Co się zmieni na rynku kredytów konsumenckich

2

W sierpniu 2015 roku uchwalono zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim. Kluczowa część regulacji wchodzi w życie 11 marca 2016 roku

Najważniejsza zmiana polega na wprowadzeniu limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu. W założeniu przepisy te mają zapewnić konsumentom ochronę przed naliczaniem przez pożyczkodawców nieuzasadnionych kosztów, stanowiąc uzupełnienie regulacji o odsetkach maksymalnych. Limitem będą objęte wszystkie koszty ponoszone przez pożyczkobiorcę w związku z umową pożyczki za wyjątkiem odsetek, czyli w szczególności opłaty i prowizje. Ich łączna maksymalna wysokość będzie uzależniona od wysokości pożyczki i okresu spłaty. Koszty naliczone ponad dozwolony limit będą uważane za nienależne.

Ponadto w przypadku przekroczenia limitu pożyczkobiorca będzie mógł skorzystać z prawa do spłaty pożyczki bez opłat, prowizji i odsetek (tzw. sankcja kredytu darmowego). Ograniczona zostanie także możliwość naliczania opłat za działania podejmowane w przypadku opóźnienia w spłacie pożyczki (monity mejlowe lub telefoniczne, pisemne wezwania do zapłaty, itp.). Wysokość tych opłat, łącznie z odsetkami za opóźnienie, nie będzie mogła przekroczyć wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie. Ponieważ już obecnie większość pożyczkodawców w umowach zastrzega odsetki za opóźnienie w wysokości równej odsetkom maksymalnym, będzie to w praktyce równoznaczne z zakazem ich naliczania.

Czego można się spodziewać po 11 marca?

Rynek czekają prawdopodobnie poważne zmiany. Niektóre usługi dodatkowe i związane z nimi opłaty mogą stopniowo zniknąć z oferty. Już od pewnego czasu można zaobserwować obniżanie przez niektóre firmy pożyczkowe opłat za tzw. obsługę domową, polegającą na odbiorze gotówki w miejscu zamieszkania klienta, co jest po części również wynikiem działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Opłaty te w dotychczasowym stanie prawnym nie były uwzględniane przy obliczaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), natomiast po zmianach będą objęte limitem kosztów pozaodsetkowych. W związku z tym można się spodziewać, że w celu optymalizacji kosztów część firm działających dotychczas w modelu obsługi domowej (home credit) przeniesie swoją działalność do internetu.

Spore zmiany będą dotyczyć również firm działających w kanale internetowym. W przypadku pożyczek krótkoterminowych, spłacanych w terminie nieprzekraczającym 30 dni (payday loans) nowa regulacja wymusi ograniczenie praktyk polegających na przedłużaniu, za dodatkową opłatą, okresu spłaty pożyczki. Może to spowodować ewoluowanie oferty tych firm w kierunku pożyczek na dłuższy termin, spłacanych w ratach. Skutkiem zmian może być także uproszczenie ofert i ujednolicenie struktury kosztów pożyczek. Część firm pożyczkowych może bowiem zdecydować się na zastąpienie wielu różnych opłat i prowizji jedną prowizją (lub opłatą) ustaloną z uwzględnieniem ustawowego limitu.

Pozytywnym skutkiem takiej zmiany byłoby ograniczenie praktyk polegających na stosowaniu „ukrytych” kosztów oraz ułatwienie klientom porównania ofert różnych firm. Ograniczenie możliwości naliczania opłat za podejmowane działania upominawcze może mieć negatywne skutki dla klientów mających problemy ze spłatą, ponieważ firmy pożyczkowe będą szybciej przekazywać sprawy do windykacji sądowej. Szansą na uniknięcie takiej sytuacji może być jednak wykorzystanie dopuszczalnych przez prawo rozwiązań umożliwiających restrukturyzację długu, np. rozłożenie na raty, dodatkowe zabezpieczenie lub refinansowanie

Pozytywne efekty w dłuższej perspektywie
Konieczność ograniczenia kosztów obsługi przeterminowanych pożyczek może jednak przynieść również pozytywny efekt, w postaci uszczelnienia procedur związanych z badaniem zdolności kredytowej i analizą ryzyka kredytowego. Firmom pożyczkowym po prostu nie będzie się opłacało udzielanie pożyczek klientom o podwyższonym ryzyku, zwłaszcza tym zalegającym ze spłatą innych zobowiązań. Sprzyjać temu będą zmiany w Prawie bankowym, umożliwiające firmom pożyczkowym sprawdzanie w Biurze Informacji Kredytowej osób ubiegających się o udzielenie pożyczki.

Nie można także zapominać, że już obecnie większość firm pożyczkowych sprawdza potencjalnych klientów w biurach informacji gospodarczej, które gromadzą dane o dłużnikach z sektora pożyczkowego, a także z innych sektorów, np. telekomunikacyjnego. Sprostanie nowym wymogom nie będzie łatwe, tym bardziej że ograniczeniom w zakresie naliczania opłat i prowizji będzie towarzyszył wzrost obciążeń – należy pamiętać, że instytucje pożyczkowe, jako podmioty rynku finansowego, będą ponosić opłaty na koszty utrzymania Biura Rzecznika Finansowego, zostały również objęte tzw. podatkiem bankowym. Sytuację utrudnia dodatkowo fakt, że przepisy dotyczące limitu kosztów są nieprecyzyjne i niespójne, co może utrudniać ich jednolitą wykładnię i stosowanie, przynajmniej do czasu ukształtowania się praktyki UOKiK i orzecznictwa sądów. W dłuższej perspektywie zmiany powinny jednak mieć pozytywny wpływ na rynek pożyczek, stwarzając warunki do jego pełnej profesjonalizacji.