
W świecie, w którym spotkania trwają coraz krócej, a networking często kończy się na wymianie wizytówek, Rafał Wiśniewski proponuje zupełnie inne podejście. Zabiera przedsiębiorców na morze — dosłownie. O idei slow networkingu, budowaniu relacji opartych na zaufaniu i biznesie, który płynie głębiej, opowiada twórca Klubu Biznesu na Morzu i prezes Roseti Polska.
Od lat obserwuje Pan świat przedsiębiorczości. Co Pana najbardziej niepokoi w tym, jak dziś buduje się relacje biznesowe?
Rafał Wiśniewski: Tempo. Wszystko dzieje się za szybko. Spotkania są krótkie, rozmowy powierzchowne, a relacje często sprowadzają się do szybkiej wymiany kontaktów. Brakuje czasu na prawdziwe poznanie człowieka — jego historii, wartości, wizji. A bez tego trudno o trwałą współpracę. Właśnie z tej potrzeby powstał Klub Biznesu na Morzu.
Networking na morzu brzmi nietypowo. Skąd taki pomysł?
Rafał Wiśniewski: Wierzę, że najlepsze decyzje biznesowe zapadają w spokoju, nie w pośpiechu. Morze naturalnie zwalnia rytm. Luksusowe statki, zamknięta przestrzeń, brak codziennych rozpraszaczy — to wszystko sprzyja rozmowom, które naprawdę mają znaczenie. Nie chodzi o ilość kontaktów, tylko o ich jakość.
Czy takie warunki rzeczywiście przekładają się na realny biznes?
Rafał Wiśniewski: Zdecydowanie tak. Dobrym przykładem jest rejs po Australii i Nowej Zelandii. Rozpoczęliśmy go od wizyty w Polskim Konsulacie Generalnym w Sydney. Dzięki wsparciu konsulatu oraz Polish Australian Business Forum nasi uczestnicy nawiązali pierwsze kontakty z lokalnymi przedsiębiorcami. Bardzo szybko przerodziły się one w konkretne plany — od eksportu produktów po wspólne projekty inwestycyjne.
Czyli rejs to coś więcej niż podróż?
Rafał Wiśniewski: Zdecydowanie. Każdy rejs jest też podróżą mentalną. Dni spędzone na morzu dają przestrzeń do refleksji, wymiany doświadczeń i spojrzenia na własny biznes z nowej perspektywy. Organizujemy moderowane sesje, warsztaty, panele dyskusyjne. Uczestnicy prezentują swoje firmy, mówią o wyzwaniach, inspirują się nawzajem. To nie jest konferencja — to żywa społeczność.
Jak wyglądają takie rozmowy w praktyce?
Rafał Wiśniewski: Często w bardzo nieformalnych okolicznościach. W Nowej Zelandii, podczas zwiedzania fiordów i degustacji lokalnych win, rozmawialiśmy o strategiach ekspansji, zarządzaniu zespołami czy innowacjach. W takich warunkach rodzą się pomysły, które później realnie zmieniają firmy.
Klub Biznesu na Morzu nie jest otwarty dla wszystkich. Dlaczego?
Rafał Wiśniewski: Bo zaufanie jest fundamentem. Dołączają do nas przedsiębiorcy z rekomendacji — ludzie, którzy udowodnili, że działają etycznie, skutecznie i z pasją. Dzięki temu uczestnicy czują się bezpiecznie i mogą swobodnie dzielić się pomysłami. Każda rozmowa ma potencjał, by przerodzić się w realne partnerstwo.
Gdzie do tej pory odbywały się rejsy?
Rafał Wiśniewski: Byliśmy m.in. na Karaibach, w Emiratach, Tajlandii, Malezji, USA, na Bahamach, w Meksyku i w Europie. W planach mamy ponownie Brazylię na Sylwestra z pobytem w Rio de Janeiro oraz majówkę w Kanadzie, na Alasce i w USA. Każda destynacja to nowa okazja do poznania lokalnych rynków, spotkań z Polonią i budowania mostów między kulturami i gospodarkami.
Wspomina Pan także o szkoleniach. Jaką rolę odgrywają w projekcie?
Rafał Wiśniewski: Są ważnym uzupełnieniem networkingu. Oferujemy m.in. szkolenia z pozyskiwania i rozliczania funduszy unijnych, prowadzone przez certyfikowanych trenerów z doświadczeniem w administracji publicznej i biznesie. Łączymy teorię z praktyką — a wszystko w wyjątkowych miejscach na świecie. To nauka, która inspiruje.
Niedawno Roseti Polska otrzymała nagrodę „Champion Biznesu 2025”. Co ona dla Pana oznacza?
Rafał Wiśniewski: To potwierdzenie, że nasza filozofia działa. Że można budować biznes w sposób etyczny, zrównoważony i oparty na szacunku do człowieka. Klub Biznesu na Morzu to nie tylko projekt — to styl życia i społeczność, w której relacje naprawdę mają znaczenie.
Co powiedziałby Pan przedsiębiorcom, którzy czują, że ich biznes utknął w miejscu?
Rafał Wiśniewski: Że czasem wystarczy zmienić perspektywę. Wyjść z codziennego schematu. Zwolnić. Jeśli ktoś czuje, że potrzebuje nowego impulsu — zapraszam. Dołącz do nas. Wypłyń na szerokie wody i pozwól sobie na spotkania, które naprawdę coś zmieniają.
Rafał Wiśniewski jest prezesem firmy Roseti Polska Sp. z o.o., specjalizującej się w pozyskiwaniu dotacji oraz funduszy na rozwój działalności firm z różnych branż. Od lat zajmuje się profesjonalnym prowadzeniem i rozliczaniem dotacji unijnych, dbając, aby proces ten przebiegał bezproblemowo dla beneficjentów. Od 2017 roku Rafał Wiśniewski organizuje również rejsy dla przedsiębiorców w ramach Klubu Biznesu na Morzu. Klub ten stanowi dynamicznie rozwijającą się społeczność, gdzie przedsiębiorcy mogą nawiązywać zarówno relacje towarzyskie, jak i biznesowe podczas rejsów.












