„Prototype 9” INFINITI w Pebble Beach

35

Pebble Beach, USA – Na Concours d’Elegance 2017 w Pebble Beach Nissan Motor Corporation oraz producent samochodów premium INFINITI zaprezentowali prototyp napędzanego elektrycznie roadstera w stylu retro, z odkrytymi kołami. Samochód nazwany Prototype 9 jest wskrzeszeniem idei samochodu wyścigowego z lat czterdziestych minionego wieku dla ultranowoczesnych technologii wykorzystanych do jego realizacji.

„Prototype 9 to hołd wobec pasji INFINITI dla designu i ducha innowacyjności poprzedników w Nissan Motor Corporation, na fundamentach osiągnięć których możemy się dziś tak stabilnie opierać. Wszystko zaczęło się od dyskusji – a gdyby INFINITI w latach czterdziestych stworzyło samochód wyścigowy? Wyobraźmy sobie wyczynowy bolid INFINITI z odkrytymi kołami na jednym ze słynnych torów wyścigowych tamtej ery, jak choćby na japońskim Tamagawa Speedway… Jak by ta wyścigówka wyglądała? Szkice designerów były tak oszałamiające, a sama idea tak pociągająca, że po prostu musieliśmy stworzyć ten prototyp. A kiedy pracownicy innych działów INFINITI dowiedzieli się o tym projekcie, ochoczo pospieszyli z ofertą poświęcenia swojego czasu na zbudowanie jeżdżącego prototypu.”

Alfonso Albaisa, wiceprezes INFINITI ds.designu

fot. materiały prasowe INFINITI

Prototype 9 można uznać za symbol kreatywności INFINITI, kreatywności jednocześnie designerskiej i technologicznej. Od surowych szkiców aż po dynamiczny samochód pokazany w Pebble Beach, Prototype 9 tworzony był jako wykonywane po godzinach pracy przez pracowników różnych działów Nissan Motor Corporation.

Do napędu samochodu służą prototypowe silnik elektryczny oraz akumulator – dzieła Wydziału Zaawansowanych Napędów w Nissan Motor Corporation. Te przyszłościowe technologie zestawione są z tradycyjnymi materiałami i technikami zastosowanymi do wykonania prototypu, w tym panelami ręcznie wykuwanymi przez zespół Takumi – mistrzami rzemiosła artystycznego.

„To, co rozpoczęło się jako zajęcie hobbystyczne, po godzinach, zaowocowało w pełni dopracowanym prototypem. Nasi designerzy i inżynierowie byli podekscytowani ideą tworzenia wizji auta z przeszłości, będącego hołdem dla naszych korzeni. W miarę rozwoju pomysłu, do projektu włączało się coraz więcej osób. Pracownicy INFINITI dowiedli umiejętności projektowania i konstruowania wyrafinowanych układów napędowych, ale chcieli też wzbogacić projekt swoim kunsztem rzemieślniczym. Zrealizowali prekursorską ideę Prototype 9 jako efekt własnej kreatywności; odtworzyli i zrealizowali od nowa przeszłość. I to napędzaną futurystycznym elektrycznym zespołem napędowym. Łączący nowoczesną technologię z rękodzielniczym artyzmem Prototype 9 jest hołdem dla praojców INFINITI.”

Roland Krueger, Prezes INFINITI

 

fot. materiały prasowe INFINITI

Inspiracją dla Prototype 9 były początki japońskiego sportu motorowego. Skonstruowany na zamówienie model Prince R380, który również zostanie pokazany podczas Monterey Car Week w The Quail Motorsports Gathering, ustanowił kilka rekordów prędkości w roku 1965, a w 1966 odniósł zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Grand Prix Japonii na Fuji Speedway.

Firma Prince Motor Company jest uważana za pierwszego w Japonii producenta samochodów premium, a INFINITI Motor Company wraz ze swoją aktualną ofertą produkcyjną jest jej bezpośrednim spadkobiercą. Prezentowany na The Quail model R380 to dokładnie ten samochód, który odniósł historyczne zwycięstwo w Grand Prix Japonii  i jedyny egzemplarz R380, jaki przetrwał do dziś.

 

„Z satysfakcją potwierdzamy, że INFINITI, ze swą wyjątkową stylistyką, sportowym duchem i osiągami oraz awangardowymi technologiami, ma w sobie sporą część DNA firmy Prince Motor Company, która niegdyś weszła w skład koncernu Nissan Motors. Prototype 9 to emanacja ducha artystycznego i inżynierskiego typowego dla naszej marki.”

Alfonso Albaisa, wiceprezes INFINITI ds.designu

 

Produkowane obecnie i zaplanowane na przyszłość modele INFINITI oznaczane są symbolami „Q” bądź „QX”, ale Prototype 9 jest zupełnie inny. Nawiązuje do korzeni firmy. Cyfra 9 to po japońsku „kiu”, a więc brzmi tak, jak litera „q” w wymowie angielskiej. A przecież ta jest stosowana w nazewnictwie wszystkich produkowanych seryjnych modeli marki.

fot. materiały prasowe INFINITI

Prototype 9. Designerzy wyobrażają sobie „A co by było, gdyby…?”

„Dyskutowaliśmy na temat prawdopodobieństwa odnalezienia nierozpoznawalnego samochodu wyścigowego, ukrytego przez całe dekady w jakiejś stodole gdzieś w głębi japońskiej prowincji. Próbowaliśmy wymyślić, jak taki samochód by wyglądał i z czego byłby zrobiony. Wyścigowe bolidy z tamtych czasów, takie z odkrytymi kołami, były przepięknymi maszynami – eleganckimi, potężnymi, emanującymi czystością formy podporządkowanej funkcji. To było takie motoryzacyjne fantazjowanie, ale spowodowało, że w pewnej chwili wyobraźnia zaczęła pracować pełną parą, więc złapaliśmy za ołówki i stanęliśmy przed pustymi arkuszami papieru.”

Alfonso Albaisa, wiceprezes INFINITI ds.designu

 

Punktem wyjścia do tchnienia życia w projekt Prototype 9 był szkic konceptualny – reinterpretacja wyścigowego auta INFINITI zainspirowana roadsterami i samolotami z epoki, ale ucieleśniona z wykorzystaniem nowych materiałów i najnowocześniejszych technologii. Od tego momentu myśl o przeniesieniu szkiców Prototype 9 do rzeczywistości była nie do powstrzymania. Albaisa naszkicował pojazd o smukłej linii, z nadwoziem zainspirowanym aeronautyką, wykonanym z surowego metalu. Idea, początkowo dzielona tylko z najbliższymi kolegami, błyskawicznie jednak rozpaliła członków zespołu stylistów INFINITI, a wielu głośno zaczęło się od razu wręcz domagać, by taki samochód zrealizować. Szkic Albaisy wywołał efekt domina – każdy, kto go zobaczył, natychmiast dochodził do wniosku, że trzeba się tym zająć na poważnie i bardzo szybko całą firmę rozpaliła żądza poprowadzenia projektu poza fazę rysowania. Designerzy w INFINITI Design Studio w Atsugi w Japonii zaczęli rysować i tworzyć własne propozycje detali auta, prezentując na przykład kształt, styl i materiały, które mogłyby pojawić się w kokpicie. Rysunki przeniesiono na gliniane modele w małej skali. Niedługo potem wyrzeźbiono model w pełnej skali.

fot. Materiały prasowe INFINITI

Japońskie rękodzieło

„Stworzenie rzeczywistego modelu INFINITI Prototype 9 przebiegło absolutnie spontanicznie, wręcz w organiczny sposób. Kiedy zaczęliśmy pracować nad fizycznym modelem, wieści rozeszły się poza zespół stylistów i inne wydziały szybko zaczęły zgłaszać się do nas z propozycjami wsparcia. W końcu fama o projekcie dotarła także do zespołu produkcyjnego, który także zapałał chęcią włączenia się w tworzenie czegoś wielkiego i popisania się swoją kreatywnością.”

Alfonso Albaisa, wiceprezes INFINITI ds.designu

fot. materiały prasowe INFINITI

 

Gdy zespół produkcyjny INFINITI zorientował się, że projekt Prototype 9 jest już w toku, natychmiast wyszedł z ofertą zbudowania go. Model przewieziono w tajemnicy z INFINITI Design Studio w Atsugi do wyizolowanej części Centrum Badawczo-Rozwojowego Nissana w Oppamie pod Yokohamą w Japonii. Tu można było dyskretnie budować samochód. Najwyższej klasy mistrzowie rzemiosła z Nissan Motor Corporation stworzyli zespół Takumi, by ręcznie wykonać, inspirowany sportami motorowymi oraz aeroplanami, bolid wyścigowy.

 

Korpus Prototype 9 wykonany z surowego metalu jest efektem niezliczonych godzin precyzyjnej pracy. Stylistyka obecnie produkowanych seryjnie aut marki cechuje się gładkimi powierzchniami i ostrymi liniami wymagającymi specyficznych procesów produkcyjnych i wykorzystywania silnych przetłoczeń. Projekt realizowany z dala od nowoczesnych linii produkcyjnych przynosi podobne efekty, ale osiągnięto je dzięki zupełnie innym, bo tradycyjnym, metodom wytwórczym.

 

Nadwozie auta wykonano z paneli stalowych osadzonych na stalowej ramie kratownicowej. Panele zostały ręcznie wykute i wykończone młotkowaniem przez artystów Takumi. Także tymi rzemieślniczymi metodami stworzone zostały typowe dla INFINITI elementy obecne w Prototype 9, jak dwułukowy grill, „rekinie skrzela” za przednimi kołami, wyoblona maska i ostre linie poprowadzone od przodu aż po sam tył auta.

 

Samochód jest bezwstydnie inspirowany stylem retro. Pełno tu nawiązań do aeronautyki. Prototype 9 charakteryzują gładkie, lotnicze powierzchnie, długa maska i krótkie zwisy, wyeksponowany kokpit oraz oczywiście konstrukcja z odkrytymi kołami. Dziewiętnastocalowe, szprychowane koła z centralnymi śrubami ogumiono diagonalnej konstrukcji oponami z epoki.

fot. materiały prasowe INFINITI

O ile jednak karoseria jest jednoznacznie japońska w swym rękodzielniczym wykonaniu i formie, o tyle kokpit całkowicie oddaje współczesne podejście INFINITI do projektowania wnętrz. Jako wyraz tego samego ducha wyrafinowanej sztuki użytkowej, typowej dla aut seryjnych oraz bliskich produkcji konceptów INFINITI, Prototype 9 ma kabinę wykonaną ręcznie przez zespoły zajmujące się w marce wnętrzami.

 

Kokpit – jednocześnie przytulny i funkcjonalny – to wynik połączenia dwóch japońskich zasad rzemiosła – „mitate” i „szitate”. „Mitate” jest drogą wytwarzania i komponowania najwyższej jakości materiałów, zaś „szitate” dąży do wydobycia przez wyrafinowaną obróbkę ich najlepszych cech, by uzyskany efekt był najlepszym z możliwych.

 

W rezultacie otrzymujemy kokpit wyłożony czarną skórą z kontrastowymi, czerwonymi przeszyciami, z fakturą odzwierciedlającą niegdysiejsze metody stosowane w jednomiejscowych wyścigówkach. W zintegrowany zagłówek głębokiego, pojedynczego, kubełkowego fotela subtelnie whaftowano japońskie flagi.

 

W kabinie – w żaden sposób nie odwracającej uwagi od drogi przed autem – koło kierownicy obraca się wokół piasty, w którą wkomponowano wskaźniki i instrumenty pokładowe. Sama piasta jest wykonana z toczonego aluminium na wzór elementów samolotów z pierwszej połowy XX w. Podobnie jak w maszynach stanowiących inspirację tego stylu, efekt końcowy uzyskano dzięki ręcznemu polerowaniu korkiem. Tę akurat technikę zespół zajmujący się kabiną zastosował po raz pierwszy.

 

Kabina, jako całkowicie podporządkowana funkcji prowadzenia pojazdu, ma minimalną liczbę przełączników; a te, które są, wymodelowano jak przełączniki lotnicze.

 

„Piękno modelu Prototype 9 opiera się na połączeniu sztuki użytkowej, rękodzieła artystycznego oraz głębokiej fascynacji romantycznymi nawiązaniami do naszych korzeni. Wszystko to wciągnęło ludzi do pracy nad tym autem w wolnym czasie, z całkowitym oddaniem projektowi i detalom z nim związanym. Prototype 9 dla wielu z nas był pracą wykonywaną z miłości.”

Alfonso Albaisa, wiceprezes INFINITI ds.designu

Prototypowy silnik elektryczny z Wydziału Zaawansowanych Napędów Nissana

„O ile sednem projektu INFINITI Prototype 9 jest przeszłość, o tyle do jego napędzania służy bezapelacyjnie przyszłościowy zespół napędowy z silnikiem elektrycznym nowej generacji. To doskonały przykład pomysłowości, innowacyjności i umiejętności rzemieślniczych, cechujących wszystkie zespoły pracowników naszej firmy. W Pebble Beach Prototype 9 staje przed widzami jako pełen dynamiki, jeżdżący samochód koncepcyjny.”

Roland Krueger, Prezes INFINITI

 

Kiedy wieści o realizowanym projekcie dotarły do Nissan Motor Corporation, zespół inżynierów-silnikowców wyszedł z propozycją aby wyposażyć samochód w nowej generacji elektryczny zespół napędowy. Prototype 9 to pierwszy model INFINITI napędzany nowym silnikiem elektrycznym – połączonym z wysokoprądowym akumulatorem o pojemności 30 kWh, jeszcze niestosowanym w seryjnym aucie.

 

Silnik ma moc 148 KM (120 kW) oraz moment obrotowy 320 Nm. Napędza tylne koła poprzez jednostopniową skrzynię biegów. Prototype 9 rozwija prędkość maksymalną 170 km/h, a do 100 km/h rozpędza się w 5,5 s. W warunkach jazdy torowej z pełnym obciążeniem jego zasięg wynosi 20 minut.

 

Dane techniczne

Karoseria i układ jezdny
Nadwozie Jednomiejscowy samochód wyścigowy na stalowej ramie kratownicowej, karoseria z ręcznie wykonanych paneli stalowych
Układ napędowy
Napęd Silnik elektryczny z akumulatorem litowo-jonowym
Typ akumulatora Litowo-jonowy
Moc maksymalna silnika 148 KM (120 kW)
Maksymalny moment obrotowy 320 Nm
Skrzynia biegów Jednostopniowa
Przeniesienie napędu Na koła tylne
Układ jezdny i kierowniczy
Przód Oś sztywna na drążkach prowadzących
i poprzecznym resorze piórowym
Tył Oś De Dion z poprzecznym resorem piórowym
Układ kierowniczy Bez wspomagania
Amortyzatory Hydrauliczne, typu obrotowego
Koła, opony i hamulce
Koła Przód dziewiętnastocalowe, szprychowe,
z centralną śrubą mocującą
Tył dziewiętnastocalowe, szprychowe,
z centralną śrubą mocującą
Opony Przód 450-19
Tył 650-19
Hamulce Przód Wentylowane tarcze o średnicy 252 mm,
bez wspomagania
Tył Wentylowane tarcze o średnicy 252 mm,
bez wspomagania
Wymiary (cm)
Długość 4330
Szerokość 1820
Wysokość 910
Prześwit 65
Rozstaw osi 2700
Rozstaw kół Przód 1550
Tył 1570
Masy
Masa własna (kg) 890
Rozkład masy (%) 43 / 57
Osiągi
Prędkość maksymalna (km/h) 170
Przyspieszenie (0-100 km/h) 5,5 s