przenoszą te koszty na ceny produktów – podkreśla ekspert – jeśli do tego dołożymy kary za brak spełnienia obowiązków, to mówimy tu o kwotach, które mogą zachwiać płynnością finansową, szczególnie w mniejszych firmach.

Dlatego tak istotne jest, aby zaplanować działania, które ograniczą ryzyko dodatkowych wydatków. Współpraca z Organizacją Odzysku Opakowań pozwala przenieść na nią obowiązek realizacji wymaganych poziomów recyklingu, co w znacznie zmniejszyć możliwe koszty.

Cena zaniedbań – tysiące złotych i odsetki

Jeśli wprowadzający opakowania na rynek nie osiągnie wymaganych poziomów recyklingu określonych w Rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska, zobowiązany jest zapłacić opłatę produktową. To swego rodzaju podatek od braku recyklingu. Jej wysokość zależy od rodzaju materiału opakowania oraz od brakującej masy odpadów opakowaniowych przekazanych do recyclingu.

– Jeden z klientów, który zgłosił się do nas po kontroli, musiał zapłacić opłatę produktową z odsetkami za pięć lat wstecz. Nieświadomość obowiązków kosztowały go kilkanaście tysięcy złotych, które musiał wpłacić na konto właściwego urzędu marszałkowskiego. Kosztu można byłoby w całości uniknąć, gdyby przedsiębiorca w odpowiednim czasie nawiązał współpracę z Organizacją Odzysku – podkreśla ekspert

Jak uniknąć kosztów i problemów?

Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest współpraca z wyspecjalizowaną firmą doradczą, która na bieżąco prowadzi ewidencję, wylicza należności i pilnuje terminów – firmy takie jak np. Kancelaria Eko Sp. z o.o. zdejmują z przedsiębiorcy ciężar formalności i pozwalają skupić się na prowadzeniu biznesu.

W gospodarce opakowaniami niewiedza naprawdę drogo kosztuje. Prowadzenie ewidencji, prawidłowe raportowanie i współpraca z profesjonalnym doradcą oraz organizacją odzysku to najtańsze ubezpieczenie przed finansowym zaskoczeniem

Edyta Rawska – Kancelaria Eko Sp. z o.o.