Emocje na torze z F1 AWS Insight

Jeszcze nie opadły emocje po ostatnim fascynującym wyścigu królewskiej serii wyścigów Formula1, w którym do ostatniego zakrętu toczyła się walka o mistrzostwo świata pomiędzy 7-krotnym mistrzem Lewisem Hamiltonem i pretendentem do tytułu Maxem Verstapenem. Walka pomiędzy zawodnikami na torze to jednak tylko wycinek tego, co tak naprawdę działo się w Abu Zabi, bowiem za kierowcami stoi sztab analityków i strategów, którzy na bieżąco analizują sytuację i starają się znaleźć najlepsze rozwiązania pozwalające wygrać wyścig.

Tekst: Michał Garbaczuk

O tym, że wyścigi wygrywa się dziś nie na torze, a w boksach mówi się od jakiegoś czasu. Oczywiście nikt nie ujmuje zawodnikom talentu, szybkości i woli walki, jednak dzisiejszy sport motorowy opiera się głównie na strategii i analizie danych. To właśnie odpowiedni dobór opon, dane pozwalające poprawnie odczytywać ich degradację w kolejnych częściach rywalizacji, umiejętność reagowania na sytuację na torze oraz spryt pozwalający dokładnie zaplanować „podcięcie” to dziś umiejętności, bez których w zasadzie walka o tytuł Mistrza Świata w ogóle nie jest możliwa.

Królowa sportów motorowych

Bolidy Formuły 1 wyglądają na pierwszy rzut oka dość niewinnie. Trochę stopów metali lekkich, kompozyty i włókno węglowe pomalowane w „klubowe barwy” i ozdobione nazwami sponsorów. Pod tym wszystkim znajduje się jednak niezwykle wyrafinowana elektronika oraz tysiące czujników pozwalających na przekazanie do centrum dowodzenia nawet, wydawałoby się, najmniej istotnych danych, które w kryzysowej sytuacji mogą pomóc zrozumieć to, co dzieje się z samochodem podczas walki na torze. Właśnie zrozumienie tych danych okazuje się dziś kluczowe, a jeśli analitycy mają również dostęp do danych konkurencji, mogą precyzyjnie zaplanować cały weekend wyścigowy. Specjaliści twierdzą, że współczesny samochód osobowy jest w stanie przesłać do serwerów nawet 2 TB danych w ciągu godziny, a to przecież maszyna, która porusza się po publicznej drodze! Ile danych i jakiej jakości przesyła bolid Formuły 1? Obawiam się, że zespoły nie podzielą się z nami takimi informacjami, ale po tłoku jaki panuje w padoku i poszczególnych boksach można przypuszczać, że o wiele więcej niż samochód osobowy, a trzeba zaznaczyć, że każdy kierowca ma swój zespół inżynierów i analityków, a dane trafiają też do fabryki, gdzie wykorzystywane są w symulatorach.

Walka na torze

Wróćmy jednak do samej walki na torze. Lewis Hamilton z zespołu Mercedes AMG Petronas Formula 1 Team po starcie z drugiego pola obejmuje prowadzenie i zaczyna budować swoją przewagę nad Maxem Verstapenem z Red Bull Racing. Trzeba już w tym momencie dodać, że kierowcy mają różne strategie wyścigowe oraz wystartowali do wyścigu na różnych oponach. Zaczyna się obserwowanie danych napływających z bolidów i szukanie najlepszego momentu na pit stop. Do rywalizacji „włączają się” kolejne zespoły, które samą swoją obecnością na nitce toru wpływają na sytuację na torze. Max zjeżdża na swoją zmianę opon jako pierwszy, a Lewis mając czysty tor przed sobą jeszcze podkręca tempo i po swojej zmianie wyjeżdża z boksów 10 sekund za Perezem z Red Bull Racing, którego zadaniem w tym wyścigu jest granie na Maxa Verstapena. Szybko okazuje się jednak, że Lewis ma lepsze tempo i w ciągu 5. okrążeń dojeżdża do Pereza mając ponad 10 sekund przewagi nad Maxem. W tym momencie na ekranach widzimy epicką walkę zawodników – atakującego Hamiltona i broniącego się Pereza. Nie widzimy jednak jeszcze najważniejszego. Starcie na czele miało pozwolić Verstapenowi na zniwelowanie straty, w efekcie czego zawodnik z Holandii w ciągu jednego okrążenia nie tylko dojechał do Hamiltona, ale też znalazł się w strefie DRS, dzięki której mógł błyskawicznie wyprzedzić Pereza nie tracąc ani ułamka sekundy.

Analiza danych

Czy to było tylko wykorzystanie przypadkowej sytuacji? Otóż nie, w Formule 1 nic nie dzieje się przez przypadek, a cała akcja została skrupulatnie zaplanowana przez strategów z Red Bulla. Gdy dwa bolidy znajdują się w bliskiej odległości stratedzy wkraczają do akcji planując tak zwane podcięcie. Akcja, która rozgrywa się podczas pit stopu ma realny wpływ na ostateczny wynik zawodnika.

Podczas wyścigu F1 pojawiają się pewne okresy, w których powinno się wykonać pit stop. Okresy te obejmują kilka okrążeń, powiedzmy od 17 do 19 i określane są mianem okna pit stopu. Gdy dwa samochody poruszają się blisko siebie w oknie pit stopu, bolid jadący z tyłu ma możliwość wyprzedzenia poprzedzającego bolidu podczas serii zbliżających się pit stopów z tak zwanym podcięciem. Założenie jest dość proste: obydwa samochody mają już pewną degradację opon, co sprawia, że jadą wolniej niż w scenariuszu, w którym mieliby zamontowane nowe opony. Chodzi więc o to, żeby tak wykonać swój pit stop, aby po serii wizyt w boksach wyjechać na tor przed przeciwnikiem.

Technologia źródłem emocji

Potrzebnymi danymi dysponują oczywiście zespoły, ale jak sprawić, żeby także widzowie włączyli się do walki na torze? Z pomocą nadchodzi  F1 AWS Insight (Amazon Web Services), który prezentuje na ekranie grafiki z których dowiadujemy się, jaka jest różnica pomiędzy zawodnikami na torze oraz czy zespołowi uda się wykonać podcięcie podczas pit stopu. Informacje wyświetlane są w czasie rzeczywistym, co dodatkowo podkręca atmosferę i pozwala w pełni przeżywać wyścig.

„F1 jest tak naprawdę sportem opartym na danych, z 300. czujnikami w każdym samochodzie wyścigowym generującym ponad 1,1 miliona danych na sekundę przesyłanych z samochodów. Dodajmy do tego 70 lat historycznych danych wyścigowych przechowywanych w chmurze, w usłudze Amazon S3, z których korzysta F1. Wszystkie te dane są analizowane za pomocą złożonych modeli i udostępniane fanom w postaci informacji, które ujawniają niuanse podejmowania w ułamku sekundy decyzji. Tworząc w ten sposób F1 Insight powered by AWS dajemy miłośnikom motosportu szansę na orientowanie się tu i teraz, co dzieje się na torze oraz wgląd w statystyki, którymi do niedawna dysponowali jedynie analitycy poszczególnych teamów.”mówi Tomasz Stachlewski, CEE Senior Solutions Architecture Manager, AWS

Nową grafikę można było oglądać podczas ostatniego wyścigu w Abu Zabi, a precyzyjnie i czytelnie podane zmieniające się w ułamku sekundy dane pozwoliły poczuć się częścią zespołu. Aby precyzyjnie prezentować sytuację na torze F1 AWS Insight wykorzystuje uczenie maszynowe, a w tym między innymi następujące dane:

  • Obecna luka między kierowcami
  • Docelowa luka dla podcięcia
  • Degradacja opon
  • tempo kierowców

Seria zdarzeń na torze, a także spryt, determinacja i poprawna analiza danych sprawiły, że to młody Holender został Mistrzem Świata Formuły 1 w sezonie 2021, jednak już dziś wiemy, że przyszłoroczna walka będzie jeszcze bardziej zaciekła. Nowe przepisy, nowe samochody i starzy dobrzy znajomi znów spotkają się na torze, by stoczyć bój o mistrzostwo. Dziś wiemy, że dodatkowe emocje zagwarantuje widzom także możliwość śledzenia strategii zespołów w czasie rzeczywistym dzięki F1 AWS Insight.

zdjęcia: AWS