Po ogłoszonych 29 marca wskaźnikach wzrostu gospodarczego dotyczącego Turcji, pojawiły się niepokoje, że krajowi temu grozi przegrzanie gospodarki. Wzrost ten wyniósł 7,4%. Ekonomiści w sondzie przeprowadzonej przez Reutersa szacowali roczny wzrost gospodarczy Turcji na 7,25%.

Przegrzanie gospodarki w Turcji – co z inwestycjami z zagranicy?

William Jackson, starszy ekonomista rynków wschodzących w Capital Economics, wyraził obawę, że przy obecnym tempie wzrostu i wysokiej inflacji (10,26% w lutym), ryzyko przegrzania gospodarki istnieje.

Warto przeczytać: Gdy rosną stopy procentowe

Obaw tych nie podzielają ani turecki minister gospodarki Nihat Zeybekci, ani Arda Ermut, szef Agencji Wsparcia i Promocji Inwestycji w Turcji. Szef resortu tureckiej gospodarki nazwał tak wysoki wskaźnik wzrostu spektakularnym osiągnięciem i stwierdził, że wszystko wskazuje na to, iż w 2018 r. wzrost nadal będzie silny. Potwierdzać to mają: zrównoważony wzrost liczby miejsc pracy i eksportu oraz inwestycje realizowane w kraju. Z kolei Arda Ermut wskazuje, że silny wzrost nadal pozostaje magnesem przyciągającym inwestorów zagranicznych do Turcji, a kluczową siłą napędową gospodarkę pozostaje zorientowana na reformy pro-biznesowa polityka rządowa.