Audyt w separacji

Rozmawia Piotr Grabosz

Izabela Kuśmierz-Latała, dyrektor zarządzająca Crowe Horwath, o zmianach ustawowych w dziedzinie audytu i doradztwa, przede wszystkim w kontekście jednostek zaufania publicznego

Wiele wskazuje na to, że do końca maja Sejm przyjmie ustawę, która zmieni funkcjonowanie audytu i usług doradztwa w Polsce. Jakie najważniejsze zmiany przyniesie ten nowy akt prawny?
Nowa ustawa dotyczy głównie tak zwanych jednostek zaufania publicznego, w skrócie JZP, czyli między innymi banków, towarzystw ubezpieczeniowych, emitentów papierów wartościowych, kas płatniczych i wielu innych podmiotów, które wymienia Komisja Nadzoru Finansowego. Zmiany dotyczą zarówno firm audytorskich pracujących dla JZP, jak i ich klientów. Tym pierwszym nowa ustawa ograniczy pole działania wyłącznie do audytu, bo nie wolno im będzie prowadzić już doradztwa podatkowego ani biznesowego.

Czy zmieni to model funkcjonowania firm audytorskich czy również ich dotychczasową mentalność?
Myślę, że jedno i drugie. Wymogi wdrożeniowe nowych przepisów dla firm audytorskich są wyraźne i stanowcze, a w ślad za nimi idzie cały zestaw procedur, które już na etapie negocjacji z klientem każą analizować, czy nie zachodzi konflikt interesów. Radykalną zmianą jest również ograniczenie okresu współpracy JZP z firmą audytorską do pięciu lat, choć przepisy unijne pozwalają tu na okres 10-letni, a w uzasadnionych przypadkach – nawet dłuższy.

A zmiany, które czekają jednostki zaufania publicznego – klientów firm audytorskich?
Dla nich to nowe obowiązki. Po pierwsze, konieczność raportowania do komitetu audytu, po drugie, udokumentowanie wyboru firmy, która bada sprawozdania finansowe. Tu również pojawia się duża wrażliwość w kwestii konfliktu interesów.

Jak pani zdaniem wpłynie to na rodzimy rynek usług audytorskich?
Trudno powiedzieć. Myślę, że wiele mniejszych firm dobrze się zastanowi, zanim zdecyduje się na audyt JZP w okolicznościach nowej ustawy – jeżeli nie jest to ich główna gałąź usług.

Dlaczego?
Po prostu koszty związane z wdrożeniem nowych procedur będą przewyższały korzyści, jakie mniejsza firma audytorska może mieć z obsługi dwóch czy trzech podmiotów z obszaru JZP.

Czyli ceny usług audytorskich pójdą w górę?
Z pewnością. Choćby dlatego, że audytując JZP, trzeba będzie płacić znacznie wyższe składki z tytułu nadzoru do KIBR. Poza tym nowe przepisy wymagają, aby badana jednostka zaufania publicznego zamiast zatrudniania jednej firmy, tak jak dotychczas, korzystała z dwóch: jednej do przeprowadzenia audytu, drugiej doradczej. Dotyczy to firm, które mają potrzebę wydania comfort letter, czyli np. takich, które mają wyemitowane dłużne papiery wartościowe na zagranicznych giełdach. To automatycznie podnosi koszty.

O ile według pani wzrosną ceny usług audytorskich?
Zakładam, że powyżej 30 proc.

Dużo.
Proszę nie zapominać, że zmniejszy się liczba firm świadczących dla JZP te usługi, bo mniejsze firmy same wycofają się z tego segmentu rynku. A skoro spadnie podaż, to wzrosną ceny.

Czyli to niedobra zmiana?
Nie dla wszystkich. Trudno się w niej doszukać korzyści dla firm świadczących usługi audytorskie czy dla JZP. Natomiast cieszą się z niej niewielkie firmy doradztwa podatkowego działające poza dużymi sieciami, ponieważ dotychczas JZP najczęściej tego typu usługi zamawiały u swojego audytora.

Sporo emocji budzi tak zwana czarna lista usług, których nie wolno już będzie wykonywać audytorom. Czy zechce pani to skomentować?
Lista jest bardzo szeroka. Nie przewiduje się w Polsce dopuszczenia świadczenia usług podatkowych i wyceny, na co zdecydowały się niektóre kraje Unii, w tym nasi sąsiedzi.

Z czego to wynika?
Trudno powiedzieć.

A czy można założyć, że to wola ustawodawcy, który chciał wspomóc niewielkie rodzime firmy doradztwa podatkowego?
Być może. Taki wniosek zawsze można wyciągnąć, gdy mamy do czynienia z wyraźnymi korzyściami określonej grupy biznesowej czy środowiska, co nie znaczy, że tak właśnie było.

No dobrze. A co się stanie z większymi podmiotami? Załóżmy taką sytuację: Firma X, która dotychczas zarówno oferowała usługi audytorskie, jak i świadczyła doradztwo podatkowe, zgodnie z nową ustawą nie może już tego łączyć. Stali klienci nadal będą jednak chcieli od niej obu rodzajów usług, bo współpracują z firmą X od wielu lat, mają do niej pełne zaufanie i niezwykle cenią kompetencje jej doradców. Co wtedy? Firma X musi się rozdzielić na dwie różne?
Właśnie tak, z naciskiem na „różne”, bo nowe przepisy nie pozwalają na prowadzenie audytu i doradztwa nie tylko w ramach tej samej firmy, lecz także sieci.

Przewiduje pani takie zjawiska na rynku?
Na pewno nowe przepisy wywołają ruch klientów, a co za tym idzie – również ruch pracowników. Jeśli doradca podatkowy otrzyma zakaz świadczenia usług dla klienta, dla którego jego firma prowadzi audyt, to poszuka innej formy współpracy z tym klientem. Zwłaszcza że doradcy podatkowi znają swoich usługobiorców od lat, należą do grupy szczególnego zaufania i są dla nich bardzo ważni. W tej sytuacji i doradca, i klient będą szukać rozwiązań, z których firma zatrudniająca doradcę raczej się nie ucieszy, bo doradca prawdopodobnie z niej odejdzie.

Czy nowa ustawa ma jakieś pozytywy?
Wymogi, które zobowiązują audytora do przekazywania komitetowi audytowemu bardzo szczegółowych informacji z każdego etapu, włącznie z planowaniem, zwiększają transparentność, co z pewnością jest korzyścią dla inwestorów. Zyskają oni nie tylko większą wiedzę o faktycznej sytuacji spółek widocznej w sprawozdaniu finansowym, lecz także przekonanie, że jest to obraz prawdziwy. W przeszłości zdarzały się dziwne powiązania audytorów z firmami, które badali. Nowe przepisy zwiększają niezależność audytorów i ich ocen.

Czy polski projekt ustawy jest podobny do aktów legislacyjnych regulujących kwestie audytu i doradztwa w innych krajach?
Nowe prawo wynika z rozporządzenia unijnego, które obowiązuje w krajach wspólnoty na naszym kontynencie. W Stanach Zjednoczonych przepisy mają podobną postać. Oczywiście, w różnych państwach europejskich rozporządzenie jest różnie interpretowane, ale rozdzielenie audytu od usług doradczych traktowane jest jako standard – z punktu widzenia przejrzystości sprawozdań finansowych oraz konfliktu interesów.

Crowe Horwath jest firmą międzynarodową. Porównujecie te przepisy wewnątrz organizacji?
Mieliśmy spotkanie temu poświęcone w styczniu tego roku.

I jak wypadło to porównanie dla polskiej ustawy?
Jest bardziej restrykcyjna. W Niemczech czy Holandii okres rotacji audytorów jest dłuższy (10 lat), wiele krajów zdecydowało się na zastosowanie derogatywy pozwalającej na dopuszczenie świadczenia usług doradztwa podatkowego czy wyceny.

Co lubi Izabela Kuśmierz-Latała?

Wypoczynek na południu Europy ze względu na dzieci – głównie w wakacje
Hobby wolny czas spędza aktywnie. Chodzi po górach, pływa na jachcie, biega na 5 i 10 km